Skocz do zawartości

Stojkovic

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 259
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Stojkovic

  1. Póki co przypomniałem sobie co to znaczy model z plastiku drugiej kategorii... coś a'la Zvezdowy. Rama wydaje się być w moim egzemplarzu ok. Ale i tak co element to jama skurczowa i szpachlowanie...
  2. Kusiło mnie malowanie pudełkowe (3 kolorowe) ale chyba spróbuję jednobarwnego piaskowego. Wystylizuję go na kształt tego co poniżej. Co do paki, to chyba pokuszę się o zostawienie odkrytej, ale to wyjdzie w praniu jeszcze. Rama wydaje się złożona w miarę przyzwoicie. Wszystko dokładnie szlifuje, ale pamiętajmy, że to Italeri stare a nie Tamiya. Kwiatków i krzywizn pewnie będzie dużo więcej. Powinno być zabawnie
  3. Co do samej budowy, to odpuszczam wchodzenie do rzeki pod tytułem poprawa detali i merytoryki, bo przy tym zestawie to jak obliczałem przy moim kapitale wolnego czasu minimum 8 miesięcy. Chcę go solidnie poskładać, pomalować i zrobić gustowny weathering. Koła są tak paskudne te zestawowe, że musiałem zainwestować w żywiczne. Blachy też są raczej przyjazne w tym modelu więc powinno być relaksująco. Zamierzam wykonać wersję z Iraku lub Pustynnej Burzy, czyli malowanie piaskowe.
  4. Będzie pustynna burza, ale potrzebuję wytycznych co do malowania. W sieci same Gun Tracki, a ja potrzebuje zwykłą ciężarówę. Zamierzam zrobić otwartą pakę raczej bez brezentu choć nie jest to definitywna decyzja (wymaga dorobienia stelaży z drutu).
  5. Witam W przerwie od Panterki zamierzam poskładać coś nieco bardziej lajtowego. Z szafy wydobyłem wielką stopę z blachami Edka (Wiem to samo zło) i żywiczne kółka z DEF (bo bez tego nie ma co zaczynać tego modelu). Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Pytanie pierwsze: Czy te ciężarówki widziały Vietnam?
  6. Cześć i czołem, witam na forum. Po pierwsze to stereotyp modelarstwa tylko dla cierpliwych flegmatyków to bullshit. Sam jestem impulsywny, lubię się wkurzyć i generalnie męczy mnie monotonne robienie czegoś. Zajmuje się na poważnie modelarstwem od 6 lat ikompletnie jestem innym człowiekiem podczas klejenia niż normalnie. Więc jeśli myślisz, że masz złe cechy do tego, żeby się bawić i cieszyć czymś systematycznym i precyzyjnym, to jesteś w błędzie Fajny model na początek. Zaopatrz się w papier ścierny i pamiętaj o tym, by wycinać elementy nożykiem i dokładnie je oszlifować. To aż tak prosta zasada, że aż tak trudna dla wielu. Skup się by ładnie wszystko złożyć przed malowaniem. Najpierw na sucho mierzysz czy wszystko pasuje, potem kleisz. No i wrzucaj zdjęcia to na pewno pomożemy ci przebrnąć przez pierwszego panzera. Powodzenia
  7. Na finiszu wyszło coś takiego. Wybrałem stelaże zestawowe wraz z płytami osłonowymi z polistyrenu tez zestawowe, gdyż łatwiej było je dociąć do odpowiedniego układu na bokach. Oczywiście nie wszystkie będą zamocowane na modelu końcowym, jedynie przyłożone do zdjęć w komplecie. Trzeba to pomalować i zobaczyć jak będzie się prezentowało po wszystkim.
  8. Lufę poprawię dzisiaj. Niestety nie jestem w stanie już ogarnąć merytorycznej tego kociaka. Nie sądziłem, że Dragon skopie także tylną płytę wieży. Nie ma zapasowej, więc mogę zaszpachlować, ale ten otwór strzelniczy w sumie bardziej wygląda ciekawie niż gdyby była lita płyta.
  9. Model już prawie przypomina imitację Pantery. W mijający już weekend zdążyłem co nieco podziałać przy niej. Wymieniłem stelaż na młot na blaszkowy kończąc tuning stelaży tym samym. Otwór strzelniczy postanowiłem pozostawić otwarty z widocznym łańcuchem w wieży. Uzupełniłem też stelaże na ogniwa zapasowe mniej lub bardziej udanymi elementami mocowania. Poprawiłem zgodnie z obietnicą i sugestiami krzywo zamocowana łopatę Wymieniłem łańcuchowe zamknięcie zamka podtrzymującego lufę podczas transportu na fototrawionki KM wewnątrz wieży też wymieniłem na RB Model Całość prezentuje się następująco. Do zmiany oczywiście położenie zamka transportowego gdyż przykleiłem na pionowo jak radzi instrukcja, ale wiadomo, że raczej normalnie było poziomo złożona ta cała konstrukacja, chyba, że macie jakieś fotki z okresu potwierdzające zasadnośc zostawienia w takim układzie. Zamierzam też dokleić zestawowe plastikowe stelaże na osłony boczne, gdyż rezygnując z gracji elementów fototrawionych zyskam stabilność przy manewrowaniu osłonami a na tym mi głównie zależy. Brakuje też kilku elementów na wieży z kopułą dowódcy na czele. Uzupełnię i powoli będę zmierzał do malowania. Wydaje mi się też, że lufa powinna być bardziej wciśnięta w jarzmo, ale nie jestem pewien, jak co poprawię. Pozdrawiam
  10. Nie pękaj przed blaszkami. Każdy to po raz pierwszy kiedyś robił. Im szybciej spróbujesz, tym szybciej się nauczysz.
  11. Jesteś pewien, ze nie pomyliłeś lufy do wieży Porshe z tą do wieży Henschla?
  12. No trochę się namęczyłem. Teraz ciekawe czy wszysto się nie rozpadnie przy malowaniu :P
  13. No i dalej leci kabarecik... Kompletnie przerobione stelaże na oporządzenie. Wszystko blachy. Na tylnych stelażach pojawiły się żywiczne gęsi zapasowe. Myślę, że warto było się nieco namęczyć...
  14. Teraz malowanie bardziej mi się podoba. Fajna koncepcja ze szmatami. Idziesz w dobrą stronę.
  15. Mam dwie uwagi do malowania, Po pierwsze preshading totalnie niewidoczny po nałożeniu camo. Nie wiem jak ty uważasz, ale do tak dużego i trójkolorowego kamo raczej bym odpuszczał ten proces. Co do samego kamuflażu, to zakładam, że przejścia kolorów miały być w założeniu ostre. Wyszło ci pół na pół. Nie wiem czym maskowałeś, ale średnio się sprawdziło w niektórych miejscach.
  16. To tak jeśli chodzi o doprecyzowanie, co miałem na myśli: Pomijając to, że zastosowałbym osobiście do jednobarwnego malowania modulację kolorów (kwestia gustu) to pomijając to brakuje: - rozjaśnienia - zróżnicowanie kolorów obić - rozmieszczenie i intensywnośc obić (masz ame duże obicia w dość sporych skupiskach, brakuje pomniejszych i zarysowań przy takiej eksploatacji) - filtry uspujniające kolorystykę - olejne farby (biedronka + OPR) - zacieki i wypłowienia Dlatego pisałem, że jako baza do dalszej nauki jest dobrze.
  17. Hah, Dzisiaj sprawdzałem koła napędowe i ku mojemu zaskoczeniu okazuje się, że nie mam tych co trzeba a tylko identyczne z tymi, które sa obecnie :/ Co teraz z tym zrobić? Brnąć w 813 mimo to, czy zmiana koncepcji?
  18. Postanowiłem wymienić wszystkie stelaże na blachy... ehhh będzie zabawa. A miało być prosto z pudła bez stresów...
  19. Still water zawijał mi podłoże przy brzegu, generując zbyt duże napięcie powierzchniowe. Jak z tym u ciebie było?
  20. Fajnie, że wracasz do tego cudownego hobby. Model poprawny. Masz jeszcze dużo do nauki jeśli chodzi o malowanie i ślady eksploatacyjne, ale powoli. Baza dobra. Łap za następny model i klej dalej!
  21. Czołg Grubera był czystą rekonstrukcją a nie orginalnym kfz 222. Poszperajcie po sieci to zobaczycie, że by odtworzyć ten konkretny egzemplarz trzebaby przerabiać jakieś 65% modelu. Pomijając już koła, to widać dodatkowy reflektor na wieży, skrzynkę na przednim pancerzu i inne duperele (przesunięte miejsce mocoeania łopaty). Rób prosto z pudła bez dodatkowych historii.
  22. Witam ponownie, Co do Zimmu, to obiecałem, że przy następnym będę kładł już jak będę miał odpowiednie narzędzia i chemię. Wolę nie popsuć całkowicie tej Pantery słabym Zimmem, bo już raz zrywałem. Co do cierpliwości, to właśnie nie wytrzymałem i po tym jak znalazłem jakąś starą blaszkę w szafie do Pantery F z Dragona postanowiłem zaryzykować i przerobić nieco detale. Zacząłem od gruntownego przerobienia pudła na wyciory. Blaszane dekle, uchwyty i obejmy. Dokończyłem też robotę z siatkami. Totalnie pozamieniałem plastikowe i grube stelaże na zapasowe ogniwa na blaszane Poniżej to co zostało jeszcze do wykorzystania. Sęk w tym, że nie mam instrukcji od tego modelu i nie zabardzo ogarniam co do czego z tych blaszek idzie. Próbowałem z innych instrukcji na necie ale różnią się numeracją i samymi elementami. Chodzi o ten model: http://www.cyber-hobby.com/html/6382.htm Blaszka wygląda tak: Zidentyfikowałem łańcuchy do stelaża z ogniwami, łańcuch przy zamku do transportowania (lufa) i część stelaży na narzędzia wraz z klamrami. Co z tego jeszcze można wykorzystać przy tej Panterze?
  23. No właśnie sprawdzałem info od Abera i wychodzi na to, że niestety wersja "A" nie miała żadnych stelaży. Jedynie "D" miała cokolwiek nad wywietrznikami. Oznacza to dla mnie, że wszelkie skrzynie wylądują bezpośrednio na płycie a nie na stelażu. Dla wersji późnej "A" w Normandii właściwe są przyspawane stelaże z kanistrami na tylnej płycie i koła zapasowe do wieży lub na tył kadłuba. Tak na marginesie, to już od początku robię S-F bo nie było późnych "A" bez Zimmeritu...
  24. Moje pytanie dotyczyło obu kwestii. To znaczy mam aberowskie kątowniki (stelaże) na skrzynie i osobno żywiczne osłony przeciwlotnicze. Zamierzam wykorzystać te kątowniki i na nich umieścić skrzynie etc. Z tego co zrozumiałem, w wersji A w Normandii w 1944 nie będzie to błąd merytoryczny. Widzę, że rzeczywiście toporne niektóre elementy ale myślę że tragedii nie ma. Kanistry zostawiam z tyłu jakie sa takie są, lepszych nie mam. Myślę, że po pomalowaniu będzie to fajnie wyglądało.
  25. Witajcie, Myślę, że to duża wina zdjęć, choć i sama żywica najwyższych lotów nie jest. Chcę użyć jak najwięcej z tego zestawu, bo dragonowskie elementy sa dużo słabsze. Błotniki fajnie powyginane jak i uszkodzenia z tyłu na zasobnikach nienajgorsze. W tym zestawie Dragon nawet nie dał blaszanych ekranów bocznych nie wspominając już o siatkach na wyloty wentylacyjne... No i wracam do pytania o te płyty nad wywietrzniki i wersję A późną. Jak to z nimi było?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.