Kuglaty
Użytkownicy-
Liczba zawartości
251 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kuglaty
-
Kolejny szybowiec w galerii i kolejna odsłona Szybowców Polskich. Tym razem tytułowa mucha. Malowanie trochę SF, trochę prawdziwe. Sugerowałem się tym oryginałem http://szybowce.fotoedytor.com/galeria/displayimage.php?album=41&pos=5 . Jednak na moim latadełku są inne numery.... Pewnie jeszcze wezmę go na poprawki owiewki i ogona. Na zdjęciach bardziej razi po oczach niż na żywo.
-
Ma się rozumieć, że w kwestii merytorycznej nie jest najgorzej ;) Piotrze czekam na odzew w kwestii malowania kolejnych szybowców, które mam na warsztacie ;) KRYSTEK - dzięki za link na pewno się przyda przy lepieniu kolejnych latadełek bezśmigło-napędowych ;)
-
Kolejny dowód na to, żeby nie ufać instrukcjom... i modelom muzealnym... Ja sugerowałem się zdjęciami i opisem zamieszczonymi na tej stronie. http://www.piotrp.de/SZYBOWCE/pis1.htm Nawet gdybym chciał odwzorować model idealnie odwzorowujący ten z muzeum - musiałbym zakupić dwa modele... Ponieważ zestawowa kalkomania jest niekompletna...
-
Pojawią się na pewno, mam w planach jeszcze Gila i Muchę (już sklejone, czekają na malowanie). Ja kupiłem trochę droższe, bo za 15 zł, może dlatego, że to "specjal edition" z tubką kleju w pudełku na moje oko sam klej jest wart 6 zł haha. Oczywiście czekam na szybowce w Twoim wykonaniu. Może sam coś podpatrzę ;) Dziękuję wszystkim za komentarze i Pozdrawiam
-
Szybowiec z zestawu Szybowce Polskie. Wykonany bez żadnej waloryzacji - prosto z pudła. Sklejenie i pomalowanie tego latadła zajęło mi zaledwie kilka godzin (łącznie z czasem schnięcia kleju, szpachli, farby).
-
A to białe to co? APU? Można to tak nazwać "Rumun" został zaopatrzony w silnik elektryczny z telefonu komórkowego. Mały update. Nałożone na "Rumuńczyka"kalkomanie i zamalowane sidoluksem. Kolejne 2 kadłuby zostały wyposażone we wnętrzności, poszpachlowane i wyczyszczone, czekają na blaszki "made in home" i malowanie.
-
Trochę mnie instrukcja zwiodła, ale poprawić haki to żaden problem ;)
-
Model jak w temacie, robiony na szybkiego (pewnie dostanie mi się po głowie ) na wystawę w Strzyżowie (która odbyła się w dniach 22.01. - 19.02 2011). Malowany i kalkowany w barwach Niderlandów. Z dodatków własnych wymienić należy linki, reflektory a także dorabiana gąsienica na przednim pancerzu. Malowany Pactrami i Revellami (kolor bazowy i wizjery). No i najważniejsze - zdjęcia robione z lampą błyskową przy sztucznym oświetleniu -więc kolory mogą nieco odbiegać od realnych. Można bić ;)
-
Panowie proponuję dalsze dyskusje przenieść do sfery PW, ponieważ temat ciekaw, a rozciąga się przez niepotrzebne dywagacje przez kilka stron. Autorowi życzę powodzenia przy klejeniu modelu i rychłego zakończenia prac nad nim.
-
Bradley 1/35 TAMIYA+Eduard+Montex+Friulmodel+Armorscale+...
Kuglaty odpowiedział maciekw → na temat → [M]Warsztat
Jeśli pojazd malowany będzie w barwach pustynnych - owszem. PS nareszcie coś się zaczyna dziać w warsztacie - a już się obawiałem, że temat "zemrze" ;) -
Kolejna odsłona. Tym razem prawie ukończona P-11 w barwach Rumunii Teraz pozostaje mi tylko czekać na kalkomanie do niego
-
OV-10a Bronco-Academy,P-38Lighting&SpitMK1A-AirFix1:72
Kuglaty odpowiedział MarcinS → na temat → [L]Galerie
Oj, podpadles mojej Zonie:) Potwierdzam nakbrzydszy samolot świata Sam go popełniłem jakiś czas temu tylko mój był w wersji "D" pewnie dlatego, że taki paskudny zajął niechlubne czwarte miejsce w konkursie... :( http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=22204&sid=5c6629022e8728769f4e8f68f044a847 PS szkoda, że nie pokusiłeś się o dociążenie dziobu... jednak z drugiej strony sam miałem z tym nie lada wyzwanie ;) -
Patent niezły w teorii, ciekawe jak wyjdzie w praktyce ? ;) Na pewno coś pokobinuję z tym fantem. Może zagęszczonym klejem lub żywicą zaleję zastrzały? Może przy takiej ilości robionych modeli warto zainwestować, np: http://www.mojehobby.pl/techmod-72120-pzl-p-11c-p-18-607104.html http://www.mojehobby.pl/techmod-72123-pzl-p-11c-p-18-607119.html Myślałem nad tymi zestawami - jednak z nich wykorzystałbym jedynie kilka kalek, ponieważ planuję wykonać jedynie dwie Pezetelki w Polskich barwach. Jedną już praktycznie mam. Pozostałe będą w barwach Rumunii, Niemiec, ZSRR i pewnie jedna SF ale to się dopiero okaże.
-
Masz jakiś pomysł na wykonanie tych łezek? CO do płozy - będę chciał jeszcze dokleić tam kawałek blaszki aluminiowej i odpowiednio ją wyprofilować. Narazie walczę z kalkami których mi już powoli zaczyna brakować :(
-
Model będzie na podstawce. Odnośnie kalkomanii - 8 uległa zniszczeniu w trakcie nakładania (wydawało mi się, że 9 też będzie pasowała ;)) dzięki za zwrócenie uwagi. Jeżeli znajdzie się ktoś z forumowiczów, komu pozostały jakiekolwiek odpadki kalkomanii do P-11 proszę o odzew. A wracając do nieszczęsnej ósemki - jeśli nie zdobędę odpowiedniej kalki spróbuję ją namalować od szablonu... Nie możliwe, model klejony od szablonu zrobionego z klocków lego ;) Być może na zdjęciach wygląda, że jest pokrzywiony, ponieważ model stał na zwichrowanej powierzchni niebieskie kartki. Jasny gwint, przy nakładaniu kalkomanii zagapiłem się na instrukcję i powstał babol :( - może uda się jeszcze poprawić chociaż wątpliwa sprawa bo zamalowałem już kalki sidoluksem :(.
-
Ciąg dalszy. Tym razem jedna z P-11 dostała 2x sido i kalki, do tego doszły KM w skrzydłach z igieł iniekcyjnych. Pozostało do niej dorobić oszklenie, celowniki, i naciągi. Oraz podmalować szczegóły (chłodnica, opony,itd.). Zdjęcia:
-
po kolei... najpierw to on był równomiernie pomalowany w kolor samolotu później mniej równomiernie się grzał, farba się opalała, pierścień robił się przegrzany, a dopiero później rdzewiał... niekniecznie równomiernie... ale z racji poprzednich etamów żadne prześwity srebrne po prostu nie wchodzą w grę, i tą kolejność zgodnie z oryginałem należało by brać pod uwagę kolorystykę owego elementu a nie malować całości od ręki na dzień dobry rdzawym. Oczywiście masz rację w 100% - to dopiero początek do brudzingu i rdzewingu przebijający kolor to poprostu szary plastik! W tym miejscu mam zamiar zapuścić washa (podchodzący pod kolor czerni). Następnie pomalować gunmetalem i suchopędzlować kolejnymi odcieniami rdzy (ew. pigmentowanie). Właśnie to robię Jedną z części powielam nieraz osiem lub dziewięć razy. W zależności -wyjdzie zadowalająca lub nie Następnie wklejam ją do olejnego egzemplarza eskadry pezetelek . Czekam na Twój warsztacik forumowy i trzymam kciuki (ja w dalszym ciągu zbieram złom modelarski pezetelek 11 - im więcej tym lepiej i większa eskadra powstanie hehe) - jeśli wynikną jakieś problemy warsztatowe - służę pomocą. Mam na dysku kilka monografii P-11 więc w razie czego można wzorować się oryginałami ;)
-
Cieszę się, że przynajmniej dwie osoby są zainteresowane warsztatem ;) Niewiele zrobiłem (wszystko przez te imprezy... ) zająłem się wnętrznościami Pezetelek. Skopiowałem podłogę i zegary Obecnie jestem na etapie przeróbek foteli - niestety te oferowane przez producenta niczym nie przypominają oryginałów :(
-
Od pewnego czasu krążyła mi po głowie chęć wyremontowania mojej pierwszej (skopanej ile wlezie ) P-11 Mastercraft'a. Dzięki uprzejmości i pomocy kolegi z forum i firmie mastercraft oraz pozostałości po modelach z mojej kolekcji ;) Chcę sklecić conajmniej 7 sztuk tego modelu. Jako dodatkowa atrakcja do P-11 dołączy P-7 również z Mastercraft. Planuję każdy egzemplarz pomalować w innych barwach. Na pewno będzie wersja Polska, Niemiecka, Rumuńska i Rosyjska - reszta wyjdzie w "praniu". Poniżej zdjęcia "in-box" hehe i to co udało mi się do tej pory sklecić. Wycięte i przygotowane do dalszej obróbki kadłuby. Ten nieszczęśnik z lewej czeka na poprawne wklejenie skrzydeł. Z kolei na drugim zdjęciu skrzydło pierwsze z prawej idzie do kąpieli zmywaczowej Wamodu. Niestety napotkałem mały problem, mianowicie przy jednym z samolotów obydwie połówki kadłuba są popękane :( Zająłem się też silnikami a dokłądniej ich waloryzacją. Narazie udało mi się tylko (albo aż ) wyciąć i oszlifować silniki, igłą iniekcyjną przewierciłem po 9 otworów przy każdy z silników i dokleiłem w te miejsca druciki (nie jestem pewien czy są to uchwyty mocujące, czy prowadnice popychaczy zaworów). Czeka mnie jeszcze walka z kolektorami wydechowymi (jednak nie wiem czy ich sobie nie odpuścic) Ukończony jeden z wielu silników: Jeszcze tylko retusz w kilku miejscach, może jakieś obicia...
-
PZL 11c 121 Eskadra Myśl. ppor. Wacław Król LTD Models1:48
Kuglaty odpowiedział barcel91 → na temat → [L]Galerie
Faktycznie tak powinna wyglądać ;). -
A może leciało 3 Japończyków jednym samolotem i udało mu się zestrzelić tylko 2,5 Model Świetny
-
PZL 11c 121 Eskadra Myśl. ppor. Wacław Król LTD Models1:48
Kuglaty odpowiedział barcel91 → na temat → [L]Galerie
Trzeba było podmalować na biało pola pod skrzydłami - szachownica powinna być koloru Biało-czerwonego, przez to, że biała część kalki jest przeźroczysta - przebija się spod niej kolor niebieski. Linka łącząca golenie cut za gruba i pogięta. Linie podziału oraz nity widać, że samodzielnie robione (to się ceni) jednak nie wyszły tak jak powinny - nie trzymają prostoliniowości. Chłodnicę też dorabiałeś? Bo przy moim zestawie zupełnie odbiegały od oryginału... Ogólnie rzecz biorąc modelik całkiem ok. -
Mnie też się Łosie podobają - mam nawet kilka w szufladzie ale przepasłęm do nich kalkomanie i owiewki... :(
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi w tym temacie. Myślę nad zakupem któregoś z tych Albatrosów: http://hobby-model.pl/modele-plastikowe/samoloty/samoloty-172.html&sort=1a&filter_id=33&page=1 Jak ju będę go miał w łapkach postaram się zamieścić relację z jego budowy.
-
Świetne wykonanie. Podoba mi się śmigło - a naciągi to już mistrzostwo świata.
