-
Liczba zawartości
383 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Observer
-
Ten wash to porażka jednak. Niemniej jak na początek przygody z modelarstwem nie ma tragedii. No i duży plus za temat (odemnie przynajmniej...)
-
Jeśli chodzi o kokpit to producent przewidział coś takiego Zdecydowałem się na mały scratch
-
Dziękuję Kolegom Giulio Niewiadomski oraz Erolek Właśnie dlatego zdecydowałem się na relację warsztatową. Pomoc idzie ze wszystkich stron. Strzeżcie się jednak, to nie jest moje ostatnie pytanie do bardziej doświadczonych Kolegów.
-
Nie wiem czy papier nie jest zbyt delikatny. Może trzeba by coś twardszego. Nie przewiduję nadwyrężania konstrukcji, ale wiesz jak jest...wypadki chodzą po modelach...
-
Możliwe...Kazama, don't by shy..that topic is the oportunity for all modellers who have made F/A-18 in this scale to show their works/pics.
-
Dlaczemu...? Szczerze mówiąc daję sobie miesiąc na zrobienie tego modelu, co wcale nie znaczy, że budowa nie zakończy się szybciej. Jest to prostszy model niż drewniaki. Do tego trzeba będzie zamknąć wiatrochron ponieważ jego otwarcie w trójeczce Jantara byłoby dla mnie zbyt trudnym zadaniem. Trzeba by wówczas robić przewody, membramy od przyrządów i jakoś poćwiartować element tablicy przyrządów z żywicy. Jest to dla mnie zbyt trudne zadanie. A i owszem. Zamierzam zrobić dodatkowo oprzyrządowanie do zalewania balastu, ale jeszcze nie wpadłem na pomysł z czego zrobić lejki A tu na przykładzie Std 2 Oczywiście lanie wody z butelki to przesada. Myślałem raczej nad wężem ogrodowym wykonanym z drutu, ale nie wiem jeszcze. Oczywiście biorę pod uwagę wszystkie rady, sugestie, podpowiedzi.
-
Widzę GEM, że wytaczasz coraz większe działa . No to ja już spokojnie czekam aż wycelujesz w tego F-4 od Tamiyi.
-
All of this Hornets are beautiful...small...but beautiful . So I'm not the only person who loves that plane especially in that Canadian painting scheme. Nice job Gentlemen. It is my first model in this scale but now I see all of advantages of this scale. The models are cheap, easy to operate (especially during painting works) and they don't need a lot of space. It is the prfect training before getting something bigger. Kermit, nie widziałem wcześniej Twojego modelu, ale za to widziałem jakąś inną pracę na forum, już nie pamiętam jaką, i miałem przypuszczenie, graniczące z pewnością, iż modelik prezentuje się bardzo dobrze, co oczywiście potwierdziłeś powyżej. Jeszcze trochę i się okaże, że na forum jest już cały pułk tych Kanadyjczyków
-
Chcę zrobić coś takiego: Mam nadzieję, że będę się przy tym dobrze bawił.
-
I'm glad that you like it kazama. Dziękuję Wam za dobre słowo. Cieszy mnie ono tym bardziej, że jest to chyba najtańszy model jaki udało mi się wykonać (kupiony za parę złotych na przecenie w markecie, materiały na podstawkę to też taniocha, a zamiast specyfiku na wodę można by chyba użyć żywicy akrylowej żeby wyszło taniej). Coś mnie się wydaję, że niemiałbyś się czego wstydzić. Pozdr.
-
Nie będę udawał, że nie widziałem tej podstawki pod F-15. Chciałem zrobić coś podobnego ale raczej bym nie potrafił. Nigdy nie bawiłem się gipsem. Wziąłem więc coś prostszego:plastelina, chusteczka, wikol, coś tam jeszce i pobawiłem się farbami. Rzeka to specyfik jakiś już teraz nie pamiętam, ale to ten hiszpański chyba do robienia wode, przezroczysty, kolor spreparowałem farbami i przykryłem to tą masą.
-
Model poslużył mi jako materiał do przypomnienia sobie pewnych zasad po dłuższej przerwie w modelowaniu, zanim zabiorę się za coś poważniejszego. Zdecydowałem się na wykonanie Horneta w locie bez podwieszeń, ponieważ zależało mi na podkreśleniu smukłej i pięknej wg mnie sylwetki tego samolotu. Zresztą podwozie w tej skali i tak nie jest sexy.
-
Muszę Ci oddać, że tempo masz iście sakramenckie. Jeszcze kilka i będziesz miał naprawdę imponującą, godną pozazdroszczenia kolekcję. Jeśli tylko można to miałbym jedną tylko ktrytyczną uwagę. Otóż nie do końca dobre wrażenie robi ten wyostrzony efekt pokrycia płóciennego. Nie wiem czy to wash czy coś innego, ale dzięki niemu żebra wyglądają jakby były pokrzywione. Może należałoby się zastanowić nad zmianą techniki. Poza tym gratuluję modeli Pozdr.
-
Niestety z tymi modelami jest tak, że jak chcemy mieć detal, to trzeba go dorobić samemu do tej zestawowej bryły.
-
Jak nie ma jak jest. Ładny, podoba mi się, czysto sklejony. Może tylko należało bardziej podkreślić ślady eksploatacji Pozdrawiam
-
Fajny model Szkoda jednak ze nie wykonales jakichs bardziej szczegolowych zdjec Chetnie zobaczylbym jak prezentuje sie ten kokpit Pavli ale moze lookne jeszcze do warsztatu Z tego co kojarze to Part daje calkiem fajne blaszki Gratuluje modelu
-
Przyłączam się do och-ów i ach-ów...świetny.
-
Bardzo podoba mi się wykonanie modelu. Ciekawe malowanie (z ręki?) i delikatne, nieprzesadzone obicia farby. No właśnie..tutaj pojawia się moje pytanie, jakiej techniki użyłeś, aby uzyskać taki efekt? Trochę szkoda, że nie zdecydowałeś się na MiGa w wersji clear edition od Tamiyi. Mógłbyś jeszcze powiedzieć coś o samym zestawie, jego sklejalności. Pytam, bo kiedyś zastanawiałem się nad zrobieniem tego latadła (czaiłem się na Smera). Pozdrawiam
-
Niestety jestem bardzo daleko od domu i nie sprawdze tych zestawow. Wroce dopiero za pare miesiecy wiec moge Ci tylko doradzic zebys na jadarhobby poszukal. A...no i witam ziomka na forum
-
We Wrocławiu go chyba widziałem. Fajny...jakieś nagrody zdobył...?(sorry za ignorancję...)
-
Podoba mi się. Duży plus za wykonanie ramy na owiewce. Bardzo ambitnie podszedłeś do malowania wnętrza (białe i czarne kropki). Nie trzymają one skali co prawda, ale niemożliwe jest namalowanie tego w skali(tak mi się wydaje). Z czego zrobiłeś gumy na łączeniu skrzydło-kadłub? Przy ew. podstawce masz duże pole do popisu. Możesz zrobić trawę, albo trawę i kawałek płyty betonowej. Na ostatnim zdjęciu widzę, że już tam coś kombinowałeś. Jesteś pewien, że znak zakazu wykonywania akrobacji powinien być w tym miejscu? Tylko pytam, zdaję sobie sprawę, że robiłeś konkretny egzemplarz "po przejściach" i może tak akurat było. Zwykle te znaki malowane są trochę bardziej "do dzioba". Gratuluję i pozdrawiam.
-
Fajne delikatne camo, ogólnie model bardzo bardzo... Razem z F-4 będzie tworzyć fajną parkę. Wydaje mi się jednak, że trzeba mieć sporo wprawy żeby "ulepić" go w 4 dni.
-
Teraz nie bardzo mam czas na poprawki. Faktycznie szkoda, że nie zdecydowałem się wcześniej, aby Cię "zaczepić". Kiedy pracowałem nad modelem, przejrzałem forum i trafiłem na Twój wątek . Zresztą, mówiąc na wstępie o sentymencie do tego szybowca, miałem na myśli m.in. Twój wątek i Kolegi slimasa. Jakoś jednak nie chciałem zawracać głowy moimi problemami. No i co ja mam Ci odpowiedzieć , może zabrakło pomysłu po prostu...Temat uchwytów przewija sie cały czas na str.1, problem został omówiony i następnym razem postaram się poprawić ten element. Dawaj, dawaj... z chęcią zobaczę zdjęcia kolejnego "Boćka".Tym bardziej, że Twój będzie charakterystyczny. Jeszcze Kolega imt wrzuci jakiegoś "drewniaka" i trochę rozrusza się temat szybowcowy . Przed końcem roku chciałbym jeszcze zrobić Juniora lub Jantara...zobaczymy.
-
Spory obszar wolnej przestrzeni nie jest niby błędem samym w sobie, ponieważ na różnych zdjęciach również występują takie obrazki. Natomiast muszę się z Tobą zgodzić, że nie wpływa to raczej korzystnie na pracę. Oglądając co ciekawsze dioramy, można zobaczyć, iż są one starannie zaplanowane pod kątem zagospodarowania przestrzennego. Dioramy takie są z reguły całkowicie zapełnione elementami, ale w sposób stanowiący logiczną całość. Oczywiście rozważałem wrak samochodu dla urozmaicenia i zdynamizowania całej sceny. Uważam, że przerobienie jakiegoś modelu na wrak to jednak wyższa szkoła jazdy. Chciałem posłużyć się więc gotowcem z żywicy, tak aby skupić się tylko na malowaniu. Namierzyłem produkt MiGa Burnt Out Modern Car MP 35-263. Niestety nie można go było dostać w żadnym z naszych sklepów(może się coś zmieniło), a w moim przypadku zamawianie z zagranicznych sklepów odpada. Tak więc pomysł został "utopiony"... niestety. Pozdr.
