Skocz do zawartości

sotter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sotter

  1. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Nie, nie surfacer jest sprzed malowania dolnej części kadłuba. Górna czeka na zamontowanie dupereli na pokładzie, oklejenie i zbiorcze malowanie. Dziękuję za wszystkie słowa poparcia. Niestety coś w teorii niezbyt trudnego nie jest proste :-) Oczywiście nie zamierzam obdzierać komina i kleić raz jeszcze, ale niestety pasy handraili nie są równoległe. Nadmiar gluta mam nadzieję usunę debonderem. Kleję średniogęstym klejem. Teraz niestety wkroczyłem w obszar merytorycznie mocno wątpliwy. Platformy opinające przedni komin to w rzeczywistości była zdaje się niezła plątanina dźwigarów i stalowych przypór. Wersja Aoshimy jest kompromitująca, waloryzacja elementami z flyhawka nieco pomaga ale nie jest doskonale. Ze zdziwieniem stwierdziłem że nawet taki mistrz jak Krecmar (relacja w supermodelu) idąc za instrukcją flyhawka doprowadził do tego że na najwyższą z platform nie ma żadnego wejścia ( w rzeczywistości była połączona z niższą drabiną). Posiłkując się dołączonymi do wydania Kagero planami drastycznie rozprawiłem się z tematem dłubiąc na własną rękę flyhawk + evergreen coś mam nadzieję bardziej zbliżonego do rzeczywistości. Mam nadzieję że może któryś z Kolegów dysponuje jakimiś zdjęciami tej części Kongo, lub wie jaki był układ czterech platform przy przednim kominie. Na marginesie, wiecie że w modelu Aoshimy "zapomnieli" o dziobowym kabestanie - a znowu taki mały nie był.
  2. No może nie jest to zagraniczny sklep ale warto wiedzieć, że mamy w Polsce dystrybutora Lionroara. Ceny hurtowe, zakupy detaliczne, praktycznie można zamówić wszystko z oferty L. Przy dzisiejszym kursie jena opłacalność zakupów w kraju kwitnącej wiśni jest dyskusyjna. Link: http://www.ibg.com.pl
  3. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    No czas na kominek. W pierwszej kolejności obskrobałem go i wyobraziłem jak pięknie będzie się prezentował z tymi wszystkimi handrailami z setu flyhawka. Niestety marzenia nie zawsze się spełniają... ;-) Po rozwierceniu aoshimowego "dekla" wieńczącego komin zabrałem się za próby wykonania wewnętrznych osłon. Jako materiał posłużyła kalka techniczna. W końcu poprzestałem szamotania się z kalką i wybrany egzemplarz pomalowałem na czarno, za pomocą poxipolu i kawałka evergreenu umieścilem bebechy w kominie. Dalej standardowo szpachlowanie i mogłem przystąpić do pierwszego poważnego blaszanego wyzwania.h Powiem krótko " Merde!!!" Jak Wy to robicie? Raile haczyły o przewody doklejone do komina. Superglut albo nie chciał trzymać albo robiła się wielka kropla. Jakby tego było mało niektóre raile nijak nie chciały dopasować się do komina. Tfu, tfu ale próbować trzeba. Mam wrażenie że dużo łatwiej byłoby na " gołym" kominie. Poniżej efekty mojej walki. In progress: Efekt niemal końcowy: Delikatnie powiem - szału nie ma choć z odległości ekspozycyjnej nie wygląda tragicznie. No i to by było na tyle. Od razu wkleiłem też druciki do późniejszego zamocowania olinowania. Dokleić muszę tylko górną osłonę komina. Czy kominy były w górnej części były mocno osmlone? Nie wiem czy kombinować z czarnym pigmentem czy jeno pomalować na czarno. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, które pomogą mi przy drugim kominie :-) Czy debonder snuje zaschnięty cyjanoakryl?
  4. W różnych wątkach pojawiają się ciekawe informacje dotyczące różnych drobnych lub dużych zakupów w sklepach zagranicznych. Wydaje mi się, że fajnie byłoby takie informacje co, gdzie, za ile, jakieś wyprzedaże itp. umieszczać w jednym wątku tego typu informacji. Mi przynajmniej zaoszczędziłoby to sporo czasu :-) Równcześnie jeśli uznacie, że taki teamt ma sens to proszę modów o przypięcie tego wątku, żeby nie uciekał. Żeby nie być gołosłownym to ostatnio testuję czeski sklep http://www.plastic-hobby.com/ akceptują płatności pay pal ale od czasu jak wysłałem kaskę za jakieś duperele z liona cisza jak makiem zasiał. Zresztą w WEM jest troszkę taniej zdaje się. a to właśnie dokupuję :-)
  5. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    hyhyhy, jak sie uczyć to na trudnym temacie :-) zresztą spore wymagania ma też dedykowany zestaw blach flyhawka. Poniżej nie sklejone elementy "zabudowy" plus jakieś drzwiczki, skrzynki na amunicję. kolejne zdjęcia dopiero jak kupię aparat bo na tych g... widać uhm, masz rację, ale to chyba da się bez większych kłopotów osiągnąć jak zeskrobię delikatnie z wypukłych listewek farbę :-)
  6. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Dzięki za wsparcie - górna część burt no i oczywiście wklejane stopnie są jeszcze niepomalowane, jeno surfacerkiem obrzucone a potem troszke szlifowane ale na tych zdjęciach to rzeczywiście niewiele widać
  7. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    No więc czas ma mały upload. Niestety mój aparat doprowadzi mnie do szału, ale dosyć tego w tym tygodniu kupuję nowy bo w żaden sposób nie mogę zrobić nawet w miarę ostrych makro. Zdjęcia są więc takie jakie są - z góry przepraszam Po wyszlifowaniu kadłuba ukleiłem także pokład. Klejenie bardzo kiepskie, na czymś jednak nauczyć się muszę :-) to w zasadzie mój pierwszy model w życiu. Następnie w ruch poszedł aerograf i pędzle. Maluję akrylami gunze. Dolna część kadłuba to cocaoa brown złamana czerwienią. Pokład na tan poszło trochę artystycznych olejów. Efekt jak widać: Pokład oczywiście ogolony, w kadłub wklejone druciane stopnie, etc. Pokład startowy oczywiście oskrobany, oklejony potężnym kawałkiem blachy, pomalowany gunze IJN linoleum, potem pomaskowany i listwy psiknięte IJN Sasebo zgodnego z historycznym kolorem. Wały śrub jak i same śruby pomalowane na piękny złoty.
  8. No najlepiej chwycić za oleje artystyczne np. Van gogh i w połączeniu z white spirit próbować osiągnąć efekt steranego mniej lub bardziej pokładu. W relacjach warsztatowych bardzo ładnie pokazane to jest w wątku Mikasy autorstwa Marcina i Bismarcka autorstwa skella.
  9. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    W ostatnim numerze Super modelu jest relacja Krecmara z budowy Kongo - Aoshimy i porównanie z Fujimi. Generalnie w jego ocenie Fujimi wypada gorzej. W takim układzie jestem mocno zdziwiony, bo w replice Aoshimy jest naprawdę sporo istotnych błędów merytorycznych.
  10. bardzo dobry sklep z płatnością via pay pal to australijski sklep: http://www.bnamodelworld.com/ angielski: http://www.modelsforsale.com/ z WEMu też bez najmniejszych problemów można kupowć z platnością przez pay pal
  11. Ucz się dziecię i pracuj, a kasa sama przyjdzie.... A potem odejdzie.... wraz z nadejściem żony.... i dzieci... daro - daj pyska bracie. Mam dokładnie te same "problemy" życiowe. A poza tym właśnie kompletuję Nagato. Na HE zdaje się, że jedynie karta, a obecnie zakładając Pay pal nie ma potrzeby podawania jej numeru. Zakladałem ze względu na zakupy modelarskie ze 3 miesiące temu. Daro wie dlaczego
  12. Obojętnie jaką wezmę, czy ma to znaczenie ? Wybieram się po szpachlę i mogę przy okazji zaopatrzyć się w masę...... Zdecydowanie ma znaczenie. Na nasze potrzeby najlepsza będzie najdrobniejszych mielona masa. Pozwala ona na precyzyjne prace. Poza tym proponuje pracując z green stuffem albo miliputem ( mniej więcej to samo) stosować przy modelowaniu wazelinę. Dzięki temu na masie nie zostaną ślady paluchów lub narzędzi. Wallace - te kalki bez problemu co jakiś czas można kupić na Allegro. Jak będziesz miał z tym problem to za jakieś 2 tygodnie robię zakupy na WEM, mogę dorzucić kalki. Na Allegro nie wiem czy nie sprzedaje jeden z chłopaków z Begemotu.
  13. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    czas leci, prace postępują. lada dzień postaram się wrzucić duży update ze zdjęciami. Póki co mam dręczące pytanie na które nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi. JAK KLEICIE relingi? Relingi z setu flyhawka mają pasek u dołu słupków. Czy to się odcina i klei słupki na styk? :/ Czy zostawia się ten cienki pasek stabilizując religni iułatwiając klejenie ale to jest chyba kiepskie wizualnie rozwiąznie... Na marginesie - zestaw Aoshimy jest niestety baaaardzo niedoskonały. Począwszy od wentyltorów, które mają kształt walców, a skończywszy na uproszczeniach tak kuriozalnych, że zastanawiam się czy to rzeczywiście Kongos ;) No ale walczę, choć niestety umiejętności skromniutkie.
  14. np. tutaj: http://www.bnamodelworld.com/mk1-design?sort=20a&page=1
  15. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    No to jedziemy. Niestety jako początkujący mam kilka pytań. Pierwszy kłopot mam ze zdjęciami (przepraszam za ich jakość ale moim idiot camera nic chyba lepszego nie osiągnę). Przy następnych zdjęciach postaram się o sensowne tło. 1. Nieszczęsne bulaje... Z tego co wiem, że szczególnie pod koniec wojny zaślepiano bulaje, ale niestety nie mogę znaleźć żadnych sensownych fot żeby zobaczyć co i jak. Zerknijcie proszę jak to ponawiercałem tę cholerną miniwwiertarką. Proszę o radę co robić? zaszpachlować wszystko i nawieracać ponownie? zostawić tak jak jest i poprawić tylko niektóre, w realu nie wygląda to jakoś źle, ale perfekcyjne nie jest, czy może wszystkie powinny być zaślepione? 2. Drugi temat. Golę łańcuchy kotwiczne bo były beznadziejne. Wydaje się, że te z RB 1,3 mm będą ok. Ale mam pytanko o "stopery" łańcuchów kotwicznych zaznaczone na rysunku. Nie jestem w stanie dorwać się do dokładnego zdjęcia jak to to wyglądało i jk działało. 3. Trzeci temat ;-) w ramach praktyki z blaszkami zabrałem się za działo 127 mm - wg Aoshimy wyglądało tak: zdecydowałem się na zestaw Voyager'a - pierwszy egzemplarz wyłącznie ćwiczebny (nieskoczony rzecz jasna): pytanie konkretne mam o osłony (zaznaczona). Ani na zdjęciach Kongo, ani w żadnym opracowaniu nie mogę znaleźć na japońcach dział z takimi osłonami. Nurtuje mnie więc pytanie dlaczego znalazły się w zestawie VM, kto je stosował? 4. na koniec dokumentacja walki z poszyciem kadłuba, brrr... te wypukłe spoiny blach poszycia czynią szlifowanie udręką :( no ale nie skarże się, podoba mi się na koniec z góry dziękuję za wyrozumiałość i wsparcie, no i rzecz jasna czekam na porady
  16. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Fujimi kolego, Fujimi... I z aoshimy też zdaje się http://www.aoshima-bk.co.jp/scripts/eng/new-eng.aspx
  17. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    kilka dni temu nabyłem ;-) co do fuso to zdaje się że niedługo ma wyjść z aoshimy właśnie
  18. Witam wszystkich kolegów. Z podziwem zapoznałem się dokonaniami Kolegów i postanowiłem spróbowac swoich sił. Nie umniejszając świetnych prac wszystkich forumowiczów szczególny szacunek dla Marcina Rogozy. Generalnie jestem całkowicie "zielony". Teorię, w postaci for i naszych i anglojęzycznych przyswoiłem, stosowne zakupy poczyniłem, czas brać się do roboty. Z modelarstwem nie miałem dotychczas do czynienia, z wyjąkiem figurek WH. Jakieś 2 lata temu zakupiłem model Aoshimy 041178 pięknego pancernika Kongo - taki: http://www.mojehobby.pl/aoshima-041178-battleship-kongo-1944-p-1-1321164.html Poleżał swoje, ale w końcu nadszedł czas. Teoretycznie niedługo powinny przypłynąc blaszki flyhawka'a o takie: http://www.hlj.com/product/FLM350020[/url] Z materiałów: Warship profile 12 Kongo, Warship pictorial 13 Kongo, Hiei japoński pancernik klasy Kongo - MM, Kongo Class Battlecruisers (Shipcraft) - to akurat okrutna porażka, poza tym anatomy of the shpi Fuso iTakao (wydaje mi się że będzie użyteczne), w styczniu wyjdzie reedycja Kongo 3D wydawnictwa Kagero więc pewnie i to. Wdzięczny będę za wszelkie sugestie co do literatury. Model Aoshimy wedlug mnie porządnie wykonany, choć co do szczegółowości to naprawdę oczekiwałem o wiele więcej. Ponieważ strasznie lubię "dłubaninę" zdecydowałem się na dosyć ambitną waloryzację. Podstawowy problem to oczywiście moja ignorancja i brak doświadczenia. No ale jak spadać to z wysokiego konia Dodam jeszcze, że życie rodzinne i prace zostawia mi naprawdę niewiele czasu wolnego. Pierwsza nieprzyjemna niespodzianka czekała mnie na samym starcie. Kadłub w środkowej części dna niestety rozlazł się dosyć paskudnie mimo dociskania. Pierwsze roboty szpachlowo szlifierskie mam więc za sobą. Poza tym paskudnie wyglądały bulaje więc zdecydowałem się na wiercenie. Oczywiście zaliczyłem pierwszy fuckup. Popróbowełem wiercenia miniwiertarką na minimalnych obrotach na jakimś złomie i wychodziło super. Niestety plastik aoshimy paskudnie się podtapia więc mam sporo poprawek. Nie jest tragicznie ale do doatkonałości wiele brakuje. Wiem za to, że nie ma sensu sięgać po mniniwiertarkę ;-) Fotki niestety podepnę niestety dopiero w weekend. Mam nadzieję, że skorzystam z wiedzy i doświadczenia Kolegów. Pozdrawiam wszystkich miłośników japońskij floty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.