Rabbit666
Użytkownicy-
Liczba zawartości
874 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Rabbit666
-
Nienaturalny flock? Eee, sam robię dywaniki ze zmywaczka kuchennego to i ten flock jest dobry
-
A mi troszkę przeszkadzają te felgi, Micra wygląda na nich jak zabawka, a nie na porządny model, jakim będzie Ale nie są złe, rażą mnie tylko trochę i nie będę się o nie złościł
-
Kupiłem papier o gradiacji 600, użyłem go, a następnie poleciałem papierkiem 1500 i teraz jest dużo lepiej. Pomaluje to parę razy czarnym matem, poczekam aż wyschnie, zaprzyjaźnię się z trybem Super Makro i dobrym światłem i wrzucę zdjęcia poprawionego przodu. Szpachlować chyba nie było po co, wystarczyło trochę papierku, ale to jeszcze dam do oceny. P.S. A coś tak w Plastikowym Hicie słyszałem, że szpachla trochę reaguje z plastikiem i to tez może trochę widać (poszarpane miejsca szpachlowania). Do tego znów za szybko zacząłem szlifować szpachlę i szlifowałem mokrą Ile mniej więcej czasu trzeba na wyschnięcie szpachli Revella?
-
Dzięki za zdjęcia, mi samemu taki spojler by się przydał Próbowałem sam coś waloryzować, ale niestety się nie udało
-
Mógłbyś wrzucić foty z tylnym skrzydłem tego Subaru?
-
Ok, tak jak mówiłem, żaden ze mnie specjalista Ale tak jak Krzychu126 tez uważam, że V8 w Silvii to dość nietypowy pomysł, ale ten świat już nie takie rzeczy widział Zasiadam na widowni
-
Kolejny mały update: Udało mi się zamówić fototrawione pasy Sabelt. Powinny dość w czwartek. Mam nadzieję, że uda mi się je złożyć do kupy Strasznie się kłócę z moim kompaktem, ale czasami uda się zrobić dość dobre zdjęcie. Zaszpachlowałem z przodu takie dwa pseudo wloty do silnika. Wyszło mi to dobrze, chociaż nie idealnie, dlatego pewnie lekko będę poprawiać. Zdjęcia trochę przedobrzają, bo w rzeczywistości jest prawie idealnie, a na zdjęciu widać strasznie zły efekt, szczególnie na lewej stronie pojazdu. Dziurki w dachu zaszpachlowałem od początku. Podkleiłem je wedle rad kawałkami plastiku. Szlifowałem, pomalowałem trochę białym sprajem, żeby zobaczyć jak wyszło. W moim mało fachowym oku jest bez skaz i wyszło dobrze: Ogólnie po szlifowaniu nadwozie wygląda jakby nie mało przeszło Przyuważyłem na tylnej klapie szew, którego wcześniej nie widziałem, poczyniłem parę ruchów i teraz w miejscu szwa jest gładziutki plastik. Pierwszy wielki postęp: Pierwsza wklejona część: W miejscu szyn fotela dla pasażera wymodziłem takie coś: Niestety przy skracaniu szyn uszkodziłem próg i teraz trudno mi jest go naprawić. Niestety tak "skrzynka" wygląda - bądźmy szczerzy - średnio. Ale coś wykombinować musiałem, a jako że pierwszy raz coś waloryzuję, to idzie mi to pod górkę. Może jak nad tym jeszcze troszkę popracuje, dam na to jakąś gaśnicę to może będzie to miało ręce i nogi Niestety już po zakupach olśniło mnie, że przydały by się opony drogowe. Póki co pewnie muszą być opony rajdowe, a z czasem pewnie coś pokombinuje To na razie tyle, bardzo bym się cieszył ze wszystkich pomocnych rad i dziękuję za te, które już dostałem
-
michi-232, jeśli to ma być driftowóz, to jakiś science-fiction, bo jakoś nie wyobrażam sobie, aby ktoś dał rade takim autem z taką mocą zadriftować. Żadnym specjalistą driftu nie jestem, ale chyba nie dało by rady pójść bokiem takim czymś Przy 4 turbo byłby taki nagły przypływ mocy, że nie dało by się go opanować Ja bym stawiał raczej na jakiś street, bo z tym silnikiem raczej nie nadaje się do driftu, a już pomijając ogromny docisk na przednia oś. Zawodnicy w polskim drifcie mają samochody o mocy około 350 km( podaję się na TVN Turbo ), a tu by było z 700.
-
Ale COŚ takiego to się do takiej małej sylwusi zmieści? A to chyba nie będzie silvia do driftu? Bo z v8 z 4 turbosprężarkami trudno by było coś stworzyć, oprócz 10 bączków na sekundę
-
Czy to są turbosprężarki od trucków?
-
Kuba115, po prostu gecon29 odgrzał kotleta. Ten temat jest z 2006 roku i ostatni aktualny post też. Teraz mamy 2010 rok, na pewno autor nie czyta teraz tego tematu, szczególnie że siedzi w pancerniakach Więc taki post jest bezsensowny i jest jak grochem w ścianę.
-
Karoseria będzie na czarny metalik z czerwonymi wstawkami (miałem się nie zdradzać, ale co tam ). Jutro idę porozmawiać z modelarzem posiadającym sklepik w Olsztynie, bo mówił, że nie będzie u niego problemu z zamówieniem 4-punktowych pasów, które jak najbardziej się przydadzą. Tylko jeszcze nie wiadomo, kiedy ewentualnie będą do odbioru. Więcej powinienem wiedzieć jutro, jak kogoś to będzie interesowało
-
TomAUG, dobra myśl z tym białym wnętrzem tylko trzeba będzie się zaopatrzyć w biały połysk, chyba że jeszcze jakieś będą propozycję
-
Podkleję od spodu jakimś plastikiem, poszpachluje i wyrównam papierem ściernym. Tak powinno być dobrze?
-
Po woli, małymi kroczkami idę do przodu Mały update: Podwozie pomalowane na czarny mat. Niestety nie we wszystkie szczelinki udało mi się dotrzeć sprejem i widać niebieski kolor plastiku. Jest to na silniku, więc będzie tam pewnie kładziony jakiś kolor pędzlem. W razie czego nic nie stoi na przeszkodzie pomalowania tych niebieskich szczelin czarnym matem pactry. Miejsce zaszpachlowane i pomalowane: Ogólnie z mojego "pierwszego razu" jestem zadowolony. Oczywiście nie jest idealnie, ale żeby zobaczyć, że coś było robione trzeba się dobrze przyjrzeć, a do tego to miejsce chyba nie będzie nawet widoczne. Jeśli będzie, to i tak nie uda się dostrzec szpachli. Oglądając kastę (chyba tak nazywacie nadwozia? ) przypomniałem sobie, że kiedyś coś mi się obiło o uszy, coś takiego jak szwy. Szybciutko więc odnalazłem takowe na swoim Subaru i trochę poszlifowałem. Teraz nadal je widać, ale plastik jest w tym miejscu gładziutki: Jutro będę szlifował szwy z przedniego zderzaka. Zachęcony właściwościami szpachli Revella postanowiłem zaszpachlować wszystkie otwory w dachu - wątpię, czy w aucie do driftingu są anteny (wypasione audio?), a i wloty powietrza są zbędne: Tu mi się udało chyba lepiej położyć i zeszlifować szpachlę, chociaż mam lekkie wrażenie, że szpachla w dziurkach jest minimalnie niżej od linii dachu, mimo że szlifowałem cały dach, więc nie wiem za bardzo jak takie dziwy mogły powstać. Chyba ze to mi się tylko wydaje. W razie awaryjnych sytuacji mogę się ratować po położeniu podkładu, gdzie to już będzie wtedy widać. Pytania moje: Jako że to auto do driftingu, to raczej fotel pasażera jest zbędny, ale: 1. Jak pozbyć się szyn do fotela pasażera, albo chociaż zaadoptować to na jakieś miejsce np. do gaśnicy? Wyciąć tego za bardzo nie ma jak, a nawet jeśli, to jest to ponad moje siły. 2. Jak pomalować podłogę w tym aucie? Czarna chyba nie może być, chociaż tak do tej pory malowałem. Mam się starać o jakiś szary/srebrny? P.S. Mam w spraju za 16 zł efekt chromu. A jak to takie produkty mają - żaden to efekt chloru, ale może dobrze udawać kolor stali. Tylko żeby się za bardzo nie świecił. Jak zajdzie taka potrzeba, to mogę wrzucić fotki podglądowe z tym efektem chromu.
-
Ten Mercedes był nowością na ten rok, jak tak sobie przypominam.
-
Jeśli ci chodzi o ten bardziej na prawo, to raczej go zostawię. Ten wlot jest chyba tak charakterystyczny jak tylny spojler i dla mnie Impreza STI bez takiego wlotu to już nie Impreza Ale nigdy nie wiadomo. A co do malowania, to pytam, bo niestety mam małe doświadczenie z malowaniem silników i mam straszną tendencję do przegięcia z kolorami. Nie chciałbym, żeby kolorystycznie silnik był wesołym miasteczkiem (co mi się niestety w jednym z modeli z silnikiem zdarzyło, ale cóż, zbieram doświadczenie), a chciałbym parę szczegółów uwydatnić. Pierwszy warsztat, od razu ambitnie to i głupot nie chcę popełniać Edit: Chyba poszerzę tą szparkę: W zasadzie nawet dla mnie to nie powinno być nic trudnego, a efekt może być fajny P.S. Tfu, głupoty gadam. Wlot chcę zostawić, porównując go do legendarnego spojlera, a po chwili sobie przypominam, że ten spojler chce wywalić i dać nowy
-
przemekgksw3, oczywiście lakieru będzie tyle ile trzeba, parę mgiełek - po prostu lubię hiperbole Naturalnie chodziło mi tez o to, żeby to to wyglądało nie jak WRC, tylko jak remiza, no ale taka zachodnia A tak pamiętam jak proponowałem, żebyśmy robili temat grupowy o Subaru, no i proszę jak to się dla mnie skończyło Odgrzebałem w starych śmieciach blaszki do trzeciej wersji Subaru Imprezy GB i być może coś się uda wykorzystać NA pewno wykorzystam naklejane fototrawione napisy na bagażnik, którzy niestety tu nie widać: Wspomniane wcześniej felgi z Peugeota: Mozę zdjęcie aż tak tego nie oddaje, ale w moim odczuciu felgi pasują jak ulał Oczywiście niedługo postaram się wrzucić bardziej okazalsze zdjęcia felg, ale może niech Subaru nabierze troszkę kształtów. Dzisiaj rano zająłem się troszkę podwoziem i niestety podczas wycinania skalpelem stworzyłem dość pokaźną zadrę w podwoziu. Więc szybciutko po raz pierwszy chwyciłem w swoje ręce szpachlówkę i zapełniłem zadrę: Jako że to mój pierwszy raz i nie wiem ile schnie szpachla, to zostawię ją na noc, a dopiero jutro będę szlifował i pewnie malował podwozie. P.S. Tak a propos, czy ma ktoś może zdjęcia podwozia tejże rajdówki, albo czy ktoś może doradzić gdzie się o takie zdjęcia mam dowiadywać? Nie wiem jak mam malować silnik który jest częścią podwozia.
-
Kolega forumowicz wuen posiada wiedzę i to ogromną Pytanie tylko, czy chętnie się nią będzie dzielił
-
Ooo, bardzo przepraszam, faktycznie mi to umknęło
-
A można ten temat dąć jako jakieś ogłoszenie, albo jakiś przyklejony? Bo zawsze było by to u góry i nie trzeba byłoby szukać tego między innymi tematami w razie potrzeby?
-
Witam. Po masie przebojów z różnymi sklepami internetowymi (mogę je obwinić za ten mój spory przestój ) w końcu udało mi się nabyć takie cudo: Subaru Impreza WRC 2002 produkcji Tamiyi Nie będę się za bardzo rozwodził na temat in-boxa, bo taki już jest na forum. Jako że to WRC to autko ma już lekko poszerzone boczki: Na razie więcej zdjęć nie będzie, ponieważ zastał mnie wieczór i widać jak te zdjęcia wychodzą. Co to może być? Hmm, po dłuższym zastanowieniu myślę że coś porobię, żeby utrzymać Imprezę w rytmach driftowych. Planowane zmiany: -Moim wielkim wrogiem prowadzania zmian jest... moja persona, a raczej mój oszałamiający roczny staż w modelarstwie. A więc co postaram się zrobić: - Zmienić tylny spojler - Dodać pod przednim zderzakiem jakąś lotkę - Felgi najprawdopodobniej wezmę z zestawu Tamiyi - Peugeot 206 (fotki wkrótce ) - Wprowadzić jakąś magię, żeby mimo tony lakieru nie było widać z 5 metrów, że to WRC, a nie żaden Tuning. I to na razie tyle, czego na pewno się podejmę, no chyba że coś strasznego się wydarzy Oczywiście ta lista jest cały czas otwarta, a co do kolejnych przeróbek - wyjdzie podczas prac. Lakier będzie na razie moją tajemnicą, ale jeśli wszystko pójdzie z górki, to myślę że wam się spodoba. Do tego w tym modelu postaram się zmierzyć z osławionymi instalacjami LED, jako że to bardzo zachęcająco wygląda. To na razie tyle, a jak coś, to pytać śmiało - nie gryzę
-
Znam doskonale znaczenie słowa "linczować", tak samo jak znam znaczenie słowa "hiperbola"
-
wuen, znowu stanę w obronie autora W moim odczuciu naprawdę jest b. dobrze jak na świetny model i nie ma co się czepiać, że lusterka w innym kolorze. Zwłaszcza że żadne niewprawne oko tego nie wychwyci. A jak nie dawać numerów startowych, to pewnie jeszcze zrobić auto prywatnego zespołu? Troszkę jeszcze za wysokie loty jak na pierwszy model. Pewnie, że warto zwracać uwagę na detale, ale nie możemy kogoś linczować za jakieś lusterka I tak dalej mógłbym gadać, ale Liteonit1, po prostu bierz się za Chevy'ego Jak będzie warsztat do każdy będzie mógł pomóc. I to bedzie tyle
-
Wow, czemu na zdjęciu progi wyglądają tak fatalnie? Mam nadzieje że to tylko złudzenie, albo nic groźnego
