-
Liczba zawartości
696 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Macisso
-
Podpisuję się obiema ręcami pod tym
-
Nie może się nie podobać. BRAWO! Pozdrawiam Macisso
-
Ciekawostka. Znalazłem takowe zdjęcie z opisem : Bismarck_pokład_kolor... Co o tym myślicie?? Pozdrawiam Maciek
-
No Ty jesteś naczelny Tak jak przy każdej aktualizacji tak i przy tej nie pozostaje nic innego jak pogratulować.... Chciał bym już potrafić całą tą drobnicę tak "czysto" i precyzyjnie kleić. Kawał dobrej roboty. Co do kapy, ja odpuściłem. Po pierwsze dla tego że blachy LR faktycznie miejscami są niewiele sztywniejsze od folii aluminiowej, a po drugie dla tego, że to co zrobiłem z nią przypadło mi do gustu i teraz nie chcę już tego rozwalać. Nie mniej (jak zawsze) świetna robota Ps. Kolejnego maskowania pokładu już bym chyba nie zdzierżył Pozdrawiam Maciek
-
Właśnie tak. Kajak Atlantycki
-
Nie nie. Bismarck jest moim oczkiem w głowie i prac nie wstrzymam Chcę zrobić pewne pływadło dla sportu i rekreacji. "B" jest zawsze nr one To już pewnie zależy od tego kto ile ma kasy. Ja szukał bym czegoś taniego Pozdrawiam Maciek
-
Mi ostatnio chodzi po głowie Tirpitz w trakcie budowy pomalowany na "nabrzeże portowe" (pewnie kojarzycie to malowanie). Niestety musiała by być to dość spora diorama z fragmentem portu itd... Poza tym sam "T" powinien prezentować się w "trakcie budowy" Może w 1/700 coś takiego machnę w przyszłości Puki co od grudnia zaczynam nowy projekt Ale o tym puki co szaaaa.... Pozdrawiam Maciek
-
Oż w merde..... Przy Twoim Bismarcku mój wygląda jak rozgrzebana sterta gruzu Podzielam zdanie skell-a. Widać już wielki finish.... Bardzo ładnie się całość prezentuje. Nie obijałeś się Pozdrawiam Maciek
-
Witaj SHL. Serce się raduje, że kolejny niemiaszek będzie nam rósł Sam przed zakupem Revella nabyłem Bismarcka Academy, ale po oględzinach zdecydowałem się na sprzedaż i zakup tego co właśnie dłubię. Nie mniej , kiedy już złapałem troszkę doświadczenia i obycia z modelarstwem (nie dużo, ale zawsze coś), jestem zdania że i z Academy dał bym radę wycisnąć niezłe pływadło. Nie pozostaje Ci zatem nic jak brać się do pracy Z przyjemnością będę zaglądał do Twojego warsztatu. Pozdrawiam Maciek
-
Czekamy
-
Witaj. Jeśli z czerwca, to będziesz robił wrak Bismarcka, bo zatonął 27 maja 1941 roku Tak w woli sprostowania tylko piszę Jeśli chodzi o Zestaw edka, to zamówiłem BigEd (179zł) przez sklep modelarski w Warszawie, ale większość sklepów modelarskich może Ci go ściągnąć. Poza tym we Wrocku jest przedstawicielstwo Eduarda na Polskę i możesz też tam zamówić No i bardzo ładnie Pozdrawiam Macisso
-
W zestawie Edka do Bismarcka są drabinki na burty. Składają się z malutkich (naprawdę malutkich ) pojedynczych szczebli w kształcie [ Dziwne że w Twoim zestawie ich nie ma. Nie pozostaje Ci nic innego, jak dorobić je z cieniutkiego drucika i wkleić na miejsce Czekamy Pozdrawiam Maciek
-
Witam ponownie. Niewątpliwie powinna być biała. Pewnie zajmę się tym w niedalekiej przyszłości. Dzięki za pomoc. Spoko fotka Zatem działamy na siebie obustronnie motywująco. Jak patrzę na Twoje postępy to stukam lekko głową w ścianę i mówię do siebie: buduj Maciek, buduj.... Biorę się za robotę Pozdrawiam Maciek
-
Witam kolegę Użytkownik Na wstępie dziękuję za pozdrowienia. Jeśli będzie potrzeba, a moja wiedza okaże się wystarczająca, na pewno pomogę. Koniecznie ściągnij sobie z sieci instrukcje do blach Eduarda i zacznij już "obierać" model pod zestaw który kupisz w niedalekiej przyszłości. Dobrze jest to robić gdy część nie została jeszcze sklejona itp. Później będzie trudniej Jeśli dobrze widzę, na kominie usunąłeś już imitację relingów ręcznych oplatających sam komin. Czy decydujesz się na wykonanie ich samemu? Mój "B" to tak naprawdę 2-gi model w życiu (nie licząc czegoś sklejałem jako dziecko) i też jest to skok na głęboką wodę. Nie ma si co stresować. Ja w Ciebie wierzę I na koniec zapytam z którego okresu będzie Twój Bismarck? Chyba dziś coś pomęczę swój model. Fakt "wysypu" Bismarcków na naszym forum działa na mnie motywująco Pozdrawiam Maciek
-
Witaj pawelziolkowski1982. Ale ciśniesz z tempem Gratulacje! Co do zestawu blach... Ja też jak kupiłem Edka zapomniałem o Bożym świecie. Robi wrażenie, prawda? Fajnie że prace prą do przodu , zatem nie pozostaje mi nic innego jak zasiąść w pierwszym rzędzie z popcornem i kibicować Aaaaaa.... zapomniał bym. Witaj w gronie fanów Bismarck Class (Mam nadzieję że Wallace nie zaleje się krwią za ten wpisik ) Ps. Nie trzymaj nas tak długo w niepewności i powiedz które kamo wybrałeś Pozdrawiam Maciek
-
Cześć abir24. Napomknę że jestem posiadaczem kompletu (380,150,105) luf do Bismarck/Tirpitz z zestawu LionRoar. Mogę niedrogo odsprzedać Pozdrawiam i czekam na początek relacji
-
Fakt. Właśnie prześledziłem dokumentację zdjęciową i muszę stwierdzić że na stronie kbicmarck.com jest błąd w tej kwestii. Dzięki za spostrzeżenie
-
Fakt, że minimalnie pasu schodzą w dół. Nie mniej nie jest to duże przesunięcie. Wzorowałem się na tym malowaniu: http://www.kbismarck.com/bism40.gif Jak widzisz nie jest źle. Samo malowanie z resztą jest mocno problematyczne i nie do końca udało mi się utrzymać "zebrę" w ryzach. Jeśli się przyjrzysz dokładnie, zapewne znajdziesz jeszcze jeden błąd, ale nie będę o tym mówił. Potraktujmy to jako małą zagadkę Ps. Dziękuję za uznanie odnośnie tego nie łatwego zadania jakim jest malowanie belkowego kamuflażu. Oraz za samą uwagę. Każdą traktuję jako pomoc, nie jako wytykanie błędów. Jak coś spostrzeżesz to wal śmiało Pozdrawiam Maciek
-
Witam Panów Tak jak pisałem zamieszczam mały upload z postępów. Niby nie wiele, ale zawsze coś Ktoś pisał w wątku skell-a, że okręt powoli przestaje być plastikowy. Fakt faktem- drobnica fototrawiona czasem przytłacza... Dla relaksu zatem, zabrałem się za plastik. Kolejne poziomy nadbudówek które postanowiłem złożyć sprawiły mi nie lada przyjemność. Uczucie tego nie zakłócił nawet fakt dwukrotnego zacięcia się skalpelem, oraz całkiem pokaźnego przecięcia na palcu od piłki modelarskiej Pomalowałem już deskowane pokłady i teraz została zebra oraz moje ukochane fototrawionki :P Kilka fotek: Jak zawsze kilka fotek całości poukładanej na swoje miejsca: I na koniec mój ulubiony rzut boczny Ot, tyle na tą chwilę Teraz przerwa do środy. Powoli zaczynam dojrzewać do zabrania się za detale rozrzucone po okręcie, a jest tego tyle w zastawie LR, że nawet nie próbuję policzyć Pozdrawiam Maciek
-
Panowie. Rozmawiajmy na temat, bo dyskusja zdecydowanie odbija z torów. 3majmy się tematu!
-
Panowie, spokojnie Stocznie już ruszyła. Uporałem się z detalami 2-giej nadbudówki rufowej i została ona wklejona na miejsce. To samo nastąpiło z 2-gą nadbudówką dziobową, zatem jest progres (sporo czasu to zajęło :P). Jutro coś pchnę dalej i na wieczór zaprezentuje efekty. Bądźcie cierpliwi, mam nadzieję że warto będzie czekać Pozdrawiam Maciek
-
Jak znajdę chwilę postaram się zagłębić w temat, bo ciekawy, oj ciekawy Może wspomogę nawet jakimiś materiałami. Pozdrawiam Macisso
-
Dokładnie tak. Jutro ruszam z dalszą budową i mam nadzieję nadrobić troszkę zaległości Witaj Użytkownik na naszym forum. Cieszę się że mój (a także kolegi skell naturalnie) wątek, oraz sama budowa wciągnęły Cię na tyle, że śledzisz postępy. Jak zobaczyłem co wyprawia z modelem skell, też zdecydowałem si że nie odpuszczę i model popełnię :P Jeśli chodzi o dalmierze wieży Anton... A więc było to możliwe i Twoje spostrzeżenia są jak najbardziej trafne. Do zimy 1940/41 gdy Bismarck przebywał w Hamburgu dalmierze były na swoim miejscu. Zostały one usunięte nim okręt wypłynął na testy Bałtyckie. Mam nadzieję że nie pomyliłem się w datach, ale tak mi coś się w głowie kołacze Pozdrawiam Maciek
-
Otóż Piorun nie do końca był "pseudo" niszczycielem.... Natomiast fakt nie zaproszenia nas na paradę wynikał z nacisków Stalina, a nie z niechęci Churchilla.... Co do samego epizodu Pioruna w kampanii przeciw Bismarckowi- czytałem kiedyś dość obszerny opis całego zajścia w książce "Flota Orła Białego" (o ile nie mylę tytułu) i można tam było znaleźć dość dużo szczegółów akcji naszego rodzimego okrętu. Nie wydaje mi się aby były one zmyślone... Co do utrzymywania dystansu (jak ktoś napisał) też nie do końca mogę się zgodzić. Całe zajście miało odbywać się przy fatalnej pogodzie i odległość między okrętami była niewielka. Piorun nadał do Bismarcka sygnały świetlne omylnie zakładając że jest to jeden z krążowników brytyjskich który teoretycznie miał się znajdować w tej okolicy (nazwy, wybaczcie, nie pamiętam). Sama "walka" jak to nie którzy nazywają, sprowadzała się do wystrzelenia kilku salw z uciekającego Pioruna. Naturalnie miało to bardziej charakter podnoszący morale załogi, niż próbę wyrządzenia jakichkolwiek uszkodzeń na niemieckim kolosie. Podobno Bismarck oddał salwę/y z dział kalibru 380mm w stronę naszego niszczyciela, ale ile w tym prawdy i sensu- nie wiem. Reasumując: Ze Źródeł w jakich natrafiłem na ślad owego zajścia wynika, że do momentu spotkania przez Pioruna, pozycja Bismarcka nie była znana (a na pewno angole nie byli pewni dokładnego położenia) co powoduje udział naszego niszczyciela dość istotnym w całym tym ogromnym zamieszaniu na północnym Atlantyku Jeśli ma ktoś jakieś istotne dane na ten temat to śmiało piszcie. Jak dla mnie to bardzo ciekawy temat Pozdrawiam Maciek/Macisso
