Tomek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
520 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tomek
-
Tu można pooglądać budowę nowego dragonowego halftraka: http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=1226
-
A na temat malowania niemieckich pojazdów z II w. ś. to możesz sobie Jacku poczytać tutaj: http://www.old.modelarstwo.org.pl/pojazdy/abc/malowanie2/index.html
-
Dzięki za pomoc. Z tego, co dowiedziałem się na innych forach, to rację ma Paweł. Tylko niech mi teraz ktoś powie, czy to na pewno jest kolor rdzy, żebym mógł to dobrze pomalować.
-
Miałem ostatnio trochę wolnego czasu, więc poszedłem za ciosem i pomalowałem kamuflaż: W paru miejscach muszę jeszcze zrobić poprawki zieloną farbą, ale to dopiero wtedy jak będę malował wieżę albo boczne ekrany. Na brązowy kolor wybrałem w końcu Pactrę A22 Earth Red (FS 30117), czarny to Model Master 1749 + odrobina białej farby (może nawet trochę za mało tej białej dodałem). A teraz mam pytanie. Czy ktoś wie może co to są te X-y na przednim pancerzu i czy ja dobrze widzę, że one są po prostu zardzewiałe? Pozwoliłem sobie użyć Twoją fotkę Marcinie, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu.
-
Ukazała się recenzja modelu z "nazwą jakby ktoś kota na klawiaturze zostawił": http://armorama.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=2157 A tak swoją drogą, to coraz fajniej te 1/72 Dragona wyglądają.
-
Aha, to o coś takiego chodzi. Ale nie zastosuję tej metody, bo podwozie zdążyłem już pobrudzić a obecnie maluję na kadłubie kamuflaż. To moje pierwsze brudzenie "europejskie", bo dotychczas próbowałem tylko pustynnego. Użyłem do niego wszystkiego, co miałem pod ręką, czyli po kolei: czarnego Model Mastera, artystycznego brązu Van Dycka, Pactry A53 Weathering i na końcu A52 Mud. Oczywiście farby te sporo rozcieńczałem przed nałożeniem na model, następnie zaś wycierałem szmatką. Wszelkie Wasze komentarze jak zwykle będą mile widziane.
-
Metodę tą stosowałem już przy malowaniu Fuchsa i nie miałem tam żadnych problemów. Oczywiście używam miękkiego ołówka (B), bo jakbym wziął twardy (H) to faktycznie mógłby on wyryć linie. A dlaczego piszesz Marcinie, żeby układ jezdny malować innym odcieniem zielonego?
-
Dziękuję za pozwolenie. Zadanie wykonałem. Budowa nie idzie mi za szybko, ale jakieś postępy prac mam. Skleiłem kadłub i pomalowałem go zieloną Pactrą A33 Medium Green (FS 34102). Pędzlem oczywiście, bo bardziej zaawansowanych narzędzi nie posiadam. Malować tak, żeby nie było widać smug, to ja jeszcze niestety nie potrafię, ale na razie tak bardzo się nimi nie przejmuję, bo mam nadzieję, że po przybrudzeniu czołgu trochę je ukryje. Następnie przy pomocy ołówka rozrysowałem na modelu układ brązowych i czarnych plam kamuflażu. W tej chwili przedstawia się to tak: Jako, że schemat malowania zawarty w instrukcji Dragona jest bardzo mały a na dodatek nie ma w nim rzutu z góry, to musiałem posiłkować się schematem dostępnym tutaj: http://www.armouredacorn.com/Reference/ArmourColours/Leopard%202.pdf Dodatkowo wykorzystałem instrukcję Tamiyi od Leoparda 2A6: http://www.1999.co.jp/dbimages/user/hobby/itbig/10036071t2.jpg Zawiera ona rzut czołgu z góry, bez wieży. Bocznych fartuchów jeszcze nie przyklejałem, bo najpierw muszę założyć gąsienice. A przed tym jeszcze powinienem przykurzyć podwozie. Dziurki w spodzie kadłuba pozostawiłem niezatkane specjalnie, by móc przykręcić model do podstawki.
-
A to już musisz dojść do tego eksperymentalnie. Najlepiej odlej sobie trochę do jakiegoś pojemniczka i co jakiś czas sprawdzaj, czy farba ma już dobrą konsystencję.
-
Żeby zagęścić farbę zostaw ją na trochę czasu otwartą. Wtedy rozpuszczalnik powinien z niej odparować. Tylko nie rób tego za długo, bo Ci za bardzo zgęstnieje. Ja kiedyś przez nieuwagę zostawiłem niedokręcony klej w słoiczku i dopiero następnego dnia to zauważyłem. Przez ten czas sporo go odparowało i stał się zauważalnie gęściejszy.
-
Pięknie Ci to Okonku wyszło. Gratuluję. A może dla odmiany zrobiłbyś coś amerykańskiego?
-
Wielkie dzięki za fotki Marcinie. No i podziękowania dla Sokola za ich rozpowszechnienie. A czy wolno by mi było w moich relacjach na Kartonworku i PWMie dać linki do tych fotek, bo może się komuś przydadzą?
-
No a jakby tego było mało to i AFV Club Strykera zapowiedział. Toż to prawdziwa klęska urodzaju. Żeby tylko któryś z tych producentów zrobił to dodatkowe opancerzenie (slat armor) stosowane w Iraku.
-
Dla odmiany chciałem wziąć się za sklejanie wieży ale napotkałem na mały problem. Dragon dał taki oto gumowy element: Po zamontowaniu wygląda to tak: W orginale zaś tak jak tutaj: http://www.panzer-modell.de/referenz/in_detail/Leopard_2A4/Bild033.jpg http://www.primeportal.net/tanks/de_craecker/leo2_dutch_walk_4.htm Myślę żeby uciąć tą gumę i przykleić na prosto a działo wkleić na stałe. W końcu lufa ruszać się nie musi, a tak jak jest teraz to jednak trochę głupio wygląda. Powiedzcie mi proszę, czy dobrze sobie myślę?
-
Dzięki za zainteresowanie tematem. Mam już za sobą etap, którego nie darzę sympatią, czyli malowanie kół. Jak widać na zdjęciu sporo ich jest. Gdy próbnie zakładałem gąsienice wyszło na jaw, że są one za krótkie i by je skleić trzeba będzie je naciągnąć. A żeby było śmieszniej, to jedna i druga różnią się długością o 0,5 cm.
-
Bardzo ładnie Ci to Artku idzie. A czy mógłbyś powiedzieć jak wycinasz otwory w środku płyty?
-
Fajnie w zimowym malowaniu wyglądają te czołgi. To jak Gulusie, zaczynasz też swojego kleić? To ja bardzo poproszę. Posiadam trochę zdjęć naszych Leopardów, pościąganych z tych stron: http://www.cmtonline.it/Leopard_II.htm http://www.primeportal.net/tanks/clemens_niesner/polish_leo_2a4_photos.htm http://www.10bkpanc.sow.mil.pl/ ale nie mam fotki tej konkretnej maszyny, którą będę robił (a fajnie byłoby mieć). Jest to czołg o nr bocznym 0253 i nr rejestracyjnym U-A 0082T (takie kalkomanie dał Dragon). Jeśli ktoś miałby takie zdjęcia i mógł się nimi podzielić, to byłbym bardzo wdzięczny. A tymczasem powoli działam dalej - ciągle jeszcze bez kleju:
-
Jedną relację zakończyłem sukcesem, to wreszcie mogę rozpocząć następną. Tym razem na warsztat wziąłem Leoparda 2A4, którego wykonam w najsłuszniejszym z malowań czyli polskim (chociaż takie malowanie też bardzo fajne jest). Jest to model Dragona z roku 2005 (nr kat. 7249). Co znajduje się w zestawie, możecie sprawdzić w In-boxie Gulusa. Jak się tak patrzę na wypraski to wychodzi mi, że połowa elementów w tym modelu przypada na układ jezdny. Oj będzie zabawa z malowaniem tych wszystkich kół. Ale przynajmniej dięki uprzejmości Dragona nie trzeba się męczyć z gąsienicami - w pudełku otrzymujemy już pomalowane. No to teraz kilka pierwszych ujęć ze złożenia na sucho:
-
Ależ smakowicie to wygląda. No ale ja przecież chcę być modelarzem współczesnym.
-
Bardzo dziękuję za Wasze opinie. Też mam taką nadzieję. Wyciągnąłem już pudełko z szafy i mi ślinka na niego cieknie. To co Gulusie, zaczynamy? A co do U60, to niestety wszedł on na minę i strasznie kiepsko wygląda. A tak na poważnie, to sądziłem głupi, że uda mi się dobrze pomalować go od ręki i opłakane rezultaty tego wyglądają tak: No i na razie mnie to bardzo zniechęciło. Ale kiedyś zbiorę się w sobie i podniosę go z dna. Tylko, że trzeba najpierw ten aerograf mieć. Na razie poszedł w odstawkę, ale skończę go na pewno.
-
Odcinek 11 czyli Happy End I oto wreszcie nadszedł upragniony moment, w którym mogę Wam zaprezentować całkowicie skończonego Brada. Powiem tylko, że do obłożenia go wykorzystałem ekwipunek z 2 zestawów Tamiyi: 35141 - Modern U.S. Accesory Set i 35266 - Modern U.S. Military Equipment Set. A teraz nie ględzę już więcej i zapraszam wszystkich do galerii: viewtopic.php?t=1337
-
Chciałbym Wam przedstawić mój drugi skończony model. Zrobiłem go prosto z pudełka a składał się bardzo szybko (jak na mnie ), prosto i przyjemnie. Z pasowaniem elementów nie było żadnych wartych wzmianki kłopotów i spokojnie mogę go polecić wszystkim początkującym modelarzom. Jeżeli kogoś interesuje relacja z budowy, to może ją znaleźć tutaj: viewtopic.php?t=608 Robić ładne zdjęcia jeszcze nie bardzo potrafię, ale mam nadzieję, że kiedyś się nauczę. A teraz jak zwykle proszę o Waszą ocenę mych dokonań.
-
Spadochroniarze IDF - moje pierwsze figurki [w budowie]
Tomek odpowiedział Tomek → na temat → [F]Warsztat
Bo na szybkiego desant na podstawkę uczynili. Ślady postaram się dorobić, ale nic więcej z nimi już robił nie będę, bo chcę się wreszcie jakimiś innymi figurkami zająć. -
No nie, z takim ładnym modelem to tak nie można.
-
Dzięki za opinię, ale bałaganu to raczej robił nie będę, bo mi koncepcyjnie do dioramy nie pasuje.
