Skocz do zawartości

MartiniOCP

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MartiniOCP

  1. MartiniOCP

    McLaren mp4-23 2008

    Czy ten model przychodzi pomalowany? pzdr.
  2. Super! Dzięki Mark za tak szczegółowe zdjęcia. Na pewno będę się posiłkował tymi schematami przy Keniu. Jadę jeszcze na przeszpiegi z aparatem bo namierzyłem jakąś, "staruszkę" pod drzewem. Ma odsłoniętą ramę, może nie pogonią pzdr.
  3. Takie modelowe wheeler dealers:D Kupujesz tanio, żeby sprzedać z zyskiem:D Tak poważnie, kolejny, na pewno bardzo ciekawy, wątek. pzdr.
  4. Silnik okazał się być kolejnym "schodkiem" bo z prostego złożenia zrobiło się modyfikowanie. Może i dobrze. W każdym razie, po usunięciu filtra powietrza okazało się, że 1:1 ma zdemontowany kompresor klimatyzacji. Odlew z paskami stał się nieadekwatny, a że szlifowanie i usuwanie pasków imitujących instalację klimatyzacji na pewno nie wyszłoby estetycznie, postanowiłem zrobić przód motoru od podstaw. Podoba mi się bardziej niż odlew tamki. Jest trochę ciasno, ale wchodzi. Na zdjęciach przymiarka na sucho. Dorobiłem też trochę gratów. Mam chyba fajny patent co włożyć między żeberka chłodnicy, ale o tym później. pzdr.
  5. ok:D Myślałem, że może jest jakaś mini gilotynka do twardszych materiałów. pzdr.
  6. Zapomniałem spytać - jakich narzędzi używasz do docinania cienkich elementów miedzianych czy metalowych? pzdr
  7. Strasznie urokliwy.
  8. Wielkie dzięki za przychylne komentarze. Kilka fotek z prac nad chłodnicą i wentylatorami. Poszedłem na łatwiznę i odlałem sobie wentylatorx2 wykorzystując części zestawowe. Myślę, że będzie ok. Całość, inaczej niż w wersji seryjnej, będzie zakryta takimi kołnierzami/ okapami jak te widoczne na zdjęciu wyżej. Postanowiłem je wystrugać z kawałka polistyrenu. Poniżej, oczywiście, wersje robocze - pójdą pod papier. Nie mogłem się powstrzymać i psiknąłem sobie bazą, żeby zobaczyć jak to będzie mniej-więcej wyglądało. Jest nieźle - taka wypadkowa koloru(kolorów) na prawdziwym aucie. Co ważniejsze, ciemny kolor trochę ukrył niedoskonałości mojego "modelowania" pzdr.
  9. od siebie dodam, że alclad dobrze jest nakładać w jednym kierunku i niedużym ciśnieniem. Co do zabezpieczenia bezb. Koledzy polecają sido, ale jest jeszcze dedykowany clear właśnie do zabezpieczania chromów alcladowych. Info na ich stronce - warto zajrzeć http://alclad2.com/ Pzdr.
  10. Dzięki za odzew:D Z tym finiszowaniem to jeszcze chwila. Zabieram się za komorę silnika a tam czeka kolejnych parę przeróbek: Muszę wyciąć u siebie filtr powietrza i na jego miejsce wstawić chłodnicę ułożoną poziomo + dorobienie wentylatorów. Poza tym, kolejna - pionowo ustawiona chłodnica - od podstaw. No i jakieś pierdoły typu komputery, rury, itd. Się zejdzie. Emilssi, może byś wrzucił jakiś model, co?;] pzdr.
  11. "Pierdoły" w pudełku wyglądają super. Spasowana całość też nieźle przygniata - będzie grubas:D Przygotowując materiał zdjęciowy dla White'a i Kenia, pilnie czekam na okablowanie Twojego Petka. BTW, ten egzemplarz na zdjęciu ma jakieś mocno terenowe opony z tyłu:D Hmmm, wydawało mi się, że komentowałem wskaźniki z rewelacyjnymi obwódkami. Chyba napisałem, ale nie wysłałem posta. W takim razie - rewelka ta tablica rozdzielcza, czy jak się to zwie. Zamontowana na modelu spowoduje rozdziawienie paszczy:D pzdr.
  12. Wydaje Ci się.;D pzdr.
  13. MartiniOCP

    Corvette C2 1/25 Revell

    Bardzo ładna Corvette. Super malowanie na masce. Zmieniłbym jedynie kolor (dokładniej grubość ziarna bazy), ale na prawdę robi wrażenie. Pzdr.
  14. thnx. Nissana mam serdecznie dosyć, podobnie jak Tamki, ale ciśniemy. Czego się nie dotknę - wymaga przeróbki. Dorobiłem kierownicę i pedały, trochę przyciąłem deskę, żeby było jak w 1:1. Dałem szybę na przymiarkę i...wszystko fajnie tylko deska wypychała szkło osłoną wskaźników. Kolejny raz cukierkowo z Tamką, aż do pewnego momentu. Krew może człowieka zalać. Szlifowanie, cięcie już przygotowanych elementów wkurza nie na żarty. W każdym razie, udało się. Środek powoli finiszuje - został ręczny (też fikuśny w jakieś żółto czarne paski) i mieszek dźwigni zmiany biegów. Zdjęcia słabe bo w smutną pogodę robione:D pzdr.
  15. Hmm, wg mnie wygląda to teraz b. dobrze. Choć szarpię się jeszcze z nissanem to martwi mnie sposób zabezpieczenia kabin w nadchodzących modelach ciężarówek . Do tej pory miałem zamiar zrobić to bezb. połysk + mat nanoszony " od ręki" w okolice zakurzone. A takie pytanie - jaka jest pewność, że samo sido będzie długowieczne? pzdr.
  16. Przyglądam się z ciekawością. Fajna, pękata ciężarówka. "Z twarzy" trochę jak umięśniony pitbullek;] Silniczek palce lizać. pzdr.
  17. Super sprawa. Fajnie wygląda kombinacja części chromowanych - zazwyczaj chrom mnie nudzi, ale tutaj delikatne różnice ożywiają go. Bardzo proszę o duuuużo zdjęć kabelków, wężyków i innych szlauchów:D Kurcze, coraz bardziej żałuję, że mojego modelu nikt mi nie zabrał te kilkanaście lat temu i nie odłożył na półkę aż trochę podrosnę Będzie hit. pzdr.
  18. Ja korzystam z tej relacji: http://www.ziptied.com/forums/index.php?topic=6734.45 I bardzo dobrze, że taka wersja istnieje bo oryginalnej chyba bym nie przełknął. Gość, moim zdaniem, bardzo ładnie "dopracował", trochę klockowatą, sylwetkę przed-liftingowej Zetki. pzdr.
  19. Thx Krzychu. Rozpórka tylnych amorków jest przewidziana, tylko jeszcze niewstawiona. Ponieważ model jest odwzorowaniem konkretnego auta (str. 1) 1:1, nie mogę zmienić mocowania "Xa". pzdr.
  20. Delikatny up. Poprawiłem trochę fotele. Do ideału (bądź też stanu zadowalającego właściciela) sporo im brakuje, ale jak dołożę klamoty w kabinie powinno jakoś wglądać. Poza tym trochę kabelków i ogólne przymiarki. Deska jest oporna, jeśli chodzi o spasowanie z nadwoziem, ale zauważyłem, że wersja 1:1 nie ma bocznych nawiewów. Chyba dodam tę modyfikację u siebie bo znacznie łatwiej będzie wcisnąć klatkę. pzdr.
  21. thnx. Fotele obecnie są "łatane". Wypełniłem dziury, będę wycinał nowe. Może się uda. pzdr
  22. To żyje! Przepiękny weathering. Jedna, jedyna rzecz to (temat nieśmiertelny) bieżnik. Przejeżdżałem niedawno koło jakiegoś, całkiem nowego, TIR'a i miał strasznie zdarte opony. W takim starociu jak Twój merc takie nówki sztuki trochę nienaturalnie wyglądają. Ogólnie 6 jak cholera. pzdr.
  23. to odłączę od prądu i jak dalej będzie działać, pędzona jakimś czarem, to jestem do przodu za rachunki energetyczne. Trzymać kciuki, żeby kompy, TV i reszt sprzętów brały przykład z pralki:D Dzięki mark. pzdr.
  24. Baaardzo powoli, ale do przodu. Grzebie się przy "wnętrznościach". Poszło aluminium - jest jeszcze miejsce na jakiś łosz, tudzież inną kosmetykę. Konsola środkowa delikatnie przetarta suchym pędzlem, tak jak i boczki. Z deski jestem nawet zadowolony. Najmniej cieszą mnie fotele. Mają sporo baboli, ale jak na wyrób własny "bedo". Najgorsze są te dziury na pasy. Wyszły trochę krzywo. Mam nadzieję, że jak puszczę nimi "wstążki" to optycznie się poprawi. Do poprawki są czarne wstawki, ale to prosta robota. Całość lekko przetarta suchym pędzlem. pzdr.
  25. Tak dobrze to nie ma;(. Mi, w tych sklepach, które podałem, liczyli ok dwudziestu kilku $ za model. Za Mercurego zapłaciłem coś koło 18$ za model i tyle samo za dostawę. Pytałem, czy nie można by załadować do jednego wora, powiedzieli, że i owszem ale po obliczeniu kosztów "3w1" wyszło 10 centów taniej, więc...Nie widziałem w Polsce produktów firmy AMT, ale Kenworth, którego niedawno składał Elefantes jest prześliczny więc 28$ za model+22$ za przesyłkę to jakieś 150zł - cena moim zdaniem do zaakceptowania. Jeszcze lepiej wypada wspomniany Mercury (revell). Model na prawdę obszerny, motor, alternatywne części (2 maski, 3 atrapy wlotu powietrza, 2 zestawy kół, różne rodzaje światel..) Całość - jakieś 120zł. Tak to wygląda w moim przypadku. pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.