Skocz do zawartości

math

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    409
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez math

  1. math

    A15 Crusader MkIII

    Tak wiec ...kolejny dzien i kolejny swietny model na forum. Ciekawie pomalowany - podoba mi sie to jak potraktowales oznaczenia czolgu a konkretnie to jak sa fajnie wyblakle. Czolg wyglada elegansio. Jezeli to jest "gniot" (skromny jestes to ja juz sam nie wiem jak nazwac swoje niezidentyfikowane pojazdy bojowe w skrocie NPB nie mylic z NBP Pozdrawiam.
  2. math

    ABRAMS

    Model fajny i calkiem ciekawie pomalowany i porysowany, ale moim zdaniem powinienes byc bardziej konsekwentny. Panele boczne i kadlub masz zarysowany (zarysowania na panalach z przodu sa bardzo efektowne) i nieco pordzewaialy- fajnie, ale kola i gasienice sa czyste jak krolowa sniegu . Tak czy siak wrazenia pozytywne
  3. Ejjj ile ty tego robisz dziennie....???? ten to juz drugi! Daj szanse innym:) A tak na powaznie zimowe malowanko tak dobre jak ruskie pierogi mojej zony...a i sam model prezentuje sie super eksta hiper ziper
  4. Dla mnie BOMBA!!!!! Pantera wyglada swietnie ale to jak pomalowales figurantow zasluguje na najwyzsze uznanie (te ubranko w camo)...ehhh
  5. math

    Panzer IV - Dragon 1/35

    Calkiem fajny model Ci wyszedl...i do tego dioramka. Ja bym go jeszcze delikatnie przykurzyl tu i tam ...ale skoro wolisz czyste modele to ten wyszedl w sam raz.
  6. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    Dzieki wszystkim za pomoc i cenne komentarze przy budowie. Model mozna juz ogladnac w Galerii http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=399264#399264
  7. Witam, Chcialbym przedstawic kilka fotek modelu nad ktorym pracowalem w ostatnim czasie - 1/35 stara Tamiya M48 A3 Patton. Z zalozenia czolg mial byc dosc ostro upackany blotem i czerwonawo-brudny od Wietnamskiej laterytowej ziemi...no i chyba jest Relacje z warsztatu mozna znalesc tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=24568 Milego ogladania i z gory dziekuje za wszystkie uwagi i komentarze. A oto i on: Troche detali: i kilka fotek zroboinych przy sztucznym swietle:
  8. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    Dzieki...szczegolnie za uwagi Moses Zgadzam sie i to latwo poprawic. Braz nieco zroznicuje M2. Tak na marginesie widzialem kilka z czarnym uchwytami ale to pewnikiem byly nowsze sztuki tu postaram sie powycierac suchym pedzlem na kolor ciemno zielony i bedzie jak ta lala ...taaaa to wiem kupne placaki i koce sa lipne. Narazie je niestety zostawie. Kiedys moze w akcie szalenstwa ulepie swoje wlasne z modeliny i porobie ladne paski. Termos poczatkowo byl w koszu, ale potem w koszu umiescilem zwiniety pled, ktory ladnie wyglada z gory a termos oparlem o krawedzie kosza. Jakos mi optycznie pasuje - pomimo ze zgadzam sie w 100% ze w normalnych warunkach termos by wypadl zanim by czolg ruszyl. Mozemy zrobic male quid pro quo i moge go przywiazac drutem lub jakims paskiem:)...ale jak wspomiales to detale (ale diabel tkwi w szczegolach
  9. no nie powiem.....czyscioszek
  10. math

    Tamiya 1/35 Sturmgeschutz IV

    Dzieki chlopaki....fajnie ze ktos jeszcze na niego zwraca uwage
  11. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    Witam po malej przerwie. Ostatnio mialem nawal pracy wiec czasu nie za duzo zostalo....ale cos tam sobie dlubalem. Byl to okres wzlotow i upadkow, ale w koncu wyszedlem na prosta i model praktycznie jest juz skonczony. Najwiecej nieprzyjemnej zabawy mialem z gasienicami. Poczatkowo po zeszlifowaniu kazdego ogniwa z osobna gasienice zmontowalem poczym pomalowalem ladnie baze na czarno...do tego momentu wszystko jest pieknie i uroczo jak na teledyskach Dody . Nastepny etap to makladanie pigmentow MIG'a (standard rust na 'zapinki ogniw' i mieszanka viernam earth i african earth na nie-gumowe elementy ogniw i pomiedzy ogniwa). Tu uzywalem wymmienie terpenty, white spiritu i fixera miga.....Po nalozeniu i wyschnieciu wszystko wyglalo super....prawie super. Jak to sie mowi 'prawie'robi roznice. Po wyschnieciu wszystko 'skamienialo'. Gasienice zrobily sie bardzo sztywne. To nie jest duzy problem bo nadmiar pigmenty ktory byl w przestrzeni poimiedzy ogniwami mozna delikatnie usunac twardym plaskim pedzlem. Stalo sie cos o wiele gorszego....rozpuszczalniki (przypuszczam terpentyna lub fixer) zmienily jakosc plastiku z ktorego gasienice sa zrobione, a w szczegolnosci wystajace bolce, krore zrobily sie BARDZO kruche i przy nawet lekkiej probie zgiecia gasienice sie rozsypywaly jak moje stare sp. KIA ...jednym slowem porazka (tak jak KIA:). Tydzien siermieznej pracy szlag trafil. Kombinowalem jak to poprawic ale koniec koncow postanowiem zaczac od poczatku ale z inna straszniejsza strategia. Kazde ogniwo niedosc ze zostalo osobno seszlifowane to dodatkowo pomalowane na czarno, pokryte pigmentami a potem delikatnie poprzecierane. Tak przygotowane ogniwa zostaly zlaczone w gasienice i ewentualnie zapiete na kolach....Liczba niecenzuralnych slow byla wieksza niz moje zarobki...ale koniec koncow udalo sie. gasienice sie trzymaja, wyginaja i sa 100% ruchome pomimo ze maja sporo pigmentu na sobie. - powinienem zostac meczennikiem. krawedzie delikatnie powycieralem metalizerem. Wiec tu ostrzegam wszystkich ktorzy chcieliby sie meczyc z gasienicami AFV- zabawa jest...ale warto. Aha M48 mialy stosunkowo napiete gaski wiec gasienice skrucilem o 1-2 ogniw (nie pamietam). Dobra dosc przynudzania. Model zlozylem do kupy, przybrudzilem pigmentami tu i tam. W zamysle model mial byc taki jakie czesto te czolgi byly - upackane blotem, i przykurzone czeronkawym pylem przypominajacym gliniasto-laterytowa glebe jaka jest w Wietnamie. Jak to w zyciu czasami wyszlo lepiej czasami gorzej ale w sumie jestem zadowolony. Dodatkowo pododawalem nieco bibelotow (Jankesi wozili nimi niemal wszystko). Czesc bilelotow jest kupna (skrzynki, plecaki, karnistry) ale koce/pledy, itd. robilem sam z cieniutko walkowanej modeliny. Do tego doszly druty, dodatkowy kabel do lampy, liny... Ponizej pzrzedstawiam kilka ogolnych zdjec robionych na szybciocha...reszte zdjec z detalami przedstawie jakos na dniach w galerii. Pozdrawiam. i zadek
  12. Model wyglagal fajnie zanim go doblociles. To camo i wash bylo fajne ! Przy takiej nie realnej ilosci blota na podwoziu i gasienicach ten czolg w normalnych warunkach nie ruszylby z miejsca...wiec to troche moim zdaniem spaprales...no i do tego te zdzbla czy galezie.
  13. Pikne kielo cud!!!....fajnie wyszlo to male cos Zgadzam sie z przedmowcami ze kaleczki nieco sa za czyste (osobiscie bym je bardziej podniszczyl) o i bym lekko go podkurzyl od strony podwozia...ale to tylko kosmetyka Pozdrawiam
  14. Noooo. Diroramka wyglada FANTASTYCZNIE! Te mokre bloto na czolgu pieknie kontrastuje z bialymi kwiatami. Mazniecia blota z boku czolgu tez wyglada bardzo fajnie. Z czego robiles zwiniete koce na czolgu?
  15. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    ...juz nie - to bylo bardzo chwilowe...az takim fanem czystosci nie jestem, a ostatniej rzeczy jakiej bym oczekiwal to czysty czolg poruszajacy sie po ilasto-gliniastych bezdrozach w Wietnamie Teraz jest juz dopackany..ale nadal mu daleko Twojego Moses Tak czy siak, model pokrylem wstepnie pylem i Wetnamskim brudem. Glownie pigmenty MIG'a + troche pasteli. Wanna upackana bardziej i troche wiecej tonow od jasnego blota poprzez czerwonawa ziemie afyki i Wietnamu po ciemno brazowy syf w okolicach zawieszenia w dolnej czesci wanny. Oczywiscie wieza i jest dopackana mniej. Staralem sie raczej przykurzyc i zrobic ja tak jakby deszcz zmyl czesc pylu (troche smug i 'zacieki' tu i tam). Teraz nieco poprawek: gdzieniegdzie musze podczyscic tak zeby pokazac bazowy kolor. Musze tez poprzecierac kola. Potem chcialbym to nieco utrwalic delikatnie matowym lakierem. Zeby nieco zroznicowac model bede chcial chlapnac jasniejszym blotkiem to tu to tam...takie tam areografowe rozbryzgi ...no i gasienice ale to juz zupelnie inna historia na dzien dzisiejszy wyglada to tak:
  16. math

    1:72 M48A3 Vietnam

    No nie powiem, troche pitolenia z tymi gaskami to miales....ja chyba az tak cierpliwy nie jestem no nicz...czekam dalej co z tego wyniknie. Pozdrawiam.
  17. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    No i co...minal tydzien, a na placu boju: 1. Zrobilem wstepny wash olejami - glownie braz, oliwkowy, zolty i troche zieleni. Traz model wyglada (niestety przez swiatlo nie na tych fotkach) jakby glowna ciemna cielen wyplowiala i mieszala sie z przeswitujacym ciemniejszym brazem i jasniejsza zielenia (z tego co pamietam ale nie dam sobie reki odciac czolgi w Wietnamie czesto myto ropa, bodajze z dodatakami zielonych farb-musze to zweryfikowac). i moze jeszcze z przodu 2. Nastepnie model zmatowilem lakierem i dodalem nieco bibelotow (bedzie wiecej)....Moses, zwinalem Twoj pomysl z obwiazywaniem kartonow drutem! Gdzieniegdzie delikatnie powycieralem na srebrkanty/brzegi i inne wystajace miejsca. Zamiast medody suchego pedzla uzylem metody 'suchego palca ' Moim zdaniem jest to calkiem dobra baza pod pigmenty i pastele. co myslicie?
  18. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    Jak to sie mowi...pierwsze koty za ploty. Pojazd pomalowany . Troche pocieniowalem gdzieniegdzie bardzo cieniutka warstwa ODrab, przez co czolg sostal nieco zielonkaweo zabarwienia. Troche to zroznicowalo i w sumie mi sie podoba. Nastepnie nalozylem brytyjski odpowiednik sidoluxu (klear). Model sie teraz swieci i kolor wyglada inaczej ale to sie zmieni oczywiscie potem jak naloze matowy lakier. Spac niemoglem...wiec nalozylem tez kalki. doszly tez bibeloty z AFV i kartony z Plusmodel Mam teraz co robic . No i gasienice. Pomalowalem wstepnie na czarno. Teraz musze naniesc rdze na elementy laczace ogniwa i pomiedzy nimi + czerwonawy kurz. Ma ktos jakis przepis na "gaske po wietnamsku"? AFV pisze ze gasienica do M48 powinna miec 79 ogniw, ale wtedy gasienica wisi, a z tego co wiem M48 mialo naciagniete gasienice, wiec odejme 1-2 ogniw. 79 wyglada smiesznie.
  19. Pytanie techniczne....jak zrobiles te tluste nacieki ? Efekt super i moze kiedys bym wykorzystal taki trick:)...kto wie
  20. math

    US marines sherman (italeri)

    Bardzo jestem ciakaw jak to bedzie wygladac po pomalowaniu...zwlaszcza boki ...nieeee, ja mam jeszcze kilka kalek do polozenia
  21. math

    M48 A3 Patton (Tamiya)

    Troche popracowalem nad modelem wczoraj i dzis i o to efekty: Gruntowanie (Primer Surface Tamiya - szary) i kolor podstawowy (ciemna zielen - na zywca wyglada nieco inaczej - jest ciemniejsza, na zdjeciach swiatlo sie jakos smiesznie odbija i powoduje ze wuglada jasniej): Wymienilem liny holownicze umieszczone z tylu wiezy. Tamiyowskie sznureczki byly beznadziejne i byly umieszczone tymczasowo. Teraz dodalem 0.8 mm z RBmodel. Dla zasady (bo Tamiya nie pomyslala, ) w kazdym kole napedowym nawiercilem po trzy otwory co 120 stopni. Chociaz ostatnio widzialem zdjecie Pattona z kolami bez otworow... tak czy siak kosztowalo to troche bolu i cierpienia ale teraz wyglada to tak: Teraz musze poprawoc delikatnie gdzie niegdzie i jade dalaj z malowaniem i z tobolkami
  22. math

    M4A3E2 "Jumbo" 1:35

    Dokladnie...malowaie wyszlo prima sort
  23. math

    1:72 M48A3 Vietnam

    Z checia popatrze jak sie inni mecza z M48 ....ja swoj dlubie juz poltorej miesiaca i konca nie widac. Co sie stalo tym starym gasienica...wygladaja jak by je cos przezarlo
  24. kto wie moze mozna nadac medal kategori 'Niecodzienne malowanie' albo ' Ekstremalny kamuflaz'- i ten by dostal nominacje za malowanie krwia ...kto wie moze kiedys wykorzystam ten patent do robienia rdzy
  25. math

    M4A3E2 "Jumbo" 1:35

    Fajne to zimowe malowanie. jak bede za jakis czas robil JS2 w zimowym rynsztunku to sie do Ciebie zglosze .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.