Jump to content

Mr. Jekyll

Members
  • Posts

    131
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mr. Jekyll

  1. O kurde! W takim razie będę musiał kupić nowe kalki. A te sprzedam.
  2. A w czym tkwi ta różnica ? Pytam, bo nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem....
  3. Dostałem kalki i blachy. Teraz mogę ruszać pełna parą
  4. kalkomania Draw Decal? Tak. Kupiłem także tej samej firmy "Virgin Atlantic" do A340. Jestem ciekaw, jak się będą kładły
  5. Fajne te ''pasażery''... Na tyle mnie zakręciło na ich punkcie, że tuż po zakupie pierwszego (A340) kupiłem sobie kolejnego z rodziny Airbusów. Tym razem A320. Udałem się do sklepu i kupiłem ''pierwszy lepszy'' zestaw - i tak miałem już na oku inne, niepudełkowe kalki. Kolejny zestaw upolowałem na Allegro i miał on być tylko dawcą kalek (Condor). I takim sposobem jestem w posiadaniu takich zestawów: Zawartości obu pudełek są skrajnie różnej jakości: pierwszy model (Lufthansa) - ogromna ilość nadlewek, jamki skurczowe itp, natomiast drugi, to już jakby inna bajka - części odlane czysto, zero nadlewek, przesunięć form, śladów po wypychaczach na zewnętrznych powierzchniach skrzydeł! Słowem - prawie Tamiya !!! Byłem mile zaskoczony. No, ale do rzeczy! Będę budować oba zestawy równocześnie. Jeden z nich wykonam w barwach "Windjet"... ...natomiast drugi zostawię w pudełkowym "Condor". Oba modele zwaloryzuję zestawami blach z Extratech (czekam za przesyłką z blachami i kalkami). Na dziś mam niewiele - pomalowane wnętrza kadłubów na szaro i wklejone komory podwozia przedniego. Dziś wieczór skleiłem oba kadłuby. Poczekam, aż wyschnie klej i zabieram się za ich obróbkę
  6. Chciałbym już być na tym etapie co Ty, ale bez takich przygód Teraz już wiem, że nie obędzie się bez wzmocnienia kadłuba profilami z polistyrenu przed sklejeniem połówek. Czekam na dalsze odcinki warsztatu.
  7. W Polsce farb Zero nie kupisz. Odpowiednikiem tego błękitu jest tamiyowski spray TS-51, a srebrnego TS-17.
  8. Ja bym nie robił tego czarną farbą - za duży będzie kontrast. Zrób ''łosza'' jakąś olejną szarą farbą, a najlepiej tamiyowską X19 ''smoke''. Trochę ''płasko'' wygląda mi też przednie zawieszenie - w szczególności góra goleni widelca (śruby regulacji tłumienia/naprężenia). Spróbuj tu też zapodać łosza. Bardzo czysta, dokładna robota - podoba mi się
  9. Alclada Chrom nie zabezpiecza się (nie zaleca przynajmniej) w ogóle. Owszem, ściera się przy łapaniu paluchami, cóż... ja gotowe elementy/model podczas finalnego składania chwytam w winylowych, beztalkowych rękawicach Model świetnie Ci wychodzi.
  10. Ja nie mam wyjścia i składam skrzydła od razu po sklejeniu kadłuba i wszystko maluje razem. W moim egzemplarzu połączenie kadłub - skrzydło będzie wymagać przeróbki. Po złożeniu ''na sucho'' skrzydło jest o jakiś niecały milimetr wyżej od nasady. Będę musiał przerobić kołek/element ustalający skrzydło. Na Twoim miejscu zrobiłbym tak samo Malowanie ''rajdersów' jest doskonałe!!! Wiesz może gdzie lub czy w ogóle sa dostepne takie kalki?
  11. Napisałem przecież SAS lub VIRGIN ATLANTIC - coś ''niebiałego'' po prostu. A o wzmocnieniach pamiętam. Zastosowałem już to przy wklejeniu dolnej, centralnej części kadłuba
  12. Rozpoczynam swój pierwszy lotniczy wątek warsztatowy. To taki ''skok w bok'' - relaks od modeli motocykli i samochodów. Zachęcony relacją z budowy tego samego modelu kolegi kiwaczek udałem się do sklepu i zakupiłem model: Model zamierzam wykonać prawie PZP, jedynym zestawem upgrade'owym będzie zestaw blach ExtraTech (czekam za przesyłką). Chciałbym się skupić przede wszystkim na czystym sklejeniu i malowaniu modelu. Nie mam jeszcze pomysłu na lakierunek/barwy linii lotniczych... Wstępnie wybrałem dwie opcje: SAS lub VIRGIN - zobaczymy... ;o) Powycinałem i wstępnie obrobiłem części, które będą wklejone w kadłub. Spasowane na sucho - jak na razie wszystko ok. Następnie przykleiłem dolną, centralną część kadłuba. No i tutaj już nie było tak kolorowo. Nie obędzie się bez szpachli (miejscami użyję masy Magic Sculp) i rycia na nowo linii podziału. Trochę pracy wymagają tez krawędzie wnęk podwozia głównego i jego pokrywy. Przepraszam za kiepską jakoś zdjęć - jakoś mi nie wyszły :( Tyle tytułem wstępu.
  13. Dzięki za zainteresowanie. Fajnie, że się podoba. Tymczasem uporałem się z ''elektryką'' kierunkowskazów. Diody musiałem trochę zeszlifować/pocienić, inaczej po założeniu klosza pozostałaby szpara na ok. 0,5mm. Tymczasem na dziś całość prezentuje się następująco: Wszystko poskładane jest na sucho, dlatego coś tam może być krzywo, coś może odstawać itp... Zbiornik paliwa i boczne owiewki dziś suszą się po malowaniu wewnętrznych powierzchni na czarno. Oczywiście, żeby nie było tak pięknie... Podczas ''podłączania'' przewodu wodnego do chłodnicy ułamał mi się jego fragment :x Powoli widać koniec. Do ukończenia pozostało mi: - uzupełnienie/podłączenie wszystkich przewodów silnika i układu hamulcowego - przyklejenie chłodnicy oleju - dźwignia zmiany biegów i hamulca tylnego - podnóżki - obejmy mocujące tłumiki - korek wlewu paliwa - śruby/zapinki na owiewkach
  14. Powoli do przodu... Wnętrze reflektora - malowane emalią Tamiya X1, na to Alclad Polished Aluminium. Górna półka z manetkami: Przednia owiewka. Z zegarów nie jestem zadowolony - kalki kładły się bardzo opornie, z oporem reagowały na płyny. Oryginalny karbon zastąpiłem tym ze S27.
  15. Powoli do przodu... Manetki - przerobione trochę; dodałem też coś od siebie: "Wnętrze reflektora" - przygotowałem dwie wersje - jedna z nich pod oświetlenie; usunąłem chrom, aby pomalować Alcladem: Gotowe, tzn. wypolerowane plastiki. Muszę je jeszcze psiknąć na czarno od wewnątrz. Boczne owiewki są też już na etapie wykańczania. Kolejny odcinek niebawem
  16. Miałem zamiar to dorabiać, ale gdy zajrzałem pod owiewki przy Hayabusie znajomego i nie dostrzegłem tam tego ''czegoś'', to odetchnąłem z ulgą, że nie muszę tego rzeźbić
  17. Mała aktualizacja. Uporałem się z przewodami układu chłodzenia... Zacząłem od usuwania wszechobecnych szwów po łączeniach form. Postanowiłem też, że gdzie się da, tam je zmodyfikuję. I tak: wymieniłem na miedziane (pozyskane z przewodu elektrycznego) końcówki, które wchodzą bezpośrednio w chłodnicę; imitację gumowych węży wykonałem z cienkiej koszulki termokurczliwej; wszystkie ''segmenty'' przewodów porozcinałem wcześniej i posklejałem ''na styk''. Pomalowałem na czarno, a fragmenty imitujące przewody gumowe, czarnym matem z odrobiną szarego: Teraz czas na delikatne ubrudzenie/zużycie, montaż opasek zaciskowych i wklejenie ich na swoje miejsce w modelu. Zrobiłem małą przymiarkę kolektorów do silnika. Muszę je jeszcze pomalować półmatem i lekko ''złoszować''.
  18. O to mi właśnie chodziło! Tak samo zacząłem juz przerabiać zawieszenie w moim ''iksie'' Takie przeróbki właśnie i dorabianie/rzeźbienie sprawiają mi największą frajdę przy budowie modelu. Z górnym mocowaniem amortyzatora zrobiłbym tak samo - odetnij oryginalne mocowanie i zrób nowe, bardziej zgodne z oryginałem od podstaw! I na koniec, po pomalowanie wszystko umocuj śrubkami Większość po złożeniu i tak będzie prawie niewidoczna, ale co tam, ważna jest dobra zabawa podczas składania Aaaa... i jezszce jedno! Jak już zacząłeś zabawę w, częściowy przynajmniej, scratch, zaopatrz się w różnego rodzaju/średnicy rurki i pręciki polistyrenowe - znacznie ułatwią Ci życie!
  19. Co dokładnie masz na myśli? Dysponujesz może jakimiś szczegółowymi zdjęciami tylnego zawieszenia? Chętnie je obejrzę, bo sam mam ten model w magazynie
  20. Dorobiłem spawy. Jak zawsze wykorzystałem do tego płynną szpachlę Gunze nanoszoną na element za pomocą zaostrzonej wykałaczki. Fajerwerków nie ma, ale i tak wygląda sto razy lepiej niż bez nich. Całość siknięta surfejserem. Wieczorem zamierzam pomalować wszystko na czarno, a po wyschnięciu trochę przybrudzić/przykurzyć kolektory. Nie wiem jak mi to wyjdzie :-/
  21. Dzięki! Fajnie, że Ci się podoba. Poszukaj w sieci. Chyba Protar robi(ł) modele rowerów. Bodej w skali 1/9... Tymczasem powalczyłem z kolektorami. Zabawę zacząłem od usunięcia śladów po łączeniach form i zaszpachlowaniu śladów po wypychaczach. Następnie wymieniłem "rurę" łącząca środkowe rury kolektora na nową, z profilu plastikowego fi 2mm (łatwiejsze i szybsze do wykonania niż mozolne obrabianie oryginalnego elementu). Postanowiłem także, że dodam też coś od siebie. Dorobiłem kołnierze mocujące kolektor do silnika. Wykonane z polistyrenu 0,25mm. Po pomalowaniu wkleję imitacje śrubek. Wszystko świeżo po sklejane. Po wyschnięciu dodam imitacje spawów
  22. Eee, tragedii nie ma. Uważaj tylko na wszystkie krawędzie. Czym werniksowałeś? Kolor fajoski
  23. Również wg mnie motocykle są ok "Duża" skala dająca całkiem spore możliwości waloryzacji, dość duży wybór zestawów waloryzacyjnych - w szczególności do tych nowszych zestawów... (sklepy u ''skośnookich'' rzecz jasna). No i fajnie prezentują się na półce/w witrynie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.