Skocz do zawartości

Matthew

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    609
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Matthew

  1. Witajcie Fajnie, że powstało coś takiego jak dział portfolio. Miło ogląda się prace użytkowników, które są w jednym miejscu. Ja na forum funkcjonuję już długo, bo od 2006. Moje tempo modelowania nie jest zawrotne, może dlatego że mam też kilka innych zainteresowań i ciężko z czasem. Jeśli już coś zrobię, to zazwyczaj ląduje tu na forum w postaci zdjęć. Ale cóż tu opowiadać, poniżej moje dokonania. 1. Sd.Kfz. 139 PzJager Marder III 1/35, model Italki. Co o nim? pierwszy model robiony "na poważnie". Wiek 15 lat, pierwsze próby washa, dużo drybrusha. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=4815 2. Stug III ausf F Ostketten 1/35 Dragon. Pamiętam dzień oglądania modeli w sklepie w Kielcach. Patrzę, a tu leży sobie Stug z Winterkettenami. Więc długo się nie zastanawiałem, kupiłem i zrobiłem. Pierwsze zimowe kamo, ogólnie byłem całkiem zadowolony z efektu http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=5403 3. Jagdpanzer IV L/48 Dragon 1:72. Pierwsza "siedemdwójka". Model po licznych niemiłych przejściach i złych wyborach http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=5471 - warsztat http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=5764 - galeria 4. Tiger I ausf E / Dragon 1/35. Model urodzinowy, tj. prezent. Wykonany w wersji dowodzenia, jako sławny czołg 007. Ale wcale nie wyglądał jak ten sławny czołg http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=8265 5. Opel Blitz 1:72 Italeri. Kolejne podejście do mniejszej skali, tym razem zdecydowanie lepsze. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=8295 6. Pz IV J Dragon 1:35. Model nie ukończony, spaprany w ostatnim etapie czyli malowaniu. A pracy włożyłem w niego najwięcej w historii zabaw z modelarstwem. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=8572&start=90 7. Sd. Kfz. 234/2 Puma Italeri 1:35. Pierwsze blachy w życiu, zimowe kamo. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=16083 8. German Self-Propelled Gun Crew Dragon 1:35. Debiutanckie figurki. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=113&t=16219 9. T-34/76 Mod. 1941 Dragon 1:72. Trzecie starcie z mniejszą skalą, model nieskończony bo nie mogłem założyć gąsek, muszę dokupić jakieś ogniwka. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=16220 10. Hetzer 1:35 Dragon. Miał być "Chwat" ale nie był, bo pojawiły się problemy. A o nich więcej w warsztacie. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=22685 - warsztat http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=23196 - galeria 11. Corsair 1:72 Italeri. Pierwsze latadło, ogólnie nie skończone. No i porażka Kolejne - o ile będzie - będzie lepsze. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=23204 12. Figurki do Warhammer Fantasy Battle. Od jakiegoś czasu zacząłem grywać w tą grę, pierwsze figurki fantasy. Każda kolejna ląduje w tym temacie. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=113&t=27936 13. Bedford QL with 6 pdr. AT gun + Eduard 1:35 Italka. Walka wciąż trwa... http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=32610
  2. Bardzo ładny rusek. Fajnie położone kolory, dobre cieniowanie. Wyeksploatowany delikatnie, ale to kwestia gustu. Jak dla mnie 5 z plusem Bierz się za kolejne dzieło
  3. Witajcie człowieczki! Dzięki Robert, miło mi, że się podoba. Cieszę się, zasiadaj, miejsc jeszcze sporo Niestety jest na stałe. Co też ma swoje zalety, na pewno mi nigdzie nie przepadnie Dziś bez zdjęć, aczkolwiek są postępy w modelu. Jutro postaram się popstrykać trochę fotek. A dziś startuję z zapytaniem - jak myślicie, zrobić to działo w takim samym "pustynnym" malowaniu, czy może dla kontrastu jakąś zielenią psiknąć? Co prawda nie zacząłem go jeszcze sklejać, ale chciałbym się co do tego już nastawić mentalnie. Dzięki z góry za opinie
  4. Siemano Co prawda model jeszcze nie ruszony, ale na tygodniu się za niego wezmę. Chciałem zrobić kilka zdjęć w naturalnym oświetleniu, cyknąłem trzy i padł aparat... Także Robercie póki co trzy zdjęcia tego samego boku :/ Jak będę się brał za model, to przy okazji zrobię sesję z lampą błyskową i na słoneczku Pzdr
  5. Lecisz dalej z tematem, obserwuję. Kolory dobrze położone, jak wyjdą obadamy po filtrach, washach itp. Pzdr
  6. Hehe, czy mądrzejszy? Nie wiem... Mam już trzy ósemki, teraz wychodzi ostatnia. Może poczuję się jakimś filozofem jak wyjdzie ta czwarta Dzięki Robert Ostrowski. Przy najbliższej okazji cyknę bez lampy błyskowej. Pzdr
  7. Bardzo dziękuję za słowa otuchy. Fajnie, że ktoś czeka na efekt końcowy. Choć mam teraz trochę czasu, to nie biorę się za model. Wychodzi mi ostatni ząb nr 8 - tzw. last ósemka i nie mieści mi się w szczenie. Leże tylko i spoglądam na forum, bo jakbym zaczął malować to bym chyba tego całego Bedforda rozgniótł Pozdrawiam
  8. Matthew

    Dark Elves - Warhammer

    Taką czarkę ostatnio popełniłem. Świeci się jeszcze Ale to się poprawić da Pzdr
  9. Dzięki Choć nic nie wspominałem o podstawce, coraz bardziej zastanawiam się nad zrobieniem jej. To też w dużej mierze zależy od tego, jak mi wyjdzie model. Pożyjemy, zobaczymy. Pzdr
  10. Hejka Po washu, młotkowaniu, przetarciach, filtrach, przed olejami i pigmentowaniem. Psiknięty na koniec pół-matem. Na razie jak dla mnie efekt mocno średni, będę walczył dalej... Pozdrawiam
  11. Dzięki Na Twój sposób bazylms już za późno, więc nałożę filtry teraz, po kalkach. Siądę do tego myślę, że dopiero koło czwartku. Pozdrawiam
  12. Cześć Trochę się pozmieniało... Jako odskocznia od monotonii sklejania, postanowiłem przed zaczęciem prac nad działem, pomalować pojazd. Oczywiście dałem ciała z farbkami, bo gdzieniegdzie osadził się proszek z model masterów. Przez ten rozcieńczalnik wamodu pewnie. Choć to bardzo dziwne, bo zawsze malowałem tak jak teraz, a posiadałem lodówkowy kompresor i nie miałem takich problemów. Od momentu zakupu kompresora MA3000 gdy maluję model masterami, wychodzi mi taki proszek. To pewnie wina źle dobranego ciśnienia do aerografu, no bo po prostu nie widzę już żadnej innej możliwości. Co do modelu, to psiknięty takim oto jak widać na zdjęciach kolorem. Poza tym, o preszejdzie mowy być nie może, bo musiałem ratować bazę czym się dało by proszku nie było Nie jest tak źle, bywało gorzej, zobaczymy co wyjdzie dalej. Model po lakierze i kalkach, w następnej kolejności zabiorę się za washe itp. Słowo jeszcze o kalkomaniach. Nie wiem czy siadły dobrze, zobaczymy jutro, aczkolwiek jestem troszkę zły. Nie wiem czy na Italkę, czy na Eduarda, w każdym razie te kalki które miały być z przodu pojazdu są o wiele za duże, niż blaszane elementy edzia, na których miały spocząć. Niestety musiałem z tych kalek zrezygnować... Tutaj mam pytanie do Was - zakupiłem sobie filtr MIGa do żółtego kamo, kiedy go użyć? Teraz po kalkomaniach, czy w późniejszym etapie? Przed czy po washu? Bo oto nadszedł czas używania tych specyfików, a filtrów w zasadzie nigdy nie robiłem. Model prezentuje się na obecną chwilę tak jak na zdjęciach Proszę nie oceniać tego na czym stoi. Po prostu spoczął na tym kawałku ulicy do zdjęcia, która tak swoją drogą jest w skali 1:72 Pzdr Matthew
  13. Dobry Wieczer. Mogłem odrysować, kurde nie wpadłem na to, zupełnie mi z głowy wyleciało a teraz to już nie chce mi się tego wszystkiego odklejać i poprawiać rhinoceros, próbowałem rozcieńczyć szpachlówkę humbrola i italki ale nie dało rady, surfka mam w sprayu, a szpachli tamki nie mam wcale. Masz jakiś pomysł czym można jeszcze tą chusteczkę przejechać? skikit87 - totalnie źle zinterpretowałem Twój post! Myślałem, że napisałeś "ja bym od razu POCIENIOWAŁ osłony działa". A Tobie chodziło o to, żeby je wyszczuplić... I ja głupi, odpisałem Ci, że będę miał dobre dojście do osłon podczas malowania... Ogólnie z tymi blachami podjazdowymi, to urwanie dupy było. W ogóle nie chciało to się kupy trzymać, latało we wszystkie strony, zeszło mi chyba z godzinę żeby były w miarę sztywne. Oprócz tego, znalazło się krzesło z drugiej strony, u góry ten szkielet, no i przy osłonach, na uchwytach z blaszki wyciąłem te elementy, które w zestawie są dużo za grube. Mam nadzieję, że nie pourywam niczego jak będę malował, bo ciężko jest w ogóle za coś złapać ten model. A co teraz? W następnej kolejności zacznę robić działo. Nie jest tego dużo, myślę, że z pół dnia mi zejdzie i będzie gotowe Później poprzebieram w bambetlach i zacznie się chwila prawdy, czyli malowanie. Koła założone na sucho, tylko do zdjęć. W miarę progresji, zdjęcia się pojawią. Dziękuję za komentarze i opinię Pozdrawiam
  14. Dzięki Szczerze to też czekam już na malowanie, bo wyposzczony jestem. Albo go zrobię dobrze, albo całkowicie zawale malowaniem, dlatego tym bardziej mnie do niego rwie Dzięki, zastanawiałem się nad tym, ale doszedłem do wniosku, że skoro działo nie będzie wklejone na pakę, a na pewno nie na początku, to dojście do osłon będę miał całkiem dobre, więc postanowiłem przykleić już teraz A co dokładniej masz na myśli? Jakie ustrojstwo? Jestem otwarty na sugestie Dałem szmatkę, bo lubię widok przygniecionego materiału jakimś bambetlem. Fajnie kontrastuje z kolorem pojazdu. Tym bardziej, że ten będzie jednolity. I lubię widok szmaty na skrzyni, aczkolwiek mogę to zawsze zmienić Dzięki! Masz rację. Aczkolwiek odpuściłem zakup łańcuszka, bo nad nim będzie spoczywać działo i w ogóle go nie będzie widać... Pozdrawiam i dzięki za komentarze oraz podpowiedzi!
  15. Dumo, a z jakiego zestawu te gąski założyłeś? Przejrzałem wątek i nie znalazłem odpowiedzi. Obserwuję i czekam, fajnie patrzy się na takie łączone warsztaty.
  16. Na obecny moment prezentuje się fajnie, ciekawe co Ci wyjdzie później. Osobiście uwielbiam zimowy kamuflaż, więc tym bardziej będę podglądał. Jak to się mówi - zimowego kamo nigdy za wiele A KV to w końcu jakaś odskocznia od tej ciemnej strony pancerki, którą osobiście preferuje Pozdrawiam
  17. Witajcie Dziękuję za miłe słowo. Niestety paka jeszcze nie skończona, cały czas się z nią męczę Bardzo bym chciał, ale przed malowaniem jeszcze trochę roboty. A patrząc na tempo mojej pracy, to pewnie jeszcze trochę to potrwa. Mało czasu ostatnio miałem, myślę, że przez ten weekend troszkę nadrobię. Najgorsze jest to, że nie mam dobrego oświetlenia i muszę sklejać tylko przy świetle dziennym, a to bardzo ogranicza godziny zabawy. Może polecicie jakieś dobre lampeczki? A co do modelu, to tyle co widać na zdjęciach. Po drugiej stronie zostało mi do zrobienia jeszcze jedno krzesło, gdzieniegdzie zauważyłem niedociągnięcia na zdjęciach. Szmata na skrzyni zrobiona tylko dlatego, że zgubiłem eduardowski zawias i musiałem to zakryć. Postawię na to jakieś pierdoły, typu kanistry czy bronie. Ogólnie chcę tego trochę nawalić na model. No to, póki co chyba tyle. Dzięki wielkie za podglądanie warsztatu, w końcu jest on prowadzony dla forumowiczów, a mnie tym bardziej motywuje do lepszej pracy Pozdrawiam
  18. Konstrukcji nie znam, lecz przyglądam się z ciekawością Powodzenia
  19. Dzięki, fajnie że ktoś podgląda Sam też jestem ciekaw jak mi to wyjdzie. Zrobiłem skrzynie, psiknąłem na pake podkład i skleiłem do kupy. Przy okazji skleiłem koła, ale one czekają sobie na swoją kolej Na zdjęciach jest trochę krzywo, w rzeczywistości jest prosto :/ Pozdrawiam
  20. Witam Tej chusteczki nie zdążyłem dzisiaj poprawić. Trochę podziałałem z paką, doszły blaszkowe błotniki, trochę przy przodzie i bokach paki poszło do przodu. Pewnie troszkę więcej zrobię jutro. Pzdr
  21. Dzięki za podpowiedź, postaram się poprawić chusteczkę Póki co jest tak, jeszcze trochę szpachli i trochę piłowania. Pzdr
  22. Nie przewiduję dodatkowych kosztów już do tego modelu. Aczkolwiek i tak będzie mało widoczny, bo na pace będzie stało działo. Pozdrawiam
  23. Matthew

    "Psy wojny" 1:72

    W tej skali taki cuda. Imponujące.
  24. Dzięki za opinie. Mnie też Macie racje, trochę tych obić i wgłębień zaszpachlowałem. Lusterko prawe poprawiłem, teraz jest o wiele prościej. Podkład położony, teraz wziąłem się za pake. Zaszpachlowałem to co widać i póki co tyle. Być może jutro siądę dalej do tego A zdjęcia - również przyznam rację, muszę nad nimi popracować Foto: Pozdrawiam
  25. Witajcie. Monologu ciąg dalszy Dodałem trochę bambetli. Poniosła mnie fantazja, są zapewne w miejscach dość kontrowersyjnych Aczkolwiek nie będzie tak smutno. Po zrobieniu zdjęć zauważyłem, że lusterko prawe jest krzywo - do poprawy. Podrasowałem trochę całą bryłę mini-wiertareczką, te wszystkie wgłębienia na błotnikach i w innych miejscach to jej sprawka. Został po niej nalot z wierconego plastiku, następnym razem to przeczyszczę i przetrę papierem ściernym. Szyba zostanie założona na sam koniec, dachu w ogóle nie zakładam. Resztę pierdółek, typu bronie, kanistry itp. dodam już po zakończeniu malowania. Jeśli macie jakieś pomysły co dodać, jakieś uwagi co poprawić, to bardzo proszę piszcie, bo czuje się osamotniony Tak to wygląda: Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.