Skocz do zawartości

Mr. Jekyll

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    131
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mr. Jekyll

  1. Zabrałem się za koła... Koła malowane czarną Gaia Pure Black, na to trzy warstwy bezbarwnego Gaia. Efekt moim zdaniem ok. Opony psiknięte Clear Grey Tone z Gunze, lecz chyba je potraktuję jeszcze pigmentem "soot" z zestawu Tamiya Weathering.
  2. Mam taką nadzieję. A tak BTW, dysponujesz może zdjęciami wlotów/kanałów wlotowych do airboxa? W modelu ich brakuje - chciałbym spróbować je dorobić.
  3. W miniony łikend maiłem więcej czasu i przysiedziałem trochę nad modelem. Generalnie prace są już odrobinę bardziej zaawansowane niż na poniższych zdjęciach, lecz nie miałem czasu żeby to wszystko ogarnąć za jednym zamachem, toteż kolejne aktualizacje niebawem. Ok, do konkretów. Główne elementy silnika w podkładzie. Usunąłem wszystkie (prawie wszystkie - możliwe, że coś przeoczyłem) imitacje śrub, nawierciłem miejsca po nich - "wkręcę" tam metalowe śruby T2M. Psiknąłem czarny jako podkład pod Alclada. Koła. Pozbawione szwów po łączeniach form, usunięte oryginalne wentyle i nawiercone otwory pod metalowe. Rama po podkładzie. Poskładałem również tarcze hamulcowe. Po sklejeniu dwóch głównych elementów umocowałem je na tamiyowskiej "wiertarce" i dotarłem nieco ;o) Tak na marginesie - bardzo fajnym dodatkiem są te metalowe maski/szablony do ich malowania. Znacznie ułatwiają prace. Cdn...
  4. Zdjełałem w łikend: - wahacz - usunąłem tzn. odciąłem te "kości" łączące wahacz z amortyzatorem; po pierwsze - łatwiej pracowało mi się przy wahaczu bez zagrożenia ułamania delikatnych elementów; po drugie - owe "kości" i tak mam zamiar przymocować metalowymi śrubkami do reszty zawieszenia Wyszpachlowany, wyszlifowany i gotowy pod podkład: Aha!!! Dorobić brakujące spawy jeszcze muszę :P - tylny amortyzator po niewielkich przeróbkach
  5. Dostałem przesyłkę z farbami i blachami - mogę ruszać pełną parą. Zestaw fototrawionek ma jednak dwa minusy: - łańcuch, a w zasadzie jego zewnętrzne ogniwa przyklejane są pojedynczo - będzie to bardzo czasochłonne - wycinanie i obróbka każdego z osobna - jeszcze równo to przykleić - masakra :x - loga "TOKICO" na zaciski, a w zasadzie ich brak (a mogło być tak pięknie): Jednak reszta zestawu, w szczególności tarcze hamulcowe, rekompensuje powyższe "braki".
  6. Witam! To mój pierwszy post na tym forum i od razu przejdę do rzeczy. Na warsztat biorę model "kultowego sprzęta" - Suzuki Hayabusa. Powstaje on równocześnie na innym, zaprzyjaźnionym forum. O jakości zestawu nie będę się rozpisywał - myślę, że każdy kto już miał w rękach jakiś cywilny model Tamiya wie, czego można spodziewać się po otwarciu pudła. Model zamierzam zwaloryzować nieco. Lista upgradów na dziś: - zestaw blach Crazy Modeler (tarcze hamulcowe, siatki na chłodnicę, łańcuch etc.) - metalowe wentyle - metalowe śrubki/nakrętki wszelkiej maści - głównie z T2M - niewielkie poprawki silnika - głównie przez dodanie brakujących przewodów, kabli, itd. - usuniecie/wymiana/poprawienie słabych i uproszczonych elementów zestawu - to wyjdzie podczas budowy modelu - farby Zero (o ile to "upgrade") - na dzień dzisiejszy pudełkowe malowanie Pudło: Czekam na dodatki - powinny dotrzeć lada chwila. Tymczasem ruszyłem z robotą "z kopyta". Prace zacząłem od usunięcia tamiyowskiego "chromu" oraz wstępnego oczyszczenia i sklejenia plastików: Silnik. Skleiłem i wyszlifowałem miejsca łączenia połówek; przerobiłem trochę rozrusznik, gdyż ten z zestawu wyglądał kiepsko - niewielki nakład czasu i pracy, a efekt zdecydowanie lepszy: Poprawiłem także ten "wichajster" z tyłu głowicy; usunąłem z silnika wszystkie plastikowe łby śrub, żeby zastąpić je metalowymi: Zamierzam też poprawić wygląd całego układu chłodzenia silnika. Na wszystkich "wężach" są bardzo wyraźne ślady łączenia form - ich usunięcie byłoby czasochłonne i trudne. A na 100% elementy te straciły by okrągły przekrój. Wpadłem na pomysł, żeby zastąpić je wykonanymi od nowa z cyny i koszulek termokurczliwych (będzie można je łatwo formować do pożądanych kształtów). Na początek pompa wody: Rama. Po sklejeniu połówek trochę szlifowania i szpachlowania wymagała jej przednia część - okolice główki. Zeszlifowałem wszystko na płasko i od nowa dorobiłem "gniazda" łożysk główki i zbiornika paliwa: Wahacz. Wypełniłem kawałkami polistyrenu jego wewnętrzną stronę: Teraz szpachlowanie i szlifowanie. Cdn...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.