GreeN
Użytkownicy-
Liczba zawartości
233 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GreeN
-
Ja się nie znam, ale jak dla mnie miodzio! Super efekt.
-
Kolor pasów odbiega od tego na zdjęciu. Sam się wczoraj dziwiłem. Lampa błyskowa nadała taki dziwny odcień. Od środy ruszam dalej. Pozdrawiam
-
Pasy skończyłem. Nie jest to jakieś modelarskie szaleństwo.. Makro wyciąga bardzo to co brzydkie. Patrząc normalnie o wiele lepiej się prezentują (przynajmniej mi się tak wydaje ). Kolor trochę dziwny wyszedł, ale kabina nie licząc jeszcze zmiany koloru zegarów, jak dla mnie jest już skończona. Można powoli brać się za kadłub i całą resztę.
-
Super! Dzięki za zdjęcia.
-
Dla samej tablicy nie odpalałbym aerografu. Będę kład lekki preshading wewnątrz kadłuba, w miejscu gdzie będzie widoczna kabina, więc skorzystam z okazji i psiknę zegary.
-
Mam 180 i jestem bardzo zadowolony. Ja bym nie brał tego z odkręcanymi pojemnikami, bo więcej czyszczenia.
-
Akurat tutaj mogę Cię pocieszyć, jeśli dzisiaj odpalę aero to psikne same zegary na tablicy na czarno. Będę musiał dobrze zamaskować resztę bo tablica jest już wklejona.
-
Dziękuję za pomoc. Pedały oraz podłogę w miejscu gdzie pilot trzymał nogi przetarłem. Zrobiłem także wczoraj jeden pas, wzorując się na tyle ile potrafiłem pasami z linka od Kornika. Jeśli chodzi o przełączniki na panelu i same zegary. Obecnie malowanie, sklejanie i cała ta otoczka modelarska sprawia mi wiele frajdy. Efekty moich prac podobają mi się lub nie, ale sama praca jest dla mnie przyjemna. Na ten czas, ciągle wzorowanie się i podążanie za oryginałem nie stanowi dla mnie priorytetu. Najważniejsze jest, że mnie to bawi i cieszy. Priorytetem za to jest czyste sklejenie, poznanie i opanowanie podstawowych technik i nauka malowania. Nie zaprzeczę że zaczyna mnie to (to - czyli poznanie historii oryginalnego samolotu czy zdobycie dokumentacji) wciągać bo bym skłamał, ale aby dać się porwać w wir "modelarskiego szaleństwa" mam jeszcze czas. Przyciski na panelach tak pomalowałem bo taka była moja wizja i taka kabina mi się podoba, choć wiem że to nie odzwierciedla w pełni kabiny wildcata, ja poporstu muszę się nacieszyć (stopniowo) bo zbyt dużo bodźców może zaszkodzić, co nie znaczy że kadłub pomaluje na różowo Mam nadzieję, że nie zrażę Was do zagladania tutaj moją wypowiedzią bo na pewno będę potrzebował jeszcze wiele pomocy.
-
Temperę nie terpentynę.
-
Kto robił łosza z tempery i wody?
-
Ja standardów nie znam i Interior G to dla mnie Interior G , ale wracając do tematu... Pomalowałem pedały pilota na IG (błąd zauważył Kornik), bo wcześniej były pomalowane jak mówi instrukcja na szaro (srebro). Nie wiem czemu HB taki babol dał w instrukcji. Kornik prosił także o jaśniejsze zdjęcia i takowe zrobiłem. Wczoraj pobrudziłem jeszcze całość, może dzisiaj pójdzie lekki łosz i nowe pasy. Jeśli uda się to dzisiaj zrobić, kabinę uważam za skończoną i przyznam się że zmęczyła mnie już trochę i chciałbym iść dalej. Na tych zdjęciach widać cienie zrobione aero, mi się taki efekt podoba a to chyba najważniejsze Co do zegarów - pisałem już wcześniej. Wole je w takim stanie, pewnie nie będzie się to podobać. Następnym razem, albo blachy, albo drukowanie + blaszka z otworami. Kropki z kreską jako wskazówka nie przypadły mi do gustu.
-
Super szmatopłat! Samoloty z okresu I w.ś. należą do moich ulubionych, choć wydaje mi się, że potrafią troszkę bardziej zmęczyć podczas budowy, niż te z późniejszego okresu (może tylko mi się wydaje ponieważ dorobek modelarski mam jeszcze marny). Dwupłatowce mają to coś... Może i ja się pokuszę o galerię mojego..
-
Dziękuje za pomoc. Dzisiaj będę walczył z pasami. Może uda się zrobić coś ciekawego. Przygotowałem sobie w pracy drut o mniejszym przekroju, bo z tego co mam zbyt ciężko będzie uzyskać odpowiednie klamry.
-
Widzę że prowadzę swoisty "monopostolog". Dzisiaj zrobiłem pasy. Średnio mi się podobają. Jutro dorobię chyba węższe i ładniejsze.
-
Będę śledził temat. Za jakiś czas zabieram się za fokkera może zainwestuje w tą kalkę.
-
Efekt dzisiejszych prac. Na żywo lepiej to wygląda.. Zdjęcia wyciągają wszystkie babole na wierzch. Zrezygnowałem z malowania zegarów. Efekt nie zadowalał mnie. Nie wyglądało to źle, ale bardziej odpowiada mi jednolity kolor. Następnym razem gdybym nie miał blaszek zegary robię techniką - drukowanie + blaszka z puszki po piwie. Jeszcze brudzenie, łosz i dorobić pasy bezpieczeństwa. Zrobiłem trochę cieniowania aerografem. Na zdjęciach słabo to widać. Mam nadzieję, że choć trochę będzie się podobać. Kadłub, skrzydła i większość zewnętrznych elementów mam już wycięte. Niebawem zacznie się mozolne szpachlowanie i szlifowanie, ale teraz powinno pójść z górki. Pozdrawiam G
-
Dziękuję za ciekawe informacje. Kokpit już pomalowany, zaraz właśnie siadam go kleić. Postaram się nie spartolić tego modelu, ale nic nie mogę obiecać (słaby jeszcze ze mnie modelarz). Dzisiaj może pojawią się jakieś nowe fotki. Nie przykładam jeszcze (choć tak jak myślałem, powoli zaczynam) uwagi do tego 100% odwzorowania kolorów i budowy, więc ten kokpit zostawię już taki jak jest.
-
Witam. Czy do tych dwóch modeli, można dopasować jakieś blaszki?
-
Ten rylec olfy da się kupić w Casto?
-
Pomalowałem dzisiaj tylko drugi raz silnik. Doszło do małej tragedii. Wczoraj dość dużo malowałem i kompresor się nagrzał. W przewodzie musiała odłożyć się woda. W trakcie malowania plunęło solidną ilością wody, potem wszystko wróciło do normy. Odwadniacz jest w kompresorze, ale on w tym wypadku nic nie wskóra, bo ciepłe powietrze podawane przez kompresor w zderzeniu z temperaturą panującą poza przewodem powoduje skraplanie się w nim wody.. Myślę czy nie zrobić prowizoryczny odwadniacz zaraz na końcu węża z filtra paliwowego. Wąż suszy się na kaloryferze. Niestety takie są mankamenty małych kompresorów - grzeją się co nie jest wskazane podczas malowania. Rozwiązaniem też będzie każdorazowe suszenie i przedmuchiwanie przed malowaniem samego węża. Pozdrawiam
-
Ja startuje aero po za modelem, dopiero gdy wypluje pierwszą farbę przenoszę strumień na część (model).
-
Ciekawy temat się rozwinął. Ja do tej pory nowy aerograf tylko zmywaczem wamodu traktuje. Jakoś czuje się wtedy bezpieczny (aerograf [; ) Wczoraj wieczór minął pod znakiem aero. Pomalowałem wszystkie moduły lądujące w środku kadłuba. Pierwszy raz też malowałem olejną (czarny metalik). Zapach nie jest za przyjemny no i tutaj nie tak jak z akrylami bardzo istotne jest odpowiednie rozrobienie. Przy zbyt gęstej farbie pluło mi takimi kroplami. Ciekawe doświadczenie. Jutro wieczorem (dzisiaj wieczór zarezerwowany dla piwa i popcornu) złożę kabinę, silnik i całą resztę. Dodam, iż przed ponownym malowaniem tablicy rozdzielczej, pomalowałem zegary pisakiem do płyt cd/dvd. Pisakiem wychodzą idealne okręgi, nie rozlewa się na wszystkie strony, co robi nawet malutka kropelka farby akrylowej. Pozdrawiam
-
Dzisiaj może uda się skończyć tą kabinę i pomalować elementy silnika. Poprawię jeszcze kilka miejsc : muszę pomalować obejmy od butli, przejechać suchym pędzlem panele boczne, zrobić pasy bezpieczeństwa i skończyć wreszcie tą tablice rozdzielczą. Wydaje mi się że nie wygląda to strasznie? Jak skończę te moduły, które chowają się w kadłubie zrobię lepsze zdjęcia. Pozdrawiam
-
Dzisiejszy wieczór minął pod znakiem : wykałaczki,igły, suchego pędzla i zmywaniu spartaczonej tablicy rozdzielczej. Jutro tablica ląduje pod aero i mam nadzieję, że więcej nie będę jej zmywał. Kabina na ukończeniu. Na zdjęciach zauważyłem kilka baboli, które jutro poprawię. Zostanie (jak tablica będzie satysfakcjonująco wyglądać) skleić i przejechać całość pierwszym w życiu łoszem (prawdopodobnie z tempery). A oto postęp prac :
-
Odmawiający pracy aerograf-pseudoiwata
GreeN odpowiedział tomsoul → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Co tak dużo? Za 100 zł masz tg180 z dwiema dyszami i wężem gratis.
