Nitro jest bardzo niekorzystny dla uszczelek w piwatach. Aceton jest ciut lepszy pod tym względem, ale Wamod powinien w zupełności wystarczyć jeśli to kwestia jakiegoś syfka. Obejrzyj dokładnie samą dyszę. Czasem zbierają się w niej kłaczki, które można usunąć delikatnie dłubiąc cienką igłą krawiecką (na własną odpowiedzialność!).
Możliwe jest też, że masz po prostu za gęstą farbę. Jeśli aer będzie ładnie pryskał czystą wodą, to pewnie tu jest problem.
Jeśli chodzi o ustawienie dyszy, to możesz zrobić takie proste doświadczenie. Nalej do zbiorniczka zmywacza Wamodu lub wody (sam rozcieńczalnik do olei się nie nadaje, bo wysycha w locie) i pryskaj pełną parą gdzieś w powietrze. Kręć kapturkiem w celu regulacji wystawania dyszy i obserwuj strumień. Może się okazać, że będziesz musiał uszczelnić gwint kapturka teflonem. U mnie najlepszy efekt jest wtedy, kiedy szczyt dyszy jest zrównany z kapturkiem. Największe ciśnienie powietrza jest właśnie u wylotu kapturka. Jeśli dysza będzie zbyt wysunięta, to wtedy powietrze będzie miało zbyt małe ciśnienie, żeby farbę wyciągnąć, a jeśli dysza jest cofnięta, to powietrze będzie farbę wręcz wpychało do środka.