Skocz do zawartości

Sławko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    685
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławko

  1. No wydechy to rzeczywiście trochę trza dopieścić - rury wewnątrz są zbyt czyste. Coś mi jakoś nie pasują okopcenia, kończą się jakoś tak szeroko, tak nagle... jakoś by się to chyba przydało poprawić. Jeśli skrzydła to mały szczegół to co ze śmigiełkami
  2. Przyjemnie wygląda taki złożony "składak" . A te wszystkie poprawki wyszły mu tylko na dobre
  3. Ja psie kupy wolę omijać niż deptać Niemniej jednak nastąpnięcie i wdeptanie panzera byłoby jak najbardziej wskazane
  4. W kwestii malowania to artoor_k ma rację. Zbyt dużo farby nałożonej za jednym razem tworzy zacieki, zniekształca powierzchnie i zakrywa drobne detale. Lepiej położyć kilka warstw farby ale bardzo cienkich. Jeśli farba jest zbyt gęsta to trzeba ją rozcieńczyć. Nie należy się przejmować jak pierwsza warstwa będzie prześwitująca bo położeniu kolejnych prześwity znikną. I jeszcze jedno - pomiędzy malowaniem kolejnych warstw należy odczekać aż farba solidnie wyschnie. Pozdrawiam i życzę powodzenia przy kolejnych modelach, Sławko
  5. Nie używałem jeszcze sidoluxu w połączeniu z aerografem, a kładziony pędzelkiem nigdy nie dał mi takiego efektu. Dzięki Ostach za wyjaśnienie. Będzie to dla mnie też przestrogą by bardzo uważać przy używaniu tego specyfiku.
  6. Jako to możliwe, przecież sidolux daje gładką połyskliwą powłokę. A może to nie był sidolux ?
  7. Nie psiknałeś przypadkiem satynem oszklenia strzelców ?
  8. Całkiem zgrabna ta 18-ka i do tego w atrakcyjnym wdzianku
  9. Wielka szkoda Byłem bardzo ciekaw końcowego efektu.
  10. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Wiatrochron już przyklejony i zabezpieczony maskami Montexu - całkiem dobrze dopasowane choć do ideału troszkę brakuje. Niestety dopasowanie wiatrochronu do kadłuba już tak dobre nie jest Odstaje on nieco od kadłuba i przydało by się tu nieco szpachli. Muszę się nad tym zastanowić bo wiązało by się to z odklejeniem dwóch detali fototrawionych, szlifowaniem w okolicy "szkiełka" i przeryciem linii podziału co może być zabiegiem dość ryzykownym. Poprawiłem też malowanie podkładem tam gdzie trzeba było. Po raz pierwszy próbowałem robić coś co się chyba zowie preschading. Nigdy wcześniej nie musiałem robić tak cienkich linii więc był to mój debiut. Udało mi się na razie tylko część linii podziałowych i nitów potraktować w ten sposób - następne w wolnych chwilach będą dodawane. Jak na pierwszy raz to wydaje mi się wyszło nie najgorzej choć czuje pewien niedosyt. Jak potrenuję to może uda mi się uzyskać lepsze efekty. Edit: poprawiłem literówki
  11. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Za szybko chciałbym skończyć budowę modelu i o mały włos zapomniałbym o doklejeniu goleni podwozia, stateczników poziomych i wiatrochronu przed malowaniem kadłuba. Skrzydło będzie mi wygodniej pomalować oddzielnie, dopiero potem planuję jego doklejenie do kadłuba. Żeby nie zapodziać pasów wkleiłem je już teraz do kokpitu: A tu wkleiłem wykończony "smaczek" i domalowałem brakujące obicia/przetarcia farby na wzmocnieniach kadłuba i kompasie. Kompas chyba wyszedł mi jednak trochę za duży ale już tak musi zostać, chyba aż tak źle nie wygląda. Skleiłem i zamontowałem płozę ogonową oraz dokleiłem stateczniki poziome wraz z podpórkami: Dokleiłem także golenie podwozia wraz z cięgnami: W międzyczasie zweryfikowałem pozostałe w ramkach elementy fototrawione i dokleiłem kilka detali o których zapomniałem. Pozbyłem się także zacieku z wiatrochronu i za chwilę zabieram się za jego ostateczne dopasowanie i zamontowanie.
  12. Ten się nie myli co nic nie robi. Moje pierwsze malowania także nie wyglądały dobrze, zacieki nie należały do rzadkości. A i obecnie niejednokrotnie muszę poprawiać malowanie więc i ja mam nad czym pracować.Tylko ćwicząc nabiera się wprawy więc pędzel/aerograf w łapkę i malować, malować, malować aż będziesz zadowolony z efektów
  13. Podłoga kokpitu wygląda jakbyś dał zbyt grubą warstwę farby przy malowaniu pojedynczej warstwy lub zbyt wcześnie pomalowałeś koleją. Za to fotele prezentują się dobrze Silnik z resztą też wyszedł Ci całkiem dobrze, no może poza samymi końcówkami śmigła. Tu także troszkę razi grubość warstwy farby żółtej. Ładnie spasowany kadłub ze skrzydłami i statecznikami Malowanie chyba coraz lepiej Ci idzie Tylko ten kolorek ... nie wiem czy to zdjęcia tak przekłamują czy ten żółty rzeczywiście jest taki ciemny ? Czy taki miał być ?
  14. Tak, chodziło mi o niskie skrzynki. Tak jakoś to sobie wyobraziłem ale to Twoje lotnisko więc zarządzaj tak by to Tobie najbardziej się podobało PS. Jak dasz radę to obok flaszki jakaś pucha z żelaznych zapasów też by się zdała Pzdr, Sławko
  15. Wstęp jednak przeczytałem Wcześniej w warsztacie nie zauważyłem, że stateczniki rakiet nie są idealnie proste. Ten detal może i nie jest świetny ale jakoś znowu taki tragiczny też nie jest - może kiedyś jak będzie Ci to bardzo doskwierać to zrobisz nowe lepsze rakiety w miejsce tych . Jak dla mnie brudzenie wyszło Ci więcej niż dobrze, sam bym chciał umieć takie zmalować . No może szybki rzeczywiście troszkę zbyt przykurzone albo to tylko zdjęcia tak uwydatniają. Bardzo mi się też podoba ruchoma wyrzutnia Gdybym miał taki model na mojej półce to bardzo by cieszył moje oczęta
  16. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    O mały włos a zapomniałbym o pewnym drobiazgu w kabinie tak samo jak zapomniał producent modelu Na szczęście w porę przypomniałem sobie o nim i zacząłem dorabianie. Po raz kolejny posłużyłem się mini wiertarko-frezarką, która tym razem przemieniła się w mini tokarkę . Z kawała ramki wytoczyłem przy pomocy nożyka i rylca wytoczyłem brakujący kompas. Poniżej zdjęcie końcowej fazy obróbki skrawaniem : Tak mi się spodobał ten drobiazg, że zrobiłem żywiczną kopię. Silikonowa forma posłuży do produkcji kompasów dla czekających w szafie pozostałych konstrukcji spod znaku PZL Następnie pomalowałem kompas na czarno, maznąłem po obwodzie suchym pędzlem aby upozorować równoległe kreski. Po wyschnięciu okleiłem go cieniutkim paseczkiem taśmy maskującej i prysnąłem ponownie czarną farbą. Na wierzch dałem kilka warstw farby bezbarwnej połyskowej. Efekt w skali makro nie wygląda zbyt szczegółnie: Za to gdy patrzy się gołym okiem to wygląda to już lepiej : Pozostało przy nim pomalować kołnierz mocujący na kolor stalowy, oddzielić od wykałaczki, poprawić i pomalować górną powierzchnię i można będzie wkleić do kokpitu Udało mi się jeszcze zamaskować, pomalować i przybrudzić od strony wewnętrznej wiatrochron bo po doklejeniu go do kadłuba raczej by mi się to nie udało. Nie robiłem mu zdjęcia bo muszę jeszcze poprawić jeden mały zaciek Strasznie dużo czasu pochłaniają takie niby "drobiazgi", coraz częściej zastanawiam się czy zdążę z tak ograniczonym czasem na modelowanie Trochę popracowałem, troszeczkę sobie zamarudziłem a teraz czas na odpoczynek by jutro mieć siły na kolejną rundę z PZLką
  17. To wszystko wygląda jakbyś montował prawdziwego spitfire'a a nie model
  18. Rzeczywiście na zdjęciach to te nity są słabiutko widoczne. Jeśli przetarłeś powierzchnię już po nitowaniu i wyrównałeś ją do odpowiedniej gładkości (tak aby nie było wybrzuszeń) to pomalowaniu powinno być OK. Dodawanie nitów jest żmudną robotą ale odpowiednio wykonane dodają modelowi wiele uroku
  19. Piękny wóz Przybrudzenie szyb wyszło Ci bardzo ładnie jak na moje oko. Pojazd wygląda jakby był przed pierwszym odpaleniem rakiet - dość czysty jak na warunki polowe, lakier bez zadrapań, czyściutkie prowadnice rakiet. Nówka sztuka dopiero co z fabryki na front przyjechał Czy taki efekt miał być ? Jeśli tak to nie mam więcej pytań
  20. Śliczny Iłek Mnie chyba najbardziej spodobał się pomysł ze skrzynią amunicyjną a ściślej to może ze dwie lub trzy bezładnie rzucone jedna na druga. Oczywiście mapy i jakaś flaszka i szklaneczki jak najbardziej wskazane Co do zawartości beczki to bym polemizował czy akurat było tam paliwo
  21. Sam przedstawiłeś wcześniej zdjęcie maszyny, na której się wzorowałeś lecącą właśnie nad lądem a więc to całkiem możliwe, by się przykurzyły. Masz też rację, że w drodze powrotnej mogły się z tego kurzu nieco oczyścić ale może nie tak do końca, może troszkę kurzu dotrwało do lądowania. Pzdr, Sławko. Edit: Sorki za roztargnienie Chodziło mi oczywiście o zdjęcie, które zamieścił autor modelu MikeP
  22. W zestawach modeli pojazdów nie jestem biegły i nie wiem czy koledzy pisząc o żywicach mieli na myśli to (wpadło mi w oko przy przeglądaniu nowości w tym sklepie): http://www.martola.com.pl/pl630/produkty32359/polish_armoured_car_wz_29 http://www.martola.com.pl/pl630/produkty32360/polish_armoured_car_wz_34_ii Nie wiem czy to zupełna nowość czy może jakieś odświerzane zestawy ale może komuś to się przyda.
  23. Przyjemny modelik, ładnie wykonany i do tego ciekawa historia powstania. Odpryski wyszły nie tylko ciekawie ale i upodobniły pojazd do maszyny mocno eksploatowanej Mnie się bardzo to podoba
  24. Super wykonane modele Myślę, że w odpowiednim plenerze można by łatwo pomylić z oryginalnymi maszynami Edit: Ale żeby mogły się wznieść w powietrze to im brakuje pewnego szczegółu ... pilota
  25. Sławko

    RWD-8 PWS 1/72 PZW

    Ja także pozwolę sobie na podglądanie bo widzę tu ciekawe rzeczy się dzieją i do tego godne naśladownictwa. Ładnie spreparowane pokrycie płócienne i szczegółowo zabudowany kokpit robią duuuże wrażenie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.