Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Bell 412 miał różnie: i ładną i tą mniej ładną szachownice.
  2. No jakoś żem przegapił, dzięki. No toż chyba normalne że szachownica jest najładniejszym na świecie lotniczym znakiem rozpoznawczym ale jak była ta najładniejsza to była najładniejsza a jak się odwróciła to już nie może być najładniejsza bo jest inna niż ta najładniejsza itp itd etc..... tyle mojego tłumaczenia i już. A jak kto nie rozumie to trudno, taki już ten świat jest zagmatwany. Jak to mówią gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie. hahahaha Co ciekawe ten Bell to jeszcze całkiem niedawno latał z ładną" szachownicą, miałem gdzieś fotkę ale oczywiście diabeł nakrył ogonem, jak znajde to wrzucę.
  3. A widzisz, jakbyś zaczął kleić conajmniej dwadzieścia parę lat wcześniej jak ja to byś już miał tak "wytrenowany paluch do tego ruskiego cyngla", że nie marudził byś. Wtedy to chłopy były silne jak tury to i im nie przeszkadzała mocna sprężyna. Terz to trza na siłownię pochodzić żeby mieć moc w palcu i naciskać ruską sprężynę albo kupić aerek za tysiaka albo droższy, taki luksusowy, jak dla kobiet z lekką sprężynką hahaha. A tak na powaga to też mam twardą ale mi to wcale nie przeszkadza, chyba już jest to kwestia przyzwyczajenia.
  4. W poniedziałek był 11 maja a nie 1 kwietnia. Co ty kopernik wczorajszy jakiś byłeś czy jak? Ło matko, gdzie ty wygrzebujesz takie njusy?
  5. Mam i czuje się świetnie, chyba mój najlepszy aerek. Oczywiście made in choroszo!!!
  6. Książki nie widziałem tzn. nie miałem w ręku, film widziałem ze dwa razy na TVP Historia - całkiem do rzeczy zrobiony ale jakoś nie przypominam sobie żeby coś tam było o walce. O szkoleniu tak.A że do dzisiaj w Pakistanie naszych wspominają to fakt.
  7. jmx62

    [G] PZL 37 Łoś B IBG 1:72

    Modelik OK, fajnie wyszedł czepiał się nie będę. Tylko czemu tego Łosia zrobili Rumuni? Zawsze pamiętałem PZL czyli Polskie Zakłady Lornicze a tu proszę w tytułe Rumuńskie Zakłady Lotnicze, o kuś... a może Ruskie ZL? Weź popraw
  8. Żeby nie było że temat umarł. Rodzinny Piknik Lotniczy 04.09.1999 Radom-Sadków wstęp wolny pod warunkiem posiadania przynajmniej jednego dziecka, jak widać pies też mógł być. Z tego co pamiętam można było wsadzić swoje pociechy do Mi-14, An-2, TS-11. Oczywiście moje smerfy (wiadomo tatusia krew) jakimś cudem potrafiły otworzyć kabinę Orlika i tam się zainstalować, zanim ktoś z obsługi imprezy interweniował było już po zdjęciach i wina spadła na innych hahaha. Zdjęcia robione małpą polaroida, wywołane a teraz ze względu na strajk skanera pyknięte zwykłą komórą szajsunga po wyjęciu z albumu dlatego sorki za jakość. Mógłbym się powstrzymać i nie wrzucać ale temat warty odnotowania w kronikach. Jak widać moje pociechy niestety żyły już w smutnych czasach brzydkiej szachownicy
  9. No co ty, Delfin był fajny (może za wyjątkiem grubaśnej osłony kabiny ale kto wtedy na to patrzył) a już te kalkomanie z Ugandy!!! Pamiętam jak się zastanawiałem, przecież tam w środku Afryki to jeszcze na palmach siedzą a tu już proszę jakie odrzutowe cudeńka. Za to koszmarem był Ławoczkin siódmy. Nie żeby model bo nawet jak się uprzesz to i dzisiaj daje radę. Za to znalazłem w Skrzydlatej Polsce artykuł jak z tego modelu wycisnąć z chyba ze 7 wersji jak nie więcej Ławoczkinów od ŁaGG-3 różnych wersji przez ŁaG-5 Ła-5, FN do Ła-7 z 3 działkami, wersji UTI dwumiejscowych itd... Najlepszy hicior to przeróbka (dzisiaj nazwalibyśmy to konwersją hahaha) Ła-7 KP + Jak-1 ZTS = Łagg-3 Oczywiście co? Człek młody i głupi to się połakomił, wysupłał zaskórniaka, zakupił, pokroił skleił do kupy i .... do kupy Co ja tego gościa autora artykułu skląłem. Dzisiaj już wiem, że używając tonę szpachli i kilku metrów kwadratowych papieru ściernego można było osiągnąć taki efekt. Ale idąc tym tropem to np. z An-2 można przerobić w kilka wieczorów na np. An-225 Mriję Jak gdzieś wygrzebię ten wycinek w swoich szpargałach to go wrzucę, żeby młodzi mogli podziwiać co za "akrobacje" musiał zrobić ojciec czy wujek żeby mieć model który dzisiaj kupujesz w każdym sklepie. Oj wtedy to się działo + = hahahaha
  10. Takiego cudaka-skladaka z ESCI wygrzebałem w sieci. Miał ktoś? Czy to były te same zestawy co pakowane oddzielnie czy może coś innego? I ciekawostka na pudełku - zamienione podpisy Albatrosa D.III i Fokkera D.VII. I na dobranoc standardowo jakaś literaturka do poczytania. Młody technik. Może nie typowo modelarska, taka bardziej ogólnotechniczna ale warta odnotowania. Czasami były tematy typowo np. lotnicze.
  11. Chciałbym mieć taki kulawy warsztat. Ja bym zostawił jak jest. Fajnie jak stoją obok siebie dwaj kumple. Trochę kolorowo bo już tych w kamo to za dużo.
  12. A pamiętacie tak paczkowane modele? Zwłaszcza były to Airfixy. Pamiętam jeszcze na początku lat 80-tych we stolicy na Pchlim Targu można było takie dorwać.
  13. A ten obok "49" to co za jeden? W sensie jaka to wersja i czyj to wypust? Fajne obydwa. Pamiętam swojego Vampira z Froga, tylko to była inna wersja. Fajna jest ta fotka przedostatnia w widoku z przodu. Te pasy wyglądają jakby był zalepiony jakimiś plastrami albo jak jakiś pies w kagańcu.?
  14. kopernik mam prośbę, sprawdziłbyś co jest w tym nr 2 PM LOk. Czy to jest to samo co w nr 49?
  15. Z Marfixa To były jeszcze dwa Orliki PZL-130 Orlik, PZL-130TP Turbo Orlik, powyższy Harrier GRMk.3, wspomniany wcześniej Yak-38 i nasza nieodżałowana I-22 Iryda. A jeszcze była taka firma Marivox. Robili modele pod rynek szwedzki. Były to modele FFVS J-22, SAAB 105, SAAB 17, DH Vampire Mk.I, i w 1/48 Friedrichshafen FE 33. Wszystkie w barwach lotnictwa szwedzkiego. Ale to było na początku lat 90-tych więc teoretycznie nie łapią się na temat wątku. I tradycyjnie na koniec troszkę literaturki ogólnolotniczej.
  16. Dzięki kopernik. Wynika z tego, że różnice pomiędzy Po-2 a CSS-13 to m.in.: -trymery na statecznikach poziomych; -różne osłony amortyzatorów gumowych podwozia głównego; -różne płozy ogonowe; -różne wyposażenie tablicy przyrządów zarówno w przedniej jak i tylnej kabinie. Czy coś może więcej? Gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że gmerane było w zawieszeniu lotek i profilu głównym skrzydła, ale aż tak to mi się nie chce, za duża chyba ingerencja w oryginał? To tyle co do Po-2. A teraz coś na temat vacu. Takie dwie vacuformy znalazłem na necie. Ten Jaczek z Marfixa to był dostępny we stolicy w "Pelcie" na Świętokrzyskiej, zresztą był tam bardzo szeroki zakres vacu. Mowa o przełomie lat 80/90. Zastanawia mnie ten drugi z Formaplane, co on wart? i Czy w ogóle ktoś go widział na oczy? A tak ogólnie vacuformy to temat dla desperatów i kamikaze. W dzisiejszych czasach oczywiście, bi kiedyś jak nie było co to były vacu. No skoro przy kamikaze to dla tych nawiedzonych trochę literaturki. Cytując Standartenfurera Maxa Otto von Stirlitza/pułkownika Maksyma Maksymowicza Isajewa: "Temat do przemyślenia na później. Zameldować do centrali" ?
  17. Okazuje się, ze aż tak strasznie to nie ma. Coś tam wygrzebałem z sieci. Nie jest to może szczyt marzeń ale zawsze może się przydać. Co nie zmienia faktu, że samolot zacny a porządnej monografii niet! No a znaleźć coś na temat mutanta Po-2 czyli CSS-13 i pochodnych to już hohoho!!! Od razu pytanko w sprawie LOK-owskich Planów Modelarskich. Wydania były dwa: nr 2 i 49. Czym się różniły? Jaka była ich zawartość? Może ktoś ma to chociaż jakieś zgrubne fotki plisss!
  18. Takie gazetki to raczej mało kto z nas będzie pamiętał? Zaczęły wychodzić zaraz po wojnie, do kiedy ukazywały się - nie wiem? Proszę zwrócić uwagę na okienko pierwsze z lewej na górze. Jakiś Jaczek z szachownicą pod silnikiem - rok 1947. I drugie okienko z lewej też Jaczek i szachownica pod kabiną(przykryta częściowo napisem) - rok 1948. Ciekawe!!!
  19. A kto by nie chciał być na takich pokazach? Zwłaszcza te wyścigi z przedwojennymi RWD-13 i RWD-21. Źródło 'Skrzydła i motor" 36/1948
  20. Z modeli Novo jeszcze takiego artefakta odkryłem na strychu. A literatury też coś dorzucę.
  21. Żeby chociaż były dobre rysunki/plany to by można było pokusić się i samemu coś wystrugać. I jeszcze jakby gdzieś znaleźć jakie są różnice zewnętrzne pomiędzy Po-2 a CSS-13.
  22. Oj taka salonka Berlinga to przydałaby się w 1/48. Najlepiej żeby ICM.
  23. A tego dziada ktoś kojarzy? Podobno MIR czy jakoś tak, niestety nie pamiętam. Ten na zdjęciu to nie mój, ale miałem takiego i z tego co mi się kojarzy to nie był to przepak czeskiego KP. Ponadto miał opcję podwozia na pływakach.
  24. Kto nie oglądał "Jak rozpętałem drugą wojnę światową"? A kto nie czytał książki Kazimierza Sławińskiego "Przygody kanoniera Dolasa"? A kto wie, że autor tej książki jest również autorem kilkudziesięciu książek historycznych w przeważającej części poświęconych lotnictwu? Dowód poniżej!!!!
  25. Czeski Ławoczkin "siódmy" na bank to nie ten sam co Frog=Novo.... i pewnie jeszcze wiele innych przepaków.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.