Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Nie pamiętam czy wiosna czy inna pora roku i czy był to 1974 a może 1975? Ale było zarąbiście, po szkole gnało się w piątki bo wtedy była dostawa do SH. Oczy wyłaziły na wierzch jak się zobaczyło cuś nowego. Ło matko wtedy nie było internetu, nie było ślicznych błyszczących zagranicznych monografii to nie o każdym modelu w sensie typie samolotu coś się wiedziało. Jedyne dostępne do ogarnięcia były TBiU oraz Skrzydlata Polska, z nich można było coś tam wyczytać. A jak na wystawie stały nowe przepiękne artboxy Mx, Ax czy Rv to człowiek zgrzytał zębami, że nie ma tyle kasy żeby to wszystko ogarnąć. A jak coś się udało kupić to człek nie liczył nitów, nie cmokał i mlaskał ze złości, że nadlewki, że coś tam nie pasuje odstaje czy jest krzywe. Kleiło się, jak się miało farby to i malowało i było git.
  2. Wcześniej pisałem że mój pierwszy zachodni model to był Caudron CR-714 z Hellera, a do wyboru w SH miałem jeszcze właśnie tego kaczka ale bardziej do mnie przemawiała wtedy szachownica na kadłubie niż jakiś dziwny taki trójkolorowy kołpak o którym nic nie wiedziałem. Dopiero jak u mojego wujka na strychu odkopałem Żółtego Tygryska pod bardzo tajemniczym tytułem Rayaki 444 i go przeczytałem wszystko stało się jasne co oznaczały pasy na kołpaku, kokardy francuskie pod kabiną i te białe strzały czy błyskawice na ruskich jakach. Chciałem go wtedy kupić ale już było po... Tego Jaka-3 dopiero dostałem po wielu latach w edycji Bilka ale to już nie to samo
  3. No spoko, wujek chciał się pochwalić. Modele zacne ale faktycznie to już nie omawiany przez nas okres. Może szortran hartował się później niż plastyk w PRL-u ale to nie to samo.
  4. Ło, widzę że "rowy Mariańskie" przy łączeniu płata z kadłubem i góra i dół takie same jak w ichniej 48-ce. Ale i tak lepiej całość wygląda jak ponad pięćdziesięcioletni Airfixa, chociaż i ten daje radę
  5. jmx62

    KTF P.24A, Azur, 1/72

    A te okopcenia z uzbrojenia to chyba z poligonu bo bojowo to chyba "se nie poszczylał"
  6. Akurat P-47N z Hellera to słaby wybór, zresztą Italerki też chociaż to nowszy model od Hellera. Jedyny słuszny wybór to Sword. O "N-kach" z Revella, Academy czy Hasegawy nie słyszałem. Znośne jeszcz były Messerschmitty Bf-109K i Bf-108(ten miał spory błąd w rozmieszczeniu podwozia głównego i jego wnęk, reszta była OK).
  7. Zdecydowaną większość miałem i kleiłem, potwierdzam słowa Wujka Alice A przede wszystkim sporo modeli których nikt inny nie robi, pomijam przepaki np. Śmera do tej pory puszczane Me-262, Amiot 143, Potez 540, Leo 451, Bloch 210. Całkiem przyzwoite.
  8. Brawo Bravo112 O to mi chodziło, faktycznie nie ma Koolhovena
  9. Ok, dzięki. A mógłbyś wrzucić jakąś fotkę tych "pleców" pudełka z wykazem?
  10. Moj pierwszy zachodni to nasz polski Caudron CR 714 Hellera. 1975 rok, SH w Białej Podlaskiej na Moniuszki, 40 złocisty mnie szarpnął, tyle dałem rady wyskrobać z kieszonkowego. Na Matchboxy, Airfixy i Revelle wtedy jeszcze nie wiedziałem skąd wytrzasnąć 70 zł Za rok już wiedziałem I tu jeszcze pytanie, pamiętam że na spodzie/tyle pudełka był wykaz modeli Hellera. Może ktoś ma oryginał z tamtych lat mógłby wrzucić fotkę. Czy był tam może Koolhoven FK 58 czy może coś mi się pomerdało w pamięci, w końcu to 45 lat temu było
  11. Może faktycznie nie czepiajmy się ideologii, faktycznie modelarstwo to hobby, relaks, czilałt itp. a nie prawie polityka. A czy białe gwiazdy, szachownice i inne nie mają na sumieniu istnień ludzkich? Wierność historyczna powinna być jednak zachowana. W mniejszym czy większym stopniu podobieństwa ale powinna.
  12. No ale hinomaru czy włoskie rózgi liktoryjskie dają a przecież też były państwami totalitarnymi powiązanymi z hitlerowskimi Niemcami. A teraz przecież radzieckie czy obecnie rosyjskie gwiazdy to co? Inna bajka? No ale w modelarstwie powinna liczyć się zgodność historyczna, w końcu o to walczymy całymi dniami i nocami w pocie czoła, kilogramami pyłu ze szpachlówki i żywicy, pociętymi przez skalpele palcami i wdychanym i oparami rozpuszczalników i klejów. Jak Messerschmitt miał swastykę to i model powinien mieć. A jak chcesz go wystawić na konkurs a regulamin tego zabrania to trzeba ją umiejętnie zasłonić. I tyle
  13. A to coś pod skrzydłami to były komory bombowe. Na tej konstrukcji wzorowano się później przy konstruowaniu Wellingtona. I użyte bojowo w II WW. A sam model jak to Matchbox w szkolnej skali do 5.
  14. Wracając do Matchboxów to jeszcze takie piękności gościły na pudełkach:
  15. Orliki z Ardpolu(żywiczne chyba) były niedawno na alle.... Irydka zresztą też.
  16. No to nasze IBG chyba nie zna przepisów o poprawności politycznej. Kobuz grzeje z wszystkich luf aż miło patrzeć, P-11a to samo+spadający płonący szkopski bombowiec a nasz Łosiu wali bomby nie przymierzając jak B-29 nad Japonią.
  17. Sum hardcore? Przecież to najlepszy vacu jaki powstał, nie wiem czy na świecie ale na pewno polski. Kto kleił, sorki...kto próbował skleić Wilgę, Orlika czy np. Jaka-18 ten wie co to hardcore. Sum był jak najbardziej sklejalny.
  18. Dzięki, niestety ten drugi link nie działa
  19. To jeden z moich "ulubienych" Matchboxów, tylko miałem edycję z chyba1974/5?roku. Boxarty wtedy byłu duuuuużo ładniejsze, większa dynamika(widać było start Corsaira z pokładu lotniskowca) i pudełko otwierało się z boku a z tyłu schematy malowania i okienko do podglądania zawartości w środku. Oczywiście w zależności od wielkości modelu 2, 3 lub 4 ramki z częściami w różnych kolorach. Do tej pory uważam boxarty Matchboxa za jedne z najlepszych, dla przykładu:
  20. A można jakaś fotkę ławicy tych śledzi? Ile ich jest razem?
  21. Uwielbiam poranną kawę że śledzikiem. Smakuje wybornie zwłaszcza po włosku. A w towarzystwie ruskiego kawioru... Jestem na tak
  22. Robert znalazłem, chyba to ten artykuł Poligon 2/2007" Pojazdy zdobyczne w armii polskiej na wschodzie"
  23. Wiem, znowu post za postem ale tymczasowo temat usnął a ja mam znowu pytania. Tym razem trochę odbiegające od tematu mianowicie dotyczące naszych "ludowych" czołgów. Nie wiem czy zakładać nowy wątek?
  24. Minął kolejny miesiąc i nic. A może jednak ktoś się znajdzie?
  25. jmx62

    M-346 Master

    Dwa nowe 7709 i 7710 wylądowały w Dęblinie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.