Skocz do zawartości

giberes

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 961
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez giberes

  1. giberes

    Academy 1/72 USN PBY-5A

    Po zdjęciach widać, że zalecenia Academy to ewidentne uproszczenie, łatwiej jedną krawędź przykleić niż robić konstrukcję" w dół i na bok". W oryginale dolna linia pokrywy jest wyraźnie powyżej osi kółka, a w modelu są prawie równo.
  2. giberes

    Polskie KAI FA-50

    @Luljanmoże być, że PiSs wybory przegra, bo Twój głos oddany w Irlandii zostanie uznany za niebyły.
  3. giberes

    Polskie KAI FA-50

    =
  4. @BRAVO112, wobec tego zostają sklepy dla plastyków, jak mają farby olejne to i WS będzie, jako rozcieńczalnik /zmywacz.
  5. Może Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zadziałała albo zastąpił go spiritus sanctus. Takie czasy. A na poważnie, mnóstwo ofert w internecie, nie wiem, dlaczego nie widzisz.
  6. giberes

    Sopwith Camel, Academy 1/72

    Również chciałem zapytać, dlaczego kolega planował popełnić ten błąd. Już się bałem, że coś ze mną jest nie tak, a tu widać, że są jeszcze jednak normalni ludzie na świecie
  7. Ukraińcy już "zbadali" jak latają, a teraz Amerykanie też chcą sami "sprawdzić".
  8. Mogliby marginesy zrobić odwrotnie.
  9. Tera nie ma już podziału tylko Jedne Niemcy. Kiedyś byśmy tam nie kupili przez internet.
  10. giberes

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Luljan, ja się odnoszę wyłącznie do słownictwa, Polakom wszystko co na wschodzie jest ruskie, bo to ma obrażać Rosjan, ale powinniśmy cały czas mówić/pisać Rosja napadła, Rosjanie mordują, itp. A tak to mi przypomina jak Żyd mówił Ukraińcom kiedy mają Boże Narodzenie świętować.
  11. @letalin, więc też znałeś ruska vel Roberta. Strach coś w Niemczech zamawiać, bo mogą tak samo myśleć
  12. giberes

    Co lata/spada nad Ukrainą

    @Luljan, wg Ciebie ruski=rosyjski,
  13. giberes

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Wszyscy straszą nas czymś "ruskim". Jest to słowo raczej historyczne i odnosi się do terenów dzisiejszej Ukrainy w głównej mierze. Kogo/czego mamy się więc bać ? Ukraińców?
  14. Liczyłem, że podasz definicję " prawdziwego ruska", skoro na niego trafiłeś
  15. Mając 9 szt i nie będąc z nich zadowolonym osobiście zrezygnowałbym z marki. Odpada problem kosztu rozcieńczalnika. Wybór farb na ich miejsce jest szeroki. Myślałem, że masz dużą paletę i jesteś do nich przywiązany, dlatego usiłujesz ciągnąć współpracę z nimi.
  16. Nie stosuję Lifecolor, więc nie będę pisać o własnych doświadczeniach. Kiedyś jednak ktoś pisał, że są to bardzo fajne farby o ile stosuje się oryginalną chemię. Przy stosowaniu zamienników/kombinowaniu pojawiały się problemy z jakością pracy na tych farbach.
  17. giberes

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Te "dziennikarzyny" są niesamowite.
  18. Coś dokładniej można prosić, o czym mowa?
  19. Użyj rozcieńczalnika dedykowanego do emalii, bo te wymienione są do akryli, a MLT to już zupełnie zupkę robi, jest bardzo agresywny dla emalii, dlatego ścina Ci farbę. Kiedyś używałem poniższego, bardzo fajny https://www.mojehobby.pl/products/Rozcienczalnik-15096073.html Humbrola też lubiłem, choć te opakowania są już nieekonomiczne https://www.martola.com.pl/pl2681/produkty30644/enamel_thinners_28ml_ Może być też tzw White Spirit, dostępny w sklepach dla plastyków.
  20. Przecież w instrukcji do kalek nasz wymienione kolory kamuflażu, wielu producentów odnosi się do FS.
  21. Nie wiem czy dzisiejsze "najnowsze informacje" zawsze traktować serio
  22. Takie kawały powinny być karalne
  23. Czytam te gorzkie żale i się zastanowiłem czy zawsze tak było. Odszukałem wpis dotyczący poprzedniego Bytomia. Jednak można bić pianę w inny sposób. Przeglądając warsztaty często widziałem, jak ktoś szykuje się z modelem na tę imprezę, jak gospodyni z ciastem na święta. Podniosła atmosfera, czy zdążę, czy dojadę, spotkam się z ludźmi. Sam nie jeżdżę, bo większość imprez jest za daleko, ale zawsze mi się wydawało, że fajnie byłoby się kiedyś wybrać, nawet z rodziną, żeby pokazać innych ludzi pozytywnie zakręconych. Jednak po lekturze tego wątku odeszła mi chęć. Zapewne niesłusznie, bo przypuszczam, że te granaty chlapią tylko w naszym (MW) szambie, ale jednak niesmak zostaje. Niemal jak dyskusja w tematach "politycznych"- najpierw zgnoic oponenta, wyzwać od najgorszych, a jak się spotkamy na imprezie, to z uśmiechem uścisnąć mu dłoń.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.