Witam.
Dzięki, za dobre słowo.
Jeśli chodzi o "zzieleniałe rury", to jednak nie mogę się zgodzić. Nie ma tam cząstki zielonej farby, są zrobione z spłaszczonych, wyżarzonych i rozwiertanych igieł. Po wyżarzeniu zostawiłem naturalny kolor
(eksperymentalnie), maznąłem weatheringiem tamii Orange rust i to mnie zadowoliło. Po Twoim wpisie zarustowałem delikatnie ponownie zrobiłem jeszcze parę delikatnych poprawek i czekam na pogodę do sesji zdjęciowej.
Tym bardziej, że ze zdjęć do galerii nie jestem za bardzo zadowolony. Brakuje zbliżeń w szczególności drobnych części i wnętrza kabiny.
Co do odrapań to w zasadzie jestem zadowolony, następnym razem trochę inaczej bym je rozmieścił, jeszcze mniej przypadkowo, ale zasadę wypłowiałej farby bym zostawił.
Pozdrawiam