-
Liczba zawartości
609 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Matthew
-
Fajne wykonanie, świetnie zróżnicowanie kolorystyczne, naprawdę wycisnąłeś z zestawu Max. Już nawet wiem czemu założyłeś wszystkie schurzeny Niestety widać że gąski to gumisie, ale to jedyny minus. Niebo lepszy od mojego Hetza. Pozdrawiam i bierz się za coś nowego!
-
Dzięki wielki Panowie za pomoc i szybkie odpowiedzi!
-
Witam wszystkich Lotników ! Na Modelworku jestem od 2006 roku, ale w tym dziale debiutuje... Cały czas zajmowałem i zajmuje się nadal pancerką, ale pewnego pięknego dnia, wybierając się do sklepu modelarskiego, coś się we mnie odezwało, jakiś wewnętrzny głos, który powiedział - masz ochotę na samolot. Tak tak, trafił w sedno. Coraz bardziej mnie tu ciągnie, a może raczej -ściąga Mam pewność, że ten model nie będzie jednorazowym wyskokiem. Doświadczenie w modelarstwie mam, ale w lotnictwie mógłbym rzec, że zerowe. Dlatego bardzo serdecznie proszę wszystkich o cierpliwość, wytrwałość oraz pomoc, bez której zapewne się w tym wątku nie obejdzie. Już na wstępie mam tysiąc pytanie, ale będę je zadawał w miarę postępów. Ale starczy tej autobiografii. Model który zakupiłem: Nie znam się na firmach, nie wiem które warto kupować a które nie, tu na wstępie moje pierwsze pytanie: Jeśli chodzi o skalę 1:72 to jakie firmy (?) są najlepsze - chodzi mi o odwzorowanie detali, łatwość sklejania, mała ilość błędów, coś co odpowiada Dragonowi w pancerce. Model zacząłem robić zgodnie z instrukcją, czyli przejrzałem całość kilkakrotnie i zdecydowałem się na zieloną bazę wnętrza i tych wszystkich elementów wewnętrznych. Tutaj zdjęcia. Są niewyraźne, racja, przepraszam robiłem na szybkości ale to tylko podkład. Kolor może być? Chciałbym zrobić takie malowanie: I teraz pierwsze pytanie: Część oznaczona jako 10A, w instrukcji podają, aby pomalować ją również na zielono. Czy to prawda? Bo mnie wydaje się, żeby pomalować na kolor bazowy, czyli ten blue angel. Kolejne, to te elementy 41A i 42A. Na jako pomalować te części? W kolor bazowy? I jeśli chodzi o szyby, to czy je przykleić i zamaskować, czy dokleić na końcu? I jak będzie łatwiej dla początkującego? Póki co ostatnie pytanie: Co to znaczy decal 1? Tam przy śmigle? Jeśli ma ktokolwiek jakieś podpowiedzi, uwagi to proszę się ze mną podzielić i kierować w razie błędów. Ten model nie musi być przeze mnie zrobiony jakoś zgodnie z oryginałem, chcę załapać o co tak naprawdę w lotnictwie chodzi. Z góry wielkie dzięki!
-
Dziękuję Panowie za komentarze i dobre słowo! Pozdrawiam
-
Tak zapewne zrobię, ale nie w tym czasie, dzięki za pomysł, choć przyznam iż też o tym myślałem. Pojazd w galerii, zapraszam: viewtopic.php?p=360407#360407
-
Witam wszystkich forumowiczów! Na początek link do warsztatu: viewforum.php?f=87 Słów kilka. Szczerze, bez skromności - nie wyszedł mi zupełnie ten Hetz. Nie tak jak chciałem, błędów jest dużo. Nawet kalki mi się świecą co mi się ostatnio w ogóle nie zdarzało. Użyłem pierwszy raz płynów Set i Sol, plotem jeszcze sido, potem próbowałem leczyć sido po raz kolejny i na koniec lakier matowy i ja nie wiem o co chodzi za dużo tych rainsów i zbyt mocne. To samo się tyczy obić których robić nie umiem. Wash z olei artystycznych Van Gogha, dodatki lufa aluminiowa + kilka własnych przeróbek, błoto to pigmenty i w sumie to chyba tyle. Wahałem się, czy go pokazywać, ale skoro zacząłem warsztat to już warto skończyć Poddaje go Waszej ocenie. Nie wiem czy brać się teraz za kolejny tank czy za latadło Pozdrawiam!
-
Wiem wiem Cesarzu, że by się wplątała w gąsienice, ale przyjmijmy że Hetz jest nieruchomy Co ja zrobię, że mi się tak podoba Ale racja, z białej zrezygnowałem. Na szczęście coraz bliżej do końca tego nieudanego modelu. Potem postaram się zamazać plamę czymś co ma ręce i nogi
-
Witam! Zmontowałem gąski, dorobiłem schurzeny, te dwie chusteczki na wikolu t będą jakieś szmaty, jedna by dodać kontrastu, druga by zamaskować błąd na jednej jeszcze będzie skrzynka amunicyjna i takie tam moje inwencje chwilowo-przemyśleniowe tyle udało mi się dzisiaj zrobić. Ale jutro też zamierzam się troszkę pobawić Postępy: Tę planuję pozostawić białą by kontrastowała mocno, oczywiście przemalowując farbką, robiąc łosz itd. I teraz nie wiem czy dobrze pomyślałem, ale by dodać jeszcze więcej kontrastu jeden schurzen będzie wyglądać tak: Nie zamierzam tego zmieniać tak szczerze wyznam. Oczywiście dostanie to jakiś wash mocniejszy i pobawię się by to troszeczkę pobrudzić ale raczej niewiele. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam i liczę na jakiekolwiek komentarze !
-
Sklejone koła już, pomalowałem bandaże i nałożyłem pigment. Na zdjęciach jeszcze nie zaschnięty fixer się trzyma i świeci gdzieniegdzie. Przednia płyta trochę do poprawienia, ogólnie nie jest źle, tylko na zdjęciach to dziwnie wygląda. W następnej kolejności montuje gąski i biorę się za górę.
-
Kalki + Wash ale nie skończony bo nie wyrobiłem się, skończę przy nastepnej okazji. Nadrobie te niedociągnięcia, ktore widac.
-
Dzięki Panowie! Jak się okazało ten proszek się bez większych problemów usunął i jakoś to zaczęło wyglądać. Nałożyłem sidolux i w sumie to tyle co dzisiaj zrobiłem. Jutro jeśli czas pozwoli to wezmę się za wash. Na fotkach sido jeszcze na świeżo, więc proszę nie sugerować się w niektórych miejscach jego dużą ilością Pzdr
-
Wiem wiem, że wina farby, ale aerek swoją drogą pluje i tak. I malowałem humbrolem. Koniec używam MM od dziś już nigdy humbrola nie kupie bo to nie pierwszy raz. Dzięki
-
Dorobiłem uchwyty pod schurzeny: Potem same schurzeny (zakładam tylko 3): Błoto na dole: Podkład - preszejd: I potem... Ciach! Chiński aerograf pokazał moc!! Chropowata warsta, pewnie trochę źle rozcieńczyłem, ale zaczął mi pluć cham jeden i starałem się wyjść z opresji... muszę zakupić nowy, lepszy. Malowania Chwat nie zrobię, bo mi nie wyjdzie nałożenie kolorów, muszę się zadowolić samym dunkelgelbem, przykro mi :( I tak będę walczył żeby to w miarę normalnie wyglądało. Po sido mam nadzieję to się wyrówna no i zobaczymy. Tragedii nie ma, coś pokombinuje. Tutaj nagorzej: Gdzieniegdzie wyszły niedociągnięcia, ale to do poprawienia. Na koniec dorobię antenę no i teraz czas na sido, kalki, washe i te sprawy.
-
źródło: wikipedia.pl Tutaj wyraźnie widać 3 różne kolory. Skoro malowali natryskowo, to będzie stonowane przejście między kolorami, dzięki, przynajmniej to mam wyjaśnione. Teraz kwestia dobrania kolorów. na tej planszy barwnej którą wcześniej wkleiłem, są brązowe plamy z zielonymi obwódkami. W innej oglądanej przeze mnie relacji kolory są na odwrót. Instrukcja Dragona podaje tak w ogóle dwa kolory, wychodzi na to jakby plamy nie miały tej cienkiej obwódki, a bazą byłby kolor khaki. źródło: mojehobby.pl To to khaki: To ten Rotbraun: Sprawdzałem po numerach. Nie widzą mi się te kolory ale zapewne są przekłamane na necie, w realu pewnie wyglądają ok. Jeśli nie, to będę coś próbował bardziej "na oko". Rozumiem, że bazowy kolor to w takim razie Dunkelgelb? Dzięki Cesarz Rozwieje ktoś moje wątpliwości?
-
Rozumiem że malowanie ma być takie jak tutaj? 3 kolory i łagodne przejścia czy ostre? Macie może jakąś plansze z malowaniem "Chwat"? Źródło - http://uwemilitaria.org/2-Track/Hetzer/15.html Pzdr
-
Nawiercę nawiercę, dzięki, zupełnie zapomniałem W malowaniu "Chwat" rozumiem, że przejście między kolorami ma być ostre?
-
Dzięki Panowie. Nie ma co komentować, może i tak ale jak się wie że ktoś patrzy to inna motywacja do działania. MG: Calutka reszta: Już sklejony do siebie, prezentuje się tak: Kilka rzeczy do poprawki, dorobienie anteny - jaka długość? Błoto na tylnej dolnej płycie no i zabawa ze schurzenami a potem to co tygrysy lubią najbardziej czyli malowanie
-
Bardzo ładnie Ci idzie w tej mniejszej skali. Łupdejtuj dalej
-
Dobra łopata Jak robiona? Co to za kolor to srebro? Jakiś metalizer?
-
Znam tę domową robotę Człowiek sobie powycina z puszeczki a potem patrzy na to dumnie. Dawaj dalej i nie spiesz się bo to szkodzi
-
Odważne brudzenie. Wash miejscami zbyt lekki moim zdaniem. Troszkę kolorek wydechów wyszedł Ci różowawy. Kalki dobrze położone i fajny kolor drewnianych steli do narzędzi, ogólnie na plus, podoba mi się.
-
Dzisiaj pokleiłem troszkę Zacząłem od błotników: Lewy: Prawy: Oba : Potem pobawiłem się w eksploatacje góry: Następnie doszedł peryszkop i wizjer?: Tylna płyta i włazy: Kolejna rzecz to te osłonki oraz dorobiony uchwyt: (w rzeczywistości jest prosto) Pstryk: Klocek drewna: Wizjer: Lufa i poprawiona faktura jarzma działa: Więcej uchwytów: Przymiarka na sucho (spasowane b. dobrze): Troszkę nadgoniłem, te niedociągnięcia które są widoczne poprawie przy kolejnej części pracy. Całkiem miło się go klei, czasem kilka śladów po wypychaczach się trafi ale da się prosto wyeliminować. Mile widzane komentarze, bo moja relacja przypomina raczej monolog Pozdrawiam
-
Bardzo mało czasu na klejenie Druga: Doszła lufa (fajnie wygląda ten wylot ): Pzdr
-
Jedna póki co: A z tym błotem to może i masz rację, zobaczę później, najwyżej się poprawi
-
Na przodzie wanny: Drugi bok: I kołom też się dostało: W chwili obecnej wziąłem się za gąsienice. Pzdr
