Czekam.
Tematyka moja ulubiona, szkoda tylko, że T-35 ciężko jest upolować, no i trzeba mieć 200zł w kieszenie na niego.
Witam!
Zgodnie z radami zrobiłem spaw na gnieździe km-u. Zeszlifowałem i znowu poszpachlowałem wieżyczki oraz inne detale. Wczoraj układ jezdny była zakończony więc zespoliłem wannę oraz górę - no i oczywiście poszła tam szpachla. Próby wywiercenia otworów na bokach wieży oraz na przednim włazie się nie powiodły i muszę tam nitować i wiercić. :/ Jako iż jedna gąsienica składa się z 112 ogniwek a ja mam cztery ramki po 82 ogniwa każda, zostało mi sporo gąsienicy więc dodałem takie smaczki po bokach na przodzie zasobników. Jeszcze podkradnę trochę sznurka (lina holownicza) z Crusadera i po szlifowaniu modelu, które nastąpi dziś j a przylepie. Musze poggadać z Dumo, który ma blachy do teciaka a nie są mu potrzebne ;>.