Nathan
Użytkownicy-
Liczba zawartości
127 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Nathan
-
Dziękuję Panom z miłe słowa Witek - już niedługo, wręcz za chwilę Twoje życzenie się ziści
-
Nigdy nie było na pokładzie "Błyskawicy" cztero-rurowej wyrzutni i działa plot w tym samym czasie. "Błyskawica" miała na śródokręciu tylko takie uzbrojenie: w.t. x 3 + w.t. x 3; w.t. x 3 + plot; w.t. x 3 + w.t. x 3; goły pokład + w.t. x 4. Według tego czego się dowiedziałem od osób, które dokładnie analizowały zdjęcia polskich ktt z kampanii norweskiej, zarówno G jak i Bł miały już na pokładzie plot 102 mm. Ale nie będę się upierał, bo sam tych zdjęć nie widziałem
-
Z tego co się orientuję, to po przezbrojeniu "Błyskawicy" w Cowes w działa kal. 102 mm, które mogły również prowadzić ogień plot, zdemontowano działo plot zainstalowane w miejscu rufowej wyrzutni torped i ponownie zamontowano tą samą w.t. Dopiero, podczas instalacji na nadbudówce rufowej (zdaje się, że tuż przed końcem wojny albo tuż po) ciężkiej aparatury radiowo-radarowej zdemontowano obie potrójne w.t. i zainstalowano jedną poczwórną. Tutaj na zdjęciu doskonale widać jak to wyglądało w momencie gdy "Błyskawica" nosiła kamuflaż ADD: Działo plot w miejscu w.t. zarówno "Błyskawica", jak i "Grom", miała już w 1940 r., podczas działań na wodach norweskich aż do w/w przezbrojenia.
-
Dziękuję za docenienie
-
Witam! Oto jak malowanie ADD z 44-tego zostało przedstawione w nr specjalnym (6) Modelarstwa Okrętowego: Jak znajdę dziś trochę więcej czasu to przepiszę jakie farby wydawnictwo poleca do odwzorowania tego kamuflażu. Trzymam poza tym kciuki za projekt i zasiadam do kibicowania w 1wszym rzędzie. Szczególnie dlatego, że okręty RP są tu na forum rzadkością, niestety
-
Kwiatów się na zakończenie tego tematu nie spodziewałem ale paru słów uwag to i owszem ;) Cóż, najwyraźniej Czapla nie znalazła sobie wielu sympatyków Zapraszam do galerii. I do zobaczenia przy innych projektach Wojtek
-
Witam! Prace nad dioramą dobiegły końca. Nie dodałem jednak paru drobiazgów, jak bandery czy cumy, bo mi do tego już nie starczyło cierpliwości. Mam nadzieję, że przy następnej już będzie mi łatwiej i doświadczenie wyniesione z pracy nad tą dioramą zaprocentuje. Idąc śladami bardziej doświadczonych Kolegów postanowiłem również dorzucić do dioramy bateryjkę ;) Ufff... Przyjemnego oglądani i ... komentowania Pozdrawiam, Wojtek
-
Witam! Dioramka skończona Pojawiły się załogi i inni bohaterowie więc czas zamknąć projekt. Jedyne co zostało do zrobienia to umieścić na obu jednostkach bandery i wykonać porządne zdjęcia dla forumowej galerii Tymczasem - parę zdjęć poglądowych: Pozdrawiam, Wojtek
-
Też zasiadam do kibicowania. Yukikaze to jeden z moich ulubionych okrętów Gdyby Kolega nie znał, a chciał poznać - bo i naprawdę warto - to pod tym linkiem (i w kolejnych częściach) można zobaczyć jak do tego modelu podszedł jeden czarodziej z Japonii: http://www.youtube.com/watch?v=_S88XTf1iDs&feature=player_detailpage#t=313s Pozdrawiam, Wojtek
-
Będą cumy, będą - gdy załoga się pojawi
-
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
Nathan odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Fajnie to wygląda Na pewno będę wiernym fanem tego wątku Powodzenia! -
Witam po bardzo długiej przerwie. Czas ostatnimi czasy to dla mnie towar deficytowy, niestety więc gdy tylko znalazłem chwilę postanowiłem skończyć to co zacząłem Najpierw fotki, później parę słów od twórcy ;) Co się zmieniło? Poprawiłem wash na Czapli (tyle na ile się dało aby jeszcze bardziej nie popsuć modelu) i dałem wash na lichtudze. Poprawiłem wodę, dodałem fale (wydaje mi się, że lekko z nimi przesadziłem) oraz ślad torowy za minowcem. Poprawiłem (wyostrzyłem ołówkiem) tory minowe na nabrzeżu oraz umieściłem na lichtudze miny. I z komina Czapli zaczął wydobywać się dym To w sumie wszystko. Jak się pojawi marynarska brać to się pojawią wraz z nią lepsze fotki, które powędrują do galerii. Wszelkie uwagi, sugestie, poprawki - mile widziane Pozdrawiam, Wojtek
-
Witam w tym wątku po dość długiej nieobecności! ORP Mazur został ładnie przeszlifowany, wygładzony i w ogóle zadbany i jedyna rzecz na którą w tej chwili czeka to brudzenie (niewielkie) wash, olinowanie i oflagowanie. To za niedługo. Myślałem nad koncepcją dioramy w którą chciałbym wmontować okręt. Doszedłem do wniosku, że będzie to bardzo prosta diorama - ORP Mazur wychodzący w portu w Gdyni na paradę. Jak to wygląda? Wstępnie tak: Jest okręt, będzie morze i, jak mam nadzieje widać, jest część falochrony wejściowego do portu w Gdyni. Tak zwana "główka" wejściowa falochronu została wykonana przeze mnie samodzielnie (scratch) w oparciu o plany owej "główki" zamieszczone wraz z modelem pancernika Gneisenau (JSC no 072), którą użyczył mi dobry znajomy, modelarz kartonowy "Główkę" wykonałem wycinając poszczególne części ze specjalnie zakupionych arkuszy plastiku (o cieńszej i grubszej fakturze). Sklejając je ze sobą dał taki efekt: Niestety, nie udało mi się pomimo wielu prób, wyciąć jednakowe zaokrąglone podpory latarni więc w modelu końcowym (ten powyżej to pierwsze sklejenie) zostały one zastąpione podporami trójkątnymi. Po pociągnięciu "główki" podkładem (oczywiście Chaos Black) przystąpiłem do malowanie. Latarnia dostała zielonego koloru zaś cała reszta szarego Humbrola 166: Oczywiście H166 dostanie matowy lakier na wierzch (gdyż jest to farba satynowa) ale dopiero po brudzeniu (falochron w takim stanie chyba nigdzie nie jest spotykany). Tu mam pytanie do PT Kolegów - jak powinienem przybrudzić falochron by wygląd miał jak najbardziej zbliżony do rzeczywistego? Jak ukazać na nim działający na niego wpływ natury? Latarnia "główki" to przycięta w/g wymiarów ochronka na pensetę. Schodki/trap wejściowy na falochron wykonałem z pozostałości fototrawionych z Mazura (wewnętrzne schodki między kadłubem a nadbudówką, które za chiny nie dało się ulokować w/g instrukcji). Następnym elementem prac będzie wykonanie morza po którym Mazur będzie szedł zaś dalej wykończenie i okrętu i "główki" falochronu, olinowanie Mazura, oflagowanie oraz ustawienie na jego burcie załogi do parady Wszelkie sugestie i poprawki mile widziane - co więcej - oczekiwane Pozdrawiam, Wojtek
-
P-11c Skalskiego Mastercraft+Part+Techmod 1/72
Nathan odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Mimo, że ja "okręciasz" ale też zasiadam do kibicowania -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Nathan odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dzięki Reggy za szybki odzew! W UK mam utrudniony dostęp do Sidoluxu Jak będę w PL to się w niego zaopatrzę ale wiem, że jest parę rodzajów więc skorzystam i zapytam, który najodpowiedniejszy? Jaki lakier akrylowy najlepiej stosować? -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Nathan odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Witam! Nie wiem czy mój problem powinien znaleźć się tu czy w wątku Wash w Tajnikach - jeśli tak, proszę o przeniesieni. O wash właśnie się u mnie rozchodzi, a dokładnie o problemy z nim. Samo róbny, zrobiony w/g znalezionej na tym forum receptury (czarna farba olejna Van Dyck + rozcieńczalnik Wamodu w stosunku 1:10) jest słabo widoczny a poza tym po jego nałożeniu zaczynają mi odchodzić lakier oraz farba właściwa. Farby i lakier są z Humbrola. Znajomy użyczył mi washe firmy Citadel - bawi się w Warhamera więc takowe posiada. Zastosowałem BAdab Black. Rozchodzi się ładnie i jest widoczny ale ... bardzo szybko schnie i jego nadmiar musiałem usuwać przy pomocy patyczka nasączonego Wamodem. W niektórych miejscach przez to zaczął odchodzić lakier... Jestem w kropce... Czy któryś z Kolegów miał do czynienia z washami Citadel i wie jak z nimi postępować, a przede wszystkim czy się nadają? Co powinienem poprawić by efekt był zadowalający a model nie zniszczony? Z góry dziękuję za pomoc! -
Witam! Dzięki Panowie za miłe słowa Można powiedzieć, że lichtunga już jest skończona. W każdym razie dostała olinowanie, malowanie a na jej dziobie pojawiła się mała kotwica: Nie znalazłem nigdzie odpowiedzi jak były malowane lichtungi PMW. Ze niewielu dostępnych zdjęć wynika, że były malowane na ciemny kolor po całości więc i tak też pomalowałem moją lichtungę . Użyłem jednak ciemniejszego koloru by się różniła zarówno od Czapli jak i od nabrzeża. Za chwilkę jednostka ta dostanie trochę brudzenia i wash a na sam koniec na jej pokładzie znajdą się miny. Cały czas myślę o zamówieniu jakichś marynarzy aby moje okręty nie wyglądały jak statki widmo. Zastanawiam się nad zestawem Eduarda, bo innych "ludków" w tej skali nie znalazłem. Dioramka na chwilę obecną wygląda tak: Pozdrawiam, Wojtek
-
Wspaniały model!
-
Witam po dłuższej przerwie! Prace posuwają się powoli. Czapla otrzymała wash. Z jego efektu jednak nie jestem zadowolony. Ale jak to wygląda przedstawię w kolejnym odcinku bo teraz chciałbym się pochwalić drugim modelem, który na dioramce dołączy do minowca. A jest to krypa minowa (zwana też lichtungą minową) Nie będę ukrywał, że pomysłodawcą tej jednostki dla tej dioramki był Wielkamucha. Na początku uznałem ten pomysł za niemożliwy do zrealizowania, gdyż nigdy nie próbowałem swoich sił w scratchu ale po dłuższym zastanowieniu i dojściu do wniosku, że faktycznie, z jednym okrętem ta diorama wygląda dość ubogo, postanowiłem coś poskrobać. Jako punkt wyjścia posłużył mi ten oto rysunek lichtungi minowej, które w ilości trzech były przed wojną używana przez PMW: Wymiary jednostki (oraz sam rysunek) znalazłem w monografii ORP Gryf autorstwa M.Borowiaka, wydawnictwa Biblioteki MSiO. Po przeliczeniu zacząłem strugać. Dosłownie, gdyż kadłub powstał ze sklejkowej deseczki. Burty i nadburcia wykonałem z aluminiowych (chyba) pojemniczków, w których znajdują się te małe świeczki używane do małych kominków do olejków czy jak to tam się nazywa. Chodzi oczywiście o taką świeczkę: Nadbudówka również powstała z opakowania po świeczce zaś tory minowe to druciki, tak samo jak odbijaki na burtach (tyle tylko, że grubsze niż tory). Dodałem również włazy do ładowni, maszty oraz kubryk na dziobie. Bębny przy masztach, drzwi do nadbudówki oraz drabinki przy jednym z masztów są od WEM. Całość wygląda tak (po złożeniu i po nałożeniu podkładu): Jak widać powyżej, moja lichtunga nie jest dosłownym odwzorowaniem tej z rysunku, jest raczej jej luźną modyfikacją, ale trzyma skale więc jestem z niej zadowolony. A scratch, który jeszcze niedawno był dla mnie czymś z gatunku czarnej magii okazał się fajną zabawą Pozdrawiam, Wojtek
-
Świetnie to wygląda! Podziel się talentem ;)
-
Przepraszam, a od czego na kominach miałby się pojawić zacieki? Nigdy nie widziałem aby cokolwiek z kominów okrętowych ciekło... Możesz zrobić bardzo delikatne okopcenia u szczytu, np czarnym, suchym pędzlem ale nic poza tym bo to "upiększanie" KGV za bardzo, moim skromnym zdaniem, odbiegnie od rzeczywistości.
-
Pomóc to raczej na tym etapie nie pomogę ale kibicuję zażarcie! Mam nadzieje się tu wiele nauczyć gdyż sam mam w planach Mi-2 MW RP nr 4711
-
Patrzę na te proste relingi, wyrzutnie torped i sobie myślę - choć raz mieć taki fach w dłoniach w operowaniu biżuterią i innymi drobiazgami Świetna praca!
-
Ja rozumiem, że burty okrętu mogą być "styrane" ale od czego miałyby być "styrane" wieże artyleryjskie?
-
Jako, że w aero też jestem początkujący mógłbyś mi wytłumaczyć dlaczego nie nakładasz go właśnie nim tylko pędzlem (jak dobrze rozumiem)?
