Skocz do zawartości

sotter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sotter

  1. Hehe... Ja dopiero zaczynam zbieractwo. A jak ten model Marcinie? Bo mam na niego smaka.
  2. jakiś czas temu wydali coś takiego http://www.plastic-hobby.com/product/imperial-chinese-beiyang-fleet-ironclad-battleship-chen-yuen:16762/
  3. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Z okazji 3 maja mały uploadzik :-) powolutku obwieszam pokład biżuterią. we włazach powklejane drabinki i schody ale za bardzo ich nie widać :-) zdjęcie niżej - tutaj będę musiał jeszcze dorobić takie "brezentowe" daszek, myślę że z cienkiej aluminiowej folii jakiś zoom: dorobione własnym sumptem ręczne pokrętła do łańcuchów kotwicznych:
  4. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    zakończyła się w moim przypadku praca nad pokładem, tzn. póki co myslę że taki stan już zostawię. Wyszło coś takiego: generalnie korzystałem z drogi wytyczonej przez Macina - czyli akryle, a na to oleje moim przypadku van Gogh z white spiritem. Próbowałem kombinować z pastelami, efekt jest też zadawalający ale potrzebny jest większy nakład pracy. Przy drugim podejściu do pokładu lakier Gunze matowy zszedł pod wpływem white spiritu jak sądzę - tzn. tak "skulkował" się. Próbowałem coś zrobić z największą porażką czyli ponad milimetrowym progiem na łączeniu dwóch części pokładu. zeszlifowałem trochę nierówność i upaćkałem farbą ponownie. Niestety ze względu na moją niecierpliwość nie wyszło zbyt sensownie. Na szczęście ten obszar będzie w praktyce cały przysłonięty: poza tym zbliża się wiekopomna chwila kiedy zaczną dłubać docelowo przy całościowym modelu. Póki co walczę z ostatnim dużym elementem "zabudowy" przed pagodą przedniego mostka.: w tej części dodałem żywiczne kontroler sterowania ogniem 25 mm i na razie 1 z 3 docelowo lornetek na tylnym pomoście (veteran model). na koniec dodam, że rozmaite próby i porównania w kwestii olinowania pchnęły mnie do wykorzystania sztucznych włosów z peruek na wszelki wypadek dodam - damskich są przynajmniej teoretycznie tak cienkie jak włos, można je kupować na "pasemka", dobre właściwości elastyczne, kurczliwość przy podgrzewaniu kadzidełkiem, dobrze się kleją, itp. poza tym wykorzystam jednak plecionkę 0,04 mm do olinowania głównego i jakąś taką żyłkę - teoretycznie do modelarstwa lotniczego. od lewej sztuczny włos, plecionki 0,1 i 0,04 mm, żyłka modelarska p.s. wie ktoś może gdzie w Polsce można kupić w chwili obecnej Mikasę? nie chce mi się zamawiać pudła 20000 km stąd.
  5. sotter

    1/350 Nagato

    strasznie cieszę się, że relacja ruszyła po dłuuuugiej przerwie :-) Pudło z Nagato leży u mnie na półeczce więc z tym większą ciekawością będę śledził postępy. Przyłączam się do Marcina. Te kratownice będą razić w zestawieniu z pięknie wykonanymi innymi elementami.
  6. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Eeee..... bez przesady Koledzy, choć nie ukrywam że Wasze słowa stanowią dodatkową motywację. Dziękuję pięknie. Póki co pokład po nałożeniu dodatkowych filtrów schnie a ja uprawiam z rodzinką świąteczny wyjazd rekreacyjny wesołych świąt wszystkim!
  7. sotter

    MISSOURI 1/350

    abir24 --- A może sięgnąć po ten zestaw? http://www.flyhawkmodel.com/en/product.asp?code=350075 Mega wypasiona waloryzacja
  8. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    co do deskowań to wydaje mi się, że podczas II wojny pokładowe dechy różniły sie dosyć znacznie- drewno to drewno. Takie mam przynajmniej wrażenie przyglądając się zdjęciom. teraz zajmuję się działkami 127 mm :-) uparłem się żeby kilka skrzynek na amunicję zrobić w tym przypadku otwartych, jakiś wózek może no i same pociski wyprodukować - średnica 0,36 mm
  9. ja też śledzę relację :-) pokład wygląda ciekawie
  10. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    witam ponownie, powolutku trzeba się przymierzać do drobinicy. Korzytając z zestwów Vetaran Models - pojedyńcze, podwójne, potrójne karabiny maszynowe 25 mm oraz działa przeciwlotnicze 127 mm mam nadzieję troszkę wzbogacić model w porównaniu do tego co oferuje zestaw Aoshimy. Potrójny karabin składa się z 15 elementów, 3 żywicznych i 12 blaszek, których gięcie wymaga wstrzymania oddechu ;-) w pojedyńczych karabinach niezbędna jest wymiana lufy na toczoną, ale za to w podwójnych jak i potrójnych lufy żywiczne są zdecydowanie bardziej solidne i według mnie nie ma sensu kombinowanie z ich wymianą. w protoypowym egzemplarzu źle wkleiłem jeden z celowników, ale i tak z "normalnej" odległości tego nie widać :-)
  11. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    dzięki za wsparcie koledzy :-) powiedzcie mi tylko jeszcze, czy sido (już zakupiony) rozcieńczać bo wydaje mi się zbyt gęsty? niestety połączenie dwóch części pokładu dalej jest bardzo kiepskie, nie ma już co prawda milimetrowego uskoku ale wygląda kiepsko, trzeba będzie zasłonić trochę jakimś sprzętem, deskami nie mam porównania, ale Aoshimy mam dosyć. właściwie każdy detal jest do bani, nie mówiąc już o drobnicy typu lornetki. Zakupiłem takie dodatkowe zestawy Hasegawy ze sprzętem pokładowym do 350 i detale wyglądają o wiele lepiej. z odległości ekspozycyjnej wygląda dobrze, ale nie zmienia to faktu że farfocle są obecne ;( plecionka strasznie źle się przecina ale jest ciemno grafitowa to raz, a dwa ma splot czyli jest teoretycznie jest bardziej zbliżona do liny :-) trochę rzeczywiście inspiracją jest pokład Mikasy, niestety ja muszę jeszcze potrenować ;-)
  12. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    udało się jakoś pomalować kominy i maszt. kombinacja taśmy maskującej i folii spożywczej (nie wiem jak się nazywa, cienka, oblepiająca wszystko) odniosła dobry skutek, chociaż minimalne straty odnotowano. z innej beczki, rozwiercone bezmyślnie bulaje pozalepiałem blaszkami i chyba będzie lepiej z jeszcze innej beczki. Nieporadnie próbuję nieco uplastycznić pokład: teraz zastanawiam się czy sido do podłóg czy do drewnianych paneli?
  13. sotter

    zakupy

    abir24 ja za jakieś 2 tygodnie chciałbym kupić jakieś blaszki. Możesz się "podłączyć" ;) jakby co pisz PW PAY PAL jest idealny, ja nawet nie podpiąłem karty kredytowej do konta PAY PAL tylko zasilam je przelewami. Czekam dzień aż środki pojawią się na koncie i mogę spokojnie robić zakupy.
  14. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    eee no jasne że do doklejenia. Stwierdziłem tylko, że prościej będzie zamiast maskować i malować przyklejone bębny dokleić je na gotowo - są już przygotowane Korzystając z okazji, Marcinie może ty lub inny z bardziej doświadczonych kolegów oświecicie mnie jak zamaskować kominy oklejone handrailami żeby równo wykonać malowanie na czarno górnej części? nic rozsądnego nie przychodzi mi do głowy. Hehe, wzrok niestety już nie ten co dawniej Niestety nie wpadło mi do głowy żeby troszkę parawany stuningować. Teraz już nie chce mi się do nich wracać, ale w następnym projekcie nie zawaham się
  15. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    stocznia pracuje sobie po cichu. Wreszcie dotarły blaszki do zaślepienia wywierconych bezmyślnie miniwiertarką bulajów w kadłubie. Póki co walka o lepsze jutro pokładu: pomijając konieczność poprawienia zabaw z olejami miałem takie niefajne łączenie dwóch części pokładu i nie mogłem na to patrzeć :-) trochę biżuterii: oczywiście skrzyneczki amunicyjne in progress, niektóre trzeba poprawić - brzydale na pierwszym planie ; ale zasadniczo gotowe na surfacerka. Dodatkowo kilka chciałbym wykonać otwartych. Zastanawiam się co powinienem zapakować do środka, żeby chociaż trochę przypominało amunicję 25 mm w skali 1:350 ;-) poza tym powolutku walczę z podstawą pod "pagodę: to zdjęcia na chwilę przed maskowaniem i doklejaniem relingów. Niestety po raz kolejny załamuję ręce nad niskim poziomem zdetalizowania wypustu aoshimy. Choćby paravany z dodatkowych zestawów Hasegawy są o niebo lepsze. Jeden z żurawików rozciąłem i zamierzam wykonać go w pozycji rozłożonej. Drabinki rozchybotane bo jedynie podklejone od góry. Ostateczne mocowanie i prostowanie podczas instalacji elementu na pokładzie. Poza tym stwierdzam że doklejanie blaszanych obramowań bulajów to niezła zabawa. Poza tym niedługo gotowa będzie platforma przy drugim kominie z pojedyńczymi karabinami 25 mm. te zaś to połączenie zestawu żywicznego veterana z lufkami z aberu bodajże. Niestety te żywiczne wyglądały smutno i "miętko". Poza tym dokonuje prób technicznych z plecionką, żyłką, wyciąganym plastikiem. Czy tylko mi się wydaje, czy plecionka 0,03 mm jest niemal tak gruba jak żyłka 0,1 mm?
  16. sotter

    Dla Bismarkowców...

    eee.. to chyba niemożliwe, chociaż...
  17. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    hehehe, wiem o czym mówisz. póki co nie jestem w stanie doklejonej plecionki urżnąć dobrze. Robią się takie niesympatyczne "pędzelki". Jeszcze trochę pokombinuję pacyfikujc pędzelek glutem i obcinając taki "dynks". Poza tym podejmę próby z użyciem ostrz skalpeli chirurgicznych, ostre nieziemsko. pięknie dziękuję ale nie jest niestety tak fajnie, jak chciałbym żeby wyglądało. wiem że potrzeba praktyki, cierpliwości i pewnej ręki ale mimo wszystko wypada mi przynajmniej próbować
  18. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    niestety, efekty nocnych prac, zweryfikowane zdjęciami nie napawają optymizmem. większość niedoróbek usunę raczej spokojnie, ale z tym nie mam pojęcia co zrobić? żeby wzmocnić ten element wkleiłem cienki pasek evergreenu ale wyszłe jak betonowy blok wydaje mi się, że jak zacznę teraz to ścinać to poniszczę wszystko dookoła. jakieś pomysły???
  19. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Rhayader dzięki za info, właśnie nabyłem plecionkę 0,1 i dla porównania 0,04 - zobaczymy co z tego wyjdzie. Co prawda dalej nie mam pojęcia jak mocować olinowanie. Zrobiłem już z drucika oczka, ale jak zapleść i umocować żyłkę a potem bezboleśnie odciąć niepotrzebny koniec nie mam pojęcia :( Póki co walczę dalej, choć momentami jak patrzę na efekty to walka jest jednostronna... ale dosyć tego biadolenia. Zabrałem się za maszt. Daruję sobie zanudzanie Kolegów dylematami - począwszy od malowania a na olinowaniu skończywszy - 3 plany - 3 rózne rodzaje olinowania i bądź tu mądry w sumie oklejanie blaszkami było miłe, z wyjątkiem radaru po doklejeniu reszty i psiknięciu surfacerkiem wygląda to tak: najgorsze będzie szlifowanie na tym etapie, bo są miejsca które koniecznie muszę zaszpachlować i wyrównać. Może cyjanoakrylem zapaćkać? zastanawia mnie na ile będzie widoczny doklejony niestety nierówno fototrawiony element na reji. Reling został już naprostowany. Jeśli ktoś ma pomysł jak zaszpachlować i wyszlifować cokolwiek obwieszonego delikatnymi fototrawionkami będę dozgonnie wdzięczny.
  20. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    0,05 to byłoby w oryginale mniej więcej 1,8 cm średnic liny. Chyba były grubsza te liny w rzeczywistości Spróbuje gdzieś znaleźć jakieś info ale nawet w anatomy of the ship nie mogę dokopać się do tej informacji. Z drugiej strony za grube liny na modelu będą wyglądać tragicznie. Rhayader, Ty stosujesz jaką żyłkę?
  21. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Mam kolejne pytanko. Na tym etapie muszę już częściowo przynajmniej wieszać olinowanie. Czy 0.2 mm nie będzie za grubo? Szczególnie chodzi mi o linki przy żurawikach do szalup i tego typu linki. Ile one mogły mieć grubości w rzeczywistości? z góry dziękuję za pomoc.
  22. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    eee... no można by go pomalować w ciapki, ale myślę że lepiej będzie sasebo grey problem tylko w tym że jak pokleję wszystkie platformy to boje się, że aero nie pokryje dokładnie np. spodnich części platform albo zaleję farbą zbyt grubo jak będe próbował dojść do zakamarków :( a ponieważ doświadczenie mam zerowe to się czaję.
  23. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    cały czas czakam na nowy aparat, ale walczę dalej... oto marna próbka mojego "dzieła" problem z centralną częścią Kongo jest dosyć istotny. Dostępne mi plany nie są zgodne a dokumentacji fotograficznej tego fragmentu po prostu nie ma. Zdecydowałem sie więc na częściową rekonstrucję propozycji Aoshimy przerabiając załkowicie nadbudówkę przed platformami z reflektorami - z orginalnej częsci zostało jakieś 25% - na zdjęciu po prawej stronie. poza tym pozalepiałem wszystkie niepotrzebne dziury ;-) Spory problem to właściwe spozycjonowanie i skomunikowanie platform zajmujących centralną część tego elementu. O propozycji Aoshimy od razu można zapomnieć. Niestety flyhawk też się nie popisał. Niezbędne są przeróbki blaszek, pociągnięcie dodatkowych drabinek, a przede wszystkim zastosowanie, zgodnych z oryginałem okrągłych wsporników - evergreen rządzi! Oto jedynie poglądowo poskładana spora część platform. Osobnym problemem będzie pomalowanie tego wszytskiego -jestem z lekka przerażony ;) Będę wdzięczny za wszelkie sugestie jak pomalować taki pogmatwany układ. Chyba stopniowo doklejać pomalowane osobno elementy.
  24. Uhhh.... PRZEMISTRZ. Więcej z siebie nie wykrztuszę. Zdjęcie z łebkiem zapałki nokautuje.
  25. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    szukam szczegółów dotyczących tego fragmentu, niestety dokumentacja fotograficzna do której dotarłem jest bardzo skromna, może ktoś poratuje :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.