Prace poszły dalej. Nałożyłem suchy pędzel na cały czołg, zamontowałem wózki jezdne i dokleiłem żywicę. Teraz czas na brudzenie, zamontowanie gąsek i najtrudniejsze, czyli figurka. Poniżej prezentuję moją pracę. Przepraszam za zdjęcia. Nie wszystkie są idealne, no dobra żadne nie jest idealne, ale myślę, że i tak lepsze niż kiedyś. Mam nadzieję, że da się zobaczyć szczegóły
Zdjęcia przy dziennym świetle:
I przy sztucznym oświetleniu:
I gąsienice.
Co sądzicie o moich wypocinach? Nie komentujecie, to nie wiem co mam sądzić. Jest aż tak źle?
I figurka. Zapytam jeszcze raz. Co należy przerobić, aby wyglądał na polskiego czołgistę. Gdy patrzę na zdjęcia, nie dostrzegam różnicy między Brytyjczykiem a Polakiem. Jedyne co ich odróżnia to orzełek na berecie (nawet nie wiem, jak się to nazywa:oops: ) Polaka. Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak wymalować tego orzełka? Czy coś jeszcze należałoby zmienić w umundurowaniu figuranta? Z góry dzięki?