Skocz do zawartości

Stojkovic

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 259
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Stojkovic

  1. Mutt z przyczepką wyszedł bardzo fajnie. Jestem na etapie dekorowania wnętrza blaszkami i tutaj przyda się pomoc, co bym jakiegoś babola nie strzelił. Zdecydowanie podoba mi się brudzenie szyby u ciebie, ale przyjdzie jeszcze pora na kurzenie i brudzenie. Jutro kolejne blaszki. Mam pytanie, odnośnie chłodnicy. W zestawie z blaszkami jest siatka, którą trzeba zastąpić chyba plastikowy odpoiednik. Nie jestem pewien jak tego dokonać, ale pytanie sprecyzuję jutro.
  2. Czy to była kwestia wyboru przy tym modelu... raczj nie, bo znajomy chciał za niego 12 zł, więc się nawet nie zastanawiałem. Zestaw blaszek kosztował mnie prawie 3 razy tyle. Postaram się wykonać wersję z działem bezodrzutowym na pace. Chyba, że ktoś ma zbędny zestaw z którego wziąść można M-60. Zobaczymy co z tego wyjdzie, póki co, celem nr. 1 jest wykonanie rzetelne modelu.
  3. Witam na drugiej relacji z mojgo warsztatu. Rozpoczynam prace nad bardzo ciekawym w moim odczuciu modelu, którym jest M151A1 Mutt z zestawu Academy, który swoje lata już ma, ale nie odbiega bardzo od tego, co Academy wypuszcza na rynek obecnie. Ford Mutt to prawdziwy tytan pracy podczas zmagań w Wietnamie. Praktycznie w każdym terenie sprawował się bez zarzutu, uniwersalny pod każdym względem był nieocenionym środkiem transportu, ewakuacji i wsparcia. W filmach o wietnamie niemal obowiązkowy, przez co dla mnie prawdziwie "kultowy" pojazd, ikona wojny wietnamskiej obok UH-1 i M113. Wybrałem ten model z innego jeszcze powodu. Mianowicie po raz pierwszy zdecydowałem się na waloryzację modelu blaszkami PE i traktuję ten model jako iście diabelny poligon doświadczalny. Jeśli efekt będzie zadowalający (model nie będzie nadawał się do kreta itp) to planuję wykonać podstawkę z kilkoma figurkami. Do rzeczy: Pierwsze blaszki powyginane już przyklejone do głównej bryły modelu. Na pierwszy ogień poszły elementy kokpitu i pedsały gazu, hamulca i sprzęgła bądż rączki do zwalniania uchwytu pod maską. Postępy oceńcie sami: Dla porównania M151A2 http://data3.primeportal.net/trucks/dieter_krause/m151_a2_rr_w_m416_trailer/images/m151_a2_rr_w_m416_trailer_06_of_49.jpg Kleję ostatecznie M151A1 ale od A2 wiele się nie różniła. Blaszki są fajne, ale jeszcze dużo przede mną ćwiczeń z nimi, bo nie jest to najłatwiejsze zadanie, by przykleić 0,5 mm krawędź jednego elementu do 0,5 mm krawędzi drugiego tak, by idealnie pasowało i nigdzie krzywo nie odłaziło. Czekam na pomocne opinie i rady.
  4. Tak na koniec bardziej klimatyczna wersja foto.
  5. Wreszcie mogę uznać moją pierwszą dioramkę za ukończoną i wrzucić galerię końcową całości. Ograniczenia czasowe sprawiły, że nie szło płynnie i sporo czasu spędziłem przy tej dioramce, oczywiście nie żałuję, bo efekt końcowy jest dla mnie jak na początek zadowalający. Zresztą oceńcie sami. URL=http://s54.photobucket.com/albums/g106/Stojkovic87/?action=view&current=DSC09491.jpg][/url] Kolejny w kolejce najprawdopodobniej będzie Mutt (M151)
  6. Kibicuję, Mam małą prośbę, czy w miarę możliwości możesz na tym modelu bądź co bądź relaksacyjnym omówić kilka technik dla mniej wtajemniczonych? Byłoby fajnie, bo to dobra okazja, żeby coś podpatrzeć.
  7. Kolejny mały update z postępu prac. Umieściłem trzecią figurkę w szeregu. Czwarta w fazie produkcji. Pasek do karabinu z taśmy maskującej, pierwszy raz takie coś robiłem, dlatego może nie wygląda hiper realistycznie. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
  8. Zastanów się, o co chcesz pytać i w jednym poście wszystko wypisz. Moja rada, kup do modelu następujące kolory: gun metal, dunkelgelb (ten już masz), flat white, srebrny (na łopaty itp), To chyba podstawowe, z którymi można coś zdziałać na najniższym poziomie zaawansowania. Kup porządne pędzelki, bo jednym pędzlem wszystkiego nie pomalujesz.
  9. Może nie jestem ekspertem, ale ja polecam dodanie trochę kurzu w miejsce trzymania nóg w samochodzie. tzn. pod siedzeniami. U ciebie czyściuteńko i zero zadrapań lakieru i farby. Z tego co widziałem na żywo w willysach w prawie każdym używanym egzemplarzu było nieco zabrudzeń w tym miejscu i zadrapania przeważnie od kolb karabinów, które żołnierze trzymali zazwyczaj między nogami podczas jazdy. Brzeg burty po obu stronach też jest przetarty często do czystego metalu. Przy wysiadaniu i wsiadaniu się mocno ociera buciorami. Tylę mogę powiedzieć narazie, ale myślę, że jeszcze będziesz go brudził, bo planujesz podstawkę.
  10. Co by ci tu poradzić, na pewno zacznij od poprowadzenia warsztatu na forum. Zawsze znajdzie się ktoś kto ci podpowie. Resztę będę w stanie napisać jak pokażesz fotki.
  11. Witam ponownie. Dodałem krzaki, obruciłem grób fryca o 90 stopni i zrobiłem kopiec. Fotki nie najlepsze, ale takie światło niestety tylko było dostępne. P.S droga popękana wygląda super, lepiej niż gdyby miałabyć cała. Fotki: Ogólny shot na dioramkę: Krzak nr. 1 Grób Krzak nr 2 Rzut z boku dioramki:
  12. Oczywiście masz rację. Generalnie powinno być wszystko po Polsku lub Cyrylica tak naprawdę, ale tak jak wspominałem jest to moja pierwsza dioramka którą w życiu zrobiłem i bardziej starałem się próbować wykonać różne elementy, niż kłaść nacisk na realne tło historyczne. Oczywiście idąc dalej w modelarskiej dziedzinie wrażliwość na realia i zgodność historyczną jest bardzo ważnym elementem każdego szanującego się modelarza. Ja traktowałem wszystko co na tej dioramce jak poligon doświadczalny. Obiecuję nie robić na przyszłość błędów na drogowskazach i oznaczeniach pojazdów. Pozdrawiam i gratuluję spostrzegawczości.
  13. Też mam ten model przed sobą, leży w szafie i czeka na swoją kolei. Po pierwsze, to szkoda, że plandekę zostawiłeś "zestawową" bo wygląda bardzo niefajnie na tym modelu. Producent skopał ją konkretnie. Ja w swoim kfz. 250/9 wykonałem plandekę ze starych bokserek (nogawki!) i przy pomocy drutów przymocowałem do błotnika. Wcześniej pilnikiem i papierem ściernym wyszlifowałem plandekę starą z błotnika tak, że powstała dziura w błotniku (ta odlewkowa którą można zobaczyć pod spodem) i przez tę dziurę przecisnąłem druciki i przymocowałem plandekę. Link do relacji z budowy o której mówię: http://www.sklejmy.com/viewtopic.php?t=4375&start=0
  14. Producent na pudełku ukazuje takie właśnie rozmieszczenie emblematu LSAH na pojeździe, a ponieważ sam model składany był bez instukcji, której nie otrzymałem w pudełku, to rozmieszczenie jest pudełkowe. Sprawa tablic ukazuje się jeszcze inaczej, gdyż model pochodzi z antykwariatu w niemczech, a tam jak wiadomo wszelkie swastyki i oznaczenia SS są wymazywane markerami lub usówane i to też spotkało ten model, kalki rejestracyjne SS miały wielką plamę niezmazywalną na sobie, więc odpadały. Miałem do wyboru albo wstawić blachy WH albo pozostawić model bez nich. Wybrałem to pierwsze mając świadomość, że koneserzy i znawcy tematu będą wskazywać niezgodności merytoryczne pojazdu. W każdym razie, pomyłka z blachami nie zaszła z nieświadomości czy niedbalstwa, a zwyczajnie z braku innych opcji.
  15. Kolejne fotki z postępów prac. Druga figurka na miejscu. Pozdrawiam.
  16. Witam serdecznie. Tak się złożyło, że dzisiaj sporo debiutów zaliczę, bo jest to pierwszy wątek warsztatowy który tutaj zakładam. Po namowie znajomego postanowiłem pokazać conieco z moich prac nad moją debiutancką dioramką, a właściwie podstawką. Nigdy jeszcze tego nie robiłem więc liczę na pomocne uwagi. Modelarstwem zajmuję się jakieś pół roku. Krótko o tym co na dioramce jest i co chcę by się znalazło: - Kfz. 222 (Tamiya) - Figurki ragona (Barbarossa 1942) - drogowskaz - kilka innych elementów (w tym krzaki itp.) Zdjęcia postepu w pracach: Czekam na wszelkie słowa krytyki i porady. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.