Skocz do zawartości

MartiniOCP

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MartiniOCP

  1. Cieszę się, że się wyjaśniło. Ja też nie wiedziałem co taśma zrobi z bazą, więc postanowiłem maskować po 2 cienkich warstwach bezb. Minus to 2 razy więcej roboty z oklejaniem bo jak już wszystko wypastuję to znowu muszę zasłonić nadwozie i pryskać czarne elementy matem. Fajnie, że się przekonujecie do kolorku:D pzdr.
  2. Dzięki Grubyjg. Też mi się wydaje, że ten kolorek ma coś w sobie. Taką japońska powszechność z lat 90. Co myślicie o zostawieniu dolnych części drzwi (od listwy w dół) z lekkim pomarańczem imitującym "baranka" ? Sam się zastanawiam czy polerować, czy zostawić. Pzdr.
  3. Dzięki za komentarze. Listwa po prawej - zgadza się, już poprawione. Burak to lakier samochodowy z miszalni. Kupiłem jeszcze w bardzo podobnym odcieniu z palety motipa, (jakieś FSO Lanos, chyba to co kolega adamuss niedawno pokazał na Mieczysławie). Nie wiem jak zachowa się z nim taśma tamiyi bo używałem w komorze silnikowej i nic tam nie maskowałem. A tutaj początek polerki. Wstawię bo w takim tempie jak mi to idzie.... pzdr.
  4. MartiniOCP

    Volvo F88

    Rewelacja. W zasadzie lektura tego warsztatu powinna być obowiązkowa bo przecież masa tych detali zniknie w momencie jak postawisz ciągnik na kołach, w gablotce. Może warto zrobić do tego cuda gablotę z prezentacją multimedialną w tle, ze slajdami z relacji i soundtrackiem z gladiatora:D pzdr.
  5. Tak jak mówi Krzychu. W zasadzie to wrzucę kilka fotek z postępów prac. Podejrzewam, że parę rzeczy wzbudzi kontrowersję więc: - kolor plastików jest podyktowany konfiguracją samochodu z budą w tym "buraczanym" odcieniu . Na sieci znalazłem właśnie takie konfiguracje, również z plastikowym drewnem (nie wiem czy dobrze widać - przy sterowaniu szybami i górne krawędzie boczków drzwi). Do tego biało-szara skóra i brązowawy flock. Miałem kiedyś Subaru z właśnie takim wnętrzem, więc, choć brew się podnosi, to jest to możliwe. - Chropowaty clear. To dopiero 2 warstwy. Postanowiłem zrobić eksperyment i zamaskować czarne detale między warstwami bezb., żeby dokładniej można było wytyczyć ich granicę. Po ostatniej warstwie bezb. znowu zamaskuję czarna miejsca i psiknę/ opędzluję matem. Wydaję mi się, że nawet jak gdzieś lekko poszarpie to nie będzie to widoczne. Z maskowania jestem zadowolony, ale coś niedobrego dzieję się z kalkami. Zobaczymy. Oczywiście wszystko na sucho. Od strony kierowcy dorobiłem jeszcze klamki. Cholera szydełkowanie przy tym to sport ekstremalny... pzdr.
  6. Świetnie to wszystko wygląda. Światełka robią duże wrażenie. Przy tak wysokim poziomie wykonania bolą te zbiorniki. To tak jakbym mierzył wzrokiem od stóp do głów jakąś piękną modelkę, żeby przy facjacie stwierdzić, że ma krzaczaste wąsy i gęstą brodę No nic, nie ma co marudzić, przymykając oko na ten zarost - kawał świetnej roboty! pzdr.
  7. Tak jak mówi copycat. Można bardziej profesjonalnie? I think not! pzdr.
  8. Trochę wariacji na temat wnętrza. Póki co, zmiany dotyczą boczków drzwi i deski rozdzielczej. Zamierzam jeszcze dodać pasy, głośniki z tyłu no i oczywiście flock z jakimś dywanikiem, Skserowałem sobie dekale, żeby mieć ten od wskaźników i na jego podstawie wyciąć formę z polistyrenu. wyszła jakaś taka czaszka chodzi o to, żeby naklejki trochę się pozapadały w tych wyciętych miejscach. Potem może dam jeszcze szkiełko osłaniające liczniki. Boczki i z meblami szału nie ma, ale w wykonaniu tamiyi w ogóle nic nie było. Pzdr.
  9. Dzięki modelarz. Jeśli chodzi o wybór modelu to, jeśli ideologia nie stoi na przeszkodzie, to brałbym na początek coś od tamki. Robiłem z fujimi jedno porsche 911 i był to model raczej problematyczny. pzdr.
  10. Eh, powiem Ci, że chyba nie będę kombinował. Nie twierdzę, że nie ma innych opcji, na pewno są, ale - jak to mi wyłożył Emilssi - "podkład to fundament pod resztę prac, więc nie ma co na nim oszczędzać i kombinować". Mądre słowa, dlatego po ich usłyszeniu...poleciałem i użyłem podkładu samochodowego. I mam. pzdr.
  11. Dzięki Mark. Jasne, myłem kastę najpierw ludwikiem, później przetarłem jeszcze benzyną ekstrakcyjną. pzdr.
  12. Też mi oczy wyszły jak zobaczyłem zmarszczki. Może ten podkład jest tylko do metalu, nie wiem. Ale nie am tego złego - wydaje mi się, że fajnie imituje fakturę np. deski rozdzielczej, albo skórę. Chyba sobie go jednak zostawię do zadań specjalnych. pzdr.
  13. Łoj, przegapiłem odznaczenie:D Gratki! pzdr.
  14. No, no. Uważaj uważaj, bo znowu będzie szopka na cały kraj. W każdym razie, zacząłem zabawę z podkładowaniem kasty. Wziąłem na próbę podkład samochodowy (nexa autocolor). Psik psik i...i....d**a! I to całkiem spora bo przepięknie pomarszczyło mi kastę. Dziwne, bo wcześniej - na próbę - psiknąłem plastiki od fujimi i wyglądało ok. Krew człowieka zalewa, świeczki stają w oczach, wyć się chcę. No ale cóż, papier 1200 i jedziemy. Przetarłem wszystko dokładnie, przeleciałem linie podziału i oto efekty. Wymaga toto jeszcze odrobinę szpachli, ale - biorąc pod uwagę to co było - wydaje mi się, że jest znośnie. Tym razem podkładował Mr. Surfacer. pzdr.
  15. MartiniOCP

    MartiniOCP

    No to i ja się dorzucę. Chronologicznie od najstarszego. Scratch pzdr.
  16. Dzięki, ale bez przesady z tymi warsztatami. Swoją drogą mógłbyś coś wrzucić od siebie do cywilów. P.S. Właśnie zauważyłem w dziale tuning Mercedesa. Śledzę jak Rutkowski:D pzdr.
  17. Ale ja jestem ślepa kura...Zupełnie zapomniałem o dziale tuning. Chyba dlatego, że przez dłuższy czas mało się działo. Wziąłeś na tapetę jeden z moich najbardziej nielubianych samochodów:D Póki co podoba mi się kolorystyka i fajne odcięcie kolorków. Czekam na magię wnętrze i efekty polerki. pzdr.
  18. Fajnie, że się Wam to widzi. No, tam to dopiero jest pajęczyna. Tutaj to prosty "ropniak" a i tak szlag człowieka trafia ile tych kabli gdzieś tam sobie leci. W każdym razie, dzisiaj składałem to co przygotowywałem przez ostatnie kilka dni, jutro powinienem skończyć z przeciąganiem przewodów przez ścianę grodziową. Dzisiejszy dzień zamykam poniższą sesją: Zapomniałem dać fotki filtra powietrza i kabli od klimatyzacji. A, w sumie to wrzucę tu fotki z przymiarki do budy. Z przewodami poszło szybciej niż myślałem. Sorki za syf na biurku - nieład artystyczny. Laweta nawet leży, choć terenówka mogłaby być delikatnie niższa. pzdr. pzdr.
  19. Dzięki za powyższe. Ciąg dalszy a więc up. Trochę składam, trochę brudzę. Do silnika doszła linka gazu i pojawiło się kilka nowych dziur. Plan jest taki, żeby je wszystkie zapełnić kablami. Postanowiłem przykurzyć toyotę nie tylko z zew. ale i w komorze silnikowej. W końcu w nawet zadbanych autach panuje tam mocny syf. Oczywiście na zdjęciach to praca w toku. Zamierzam jeszcze m.in. zmienić wygląd łbów amortyzatorów - dostaną jakieś nakrętki. Trochę przewodu pojawi się też przy hamulcach. Eksperymentuje z brudzingiem pzdr.
  20. Zdjęcia trochę niewyraźne, ale samochodzik bardzo urokliwy. Podoba mi się akcent na tylnej kanapie. Co do kanap - mogło by być w nich więcej głębi, może wnętrze powinno być troszkę przybrudzone. Z zewnątrz fajnie przykurzony - pasuje do tej polnej drogi. Ogólnie duży browar się należy:D pzdr.
  21. No, muszę przyznać, że strasznie ciekawy ten "tutorial." Koła, tak na oko mierząc, wyglądają jakieś 1000 razy lepiej niż seria. Trzymam kciuki, żeby wytrzymały ciężar, i żeby udało Ci się je odpowiednio zamocować. pzdr.
  22. Naklejki rozpoznałeś celująco. Tak, dałem je po jakiś felgach ale, tak jak mówiłem, byle by się coś tam działo na dole. pzdr.
  23. Co do rad kolegi paczka to totalnie się zgadzam. Warto pomyśleć o jakiejś wykładzinie wew. pojazdu. (oczywiście niech to będzie coś bliskiego oryginałowi, nie koniecznie flock, może jakaś guma albo jeszcze coś innego.) Jakbyś decydował się na flock, to spróbuj z taśma 2-stronną - jest o niebo lepsza niż to co zrobiłem w VW z w/w linku. Tam kleiłem na wikol - raczej średnio wyszło. pzdr
  24. Dzięki copy. Do motorka podchodzę z dużą dozą nieśmiałości i zbieram siły na kable, więc w przerwie postanowiłem wziąć się za podwozie. Przypomnę, że samochód to dobrze utrzymany 22-latek. Podwozie miało być pzp, ale nie mogłem się powstrzymać i postanowiłem, że dorzucę parę linek od siebie. Żadne wielkie przeróbki, ot, żeby coś tam wystawało. Dodatkowo, amorki dostały dekale z odzysku - naklejki nie pochodzą z zestawu, ale ożywiają trochę tą ciemnicę. Poza tym, spiłowałem "łby" od mocowań amortyzatorów (trochę zabawkowe) i w ich miejsce wkleiłem nakrętki/ śrubki z zestawu do pancerki (1:35). Pasują w sam raz. Proces malowania to: podkład/ czarny motip/ trochę stainless steel z aero/ suchy pędzel (metaliki)/ oleje. Oczywiście, to jeszcze nie koniec "brudnej roboty." pzdr.
  25. Wszystko dopięte na ostatni guzik;] Bardzo, ale to bardzo podoba mi się to czyste wykonanie + mnóstwo detali porozrzucanych po całym modelu. Teraz tylko dioramka, jakiś pożar, albo lepiej defilada:D Gratki! pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.