Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 926
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Z Marfixa To były jeszcze dwa Orliki PZL-130 Orlik, PZL-130TP Turbo Orlik, powyższy Harrier GRMk.3, wspomniany wcześniej Yak-38 i nasza nieodżałowana I-22 Iryda. A jeszcze była taka firma Marivox. Robili modele pod rynek szwedzki. Były to modele FFVS J-22, SAAB 105, SAAB 17, DH Vampire Mk.I, i w 1/48 Friedrichshafen FE 33. Wszystkie w barwach lotnictwa szwedzkiego. Ale to było na początku lat 90-tych więc teoretycznie nie łapią się na temat wątku. I tradycyjnie na koniec troszkę literaturki ogólnolotniczej.
  2. Dzięki kopernik. Wynika z tego, że różnice pomiędzy Po-2 a CSS-13 to m.in.: -trymery na statecznikach poziomych; -różne osłony amortyzatorów gumowych podwozia głównego; -różne płozy ogonowe; -różne wyposażenie tablicy przyrządów zarówno w przedniej jak i tylnej kabinie. Czy coś może więcej? Gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że gmerane było w zawieszeniu lotek i profilu głównym skrzydła, ale aż tak to mi się nie chce, za duża chyba ingerencja w oryginał? To tyle co do Po-2. A teraz coś na temat vacu. Takie dwie vacuformy znalazłem na necie. Ten Jaczek z Marfixa to był dostępny we stolicy w "Pelcie" na Świętokrzyskiej, zresztą był tam bardzo szeroki zakres vacu. Mowa o przełomie lat 80/90. Zastanawia mnie ten drugi z Formaplane, co on wart? i Czy w ogóle ktoś go widział na oczy? A tak ogólnie vacuformy to temat dla desperatów i kamikaze. W dzisiejszych czasach oczywiście, bi kiedyś jak nie było co to były vacu. No skoro przy kamikaze to dla tych nawiedzonych trochę literaturki. Cytując Standartenfurera Maxa Otto von Stirlitza/pułkownika Maksyma Maksymowicza Isajewa: "Temat do przemyślenia na później. Zameldować do centrali" ?
  3. Okazuje się, ze aż tak strasznie to nie ma. Coś tam wygrzebałem z sieci. Nie jest to może szczyt marzeń ale zawsze może się przydać. Co nie zmienia faktu, że samolot zacny a porządnej monografii niet! No a znaleźć coś na temat mutanta Po-2 czyli CSS-13 i pochodnych to już hohoho!!! Od razu pytanko w sprawie LOK-owskich Planów Modelarskich. Wydania były dwa: nr 2 i 49. Czym się różniły? Jaka była ich zawartość? Może ktoś ma to chociaż jakieś zgrubne fotki plisss!
  4. Takie gazetki to raczej mało kto z nas będzie pamiętał? Zaczęły wychodzić zaraz po wojnie, do kiedy ukazywały się - nie wiem? Proszę zwrócić uwagę na okienko pierwsze z lewej na górze. Jakiś Jaczek z szachownicą pod silnikiem - rok 1947. I drugie okienko z lewej też Jaczek i szachownica pod kabiną(przykryta częściowo napisem) - rok 1948. Ciekawe!!!
  5. A kto by nie chciał być na takich pokazach? Zwłaszcza te wyścigi z przedwojennymi RWD-13 i RWD-21. Źródło 'Skrzydła i motor" 36/1948
  6. Z modeli Novo jeszcze takiego artefakta odkryłem na strychu. A literatury też coś dorzucę.
  7. Żeby chociaż były dobre rysunki/plany to by można było pokusić się i samemu coś wystrugać. I jeszcze jakby gdzieś znaleźć jakie są różnice zewnętrzne pomiędzy Po-2 a CSS-13.
  8. Oj taka salonka Berlinga to przydałaby się w 1/48. Najlepiej żeby ICM.
  9. A tego dziada ktoś kojarzy? Podobno MIR czy jakoś tak, niestety nie pamiętam. Ten na zdjęciu to nie mój, ale miałem takiego i z tego co mi się kojarzy to nie był to przepak czeskiego KP. Ponadto miał opcję podwozia na pływakach.
  10. Kto nie oglądał "Jak rozpętałem drugą wojnę światową"? A kto nie czytał książki Kazimierza Sławińskiego "Przygody kanoniera Dolasa"? A kto wie, że autor tej książki jest również autorem kilkudziesięciu książek historycznych w przeważającej części poświęconych lotnictwu? Dowód poniżej!!!!
  11. Czeski Ławoczkin "siódmy" na bank to nie ten sam co Frog=Novo.... i pewnie jeszcze wiele innych przepaków.
  12. :Żołnierza Polskiego" się nie kupowało, dostawało się za darmo w bibliotece Klubu Żołnierskiego ????? Wrzucam jeszcze trochę literatury okołomodelarskiej i historycznej.
  13. Takiego Fajerflaja wykopałem (jeszcze zipie gdzieś na strychu). Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem zdjęcie tego modelu sklejonego i pomalowanego z pasami D-Day z jakiejś wystawy(niestety nie pamiętam) a było ono w Skrzydlatej Polsce w okolicach połowy lat 70-tych to myślałem, że nigdy w życiu takiego modelu się nie doczekam. bardzo chciałem mieć taki. Spełniło się dużo później.
  14. W kwestii literatury Bitwy, Kampanie, Dowódcy Polska seria wydawnicza podejmująca zagadnienia wojskowości i ukazująca się w latach 1967-1977. Ogółem ukazało się 100 tomików Trochę lotnictwa, trochę o partyzantce(różnej, tej wyklętej i nie wyklętej). trochę Wrzesień`39 trochę jak to nasi(czyli ruscu - no sorki ale taki jest temat wątku - PRL itp) Polskę wyzwalali i gonili Niemca aż do samiusieńkiego Berlina, trochę o powstaniach, tych starszych i późniejszych, trochę o partyzantce(różnej, tej wyklętej i nie wyklętej). Są też monografie różnych dowódców, generałów, hetmanów, królów dowodzących itp. Są też bitwy z różnych okresów nawet tych ze średniowiecza. Czy warte przeczytania? Sądzę, że pomimo okresu kiedy powstały - (PRL) warte. W końcu wspominamy czasy PRL-u.
  15. O kurczę! To dziwne bo fotki są podobno z jedna datą??? Może pończochy jej opadły albo ktoś pomógł ?
  16. Skąd masz takie dane, ze pandemia jeszcze półtora roku będzie trwała. Jeden Tygrysek dziennie a masz ich pół tysiąca to wychodzi półtora roku? zacznij czytać po kilka dziennie to i szybciej ten koronaświrus sobie pójdzie w pi....u? No i masz całkowite poparcie w męczeniu Żaby! Normalnie te modele Froga(Novo) mają jakąś swoją taką aurę że aż coś się robi. No wiecie o co mi chodzi. A artboxy z Novo no to już po prostu wypas. Uwielbiam zgadywać co artysta miał na myśli hahahaha.
  17. W Plasticardach z NRD to śmigła były normalne. Przezroczyste krążki były w radzieckich modelach z Junnyj Tiechnik i Krugozor, na pewno An-10, Ił-18 i An-24, ppamiętam bo je miałem. I chyba w niektórych modelach z czeskiej Dubeny w skali 1:270(chyba, taka dziwna skala).
  18. Trochę klasyki wspomnień - takie pozycje i jakoś tutaj zapomniane!!! I trochę techniki. Do poczytania z nudów jak ktoś #zostań w domu Miłej lektury ?
  19. A czy ktoś czytał historię (alternatywną ??) powstania tegoż samolotu? Otóż brytyjskie Ministerstwo Lotnictwa czy jak tam ono się nazywało nie mogło podjąć decyzji co do nazwy. Mieli do wyboru: Cameleon lub Rainbow. No jak to zawsze bywa w przypadku głosowania wybrali opcję z największą ilością głosów czyli: Barracuda ? Z palety barw "made in choroszo" czyli ZSRR lub CCCP brakuje jeszcze żeby puścili w NMF i jak to robi np. Tamiya bezbarwny, w sensie przezroczysty. Byłby pierwszy brytyjski stealth. A tak na poważnie to pytanko do kopernika: masz je wszystkie czy to gdzieś z neta wyguglane?
  20. 2011 AIR FAR BYDGOSZCZ-SZWEDEROWO 21.05.2011 Nie pokazy wielkością i klasą co AirShow ale oglądać co było. Tradycyjnie nie przyznaję się do własności tych fotek, są tylko znalezione i zapożyczone)
  21. A kojarzy ktoś takie modele? Ciekawy jestem tego D-520, o P-11 z LTD 1/48 była kiedyś recenzja w "Model Fan" około 1999/2000? Zna ktoś jeszcze inne z tej wytwórni? A może to są jakieś przepaki?
  22. Jak pisałem pierwsza pozycja z tej serii wyszła w 1959 "Kulisy bomby A" J.Górski.1958 to dosyć dawno, starsza ode mnie o kilka lat. Ale z tych późniejszych kilka udało mi się przeczytać, głównie te z samolotem w tytule lub na okładce. Jak na tamte lata były OK. Najbardziej podobały mi się opisy lotów wykonywanych przez naszych pilotów na przechwytywanie "Atlanticów" nad Bałtykiem i zabawy niemieckich załóg typu lot z wysuniętym podwoziem i klapami z minimalną prędkością i jak piloci "ołówków" spadali bo nie mogli utrzymać pozycji ""do strzału" za takim szpiegiem. Później do tych celów przywrócono Lim-5 bo mogły wolniej latać. Niemieckie załogi przekazywały też przez radio na naszych częstotliwościach(podobno tajnych) życzenia świąteczne dla naszych pilotów i ich rodzin. Robili też zdjęcia naszym samolotom i pilotom.
  23. Może teraz marnieńki ale na początku lat 80-tych to było coś. No chyba że się udało dorwać go z Monogramu. Monogram dawał jeszcze wtedy dobrze radę
  24. W tamtych czasach taka wystawa to było coś. Ten artykuł to zapewne z "Modelarza"? Ja pamiętam natomiast pod koniec lat 70-tych wystawy modelarskie w Pałacu Młodzieży w Pałacu Kultury i Nauki we stolicy. Później były w Muzeum Techniki wystawiane niektóre modele na wystawie stałej. A w "sprzedawalni biletów" można było zakupić archiwalne numery LOK-owskich "Planów Modelarskich" i to po niższej cenie. To było coś, można było sobie uzupełnić kolekcję. To jeszcze wrzucam kolejną serię książeczek(wielkością porównywalne z Tygryskami) tym razem "Sensacje 20 wieku". Pierwsze tytuły wydane były w 1959r. Sporo było właśnie związanych z tematyką lotniczą szeroko pojętą. Wyszło znacznie ponad 100 tytułów. Proszę nie mylić z "Sensacjami XX wieku" B.Wołoszańskiego. A z modeli to jeszcze takiego Misio-kota wygrzebałem z Novo.
  25. Też mam, super!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.