Skocz do zawartości

Macisso

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    696
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Macisso

  1. Nie ma się do czego przyczepić Oby tak dalej
  2. Tak jak napisał kzugajmusisz zaopatrzyć się w pincetki. Najlepiej kilka. Płaska i w miarę szeroka, ostra z malutkim czubkiem i coś pośredniego. Z resztą pincet nigdy dość Do większych blaszek (np. katapulta) pomocny może okazać się przyrząd do gięcia blach. Ja takiego nie posiadam i posiłkuję się malutkim imadełkiem oraz metalową linijką. relingi tak jak przedmówca napisał, najlepiej jest doginać do zestawowych. Życzę powodzenia i cierpliwości przy drobnicy. Efekt końcowy z pewnością wynagrodzi trudy Pozdrawiam Maciek
  3. Prowadzenie "zebry" idealnie w punkt faktycznie nie jest rzeczą łatwą... Ja stanąłem przed dylematem czy 3 "zebry" ustawić równo patrząc prostopadle na śródokręcie, czy tak aby składały się równo gdy patrzeć prostopadle na każdą z nich. Wybrałem tą drugą opcje, stąd na zdjęciu przesunięcia. Gdy patrzeć na każdą z osobna, składają się zadowalająco równo Od taka moja wariacja :P Pozdrawiam Maciek
  4. Być może, ale zachęcam Cię do poczytania dyskusji jaka się wywiązała na ten temat. Znajdziesz ją na str. 12-stej mojego wątku warsztatowego Pozdrawiam Maciek
  5. Witam ponownie. Mały i szybki upload. Podłubałem troszkę nad zebrą i udało się co nieco naprostować. Przy okazji pogiąłem troszkę blaszek, ale jakoś się naprostuje Fotki Na tą chwilę tyle Pozdrawiam Maciek
  6. A ja dopowiem że bardzo ładny
  7. Macisso

    SCHNELLBOOT 1/72

    Hmmmmm...... Miał być Tirpitz No ale skoro już jest "szybka łódka", to też pozaglądam Pozdrawiam Maciek
  8. Może może Poobieraj jeszcze drabinki na wieżach i kominie. Będą w zestawie edka. I do przodu Pozdrawiam Maciek
  9. Macisso

    TIRPITZ 1:350 TAMIYA

    Dowiozą DIeSEL-20 wal jak w dym. Może będę potrafił coś podpowiedzieć Pozdrawiam Maciek
  10. nie przejmuj się. Następny będzie lepszy
  11. Zatem namawiam Cię żebyś zwalczył w sobie ten "fragment" silnej woli
  12. Panowie, skell na pewno, ale w moim przypadku o kompleksach nie mam mowy. Mój "B" jest baaaardzo daleki od ideału modelu. Nie mniej troszkę mnie pocieszacie za co dziękuję Pozdrawiam i nie robię już O/T
  13. Czekam Wallace No chyba jakoś tak na dużej przestrzeni czasowej oręty tybu Bismarck zaczęły się na forum pojawiać. A swoją drogą dzieło skell-a jest na pewno dobrą motywacją żeby coś takiego popełnić Pewnie gdyby skell lepił żaglówkę, na forum było by biało od żagli
  14. Gluś, dziękuję za pomoc i poświęcony mi czas Przyłączam się do nawoływań kolegów. Pokaż nam jakieś fotki z przebiegu Twoich prac. A może skusisz się na prowadzenie relacji??? Kolega Wallace jakoś przepali kolejnego Bismarcka Pozdrawiam
  15. Dzięki bardzo A żeby nie było że się obijam troszkę podłubałem dalej. I tak "zlepiłem" maszt: Przymierzony na miejsce: Czy ktoś orientuje się jak były malowane maszty przy kamuflażu bałtyckim? Generalnie kilka źródeł podaje sprzeczne informacje w tym temacie... Podciągnąłem trochę "zebrę" na nadbudówkach dziobowych... Mimo że już raz ją poprawiałem, nadal odchyla mi się "do dziobu"... Masakra Muszę pomyśleć jak w miarę bezinwazyjnie to poprawić, ale najpierw powinienem troszkę odsapnąć.... Ehhhh..... Fajnie było by nie robić już głupich baboli, ale cóż.... Pozdrawiam i do usłyszenia Maciek
  16. Ho ho. To dopiero się zacznie ;) Czekam zatem na postępy
  17. Przepraszam że piszę pod własnym postem.... Pytanie do Glusia mam. Widzę że masz obszerną dokumentację, oraz wiedzę o tym okręcie. Czy masz może plany olinowania do "B"? Pozdrawiam
  18. Tak, tak. Całość jeszcze nie jest sklejona, a pasek trafi na miejsce za czas jakiś Jak zawsze nic się przed Tobą nie ukryje. Dzięki za spostrzegawczość
  19. Ok Marcinie. Upewniania się nigdy dość, lub jak kto woli 100% zaufania 200% kontroli Ale dość żartów. Dziś znów troszkę podłubałem i znów troszkę przybyło. Zabrałem się za nadbudówkę dziobową i tak kolejny poziom stał się faktem. Foteczki: Jak poukładać resztę plastików to nawet zaczyna to wyglądać. Jeśli czas i praca mi pozwolą, postaram się utrzymać tempo, ale jak to bywa- nie spodziewam się Pozdrawiam i do usłyszenia Maciek
  20. Marcinie, może nie jestem megadokładny ,ale o aż taką niedokładność chyba mnie nie posądzasz??
  21. No cóż.... Z tym czysto i schludnie, to mogło by być lepiej nie ukrywam, ale i tak dziękuję. Troszkę dziś podgoniłem projekt. Coraz bardziej zaczyna mnie cieszyć "maleństwo" Żeby za dużo nie przynudzać- fotki: Na froncie domalowałem kolejną "zebrę" i biorę się za fototrawionki na tym poziomie Na rufie znacznie lepiej. Nie licząc mnóstwa detali do złożenia, można by rzec że powoli zbliżam się do końca w tym miejscu. Na śródokręciu wyrosły katapulty do Ardo. Przemyślałem wasze podpowiedzi odnośnie pomostów, pomierzyłem, powarzyłem i faktycznie przykleiłem je troszkę za wysoko. Zatem na prawej burcie są już na właściwym poziomie. Jedną z katapult zdecydowałem się ustawić w pozycji wysuniętej. Widziałem jakiś czas temu fotkę gdzie wyraźnie było widać tłok (rurę) która powodowała wysuwanie katapulty. Postanowiłem odzwierciedlić owy tłok z kawałka cienkiej rurki. Wyszło nawet dobrze Na dziś tyle. Po weekendzie znów coś wrzucę do pooglądania. Pozdrawiam Maciek
  22. Dzięki za wyjaśnienie Gluś. Nie mogłem nigdzie znaleźć informacji na ten temat. Co do zdjęcia, orientujesz się z jakiego okresu ono jest? Pzdr.
  23. Doskonale pamiętam z relacji Mistrza skell-a tą sytuacje. Postąpiłem zgodnie z jego instrukcjami i przykleiłem pomost do spodniej części katapulty. Kąt z jakiego zrobione jest zdjęcie powoduje złudne wrażenie że jest inaczej Przymierzałem samolocik z wózeczkiem, da radę sobie polatać. Nie mniej dziękuję za spostrzegawczość SHL oraz za słowa uznania Epheli/SHL
  24. Witam wszystkich po dość długiej przerwie. Wraz z przyjściem nowego roku czas podarował mi wolne od natłoku pracy. Nie pozostało zatem nic innego jak zasiąść do modelu i dłubać ile wlezie W zasadzie do niedawna uważałem że najtrudniej będzie składać skomplikowane konstrukcji z elementów fototrawionych, ale teraz już wiem że najtrudniej będzie nie zepsuć tego co już jest przyklejone do modelu Im dalej brnę w drobnicę, tym bardziej widzę na jak trudny projekt się porwałem. Zwłaszcza że w zasadzie nie mam wcale doświadczenia.... Czasem jest ciężko, ale jakoś brnie do przodu. Zatem kilka fotek: Złożyłem kilka pierdół, których nie miałem weny dłubać, a które znacząco zapełniają pokłady Bismarcka. Tutaj tuby na tyłach wierzy Bruno (kto wie do czego one służą?? oraz brakujące falochrony. Łodzie motorowe już na swoich miejscach. Niestety walnąłem babola. Zamieniłem stronami mocowania pod łodzie po obu stronach komina. Niby nic, ale na hangarach z jednej strony miały być szalupy, a z drugiej strony łodzie motorowe. Ni jak jedne nie pasują do mocowań od drugich, zatem będą niestety zamienione miejscami Załoga wraz z pomostami wróciła na swoje miejsce Złożona katapulta (choć brak jeszcze jednego pomostu) To już chyba było Kotwice wraz z łańcuchami przymierzone już na swoje miejsca. Brakuje jeszcze nieszczęsnych swastyk I tak to wygląda na dziś. Obklejone fototrawionkami są już tylne nadbudówki i czekają na malowanie. Niedługo się z tym uporam i zabieram się za nadbudówki dziobowe. Powoli znów łapię rytm, choć dziś kilka niecenzuralnych słów uciekło mi z ust w stronę modelu Pozdrawiam i do usłyszenia! Maciek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.