no tak to zmiany mniej cie dotyczą - sorki
ja tam tyko za siebie - generalnie technika tego rodzaju w swojej podstawie polega na nakładaniu olejnej odczekaniu ilus tam min i wytarciu do sucha - następnie działanie, jesli jest dla nas za jasno, powtarzamy
Wnioskując ze zdjęcia masz na burty z ala drewnianej faby położoną warstwę oleju i okej tylko ona jest za gruba etc wytrzyj poczekaj i nałóż kolejna - możesz sie też bawić odcieniami tego
np ponizej lini wodnej ciemne brazy etc na górę umbry, pokład trochę szarości powinien dostać...
Jesli nawet chcesz to smołować - ja o takim zabezpieczaniu w XV w nie słyszałem ale mało słyszałem i moja gwiazda mówi zę głuchy jestem wiec mogło nie dotrzeć - ale jak już to raczej cześć podwodna a nie cały kadłub .... i wybierz cos bardziej strukturalnego aby to dało warstwe ? smoła swoją grubosć ma
Z mojej wiedzy to smołowało sie miedzy deskami podczas budowy - dlatego też pokład pomiędzy klepkami powinien mieć czarną linię imitującą właśnie smołowanie - ale to można zrobić zapuszczając czarnego washa - tylko tak za 2 dni i po tryśnięciu akrylowym gloss
jak we wszystkim nic pewnego ale wg Anatomi of the ship po Karaibach miała 3 maszty tak jak Pinta a są i teorie o 4 - tym samym zwracam uwagę na porządną kwerendę ułatwi ci ona robotę mega - szczególnie jak zaczną sie pytania gdzie dać wanty jakie, jak idą salingi jakie grubości etc
to Anatomy to chyba najlepsza pozycja w temacie armady Kolumba.