fiedotow
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 166 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez fiedotow
-
Oj będzie działo! Już się dzieje. Żeby prawidłowo zbudować Spita z KP/MC trzeba znacznie wydłużyć kadłub bo aż o 3 mm ( rzeczywista długość 216 mm). O ryciu linii nie wspomnę – kiedyś już tu pisałem o tym. Rozciąłem kadłub i wstawiłem trzy 1mm płytki. Wyfrezowałem wnętrze i wstawię tam wzmacniające paski. Podczas obróbki kadłub lubi się tu rozklejać… Jeszcze rysunki Spita. Oparłem je na wg mnie chyba najlepszych rysunkach z „The Supermarine Spitfire : Part 1 Merlin Powered (A Comprehensive Guide for the Modeller) których autorem jest Jacek R. Jackiewicz. A prawdę mówiąc nie miałem zamiaru robić tej maszyny w 1:72. Bodźcem był konkurs. Właściwie decyzja zapadła po przeszukaniu zapasów: „mam wszystko, więc czemu nie ”
-
Spitfire’a czas zacząć… No tak, bo nic innego ostatnio nie tworzę. Co prawda pastwię się nad HB w 1:32 (albo on nade mną), ale jak konkurs to konkurs. Obiekt: Supermarine Spitfire Mk. VIII z zestawu „KoPerka” w pudełku MasterCraft. Dodatki: Blacha Eduard 72 222 Spitfire Mk. VIII – co prawda do Hasegawy, ale Polak potrafi… Kalki: SP Decals 7208 Stanisław Skalski Żywica: Silnik Airesa - kupiony kiedyś na Allegro za grosze Wydech: Aires/Quickboost Śmigło, chłodnice i powierzchnie sterowe + kabinka: Pavla Koła, fotel i różne śmieci – moje treningowe Działka Mastera Dlaczego Spitfire Skalskiego? Po pierwsze – wiadomo… Po drugie – Bo tworzę kolekcję jego maszyn Po trzecie Mk. VIII jeszcze nie mam…
-
W Bydgoszczy dawno nie byłem, ale spędziłem w szkole kilka fajnych lat. Antek jeszcze mnie kusi, ale chyba w większej skali i może od podstaw. PWM czytam codziennie. Podziwiam wkład pracy. Idzie super! Jak będziesz robił "olinowanie"? Oryginał, z tego co sobie przypominam ma taśmy... Może kalka techniczna, bo chyba plastik o,2 za gruby. http://www.airfoto.pl/forum/viewtopic.php?f=17&t=43 tu jest kilka fajnych zdjęć Antosia. Pozdrawiam. P.S. Czy próbowałeś robić okienka z Clearfixu?
-
Kilkukrotnie miałem kontakt z tym modelem. Po raz pierwszy jako berbeć gdy skasowałem dzieło mojego Ojczulka ( wczesne lata 60 u.w.). Następnie, kiedy pojawił się w CSH w Bydgoszczy (lata Gierkowskie). Już wtedy miałem wątpliwości, czy kupić i zbudować? Ale patrząc na wypraski zastanowił mnie nawał pracy i dałem sobie spokój. Później wiele razy ocierałem się o ów wytwór "bratnich Niemiec" i nie odważyłem się... Tak więc z zainteresowaniem obserwuję zmagania i jestem pod wrażeniem, bo ten kawałek plastiku, to nie lada wyzwanie...
-
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
" http://imageshack.us/photo/my-images/804/p1030649s.jpg Jak się nazywa ten przyrząd i gdzie go można kupić? " Dla wszystkich zainteresowanych podaję, czego szukać. Jest w sklepach internetowych pod nazwą : Przyrząd do przenoszenia konturów. Wygooglacie raz - dwa Wybaczcie, że nie podam linka, ale byłaby to kryptoreklama -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Dalsze prace nad wnętrzem kadłuba objęły przygotowanie luku akumulatora. W tym celu wyciąłem drzwi luku i wkleiłem od wewnątrz dopasowaną płytkę plastiku tak, by w widoku z zewnątrz powstał uskok. Następnie wyciąłem otwór luku i wywierciłem trzy otwory. Coraz więcej wewnętrznej konstrukcji kadłuba. Nierówności pozostałe po klejeniu z braku szpachlówki w płynie znikają pod bezbarwnym lakierem. Humbrol 135 nadaje się do tego celu doskonale. Mam pytanie: jakiego typu wyrzutnię flar miał Mk. VB? Czy taką, jak w Mk. I – II za fotelem skierowaną w dół, czy rewolwerową do góry jak w Mk. IX? -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Chyba już bardziej przypomina Merlina? Jeszcze bardzo dużo pracy a pomału zaczynam popadać w obłęd patrząc na ilość przewodów… I jak to jeszcze malować? -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Dziś zainstalowałem tylko zbiornik na wrędze nr5 i zrobiłem żebra w miejscu klap, które będą otwarte. Blaszka Edwarda + plastikowe elementy. I jeszcze coś pokrewnego. Tworząc Mk. V przygotowuję się do budowy PR. XIII w oparciu o starego Revella. Oto fotel, który „zaczął się kiedyś robić” do Matchbox-owskiego Mk. 22/24 ale chyba wypełni kabinę PRki. -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Dziś zabrałem się za wręgę nr 5, czyli ścianę ogniową. Początkowo chciałem wykorzystać jako podstawę tę z zestawu. Pościnałem co się dało i zeszlifowałem na gładko. Zrobiłem w kadłubie małe spustoszenie, żeby umieścić pierwsze żebra płatów… Na zeszlifowaną wręgę nakleiłem dwie warstwy płytki plastikowej 0,2 mm. I tu popełniłem błąd. Zamiast kleić klejem CA użyłem tego do plastiku. Efekt widać na zdjęciach… Później żeby nie bawić się w wyrównywanie wyciąłem z płytki 1 mm kształt wręgi z dopasowałem do wnętrza kadłuba. Uzupełniłem wręgę o wzmocnienia i nity (wiem, że za wielkie, ale to moje pierwsze takie, bo uznałem, że nakłuwanie będzie fatalnie wyglądało. W następnym dużym Spicie będę robił je jednak od lewej strony. Teraz mi się już nie chce ;)… Zrobiłem też wręgowe części dźwigarów. Za pewne spotkam się z krytyką, ale ciągle eksperymentuję się czegoś uczę… I jeszcze zbiornik oleju CDNN -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Próbuję cały czas. Jak wyjdą lepsze - wymienię... -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
I ciąg dalszy silnika. Jeszcze kilka drobiazgów i malowanie. Później pozostałe przewody. CDNN -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Niewiele dziś zrobiłem. Zacząłem przygotowywać wyposażenie wnętrza. Dziś podstawa i paleta radia. Jeszcze nie skończone… -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Prace nad silnikiem trwają. Przedłużenia wymagają pokrywy zaworów. Robię to tak: przecinam piłką – żyletką ( 0,2 mm) i wklejam płytkę 0,5. Zyskuję 0,3 mm długości (+ troszkę kleju). Później już szlifowanie. Zabrałem się za wypełnianie kadłuba. Wręgi wycinam z płytki 0,5 mm a kształt wnętrza kadłuba kopiuję tym przyborem: Wstawiam elementy metalowe, które mają barwę wnętrza. CDNN -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Prace powolutku posuwają się na przód. Skończyłem drążek i zamocowałem go. Może nie tak, jak w oryginale, ale następnym razem poprawię się. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że wnętrze jednak należałoby bardzo mocno modyfikować. Same wręgi pozostawiają dużo do życzenia. Niebawem chyba zacznę Spita na pływakach. Wnętrze Trumpka jest jeszcze gorsze, więc wszystko od podstaw pójdzie. Dziś zmontowane sterownice i tablica z wycięciem pod celownik. CDNN -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Brak jeszcze cięgła hamulca. Nie jest to ideał, ale zważcie Waszmościowie, że jest to mój pierwszy model w tej skali... -
Spitfire Mk.Vb Zumbacha, czyli jak walczyłem z Hobby Bossem.
fiedotow odpowiedział fiedotow → na temat → [L]Warsztat
Wczoraj toczyłem łączki przewodów do drążka chyba ze dwie godziny - wariactwo!. Średnica około 0,5 mm. Toczyłem w plastiku, próbowałem w miedzi ale nici wychodziły. W desperacji umocowałem w wiertareczce wykałaczkę i poszło! Po wstępnym "toczeniu" utwardzam Super Glue i dopieszczam detal. Wytoczyłem tego trochę, ale tylko cztery nadawały się do użycia. Dziś je przykleję. Wieczorem powinny być zdjęcia. Przewody zrobię z czarnej ramki Hellerowskiego Spita Mk. XVI. -
Jakiś czas temu wpadł w moje lepkie na Spitfire łapki model Mk. VB 1:32 Hobby Bossa. Trzęsącymi się jak w delirce rękoma otworzyłem wielkie, sztywne pudło i oczom mym spragnionym widoku plastiku ukazał się cudny (?)widok. Masa części czysto odlanych, ładnie zapakowanych, dwie oponki gumowe, blaszka z pasami i kilkoma drobiazgami… Dokupiłem też blaszki Edwarda do „wnętrza i zewnętrza”… … oraz śmigło z kołpakiem i stateczniki poziome Exito. Niezwłocznie przystąpiłem do pierwszych przymiarek i montaży. Zdyskwalifikowałem od razu stateczniki poziome, których górna powierzchnia ma formę krytych płótnem (jak w Trump. 1:24). Na pierwszy rzut poszedł silnik… Ładny i owszem, ale jakiś taki „trumpetrowski”. Początkowo myślałem o wstawieniu pzp, ale o tym po tym… Ten biały klocek to RR z Revella Następnie zabrałem się za wyposażenie kokpitu. Tablica to Edward z małymi moimi podmalówkami, podobnie jak pedały z paskami… … fotel ma boki i plecy z blaszki, miskę z papieru (szeroko stosuję) i tapicerkę z plastiku. Pozostałe elementy to pancerka z Edka i stelaż z wręgą HB. Drążek sterowy jeszcze bez przewodów i nie do końca pomalowany… Czas na silnik… Kiedyś w necie znalazłem świetną wycinankę RR45 w 1:33. Porównując ze zdjęciami 45 – tki, dostępnymi rysunkami stwierdziłem, że „nasz” silniczek bardziej wygląda na okrętowy niż Siptowy. Co było robić? Albo zamknąć go i nie przyznawać się, albo robić od podstaw albo… Rozmontowałem go pozostawiając blok w którym wyciąłem wnętrze. Po przecięciu na pół zeszlifowałem nadmiar, jak się później okazało ciut za dużo, wstawiłem płytki ze starej karty bankomatowej i skleiłem . Podobnie postąpiłem z dołem (misa olejowa) silnika… W oparciu o “wycinankę” poprawiłem sprężarkę. Całość skleiłem dodając doprowadzenie ze sprężarki do silnika wykonane z plastiku u wykałaczki. Tak się prezentuje w chwili obecnej: CDNN (ciąg dalszy na pewno nastąpi) Pozdrawiam. Aleks Fiedotow
-
Dawno nie byłem na tym forum. Napisz na PW, co Ci potrzebne. Mam sporo materiałów o Spicie. Od lat w nim grzebię ;)
-
Historia Spitomessera lub Messerspita była wałkowana wielokrotnie.Na uszkodzonym płatowcu Mk Vb NX:X (EN830)zainstalowano silnik DB. Zmiany płatowca obejmowały instalację silnika, jego osprzętu, chyba przyrządów i okapotowania. Ale nie płatów! Byłoby to nierealne pod względem aerodynamiki. Zbyt wiele przeróbek, obliczeń itd. Poza tym jaki byłby cel takiej konwersji?
-
Przykro mi, ale w polskich dywizjonach nie było Mk XIVc.
-
Witam wszystkich po długim milczeniu. Dziś obiecany dawno Spitfire Mk. I z Polistil Italia rocznik 1974. Kupiony na Allegro za… Tu przemilczę, bo młode pokolenia nie znające sentymentalnej wartości tych modeli popukałyby się znacząco w czoło. Ale do rzeczy. Z modelem tym zetknąłem się po raz pierwszy na stoisku Centralnej Składnicy Harcerskiej na Centralnych Obchodach Dnia Dziecka w Kołobrzegu w 1976 roku. Lubiliśmy wtedy takie „CENTRALNE” imprezy. Na półkach pokazały się wówczas modele Revella i Polistila i pancerka Tamiyi. Później były Matchboxy i Airfixy. Już wtedy interesowałem się polskim lotnictwem i Spitfire nie był mi obcy. Na półce zauważyłem dwa Spity – Polistila i Revella (już opisywany). Traf chciał, że kupiłem tego pierwszego. Oba były wówczas cenie 70 zł – kwota dla 12 latka niemała. Kupiłem jeszcze Nieuporta 28 Revella, ale to inna bajka. Skleiłem go jak umiałem. Pomalowałem jakimiś dziwnymi farbami i nałożyłem kalki. Byłem niesamowicie z siebie dumny. Później w miarę nabywania wiedzy i umiejętności, model przeszedł kilka metamorfoz. Tyle mojej historii. A teraz o modelu. Pochodzi z 1974 roku. Pudełko i wnętrze w stanie bardzo dobrym. URL=http://img683.imageshack.us/i/p1110518.jpg/][/url] Wewnątrz mikrokatalog z wyrobami Polistila. Kalki standard lat 70tych. Przesunięcia, kiepski druk. Brak jakichkolwiek napisów eksploatacyjnych. To żółcenie to efekt wieku. Tyle tylko powiem, że wtedy doskonale układały się na modelu, bez wspomagaczy. Fakt, że troszkę się kolor „wycierał’ z czasem. Instrukcja drukowana na papierze kredowym z biało – czarnymi rysunkami. Wstęp w czterech językach: włoskim, angielskim, francuskim i niemieckim. Brak jakichkolwiek informacji nt. malowania wnętrza, kamuflażu, czy rozmieszczenia oznakowania. Teraz o wypraskach. Odlane z dobrej jakości ciemnozielonego tworzywa. Świetnie się obrabia i klei. Dokładność wyższy niż typowa dla lat 70tych. Rażą obecnie nity wielkości nitów tych, jakimi spinano mosty. Podział blach wypukły, ale dość wierny. Obrys kadłuba troszkę odbiega od rzeczywistego, ale płat nienajgorszy. Standardowo „płaskie” przejście skrzydło – kadłub. Zbyt grube krawędzie spływu i na płacie, i na usterzeniu. Kabina „pancerna” i odbiegająca kształtem od oryginału. A tak się prezentuje model, który powstał 34 lata temu i przeszedł metamorfozę kilka lat później. Daleki od ideału, ale jest najcenniejszym modelem w mojej kolekcji…
-
Witajcie Szlachetni w dziele. To, że nie ma nowych wpisów nie znaczy, że nie pracuję. Może mam mniej czasu troszkę, ale pomału zmierzamy do finału. Pracuję nad klapami z żywicy jako, że w planach jest wiele innych Spitków to taki "odlewak" zdałby się. Co do kabin to są własne wytłoczki i tylko poprawienie malowania bądź ich delikatna wymiana i efekt jest. Zaręczam, że wytłoczka jest nie najgorsza i ma jedną zaletę - kosztuje przypalenie palców i nic więcej. Poprawię się! Słowo harcerza. Poprawiłem z ręki linie podziału kolorów - tylko jeszcze natrysk (sic! mam nową sprężarkę i "malowacz")lakieru. Aha... nierówności po podmalówkach przetarłem papierem polerskim. Po natrysku nie będzie widać. To chyba na dziś tyle. W "Stare ale jare niebawem Pilistil z 1974 roku i jak ktoś chce Spit 1/24 Mk. I z Airfixa - obecny stan produkcji.
-
No Szlechetni w dziele przyznam, że z drżeniem mego schorowanego serca oglądam i podziwiam. Co prawda 1/72 jest moją domeną ale mam w zanadżu 1/32 F 22/24 i MK I 1/24/ Już jest sprężarka z areografem i tylko czasu nie staje... Może jednak popełnię też w 1/48.
-
Jeśli nie rozmawiałeś z Janem Hoffmanem to nie wiele się dowiedziałeś... Pan Jan, to maniak. W końcu co nieco napisał o Spicie. A znamy się już.... Lat... W ubiegłe wakacje poznał Go mój Syn...
-
Sądzę, że akurat tak. Jak tylko uporam się z paroma sprawami będzie o nim razem z wersją "c" Mam nierozramkowany zestaw już obfotografowany...
