Jump to content

Kuglaty

Members
  • Content Count

    248
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuglaty

  1. Ciąg dalszy. Kaznodzieja ma pomalowane oczy, usta, guziki i inne szczególiki. Otrzymał też modlitewnik, chlebak i pukawkę przy pasku. Czekam aż farba wyschnie i pomaluję go matem od Pactry.
  2. Dzięki za porady, na pewno skorzystam. Całość malowana Pactrami, jedynie wash zrobiony olejną farbą z Lidla ;) Co do Dioramy, nie jestem specjalistą od tych spraw więc trochę się waham... jeśli takową uczynię, postaram się wrzucić kilka zdjęć na forumj Jeśli mówisz o l;inii podziału na kurtce - to się mylisz - pierwotnie miałem ją zaszpachlować, jednak po przemyśleniu i oglądnięciu kilkunastu zdjęć kurtek stwierdziłęm, że nie ma to najmniejszego sensu. Ponieważ w tym miejscu zawsze znajduje się szew/ łączenie kurtki. Spodnie są pomalowane farbą gloss więc mają prawo się błyszczeć Poza tym pisałem już, że figurka dowódcy jest "prawie" ukończona, więc w domniemaniu matowy lakier zostanie nałożony w finalnej części prac nad figurkami. Co do pasków na plecach - zapuszczę mu na plecach washa i problem nierównych pasków sam zniknie ;). Jutro jak czas pozwoli wstawię zdjęcia z prac nad twarzyczkami pozostałych załogantów.
  3. Zestaw jak w temacie. Całkiem przyemne w sklejaniu figurki, szpachlowania prawie nie było. Tylko w nielicznych miejscach na łączeniu ramion. Dowódca czołgu już prawie na ukończeniu. Pozostałe figurki częściowo zlepione i pomalowane. Zakładam wątek warsztatowy, dopiero teraz, ponieważ przystawiło mnie z malowaniem twarzy, a dokładniej oczu... Może ktoś zna, jakiś tutorial na temat malowania oczu figurek? Moje poszukiwania zakończyły się tylko na tym wątku http://www.atakmodel.com.pl/pliki/porady_1.htm i mniej więcej według tego pomalowałem twarz dowódcy. Zdjęcia: Zdjęcie rodzinne z ich teciakiem.
  4. Coś małe zainteresowanie wzbudza Challenger... :( Tymczasem na czołgu zrobiłem czarnego, olejnego washa, dorobiłem liny, podmalowałem szczegóły, lampy przednie i tylne, a także wizjery na wieżyczce. Pozostało dorobić mu kilka drobiazgów, m.in. przednie lampy pozycyjne (może jakieś okablowanie...) anteny. No i pewnie bez poprawek w postaci obić się nie obędzie... No i na koniec pasuje jeszcze dopieścić układ jezdny. Znalazłem też jeszcze jedno zdjęcie tego czołgu w oryginale i wydaje mi się, że boczny kosz na wieżyczce będę zmuszony zastąpić na zasobnik.
  5. Z tym koszem, to sam nie wiem czy się nie zagalopowałem - być może, że na lewej stronie wieży jest skrzynia - jednak po jednym zdjęciu znalezionym w czeluściach Internetu ciężko osądzić... :(
  6. Przepak firmy Tamiya w skali 1:35, W środku oprócz wyprasek z 4 ramkami znajdziemy siatkę, gumowe gąski, silnik i układ przeniesienia napędu , folię na wizjery oraz 2 figurki w wersji pustynnej i NATO. Potrzebuję też konkretnych zdjęć tego pojazdu z numerem 40, ponieważ na nim opiera się moja replika Challengera... Więc za wszelkie możliwe plany -zdjęcia i inne tym podobne pomoce będę bardzo wdzięczny In-box: Skleciłem w całość wieżyczkę, pancerz reaktywny, skrzynki narzędziowe i takie tam różne uchwyty. Ciąg dalszy Zabawa z aerografem. Nałożony podkład i preshading. Zabawa z nakładaniem siatki Dokleiłem panele boczne po obu stronach tanka, a także kilka innych bambetli na wieżyczce. Wymieniłem też zestawową siatkę (obecna wykonana jest z ozdobnej wstążeczki, chyba z jakiegoś bukietu kwiatów). Przykleiłem też przedni pancerz reaktywny, który wymaga "dopieszczenia", to samo tyczy się włazu szofera, którego nie ma na poniższym zdjęciu. Tak wygląda zadek Challengera Widok ogólny z góry. Na koniec zdjęcie zestawowych lin które będę musiał przerobić. O ile dorobienie linki nie będzie sprawiało żadnych przeszkód, problem stanowić będą uchwyty :( Nałożona warstwa bazowego koloru, sido, kalki (ta na prawym błotniku w momencie zakupu była uszkodzona i jak się okazały, moje przewidywania co do jej nakładania potwierdziły się, jak widać na poniżej załączonych fotografiach :(. Będę starał się to zatuszować jakimiś brudzingami i rdzewingami na tyle na ile mi się to uda...). Pomalowane i przyklejone narzędzia. Pozostały jeszcze do obróbki liny. Zbliżenie na bambetle made in home Pewnie układ tobołków jeszcze się pozmienia ale jeszcze dużo pracy nad modelem więc narazie tym sobie nie zaprzątam głowy. Obecnie są luźno poukładane i przyklejone na bluetacka. Psiknąłem z aerografu płaskie powierzchnie rozjaśnionym piaskowym i zaczynam robić "deszczówkę" - zacieki - farbami olejnymi, narazie pomalowane są boczne panele kolorem zbliżonym do sieny palonej. Ta naderwana kalka spędza mi sen z powiek... nie wiem co z tym fantem zrobić? Nawet próbowałem wstrzelić na prawym panelu bocznym biały trójkącik, ale coś kiepsko wyszedł :(
  7. Kuglaty

    SZD-16- "Gil"

    Na szybowcach nie stosowałem washa, a może to by dało ciut lepszy efekt? Zrobiłem im tylko preshading czrnym flamastrem do opisywania płyt CD ;) Cieszę się, że CIę zdopingowałem Nie rozumiem o co chodzi z tą kabiną? Sugerowałem się zdjęciami od Ciebie :> Z kolei z tym kolorem stalowo szarym, już pisałem na wstępnie jak jest ;) Szczerze powiedziawszy na zdjęciach wygląda ciut inaczej niż na półce ;) Zapomniałeś o Jantarze Myślę, że przy kolejnych szybowcach się bardziej przyłożę ;) Na allegro pełne pakiety sprzedają po 6 szt. Ja kupowałem w sklepie Hobby Model w Krośnie. Dzięki za opinię ;) Z malowaniem się zgadzam mogło by być ciut lepsze. Osłabiły mnie szmaty na skrzydłach w kolorze białym. Ani tego jak zamaskować, Bo nie są równe (przynajmniej jednego byka znalazłem u kolegi Piotrka ) jak w modelu kol. Brabazoon.
  8. Kuglaty

    SZD-16- "Gil"

    Następny szybowiec "teoretycznie" ukończony Tym razem odbiegłem od swojej tradycji malowania Pactrami. Samolot został pomalowany emalią Revella. Z informacji jakie uzyskałem w trakcie prac nad tym szybowcem dowiedziałem się, że był to jedyny prototyp tego bezsilnikowca malowany w kolorze stalowo-szarym (u mnie wyszedł bardziej stalowy niż szary hehe), płaty skrzydeł i ogona pokryte białym płótnem (próbowałem malować na ogonie białe szmatki ale w końcu odpuściłem sobie te zabiegi). Zapraszam do komentowania Na koniec (prawie) cała rodzinka
  9. Niestety z tymi modelami jest tak, że jak chcemy mieć detal, to trzeba go dorobić samemu do tej zestawowej bryły. Zgadzam się w 100% niestety aby model wyglądał w miarę podobnie do oryginału w 1:1 trzeba dorobić do niego sporo części we własnym zakresie. Zwłaszcz, że nikt nie produkuje zestawów waloryzacyjnych do tych szybowców...
  10. Jaki ten świat mały... Byłeś może na wystawie w Strzyżowie lub konkursie w Sanoku? Z muszką to jest tak. kupiłem pomarańczową farbę i musiałem ją jakoś wykorzystać , a n apoważnie rozpatruję jeszcze zakup kilku szybowców, więc być może bedzie jeszcze jedna mucha w standardowym malowaniu. Zgadzam się z Tobą w 100% Jednak nawet na tak stare i leciwe formy, spasowanie jest całkiem niezłe... pomijając już fakt, że model skłąda się aż z 10 części z czego 2 to podstawka Dzięki ;) Ten szybowiec zjadł mi trochę więcej zdrowia niż Sęp... dwie kąpiele w zmywaczu wamodu :( wszystko przez holerne taśmy Tamiya... odrywały się razem z farbą. Pierwszy raz mi się takie coś przydarzyło. Zatem nie licząc kąpieli wamodowych zeszło mi przy nim 1,5 h Z tym in-boxem dałeś czadu hahaha Pozdrawiam
  11. Kolejny szybowiec w galerii i kolejna odsłona Szybowców Polskich. Tym razem tytułowa mucha. Malowanie trochę SF, trochę prawdziwe. Sugerowałem się tym oryginałem http://szybowce.fotoedytor.com/galeria/displayimage.php?album=41&pos=5 . Jednak na moim latadełku są inne numery.... Pewnie jeszcze wezmę go na poprawki owiewki i ogona. Na zdjęciach bardziej razi po oczach niż na żywo.
  12. Kuglaty

    IS-1 - "Sęp"

    Ma się rozumieć, że w kwestii merytorycznej nie jest najgorzej ;) Piotrze czekam na odzew w kwestii malowania kolejnych szybowców, które mam na warsztacie ;) KRYSTEK - dzięki za link na pewno się przyda przy lepieniu kolejnych latadełek bezśmigło-napędowych ;)
  13. Kuglaty

    IS-1 - "Sęp"

    Kolejny dowód na to, żeby nie ufać instrukcjom... i modelom muzealnym... Ja sugerowałem się zdjęciami i opisem zamieszczonymi na tej stronie. http://www.piotrp.de/SZYBOWCE/pis1.htm Nawet gdybym chciał odwzorować model idealnie odwzorowujący ten z muzeum - musiałbym zakupić dwa modele... Ponieważ zestawowa kalkomania jest niekompletna...
  14. Kuglaty

    IS-1 - "Sęp"

    Pojawią się na pewno, mam w planach jeszcze Gila i Muchę (już sklejone, czekają na malowanie). Ja kupiłem trochę droższe, bo za 15 zł, może dlatego, że to "specjal edition" z tubką kleju w pudełku na moje oko sam klej jest wart 6 zł haha. Oczywiście czekam na szybowce w Twoim wykonaniu. Może sam coś podpatrzę ;) Dziękuję wszystkim za komentarze i Pozdrawiam
  15. Kuglaty

    IS-1 - "Sęp"

    Szybowiec z zestawu Szybowce Polskie. Wykonany bez żadnej waloryzacji - prosto z pudła. Sklejenie i pomalowanie tego latadła zajęło mi zaledwie kilka godzin (łącznie z czasem schnięcia kleju, szpachli, farby).
  16. A to białe to co? APU? Można to tak nazwać "Rumun" został zaopatrzony w silnik elektryczny z telefonu komórkowego. Mały update. Nałożone na "Rumuńczyka"kalkomanie i zamalowane sidoluksem. Kolejne 2 kadłuby zostały wyposażone we wnętrzności, poszpachlowane i wyczyszczone, czekają na blaszki "made in home" i malowanie.
  17. Trochę mnie instrukcja zwiodła, ale poprawić haki to żaden problem ;)
  18. Model jak w temacie, robiony na szybkiego (pewnie dostanie mi się po głowie ) na wystawę w Strzyżowie (która odbyła się w dniach 22.01. - 19.02 2011). Malowany i kalkowany w barwach Niderlandów. Z dodatków własnych wymienić należy linki, reflektory a także dorabiana gąsienica na przednim pancerzu. Malowany Pactrami i Revellami (kolor bazowy i wizjery). No i najważniejsze - zdjęcia robione z lampą błyskową przy sztucznym oświetleniu -więc kolory mogą nieco odbiegać od realnych. Można bić ;)
  19. Panowie proponuję dalsze dyskusje przenieść do sfery PW, ponieważ temat ciekaw, a rozciąga się przez niepotrzebne dywagacje przez kilka stron. Autorowi życzę powodzenia przy klejeniu modelu i rychłego zakończenia prac nad nim.
  20. Jeśli pojazd malowany będzie w barwach pustynnych - owszem. PS nareszcie coś się zaczyna dziać w warsztacie - a już się obawiałem, że temat "zemrze" ;)
  21. Kolejna odsłona. Tym razem prawie ukończona P-11 w barwach Rumunii Teraz pozostaje mi tylko czekać na kalkomanie do niego
  22. Oj, podpadles mojej Zonie:) Potwierdzam nakbrzydszy samolot świata Sam go popełniłem jakiś czas temu tylko mój był w wersji "D" pewnie dlatego, że taki paskudny zajął niechlubne czwarte miejsce w konkursie... :( http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=22204&sid=5c6629022e8728769f4e8f68f044a847 PS szkoda, że nie pokusiłeś się o dociążenie dziobu... jednak z drugiej strony sam miałem z tym nie lada wyzwanie ;)
  23. Patent niezły w teorii, ciekawe jak wyjdzie w praktyce ? ;) Na pewno coś pokobinuję z tym fantem. Może zagęszczonym klejem lub żywicą zaleję zastrzały? Może przy takiej ilości robionych modeli warto zainwestować, np: http://www.mojehobby.pl/techmod-72120-pzl-p-11c-p-18-607104.html http://www.mojehobby.pl/techmod-72123-pzl-p-11c-p-18-607119.html Myślałem nad tymi zestawami - jednak z nich wykorzystałbym jedynie kilka kalek, ponieważ planuję wykonać jedynie dwie Pezetelki w Polskich barwach. Jedną już praktycznie mam. Pozostałe będą w barwach Rumunii, Niemiec, ZSRR i pewnie jedna SF ale to się dopiero okaże.
  24. Masz jakiś pomysł na wykonanie tych łezek? CO do płozy - będę chciał jeszcze dokleić tam kawałek blaszki aluminiowej i odpowiednio ją wyprofilować. Narazie walczę z kalkami których mi już powoli zaczyna brakować :(
  25. Model będzie na podstawce. Odnośnie kalkomanii - 8 uległa zniszczeniu w trakcie nakładania (wydawało mi się, że 9 też będzie pasowała ;)) dzięki za zwrócenie uwagi. Jeżeli znajdzie się ktoś z forumowiczów, komu pozostały jakiekolwiek odpadki kalkomanii do P-11 proszę o odzew. A wracając do nieszczęsnej ósemki - jeśli nie zdobędę odpowiedniej kalki spróbuję ją namalować od szablonu... Nie możliwe, model klejony od szablonu zrobionego z klocków lego ;) Być może na zdjęciach wygląda, że jest pokrzywiony, ponieważ model stał na zwichrowanej powierzchni niebieskie kartki. Jasny gwint, przy nakładaniu kalkomanii zagapiłem się na instrukcję i powstał babol :( - może uda się jeszcze poprawić chociaż wątpliwa sprawa bo zamalowałem już kalki sidoluksem :(.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.