-
Liczba zawartości
696 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Macisso
-
Generalnie dość słabo prezentuje się plastik w miejscach gdzie powinny być szyby na łodziach... Nie wiem czy na Twoim miejscu nie zrezygnował bym z tego. Chyba lepiej mieć łódź bez szyby niż za ścianą zamiast Ale decyzja należy naturalnie do ciebie. Cała reszta wydaje się być w porządku Pozdrawiam Maciek
-
Bardzo dziękuję Panowie. Miło mi że dobrze się czyta i ogląda relację. Gdybym jej nie prowadził, to kto wie- może nie dobrnął bym aż tak daleko z modelem. Działacie motywująco i nie rzadko inspirująco na mnie. Zatem za nieocenioną pomoc Duże dla Was Kłaniam się nisko Maciek
-
No cóż.... Gdyby nie fakt że mój komin jest już wklejony, prawdopodobnie sobie tylko znanymi kanałami odnalazł bym Twój adres i nocą w pełnej tajemnicy wślizgnął się do Ciebie podmieniając mój komin na Twój. Brawa skell!!! Cudo nie komin. Gratuluje uporu i wielu godzin spędzonych nad zestawem LR. Dokonujesz z "B" naprawdę imponujących rzeczy. Taka dbałość o szczegóły nie może pozostać nie zauważona! Ja nie decyduj się na wykorzystanie zestawu w 100% Jest to dla mnie sztuka zbyt trudna, biorąc pod uwagę jego zaawansowanie w części. No ale dla Ciebie wielkie za upór. Naprawdę aż miło popatrzeć! Brawa za decyzję Poza tym jak patrzę co wyprawiasz ze swoimi modelami, nie mam wątpliwości że jesteś w stanie przeskoczyć mój poziom bez nadmiernego spocenia się Co do skell-a to już inna bajka. On poprzeczkę zawiesił gdzieś w okolicy iglicy Pałacu Kultury Pozdrawiam i dalej śledzę z zapartym tchem. Maciek
-
Witam. Mały upload z postępów. Zawalczyłem z dźwigiem, a w zasadzie z linami (sam dźwig do zbyt skomplikowanych nie należy ). Wykonane zostały z ramki plastikowej rozciągniętej nad zapalniczką. Co prawda w połowie walki jednym nie ostrożnym ruchem zerwałem wszystko co do tej pory mozolnie zamocowałem (tu nastąpił wysyp słów w społeczeństwie uznawanych za niecenzuralne), ale kawa i papieros przywróciły mnie do równowagi. W końcu udało się i nawet fajnie wyszło: Łodzie i szalupy na miejscach: Teraz chyba czas na plot-ki. Będzie zabawy :P Pozdrawiam Maciek
-
O kurcze! Pozdrawiam Maciek
-
Zatem czekam na foty w galerii Pozdrawiam Maciek
-
Widzę że masz sporą wiedzę w temacie tego okręciku. Aż miło się czyta. Zebra też wychodzi bardzo zacnie. Oby tak dalej Pytanie tylko mam, czy wolisz model tak czysty jak jest w stanie obecnym, czy może troszkę go przybrudzisz? Pokład wypada dość "plastikowo",ale generalnie nie czepiam się. W końcu to Twój model Pozdrawiam i dalej śledzę postępy. Ps. Kiedy jakiś upload???? Maciek
-
Fakt że przymusu niby nie ma żeby trzymać się gramatyki i polskich znaków, ale jeśli już postanowiłeś prowadzić relację na forum to powinieneś się dostosować do norm i zasad jakie tu panują. Po prostu źle się czyta posty które pomijają w/w aspekty języka polskiego. Wracając do modelu... Mam wrażenie że niektóre lufy dział 105mm są wklejone nie osiowo. Choć może to złudzenie spowodowane przez aparat. A skąd ten pesymizm. Jeśli nie do końca jesteś pewien jak zabrać się za malowanie, zapytaj. Z przyjemnością pomogę Ci w tej kwestii Pozdrawiam Maciek
-
Maluję Tamiya-mi. Świetnie kryją i w zasadzie nie sprawiają żadnych problemów. Do tego rozcieńczalnik z opóźniaczem. Również Tamiya. Jeśli chodzi o kolory i numery: - czarna XF-1 - biała (tu akurat Vallejo) - szara XF-19 - szara (ciemniejsza) XF77 - srebrny metalik (w zasadzie tylko do kapy komina) X-11 Na część podwodną nałożyłem Vallejo. Nie pamiętam numeru, ale mogę Ci jutro podać jak się do niej dostane Pozdrawiam
-
No jeszcze troszkę zostało. Kupa pierdół, olinowanie... Mam nadzieję zdążyć na 70-tą rocznicę zatopienia "B"- która już niebawem. To Tobie ma się podobać malowanie, zatem jeśli wolisz klasyczne- to maluj klasycznie No a jak tam postępy??? Może wrzucisz jakieś foty na swojego wątku? Pozdrawiam Maciek
-
Spoko Wallace, nie denerwuj się. Staram się tylko logicznie odpowiadać na zapytania Hmmmm... Nie kumam, ale ok Zebra przednia mimo że troszkę ucieka mi w stronę dziobu, zostanie już tak jak jest. Poprawiłem na ile się dało żeby nie zniszczyć tego co jest. Niezbyt to łatwa sztuka i chyba lekko przerosła moje umiejętności (a raczej ich brak) Poza tym podoba mi się w tym stanie, zatem nie ma co się pocić Naturalnie cenię sobie Wasze uwagi i tam gdzie czuję się na siłach staram się poprawiać co zauważyliście. W żadnym wypadku nie są one denerwujące, zatem możecie sobie na mnie poużywać Pozdrawiam Maciek
-
Zastrzały wykonałem sam rozciągając ramki nad ogniem. Samoloty zrobiłem jakoś na początku przygody i nie miałem wtedy zestawu LR. Teraz raczej nie będę tego wymieniał. Za dużo do zepsucia Co do malowania... To jest mieszanka farb które miałem wtedy pod ręką. Ciemna zieleń na wierzch i mieszanka szarego z błękitnym na spód. Niestety nie pamiętam już jakie farby i w jakich proporcjach. Pozdrawiam
-
Swastyki niebawem. Co do tylnej zebry... Tak jak pisałem zebra jest równa, a przynajmniej satysfakcjonująco równa. Z tym że należy patrzeć na każdą prostopadle aby pasy na poszczególnych poziomach ułożyły się jak trzeba. Dopiero patrząc z odległości 2-3 metrów wszystkie zebry układają się równo patrząc na śródokręcie Postaram się wrzucić jakieś foty obrazujące temat Pozdrawiam Maciek
-
Dzięki Kami za miłe słowa. Swastyki naturalnie będą, ale jakoś odkładam je na później
-
Fiu fiu... Niczego sobie zestaw Aż chce się powyginać to i owo Pozdrawiam Maciek
-
Hmmmm..... koalicji.... anty B...... to mi coś przypomina. Aaaaaa.... Przecież ja robię "B" Zatem czas na zaprezentowanie postępów! Troszkę czasu nie pokazywałem się, ale zdarzało mi się podłubać. Oto efekty. Brakujące łodzie motorowe, oraz szalupy ratunkowe "in progres": Dalmierz oraz radar: Dla zobrazowania wielkości na monecie Nadbudówka dziobowa dorosła do ostatniego piętra. Tak samo jak i kamuflaż: Na śródokręciu między innymi Ardo na docelowym wózku umieszczony na katapulcie: I na koniec dwa rzuty ogólne: Powoli zza horyzontu pojawia się koniec walki Nie mniej mam pytanie. Jak proponujecie wykonywać olinowanie. Czy żyłka jest dobrym rozwiązaniem? Pozdrawiam Panowie i do usłyszenia. Maciek
-
Duma niemieckiej floty czyli Tirpitz 1:400 Heller
Macisso odpowiedział tygrys19 → na temat → [O]Warsztat
Mały błąd rzucił mi się w oczy. Na ostatnim zdjęciu odwrotnie wsadzony jest maszt w raz ze stanowiskiem oficera sygnałowego (tego o flag). Chyba nie wkleiłeś jeszcze tego Pozdrawiam i kibicuję Maciek -
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Macisso odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Obiecanki macanki...... :D Czekam Wallace, czekam -
Moim zdaniem zdecydowanie trzeba. To jest jak z felgami aluminiowymi do samochodu. Niby nie wiele ale każde auto wygląda lepiej. Moim zdaniem pokład jest taką "felgą" na naszym dziele. Musi być w nim coś więcej niż jednolite malowanie żeby okręt wyglądał jak mała replika, a nie kawałek plastiku Polecam popracować nad pokładem Ps. Pilnie śledzę postępy w pracach Pozdrawiam Maciek
-
Zdecydowanie polecam zestaw dedykowany. Zestawy są różne. Poza tym wydaje mi się że zestaw do tamki zawiera też blachy z imitacją desek na pokładzie. Z tym że nie jestem pewien czy na każdy poziom czy tylko od 1+ Tamka i Revell to dwa różne modele w odetalowaniu. Revell jest kilkanaście lat młodszy
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Macisso odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
No Marcinie, bardzo ambitnie. Trzymam kciuki za powodzenie wszelakich zmian i przeróbek Pozdrawiam Maciek -
Witam Wszystkich. Dziś zakupiłem jeszcze ciepłą nowość od "Trumpka" jak w tytule. Zakupiłem go z myślą o dioramie, na której znajdzie się towarzysząc Bismarckowi. Ten niecny plan chodził mi po głowie od dawna, zatem skoro trafił się Z-25 postanowiłem nie czeka i brać puki jest Naturalnie przedstawiam teraz to co w pudle znaleźć można: Samo pudło: Kadłub jest w jednej części, czyli odpada nam pasowanie i szpachlowanie: Wypraski na przyzwoitym poziomie: W środku można znaleźć jedną skromną blaszkę fototrawioną: Obstrukcja instrugi oraz wzór malowania: A tak kadłub niszczyciela prezentuje się u boku większego brata : Model zakupiłem w warszawskim sklepie modelarskim "Martola" (pozdrawiam) za cenę 108zł50gr. Do usłyszenia Maciek
-
Nie mówię nie, ale ustalmy najpierw która to jest ta "ostatnia"
-
Dzięki skell za miłe słowa. Nie mniej przede mną jeszcze baaaaaardzo dużo pracy. Ale powoli, powoli...... Pozdrawiam Maciek
