Skocz do zawartości

jarek38

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 679
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jarek38

  1. Witam kolegów! Aparat uruchomiony, ale zdjęcia przepadły. Trudno , wstawiam to co wybrałem z tego co mam, mniej więcej w kolejności prac. Dorobiona deskowa podłoga. Osłona rury wydechowej i golenie z miedzi. Zbiornik oleju. Na zbiorczej fotce blachy okapotowania. Amortyzatory z igieł. Śmigło oszlifowane z zestawowego i całość tak poglądowo złożona do kupy. KayFranz, dzięki za zaproszenie, spotkanie bardzo fajne i pouczające.
  2. Weź dla przykładu swoją Czaplę, nie napisali RWD - firma prywatna w sanacyjnej, przedwojennej Polsce. Napisali LWS - firma państwowa Modele ze zdjęć są naprawdę stare, aż wierzyć się nie chce że przetrwały do dziś.
  3. Witam w drugim warsztacie na forum MW i zapraszam do wspólnej budowy modelu, tego jakże pięknego samolotu. Model wszystkim dobrze znany, z jego wadami i zaletą, tak jedną zaletą – po prostu jest. RWD budowany jest w wersji 8a PWS, jako dar czytelników gazety Plon, pod nazwą własną Plon I. Piękne kalki chyba omyłkowo przysłał mi Albert091283. Baldachim żywiczny do konwersji na 8a, jako bonus, również mam od Alberta – daje do myślenia, prawda? Dobra, poniżej zdjęcie PLON I z uroczystości przekazania go lotnictwu, czyli mój pierwowzór i kalki made In Albert. Zacząłem od kratownicy kadłuba, ale Part był wg mnie zbyt płaski i zrobiłem na wzór z drutu miedzianego, następnie powiększyłem "brodę" dla wersji PWS tak charakterystyczną i totalnie podziurawiłem okapotowanie czołowe silnika. Byłoby więcej zdjęć chronologicznie ułożonych, ale bakterie w drugim aparacie padły, a tam jest chyba parę zdjęć z początku prac, a nie chcę przeskakiwać z fotkami do stanu obecnego. Do następnego widzenia, Jarek.
  4. jarek38

    Shavrov Sh 2 1/72 Amodel

    W sumie zdjęcia są, dobra, wstawię go do warsztatu.
  5. Popychatka i pociągatka, ścinka ogniowa i deski bardzo elegancko wyglądają, a i miejsce na żyro zostawiłeś, będzie co oglądać we wnętrzu. 1/32 daje niesamowite możliwości do przeróbek, ale i nie wybaczy błędów i za Twoją precyzję duże Pozdro Jarek
  6. jarek38

    Shavrov Sh 2 1/72 Amodel

    Przemo, czekam wciąż na kalki i nie chcę dotykać się do modelu, bo znając siebie coś skopię ulepszając coś, czego się raczej już nie da ulepszyć Teraz dłubię przy RWD 8, który będzie w oznaczeniach Plon I w 1/72, by nie tykać Szawrowa. Dzięki za zainteresowanie, pozdrawiam Jarek
  7. To Ty chopie gościu jesteś Napisz producenta tych cudów, bo męczy mnie to całe popołudnie i ni w ząb, nie mogę sobie przypomnieć. W zimie zawsze parę flaszek pękło, a po imprezach można było się mleczka napić, oczywiście kaskę w kapselku zostawiając
  8. Piękne machiny to były, każda miała dwa silniczki el., ciemno zielony kolor tworzywa, gumowe gąski, które spadały po kilku obrotach i rozpadającego się pilota na sztywnych przewodach, ale w tamtym czasie były to fajne modele. Z tego co pokazałeś, otwiera się u mnie Łoś i wg mnie to jest właśnie to większe, pierwsze pudło. W tym pudełku mieściły się ramki z modelem obok siebie, później zmniejszyli opakowanie i ramki są pakowane jedna na drugą. Ps. Nie pamiętam, co jadłem na śniadanie, a takie pierdy tak
  9. Dokładnie tak, a pamiętacie zestawy sojuz, czy łunochod, tego nie kleiłem, chyba ze względu na cenę. No taak!
  10. Lepiej brzmi tak właśnie napisane, od ty taki stary już jesteś, bo takie rzeczy pamiętasz. No Crustian, ty taki poprawny politycznie jesteś. Chyba Plasticarta ten Saab Viggen był ładnie wyszło. Z tego co pamiętam to skala jego 1/100 była. ED. Panowie, zajrzałem do wujaszka G i mnie olśniło, to nie był Viggen, tylko Draken.
  11. Mi 6 był Plasticartu, tych radzieckich śmigłowców nie mogę sobie przypomnieć, może podrzucicie jakiś typ. Z dużych modeli w 72/Plasticart to wspomniany już Be 6, ale jak przez mgłę kojarzę czterosilnikowego Antonova, chyba 12-stego.
  12. Skoro to in-box LWS, to może zademonstruję, co zlepiłem z tego zestawu lat temu pare... . Malowany oczywiście mieszanką farb niitro, dodany talk, kalki zestawowe
  13. W rzeczy samej, nawet miło wspominam manto, jakie dostałem gdy mama wyczaiła dziurę w rajstopach i połączyła to z pięknymi naciągami na modelu. ED. O rajstopy też nie było łatwo.
  14. Szybowce wypuszczał PZW - Siedlce, pamiętam Jantara, Sępa, Zefira
  15. No trudno, zdarza się, postawisz i będzie okejas! Twoja pamięć jest w porządku, ale skoro poruszyłeś nazwę P-11, to warto zauważyć, że Ruch oprócz Karasia wypuścił jeszcze P-11 i chyba TS-11 iskra..
  16. Można żywcem przenieść na Pociaka, gdyż to ten sam silnik -Szewcow11.
  17. Też robiłem podobne eksperymenta, ale to jest inna bajka. Podrzucę, że w ten sposób można ładnie przejść(ale nie na tak krótkich elementach) od stalowego, do lekko pordzewiałego i na końcu okopconego elementu wydechu. Zajrzyj w warsztacie do Shavrova 2, tam jest kilka fotek na których widać silnik z rurami, na których zrobiłem właśnie ten myk. ED. Bardzo dobrze że się zastanawiasz, ale po każdym remoncie samolot jest sprawdzany, a już sprawność silnika to pewnikiem.
  18. Do niedawna również nic takiego nie robiłem, ale teraz widzę w tym sens i podobają mnie się te czary, ale do rzeczy. Rury masz pomalowane srebrną olejną, żeby nie uszkodzić tej powłoki, zabezpiecz ją sidoluxem, bądź innym lakierem akrylowym. Po wyschnięciu można przemalować mocno rozcieńczoną brązową, lub rdzawą tak żeby nie zamalować koloru srebrnego(rodzaj transparentnej powłoki, filtra), znów po wyschnięciu, nakładasz na końcówki wydechów cienkim pędzlem odrobinę czarnego pigmentu i na razie to wystarczy. Jeżeli nie masz olejnych dla plastyków, użyj zwykłych np.MM. Przećwicz gdzieś na złomie, koniecznie! To na pewno nie jest wyczerpująca odpowiedź, ale powinna wystarczyć do takich pierwszych prób w tej materii. Powodzonka Jarek
  19. Skoti, do Twojej wyliczanki dorzucę RWD 6, PZL P-37 w 1/72 i chyba całą serię mikro 1/144, a reszta ta sama Karasia masz na myśli tego z Ruchu, karasio podobnego.
  20. Teraz wydechy przemaluj wodzionką brązową i okopć końcówki czarnym pigmentem, a zobaczysz co wyciągniesz z takich sobie wydechów. Ed. Tylko najpierw zabezpiecz rury np. sidoluxem
  21. Dobre!!!, na to nie wpadłem. Co do zapadniętego kadłuba, to zanim nie wyczaiłem zmywacza do paznokci bez acetonu, to modele były dziwnie powykręcane i niekiedy poszycie wyglądało tak, jakby było z blachy falistej. Mosi klej, klej, z premedytacją do tego dążyłem
  22. Kto na to wtedy zwracał uwagę!, ważne było samo pomalowanie modelu w zbliżonych do rzeczywistych barwach. Ja miałem kilka podstawowych kolorów i mieszanie ich opanowane do bez mała perfekcji by uzyskać odpowiedni odcień. Teraz już tak dobrze mi to nie wychodzi, w dobie gotowców, łatwiej kupić i ufać, że to na pewno je ono - jakby powiedział znajomy Czech. Ps. Takiego inspirującego in-boxa nie pamiętam, a to tylko stara Czapla
  23. Czasy mroczne i szare, to fakt, ale kto nie wspomina z rozrzewnieniem swojego dzieciństwa. Rany, ale trąci myszką. Letovy mam dwa, jeden malowany podobnie jak Czapla z naciągami z czarnej krawieckiej nitki, drugi na pływakach z naciągami z nici wyciągniętych z maminych rajstop. A o Wilbrze, muszę przyznać dowiedziałem się może z rok temu, podobnie jak o malowaniu farbami emulsyjnymi, modelarze to jednak pomysłowa nacja
  24. Sorki, ale miałem na myśli pionierski okres modelowania a Łoś wyszedł dużo później i był najbardziej wyczekiwanym przeze mnie modelem. Poszedłem na wagary by odstać swoje w SH i kupić jeden model, więcej nie chcieli sprzedać
  25. Lordzie, chyba każdy z nas ma na swoim koncie kilka Czapli, Jaków. Przez ten wątek policzyłem części w złomie i wychodzi na to, że oprócz dwóch na półce, mógłbym jeszcze złożyć sześć Jaków . W "starym stylu", no może w jeszcze starszym mam na półce Czaplę, malowaną farbami nitro - wynoszonymi ukradkiem przez ojca z pracy - rozcieńczanymi zmywaczem do paznokci, ale koniecznie bez acetonu i mieszanymi z talkiem w celu uzyskania matu O żesz, ale to były czasy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.