Jump to content

Robert_Thorz

Members
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    IPMS Silesia
  • Occupation
    Handlowiec
  1. Nie masz tak przypadkiem gwiazdy pod spodem skrzydła przyklejonej na odwrót?
  2. Jednym słowem "Pojechałeś" Sebuś po całości. Gratuluje fantastycznego Szerszenia! A swoją drogą to taki zajefajny samolot, a jakoś mało modeli się pojawia na forach. Może Twój hornet bedzie inspiracją dla innych.
  3. Pięknie Darku. Same delicje :p Silnik będziesz malował w całości , czy sekcjami?
  4. Darku, a w podwoziu siłowników i amortyzatorów nie będziesz wymieniał na igly?
  5. To Ci niespodzianka! Migacz w moim ulubionym malowaniu! Napewną nabędę tą pozycję. Teraz tylko pozostaje czekać na model UM-ki w 1/48.
  6. 2 maszyny tego typu zostały zakupione w celu nauki nanoszenia powłok lakierniczych, które są stosowane na naszych Jastrzębiach.
  7. Śmiać się to nie ma z czego. Model całkiem przyzwoicie zrobiony. Ja jedynie dał bym za oszklenie. Bo wygląda fatalnie. Nie wiem też, czy ta żółta łopata wirnika głównego powinna być cała żółta, czy tylko z dołu. To było by trzeba sprawdzić na zdjęciach archiwalnych .
  8. Kalek do Migów już jest sporo. Mnie tam cieszą kalki do portugalskiego EH-101. Zestaw Airfixa w 1/48 z małymi przeróbkami będzie można sklecić.
  9. No to i ja już swojego Mi-2 mam. Teraz tylko trzeba poczekać na jakąś blachę. W Brnie chłopaki od Airesa zaglądali mi do pudła to może i coś wystrugają do Czajnika. Ja planuję swojego zgobić w wersji URP-G. Czesi wywąchali interes w tym zestawie, ale kalki do maszyn Czeskich by się przydały . Słyszałem to przynajmniej od kilku naszych południowych sąsiadów.
  10. Tak się też domyślelem. W końcu to kawał "klocka" z plastiku. Hipotetycznie jak byś w Brnie nim startował w konkurencji "rzut modelem" to obawiam się że kazali by Ci wykupić ubezpieczenie OC na niego Szło by zabić....
  11. Co przypomina, to przypomina. Trzeba przyznać że to rzadki gość na warsztatach modelarskich. I wcale się nie dziwię, bo modelem to nazwać ciężko. Taka miniaturo-zabawka. Efekt końcowy całkiem fajny. Przyczepię się do podwozia głównego. Koła ci na wózku koślawo wyszły
  12. Trochę mi to "czeski film" przypomina. Niby śmieszne, a może żałosne a tak faktycznie to nikt nie wie o co chodzi. Uznaję prostą zasadę chcę, to kupuję, nie chcę to nie kupuję i koniec kropka. Po co się spuszczać i użalać. Nikomu takie "ekspresje" duchowe nie są potrzebne. Mamy w końcu upragnioną miniaturkę śmigłowca. Jesteśmy modelarzami. Mamy rączki i oczka. Zdolności manualnych nabyliśmy z czasem, to i z wszystkimi niedoskonałościami sobie poradzimy... Chyba o to chodzi w modelarstwie? Panowie, nie ma co się czarować. Tylko brać się do roboty i pokazywać publicznie efekty. Potem ocenimy jak się spisał producent.
  13. Swego czasu myślałem nad technologią wykonania takich wlotów przy moim Tornadzie (który jest w trakcie budowy, ale jeszcze nie na tym etapie), i doszłem do wniosku że najlepiej zrobić to w następujący sposób: Z klocka balsy o przekroju prostokąta wystrugać odpowiedni kształt delikatnego łuku (starająć sie zachować ostatecznie przekrój kwardratu. Nastepnie przeciąć klocek w 2 miejscach. Wprowadzić w te miejsca wręgi z poliestyrenu/sklejki o podobnym przekroju jak w wlocie. Następnie wyszlifować formę do zamierzonego kształtu. pokryś następnie klocek jakimś lakierem aby go wzmocnić. Szpachlówka na górę, szlifowanko, polerka. Tak otrzymujemy kopyto pod wlot. A sam wlot wykonujemy z szybkoskórcza dla elektroników (najlepiej białego) Wkładamy formę w kawałek takiego szybkoskórcza (odcinek szybkoskórcza musi być o 2-4 cm dłuższy od kopyta ale o zbliżonej średnicy), Podgrzewamy suszarką do włosów albo opalamy opalarką tak długo aż uzuskujemy pożądany kształt. Następnie rozcinamy skalpelem z jednej strony i wyciągamy kopyto. Dalej chyba już nie muszę opisywać
  14. Przepraszam ze dopiero teraz odpisuję. Dzięki chłopaki za materiały. Dzięki Wam na dniach prawdopodobnie będziecie mogli zobaczyć efekt końcowy mojej pracy przy Puszczyku. Pozdrawiam
  15. No to ja mojego rozbabranego intecha zostawiam w spokoju. Czekam na te cacko i robie przeszczep już zrobionych bebechów. Super wiadomość!! Dzieki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.