madeira
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 105 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez madeira
-
No to teraz ja. Nie będę aż tak przychylny, bo: 1. Tył czołgu nie wiedzieć czemu unosi się do góry w stosunku do przedniej części, 2. Gąsienice wiszą w powietrzu, 3. Całość jest bardzo fajnie ubrudzona, ale nie wiem skąd pomysł na zielone koła w przypadku braku zielonego kamuflażu na całym pojeździe -dziwnie to wygląda (no chyba, że masz jakąś fotkę, która przedstawia taki egzemplarz -ja się nie spotkałem). Nie wiem też skąd pojedynczy zielony pasek na przedniej i górnej płycie z tyłu. Jak piszę, nie spotkałem się z czymś takim, 4. Dodatkowe ogniwa doczepione do kadłuba są nienaturalnie czyste. Mam nadzieję, że odbierzesz pozytywnie moją ocenę. Ślady użytkowania zrobione na pojeździe świadczą o tym, że nie jest to Twój pierwszy model. Pozdrawiam!
-
Mrau...
-
Dzięki za pochwałę. Muszę się odnieść do wypowiedzi Gościa. Za cel postawiłem sobie zrobienie modelu Tygrysa w skali 1:16. Stąd dbałość o szczegóły. RC jest na dalszym planie. Owszem będzie, ale jako dodatek. Nie zamierzam szaleć nim po błocie, czy śniegu. Raczej po pokoju, żeby znajomym pokazać jaką mam zabawkę. Może jakaś jazda poza domem się odbędzie, ale na pewno na względnie utwardzonym i niezarośniętym, a ponadto suchym gruncie. Może uda się też kogoś wystraszyć na jakiejś wystawie, kto akurat będzie się mu z bliska przyglądał -a tu nagle wieża się obróci, albo słychać będzie wystrzał z działa. Hehe
-
Co prawda dziś już piątek, ale... są przednie błotniki (lewy się trochę skrzywił.. ): Zamówiłem już boczne błotniki. Póki co jednak osłona przekładni. Pozdrawiam!! Aha, śruby motylkowe są na obu błotnikach, tylko jakoś nie wyszły na zdjęciach.
-
Powiem Ci Tomek, że strasznie smętny się Twój warsztat zrobił.. Wszystko takie czyste, czepić się nie ma czego... Ee...
-
Zaszalej i kup friule!! Ja daję swoją gwarancję -nie pożałujesz. Swoje pierwsze kupiłem też do Pantery. Teraz nie wyobrażam sobie swojej Pantery czy Tygrysa (w 1:35!!) bez nich. Pamiętam, że wtedy nie poszedłem spać w nocy, tylko składałem ogniwko do ogniwka. Ale potem była jazda -jak w prawdziwej Panterze.
-
Witam. Faktycznie za chwilę nie będzie jak łapać modelu. Ale wygląda na prawdę świetnie!! Wiem, zauważyłem ja na jakiejś monografii -nie pamiętam już gdzie. Na pewno ją uwzględnię, ale gdzie mi tam do filtrów jeszcze... Dziś kończę przednie błotniki i jadę z mocowaniami przekładni. Pozdrawiam!!
-
Do czasu. Kończę lewy przedni błotnik. Jest nieco wygięty.. ;) Prawy już gotowy. Szczegóły na zdjęciach we czwartek. Pozdrawiam!!
-
Radość dla oka.
-
No właśnie o te szmaty chodziło, że z nimi miernie. Teraz jest całkiem fajnie.
-
Póki co jest miernie. Ale jak zdejmiesz te szmaty, cz co to tam jest, to zapewne okaże się, że całkiem niezły model zrobiłeś.
-
Witamy w gronie budowniczych Tygrysów. Chętnie popatrzę jak sobie radzisz. Powodzenia!!
-
No to dawaj!!
-
No, żeby tylko nie było połączenia części widać, bo tak poza tym to Tamiya dobrze odwzorowała lufę.
-
Witam. W końcu udało mi się ogarnąć z wygładzeniem kadłuba i położeniem podkładu. Uwzględniłem sugestie Tomka i wygląda to tak na chwilę obecną: Zdecydowałem, że będę robił Tygrysa Wittamnna z okresu bitwy Kurskiej czyli 1331. Jako, że nie ma żadnego zdjęcia tego pojazdu mam pewnego rodzaju dowolność jeśli chodzi np. o zniszczenia. Natomiast jeśli chodzi o etap produkcyjny, to najprawdopodobniej był to czołg wyposażony w dodatkowe ogniwa gąsienic na wieży, ale nie miał już wyrzutni granatów dymnych. Źródła podają, że przestano je montować ponieważ w momencie gdy Tygrys został trafiony w przednią część wieży granaty eksplodowały, a dostający się do przedziału bojowego dym podduszał załogę, co wyłączało pojazd na chwilę z walki. A pod Kurskiem taka chwila mogła oznaczać o jedno celne trafienie za dużo. Tyle z historii. Camo będzie dwubarwne z zielonym. Na pewno pojawią się jakieś ślady walki. Dobra, wystarczy pisania. Biorę się za przednie błotniki (oczywiście Aber). Pozdrawiam!!
-
No nie dalej jak wczoraj (patrząc na swojego niedokończonego T-90) myślałem sobie o Tobie -hmm, coś Karola nie było ostatnio. A tu się okazuje, że świetny watek przegapiłem. Zapowiada się jak zawsze wysoki poziom i znów mało popularny model. Super!!
-
Witam. No jest całkiem fajnie. Podobają mi się brudne spodnie żołnierzy. Natomiast transporter jest dość niemrawy. Daj mu trochę washa i może jakąś odpryskującą farbę. Wtedy będzie lepiej. Pozdrawiam!!
-
Witaj Mirek!! Konkrety: 1. Na plus na pewno ogólne wykonanie modelu (szczegóły typu gumy na końcu błotników, szpila w dodatkowych ogniwach gąsienic, podstawka, lansik dowódcy ), genialny wash (sprężyny wyglądają świetnie). 2. Na minus moim zdaniem działa preshading. Moim zdaniem jest za mocny. Generalnie ja nie jestem zwolennikiem tej techniki, więc może dlatego mnie to razi. Wydaje mi się też, że kolor bazowy wyszedł chyba trochę za żółty. Być może to kwestia zdjęć. Nie przejmuj się jednak tym, bo Ty przynajmniej dojechałeś z modelem do końca. Ja się nie mogę ogarnąć z zaczętymi warsztatami. :P Podsumowując -świetna robota, bo szczegóły bardziej przyciągają moją uwagę niż preshading. Widzimy się już wkrótce w projekcie grupowym z Merkavy III.
-
I znów podglądnąłem jeden szczegół. Ale czy aby grille nie są za szerokie?
-
Mały powiadasz? ;) Ja już też uporałem się ze wszystkimi narzuconymi przez Ciebie poprawkami. Jest pięknie. Walcz dalej, bo nagrodą jest wspaniały model Tygrysa, a to nie byle co.
-
Faktycznie.
-
Witam po kilkudniowej przerwie. Nie mogłem się ogarnąć z doprowadzeniem bryły kadłuba do stanu umożliwiającego dalszą pracę. Ciągle coś musiałem dorabiać, poprawiać, szpachlować, szlifować... Ostatecznie wprowadziłem następujące zmiany: -dodałem spawy wokół głównych płyt tworzących kadłub (zostały do zrobienia tylko dwa na przedniej dolnej płycie łączące ją z osłoną przekładni -dodam je jak zrobię wzmocnienie zamocowania samej przekładni), -z zatyczki od korektora zrobiłem jarzmo kadłubowego karabinu maszynowego , -rury wydechowe okleiłem kawałkiem polistyrenu, bo bez sensu było łatać wszystkie otwory i przestrzenie jakie zostawił producent, -zaszpachlowałem wszystkie niepotrzebne otwory w tylnej płycie kadłuba, -poprawiłem fragmenty mocowania tylnych błotników -były za szerokie, -przesunąłem otwór na łożyska wieży w górnej płycie kadłuba -teraz jest w odpowiednim miejscu. -wyciąłem zapinki do zablokowania pozycji klap wentylacyjnych, gdy są podniesione. Zdjęcia: Spawy wyglądają na krzywe, ale w rzeczywistości są proste. Krzywo miejscami mi się frezowało i tą krzywiznę wypełniałem szpachlą przy okazji robienia faktury spawu. Dziś wieczorem będę nakładał warstwę podkładu. Drażnią mnie te różne odcienie szarości po szpachli, szlifowaniu etc... Od jutra zabieram się za zbrojenie kadłuba. Mirek, będą blachy. Pozdrawiam!!
-
No to Ci Tomek pojechał. Ale się tak właśnie czepia wszystkiego ;) Żarcik. Ale generalnie żeby zrobić porządny model, to przydało by się te rzeczy dorobić/poprawić. To co ja mogę dorzucić od siebie, to uwaga na temat gąsienic. Budujesz wczesną wersję, ale na na późnych trakach. Merytorycznie to nie za bardzo wygląda. Można póść w uogólnienie, bo na froncie różne rzezcy się zdarzały, ale dla poprawności modelu powinny być wczesne. Mogę poszukać u siebie, bo chyba powinienem mieć Tamiyowskie gąsienice gdzieś od wczesnego modelu. Tylko jak je jeszcze mam, to na pewno będą pomalowane i lekko ubrudzone. Jak Ci zależy na czystych, to może Tomek będzie u siebie wymieniał na friule i jakoś byście się dogadali. Jak nie, to zawsze jest giełda. Poszukam u siebie dziś wieczorem i dam znać (o ile jesteś zainteresowany). Pozdrawiam!
-
Tylko jak tak jeszcze patrzę, to kolor jest strasznie ostry. Jakby go trochę rozjaśnić i nadać mu w końcówce prac nieco bardziej mdły odcień? Może się uda. Pozdrawiam!!
