Tysiuniek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
678 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tysiuniek
-
Trzy ostatnie fotki również pochodzą z tego samego filmu, również z tego samego odcinka.
-
Kadry z pierwszego odcinka drugiej serii serialu "Twarzą w twarz".
-
Polski, filmowy M1035 - taka ciekawostka:
-
Panowie, przedstawiliście taką fają fotkę Humvee z podestami, barierkami, drabinkami . Czy macie może więcej dokładnych fotek tego pojazdu, oraz czy wiecie do czego służy? I w jakiej armii służy? Dla mnie to świetny temat modelarski.
-
A niech to...Już widać!
-
Kolejny warsztat, tym razem chilijski M1038 z kołem zapasowym na stelażu, tylnym zderzakiem, nowym typem lusterek wstecznych, metalowym dachem, innym nowocześniejszym rodzajem obrotnicy, parcianymi drzwiami, uchytami na kanistry. Już wiem, że wbrew pozorom, model nie będzie łatwy w wykonaniu, z wielu względów. Model postaram się uzbroić w km MG 3 na obrotnicy - tak jak widać na zdjęciach. Model, tak jak o oryginale, będzie pojazdem nowym, czystm, bardzo mało użytkowanym lub po prostu zadbanym.Podstawą będzie produkt Italeri - niestety razem z kołami tej firmy. Innych na razie nie mam, być może jak zdobędę Pattern Agressive wtedy zmienię. Część elementów takich jak fotele, zabudowę prawej, przedniej strony kabiny -zrobię sam .Być może zamontuje kilka blaszek, ale tylko tych z odpadków. Postaram się go zrobić starannie, w miarę podobieństwa do oryginału.Osobiście podoba mi się bryła pojazdu, jego malowanie oraz taka...nieczęsta spotykalność. W każdym razie coś w nim jest.
-
Konrad ma rację, właśnie o ten element mi chodziło. Nie wiedziałem, że to jest osobny element, nigdy nie miałem w łapkach Tamki.
-
Pytanie natury technicznej: czy tylna klapa została wycięta, czy w Tamce jest to osobny element? Jak wycięta, to coś to za równo wyszło...
-
Mam nadzieję, z pewnościa będzie to Humvee 'flagowy", o ile wyjdzie...Sprawa rozbija się też o tablice rejestracyjne i numery na drzwiach - nie potrafię sobie tak wyskalowac tablic, a o malowaniu numerów w ogóle nie ma mowy. Nigdzie też nie mogę znaleźć odpowiednich kalek na numery. Może ktoś zna kalkę z tam małymi literami i cyframi? Szukałem...i nic.
-
Kuba, od początku zakładałem, że będzie to Academy. Tutaj rozliczenie jest trochę inne: ok. 45 zł model + 33zł Edek Interior + 33 zł Edek Exterior + 30 zł Edek Armoured Doors + 33 zł tabliczki znamionowe. Do tego koła, km PKM i inne sprawy. Teraz juz za późno na Tamkę, część elementów juz mam. No i silnik - z tego co przeczytałem, ten który mam, pasuje tylko do Academy lub Italeri. BaldPumo - obiecuję, że będzie przynajmniej 3 miesiące. Peter - dzięki. Właśnie takie dorabianie i kombinowanie najbardziej lubię -najwieksza radocha z końcowego efektu - no i kieszeń pełniejsza.
-
Właśnie, Kuba. Po tym chilijskim chyba coś takiego będzie, tak na parę tygodni roboty. Poza tym cały czas zbieram elementy do M 1026 używanego przez Wojsko Polskie. Nie przeczę, że będę sie wzorował na Twoim. Chciałbym go zrobić tak na 90 % możliwości, czyli kupić do niego wszystko co tylko jest możliwe. Największy kłopot z kołami - nie dam 71 zł za komplet. Ale coś pokombinuję...Większość elementów już mam, ale jednak jeszcze troche brakuje. To pewnie będzie robota na przynajmniej 3 miesiące lub więcej. Niesamowite, muszę miec przynajmniej...4 komplety blaszek! Szok! Dzięki BalPumo. Czepiaj się jak najwięcej, na mnie to działa mobilizująco. Ile razy juz poprawiałem swoje modele po uwagach forumowiczów, pod warunkiem że wykonują swoje modele lepiej od moich. Ale zazwyczaj tak jest.
-
Wielkie dzięki. Już myślałem, że zostanę zrównany z podłogą. Kubisz: tablice sa przyklejone na cienkiej dwustronnej taśmie, tak że nie będzie problemu. Co do zdjęć w kuchni-otóż tu jest mały problem. Kuchni juz sie dorobiłem, okna też, tylko na razie nie mam blatu - kuchnia czeka na remont. Peter: i to właśnie mnie martwi. Zaczynam popadać w rytynę, a to nie jest dobrze. Ale z drugiej strony chciałem mieć jakąś kolekcję, w sierpniu 2009 - za namową Kubisza - zaczynałem z jednym Humvee. Teraz trochę zwolnię, zacznie sie chyba seria dużo trudniejszych i skomplikowanych Humvee's. Następny prawdopodobnie będzie chilijski M1038 z MG3 - jak juz wycisnę Kubisza ze wszystkich informacji - on wie o tych samochodach chyba wszystko.
-
A niech to...Mój błąd. Myślałem, że powinny być dwie tablice, taki uniwersalizm. Źle odczytałem zdjęcia. Koła są lekko zakurzone, tak dziwnie wyszło na fotkach. W ogóle muszę wreszcie poprawić zdjęcia, tylko nie bardzo mam w domu takie miejsce. To jest taki model "bezkosztowy", robiony "lekką ręką". Ogólnie jestem nawet zadowolony, nawet fajnie się prezentuje na półce, jest taki trochę inny...
-
Wiem, wiem...Występują również różne malowania, od całych zielonych, poprzez kamo, aż do piaskowych. Na razie chcę zrobic ten pojazd z pierwszej fotki, M1038. Metalowy dach, "szmaciane" drzwi, no i MG3...Raczej rzadko spotykana wersja. Być może produkowana tylko dla Chile, lub dostosowywana już w Chile - ale tego jeszcze nie wiem.
-
Jak myślicie, jak poprawnie nazywa się ta wersja Humvee? Z wyciągarką, tylnym zderzakiem, kołem zapasowym? Dla mnie to jest dostosowany M1038, ale nie wiem, czy mam rację. Posiada metalowy dach i obrotnicę. Samochód armii chilijskiej.
-
Wielkie dzięki. Z tego co wyczytałem, takie koła mają niektóre wresje Dumvee, głównie amerykańskie.
-
Panowie, mam pytanie: jakiej jest to firmy zestaw, jakiego rodzaju są to koła?
-
Model całkowicie schrzaniony...Paski za grube, za ciemne, krzywe, farba za grubo położona. Obrotnica chyba nie taka, profile źle dobrane, niestaranne malowanie. Tło za ciemne. Podłoże jakies takie kratkowane, zielone, brudne...Koła krzywo przyklejone, szyby tez brudne. Fotki zupełnie nieudane, komin zbyt cienki, gazetki pomięte... PS. Model bardzo mi sie podoba, widać ile w niego wkładasz pracy i ambicji. Podejrzewam, że po ukończeniu będzie się super prezentował. Rzadko spotykana wersja, bardzo trudna do zrobienia - dużo materiałów ( i pomysłów) własnych. To jest to, co lubię...Ładnie i pomysłowo. Dajesz dalej, budowę śledzę z uwagą.
-
Dzięki BaldPumo i Kubiszu. Jak juz pisałem wcześniej, to jest pierwszy Humvee malowany całkowicie pędzelkami. Mam nadzieję, że wreszcie wyszedł mi schemat NATO, a wzorowałem sie na fotce oryginalnego pojazdu. Załamań na dachu już nie będę poprawiał, zrobię to w następnym modelu, który powoli dojrzewa. Tutaj zwyczajnie wykorzystałem część plandeki Italeri. Dzięki Kubisz za radio, ale tutaj też już zostawię to improwizowane - tym bardziej że model jest całkowicie zamknięty, praktycznie nie będzie widoczne. Beczka została położona tylko poglądowo - wiem że akurat ta się nie nadaje - byłem ciekawy jak to będzie wyglądało. Jeżeli zdobędę inną, zamontuję. Jeżeli nie- nie będzie . Muszę porządnie poszperać w moim "magicznym pudle" - też takowe posiadam.
-
W Martoli w Warszawie. http://www.martola.com.pl/
-
Na razie udało mi się tyle zrobić. Pierwszy Humvee malowany całkowicie pędzelkami (poza beczką). Czy ktoś się orientuje, jak i gdzie w tej wersji było montowane koło zapasowe?
-
Naprawdę nikt nie ma takiej osłony do odstąpienia? Odkupienia, zamiany?
-
Mnie sie Twój model bardzo, bardzo podoba, widać, że włożyłeś w niego dużo pracy i zaangażowania. Faktycznie, wyszedł na bardzo "ściorany", ale to przecież nadaje urok modelowi. Wyszła Ci bardzo fajna osłona przednia, wiem że była robiona od podstaw. Jedyny element który mi sie nie podoba, to zdecydowanie za gruby "komin" - zarówno Academy jak i Italeri tutaj się nie popisały. też mam takie kominy w kilku modelach, ale od pewnego czasu zacząłem stosować materiały zastępcze - albo plastikowe patyczki od lizaków, albo plastikowe słomki. Wychodzi znacznie lepiej. O figurkach nic nie napiszę - nigdy ich nie robiłem, tutaj raczej wypowiedzą sie fachowcy. No i sama kratownica, moim zdaniem, niezła. Pomysłowo zrobione. Wydech chyba trochę za bardzo pochylony - albo tak wyszedł na fotkach. Ogólnie OK - ale prawdziwą recenzję to juz chyba napiszą "wodzowie" forum. Ja tylko pozwoliłem sobie wyrazić moje skromne zdanie.
-
Dzięki Kubisz. Panowie, potrzebuję takiej przedniej osłony (blaszka, plastik). Mogę kupić, mogę się wymienić na coś, co jest komuś potrzebne, a ja może to akurat mam.
