Skocz do zawartości

GreeN

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    233
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez GreeN

  1. O jaką taśmę chodzi?
  2. Gdzieś na forum czytałem że clenalux potrafi dobrać się do aero przy dłuższym używaniu. Mi bardzo dobrze części się zmywaczem Wamodu. Przy najbliższych zakupach zamówię ten zmywacz dedykowany.
  3. Kupiłem czarną tempere. W jakich proporcjach ją rozcieńczasz? Alkohol może być?
  4. Fajny maluszek. Będę śledził postępy prac.
  5. No faktycznie drążek jest odwrotnie ale nic strasznego, bo wczoraj złożyłem to na sucho tylko do zdjęć. Dzisiaj dokończę malowanie szczegółów i dopiero skleję całość. Nie posiadam dedykowanego płynu do czyszczenia aerografów. Jak na razie czyszczę zmywaczem Wamodu, wodą destylowaną (pierwsze przedmuchanie po akrylach), zakupiłem także Clenalux (ale nie jestem do niego przekonany) i benzynę ekstrakcyjną. Wydajny jest ten płyn do mycia?
  6. Pierwszy raz zmierzyłem się z moim nowym aerografem. Po zmyciu farby z elementów kabiny, dzisiaj (jutro) przystąpiłem do malowania. Malowało się świetnie. Aero jest ciężkie przez co dobrze leży w ręce, jak na razie nie zatyka się i co ciekawe udało mi się bez czyszczenia (i nawet odlewania farby) pomalować 4 odcieniami. Zacząłem do interior green, potem dolewając do niego innych odcieni malowałem szarym, ciemno szarym, czarnym. Gdy dolewałem nową farbę (i wydawało mi się, że dobrze ją zmieszałem ze starą) okazywało się, że osiadała ona na dno zbiornika dzięki czemu mogłem przez chwilę tylko nią malować. Wiem, że tak nie powinno się robić, bo może dojść do katastrofy przy większych powierzchniach, ale było ciekawie. Pokusiłem się nawet o lekkie cieniowanie elementów, aby nadać im trochę naturalniejszy wygląd. Jutro pozostaje zrobić pasy bezp., pomalować zegary, kilka przełączników (na żółto i biało) na bocznych panelach, butlę za siedzeniem pilota, a także podstawę drążka sterowniczego. Potem łosz i lekkie brudzenie. Tak wygląda kabina złożona na sucho :
  7. Myślałem o blaszkach, ale doszedłem do wniosku, że dam sobie spokój. Chcę sam pomalować zegary, wykonać pasy a że to będzie pierwszy model malowany aero, to szaleństwa nie będzie Następny w planach I-16 blachy już ma w opakowaniu, więc z nimi powalczę.
  8. Wczoraj dłubałem do późna. Miałem już pomalowane wszystkie części od kabiny, lecz nie spodobała mi się faktura po nałożeniu farby pędzlem, więc zmywacz Wamodu poszedł w ruch. Niestety podczas intensywnego zmywania pękła mi tablica rozdzielcza. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że po sklejeniu nie będzie po pęknięciu śladu. Dodatkowo po zastosowaniu zmywacza szpachla częściowo też poschodziła i koniec końców musiałem nakładać ją od nowa.. Myślałem, że prace bardziej pójdą do przodu, a tu tylko tyle : Dzisiaj przeszlifuję szpachlę i aero pomaluje te części od kabiny. Potem malowanie zegarów i może uda się skleić wszystko do kupy.
  9. Będę kibicował. Może z tego być piękne maleństwo.
  10. Czytałem o metodzie suchego pędzla, o innych technikach także dużo teorii przyjąłem. Kupiłem także zestaw suchych pasteli. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzisiaj zabieram się za malowanie i składanie kabiny i silnika.
  11. Super!
  12. GreeN

    FOKKER E III 1/72

    żyłka 0,1 mm nie ma chyba cieńszej jeśli chodzi o koła jest chyba ok. jest oczywiście trochę niedociągnięć ale wybaczcie. Następny postaram się zrobić lepiej. Jest cieńsza żyłka Model bardzo ładny. U mnie w szafce czeka, ale wersja 1:48 Eduarda Fokker Eindecker
  13. Prace idą do przodu. Myślałem, że wczoraj w nocy skleję i wstępnie pomaluję kabinę, ale kilka miejsc wymagało szpachlowania, więc wyciąłem wszystkie moduły, które schowają się w kadłubie. Kabinę złożyłem na sucho przy pomocy blue-tacka. Zauważyłem, że dobrze rozcieńczona szpachla humbrola zapada się po wyschnięciu i wymaga uzupełnienia.
  14. Kupiłem benzynę ekstrakcyjną. Udało mi się dzisiaj podłubać trochę. Przez własną głupotę rozwaliłem drążek sterowniczy (wyciąłem go obcążkami z ramki - obcążki do małych elementów się nie nadają - powstają zbyt duże naprężenia podczas odcinania). Musiałem sięgnąć po szpachlę w postaci CA i udało mi się uratować ten ster. Dzisiaj czeka mnie nocka przy modelu. Kupiłem stojak z lupką bo bez niego zegary było by ciężko pomalować. Zastanawiam się na jaki kolor pomalować tą butlę, którą widać na zdjęciu (główna podstawa kokpitu). W planach też pasy z taśmy i drucika.
  15. Interesuje mnie kwestia łosza. Dajmy na to mam sklejony kokpit. Przed łoszem muszę pokryć go bezbarwnym? Z nitro robić łosza? Nie dojdzie do rekacji nitro z farbą kokpitu (lub lakierem bezbarwnym)? Mam też rozpuszczalnik uniwersalny a także olejek terpentynowy. Pomóżcie w tej sprawie.
  16. Witam wszystkich To będzie (już) mój drugi warsztat. Poprzedni (warsztat), cześć ludzi na pewno widziała. Dzisiaj startuje tak jak widnieje w temacie z : F4F-4 Wildcat Hobby Boss 1:48. Postaram się pomalować go aero. Wybrałem to prostsze malowanie : Po przestudiowaniu instrukcji od razu takie pytania. Jakie kolor mają mieć te elementy F36,F24,F25: Domyślam się, że F36 tak jak prawie cały kokpit to będzie Interior Green, a F24 i F25 jak widnieje na stronie z malowaniem to będzie Light Gull - ale wole się upewnić. Liczę na Waszą pomoc z tym modelem, bo chciałbym już użyć kilku technik - łosza, lekkiego brudzingu i podkreśleniu linii podziałowych. Odrapań i odprysków nie zamierzam robić, bo po prostu mi się nie podobają. Pozdrawiam
  17. Właśnie miałem wziąć półmat MM, ale stwierdziłem że zrobię eksperyment z Pactrą mat i sido Wczoraj polerowałem filcem, dzisiaj psiknąłem sido i wszystko wróciło do normy. Model uratowany. Jedyne co zauważyłem to, że kalki leżą po tym macie pactry jeszcze lepiej (więc jest jakiś plus). Przy następnej okazji w sklepie muszę kupić zestaw bezbarwnych lakierów. Co polecacie? Jak nabędę lakiery, finalnie psiknę jeszcze albatrosa półmatem. Model uważam z zakończony. Może pokuszę się o galerie. Dziś startuje z nowym warsztatem. Pozdrawiam i dziękuje za pomoc. G
  18. Prze polerowałem to mleko filcem, i psiknąłem Sido. Wszystko wróciło do normy. Jakiej firmy polecacie bezbarwne lakiery?
  19. Udało mi się spolerować filcem to dziadostwo. Troszkę tego zostało, naciągi uniemożliwiły dostęp do całej powierzchni modelu. Efekt jest zadowalający. Jutro psiknę samym sido, jestem dobrej myśli. btw. Jakiej firmy półmat polecacie? Nie mam zamiaru już więcej eksperymentować..
  20. Ja mam pytanie: dla czego zmieszałeś te dwa składniki? Przypadkiem? Sam nie wiem. Myślałem (albo właśnie wtedy nie myślałem), że sido doda trochę połysku do tego matu. Udało mi się filcem spolerować tą mąkę z powierzchni. Jutro psiknę samym sido, powinno być dobrze. Jaki półmat polecacie?
  21. Filcem przejechałem kawałek i ta mąka zeszła. Pozostaje powoli i dokładnie wypolerować cały model, a potem sido. Powinno być dobrze. Jutro będzie wiadomo co z tego wyszło.
  22. Ja mam pewien problem. Prysnąłem model matową bezbarwną Pactrą zmieszaną z sidoluxem. Po tym zabiegu model wygląda jak zakurzony, pokryty jest delikatną mleczną powłoką.. Da się coś z tym zrobić? To miała być ostatnia warstwa...
  23. Dałem ciała z albatrosem. Prysnąłem go bezbarwnym matem Pactry zmieszanym z Sidoluxem. Po tym zabiegu model wygląda jak zakurzony. Pojawił się taki lekki mleczny nalot. Miał ktoś już taki problem? Jak prysnę samym sido teraz powierzchnia się poprawi?
  24. Rewelacja! Nie można oczu oderwać!
  25. Model na ukończeniu. Nie wiem jak to się stało, ale zapomniałem zrobić dwóch naciągów. Dwie śruby rzymskie zostały wolne Dzisiaj dorobiłem jeden, jutro może uda się dorobić drugi (jak syn pozwoli). Potem tylko jeszcze ze 2 warstwy sidoluxu i prawdopodobnie nic więcej nie będę przy nim robił. Na zdjęciach widać miejsca gdzie Decal Fix Humbrola potrafił przegryźć się przez 3 warstwy sidoluxu i odbarwić zieloną pactrę.. Humbrolowski płyn ląduje gdzieś głęboko w szafce i przy następnym modelu używam tylko set i sol Microscale.. Ogólna ocena (zadowolenia) z wykonania modelu - średnia. Model w całości malowany pędzlem, sidolux nakładany już aero. Kolejny model postaram się malować tylko aero (na warsztat niebawem f4f-4 hobby boss). Co do kolorów samego modelu, pisałem już wcześniej - częściowo poległem ze sklejką a także nie przywiązuje (przywiązywałem) wagi do oryginału, więc wynik jest jaki jest... Podsumowując : ogromna ilość doświadczenia (model nie jest chyba z tych najłatwiejszych), całkiem nowego doświadczenia i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. btw. Gdzie ktoś, kiedyś pisał na tym forum, że przeważnie pierwszy model "straszy" oko, a ten o dziwo "trochę" moje cieszy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.