Skocz do zawartości

fiedotow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fiedotow

  1. Troszkę aktualności. Wykonałem korki zbiorników skrzydłowych. Najpierw wywierciłem wiertłem 0.7 otworek w miejscu korka. Następnie powiększyłem go do średnicy wytoczonego kołeczka mającego pełnić rolę korka (wykałaczka utwardzona SG). Później już tylko włożenie go od spodu i zalanie super Glue. Do trasowania wzdłużnych linii blach zrobiłem sobie takie pomagadełko - statywik. W trakcie rycia wyszły na jaw kolejne niedostatki wyprasek: za głęboko osadzone prowadzenie limuzyny kabiny i zły obrys krawędzi natarcia statecznika pionowego Niestety w poprzednich KoPerkowych Spitach nie skorygowałem tego Zastanawiam się, czy poprawić, czy wymienić na zbywający w PR XI MPMu
  2. Ze względu na ostatnie zakupy Łosie przesunęły się na dalszy plan niestety. Ale z przyjemnością oglądam Twoją pracę...
  3. Ciągnione... Później selekcja.
  4. Troszkę z dzisiejszych działań dopołudniowych. Dalszy ciąg nitowania... ... i prac nad kadłubem
  5. Te dwa przody były zawsze, tylko osobno pakowano jako Su 17 (wersja nie używana w Polsce) i Su 20 odcinając jeden z wariantów wlotu.
  6. OK. Oto PIZZA MODELŁORKOWA ½ kostki drożdży 1/4 szklanki mleka 1 – 2 łyżeczki cukru 2 szklanki mąki 2 łyżeczki oregano 3 łyżki oleju łyżeczka soli 1 jajko Mleko z cukrem lekko podgrzać i odstawić. Dodać drożdże. Poczekać aż wyrosną – półlitrowy rondelek ma być z czubkiem. Dodać do mąki z solą i oregano. W trakcie mieszania dodać jajko i olej. Zagnieść ciasto i odstawić na 20 min. Wykładam na blachę przykrytą papierem do pieczenia i formuję krąg ok. 30 – 35 cm. Farsz wg uznania. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 oC (górna i dolna grzałka). Zmniejszam na 150 oC i 15 min pieczenia. Później wygrzewam na termoobiegu jeszcze 10 min w t. 50o. Ale każdy piekarnik piecze troszkę inaczej. Smacznego. Bogdan „Fiedotow”
  7. Moja FZ 50 w naprawie . Mam nadzieję, że się uda... Robię kieszonkowym Lumixem LS70.
  8. Chyba się nieco pośpieszyłeś? W końcu Mk.IX, nie. A nie...Tu chodzi o jakiś PR..itd , albo jeszcze coś innego Pardon, chciałem dobrze. Na Spitach się kompletnie nie rozeznaję. Tyle, że w środku wypraski KoPerka a nie NOVO jakie chciałem użyć. A może jest inaczej? Możesz pokazać zawartość? Nie chcę powielać tematu z tym, co już robię. Chodzi mi nie tyle o Spita, co walkę z oporną materią. Temat Spitów KoPerkowych na razie wyczerpałem A PRkę chciałem zbudować z NOVO
  9. Wybrałem najlepsze
  10. Monotonia rycia blach... Może podciągnę dziś trochę płaty. Podwozie z igieł a może wytoczę... Na razie jestem obżarty pizzą domowego wyrobu... Mniam... Kto chce przepis na 100% udające się ciasto?
  11. W przypadku Jaka - tak Piętnaście kinder-niespodzianek Chłopie szacun. Tak właściwie to jestem co niektórych "dziadkiem", bo uczyłem ich rodziców
  12. Dużo pracy z dziećmi a mało czasu dla siebie. Szlifowanie w celu odchudzenia wnętrza i próba nitowania nową zabawką. Fajnie idzie, ale mało widać To jeszcze nie dopasowywanie... Po przetarciu ołówkiem troszkę widać... to linia ołówka jest krzywa, nie nity A to "moje" dzieciaki i fragmencik ich dorobku.
  13. Mam. Ale wydaje mi się, że Luranca są dokładniejsze...
  14. Bartoszu. Zdradź mi, z jakich planów korzystasz?
  15. Jako, że nie miałem wczoraj w pracy przy sobie aparatu zdjęcia z początkowych prac dopiero teraz (fotel powstał wczoraj wieczorem w domu). Płat właściwie sam się złożył. Użyłem tego starego, bo nie ma tego głupiego podziału technologicznego. Wnęki to płytki plastikowe i ciągnione pręciki. Przeryte podziały blach. Mało tego więc szybko na razie idzie. Powstała też połówka kratownicy. Rysunki kratownicy przeskalowałem z jakiejś kartonówki rosyjskiej – bardzo fajna! Nie wiem, czy użyję całej, czy będzie to trening przed stworzeniem strip downa, ale na razie się klei.
  16. Zgadza się, Moses. Używam Image od lat. Ustawiam na "ekran 17' ", a zdjęcia zmniejszam na Irfanie do szerokości 1024 - szybciej się ładują.
  17. W oczekiwaniu na zaschnięcie szpachlówki na kadłubie Spitfire postanowiłem zrobić choć kawałeczek do Jaczka. Posiłkuję się opracowaniem ze Skrzydeł w Miniaturze. Powstał taki oto fotelik pilota...
  18. Kilka dodatkowych elementów we wnętrzu i zamykamy kadłub! Sterowanie silnikiem. Komplet… Zespół sterownic… Skleiłem najpierw tył kadłuba klejem Wamodu. Następny będzie dół osłon silnika i na końcu góra. Pozwoli to uniknąć przesunięć cienkich „blach” silnika.
  19. Jeżeli chodzi o Academy Spit Mk. XIV to kijem nie dotknę... Ale to inna bajka.
  20. A żebym to ja wiedział... Ale i tak robiłem zakupy i 9 złociszy z groszami nie majątek... Ale dzięki
  21. Jako, że mam troszkę wolnych chwil w pracy (uroki pracy na świetlicy z dziećmi) i prowadzę szkolną modelarnię, postanowiłem dołączyć jeszcze jeden projekt. A mianowicie Jak 1M! No dobra… Ostatnio obrodziło nimi… Czemu Jaczek? Z sentymentu. Pamiętam, jak po raz pierwszy zobaczyłem Go w Bydgoszczy na przełomie lat 70 – 80 z serii Mikro72. Jako mieszkaniec internatu nie miałem zbyt dużo wolnej kasy a tu w posusze modelarskiej takie CUDO. Wkrótce stałem się jego posiadaczem. Pierwszego wykonałem pzp, następne były przeróbki. A więc I- 29 I, 7W ze stałym podwoziem, 9 , 1-I itd. Później zabrać się chciałem za wykonanie pełnego wnętrza wg Skrzydeł w Miniaturze, ale skończyło się na pocięciu kadłuba i rozpoczęciu prac nad silnikiem. Po zmianie miejsca zamieszkania i wielu innych zmianach projekt poszedł w zapomnienie. Czasem w poszukiwaniu czegoś zaglądałem do pudła z modelami i odkładałem na dalszy plan realizację Jaczka. Aż przyszedł dzień ogłoszenia konkursu. Oczywiście Spitfire – moja miłość (moja Pani nie jest zazdrosna). I myśl o Jaczku wróciła. Odkopałem staruszka (chyba druga seria) i niestety zawód. Okazało się, że w „strychowym Jaczku” brak kadłuba. Mam co prawda ICMowski 9DD, ale to nie to… No to szybkie zamówienie razem z Iłem (jak się wyrobię to też zrobię) i do dzieła. Tyle wstępu (wiem długiego). Inboksik… Pudełko – standard ZTS… … i jego zawartość. Formy były przerabiane. Świadczy o tym „dziwny” podział spodu płata. Nie wiem, co Autor miał na myśli tworząc coś takiego. BEZSENS totalny! Zatem płat starego Jaczka znajdzie zastosowanie. Lepiej od pierwowzoru wygląda kółko ogonowe… Obiecuję żadnych firmowych dodatków. Wszystko hand made! Nawet jeśli użyję „żywicy”, to własnego wyrobu. Wasz Aleksandr Fiedotow. Acha! Malowanie jedynie słuszne – 1PLM Warszawa!
  22. Poprawki fotela wykonane, chyba troszkę lepiej wygląda. Wstawiłem też żarówki do celownika (to na płytce 0,2 mm)... ...dodałem troszkę przewodów, poprawiłem sterowanie chowaniem podwozia... ...i elementy na lewej burcie (pokrętła trymerów, przełączniki radia). Jeszcze sterowanie silnikiem i chyba zamykam...
  23. Właśnie przypadkiem spadła mi na podłogę połówka kadłuba z siedziskiem. Szczęściem w nieszczęściu wręga z fotelem oddzieliła się bezawaryjnie od reszty. Więc problem z destrukcją za mną. Tak myślałem o tej tapicerce. Wyglądała, jakby była przyklejona, nie nasuwana i nitowana. Był brzydki schodek, więc podlałem go kilkukrotnie SG i zamalowałem. Muszę jeszcze zrobić coś z dołem. Zdjęcia z poprawek po wyschnięciu. Dzięki, kolego Radku za pomoc
  24. Wszelkie sugestie mile widziane.
  25. Tam jest oparcie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.