Jump to content

Mr. Jekyll

Members
  • Content Count

    120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mr. Jekyll

  1. Dorobiłem to coś (włącznik/wyłącznik) przed główką ramy: Dodam tu jeszcze kalki z opisem "RUN'' i "STOP" oraz jakiś kabelek. Skończyłem malować i łoszować ramę z wahaczem i błotnikiem. Tak się to prezentuje w całości: Błotnik chwilowo "zachwycony" blutackiem. Brakuje śrubek w ramie i tylnego amortyzatora, który obecnie jest w fazie produkcji:
  2. Poprawiłem wsporniki do oparcia/podparcia wahacza na stojaku: Teraz wszystko jest już w czarnym podkładzie pod metalizer. Następne zdjęcia po skończonym malowaniu.
  3. Dzięki! Przygotowane do kolorowania i karbonowania (błotnik)
  4. Kolejny motocykl na warsztacie. Tym razem jest to dość rzadki tamiyowski model przedstawiający replikę zwycięskiej maszyny GP-2 z sezonu 1993, na którym zwyciężał Tetsuya Harada. Nie znalazłem w sieci zbyt wielu warsztatów/zdjęć z budowy tego modelu, a tym bardziej takich, na których można by się wzorować i opierać. Nie ma też na rynku żadnych zestawów waloryzacyjnych dedykowanych do tego modelu. Postanowiłem, że go zbuduję i postaram się jak najwięcej "dodać od siebie", poprawić, dorobić, wymienić... śrubki, nity, karbon itp. Być może uda mi się też zaadoptować z jakiś fototrawiony łańcuch z zębatkami. Zestaw. Najpierw kupiłem ten niebieski, ale po jakimś czasie zmieniłem zdanie i postanowiłem zbudować maszynę z 93 roku. Ma ładniejszy zadupek... A tak prezentuje się oryginał: Budowę rozpocząłem od sklejenia ramy. Zanim skleiłem jej połówki postanowiłem, że odetnę tzw. sety, zbiornik płynu hamulcowego, wspornik chłodnicy i przedniej owiewki - elementy, bez których o wiele łatwiej będzie mi się pracować z ramą. Łatwiejsze też będzie późniejsze malowanie/maskowanie. Największym mankamentem sklejonej ramy był "wspornik" owiewki przedniej i jednocześnie mocowanie zbiornika paliwa (część nr A24). Zrobiłem od podstaw i teraz prezentuje się o wiele lepiej. Poprawiam też inne elementy. Wszystkie plastikowe imitacje śrub zamienię na metalowe. Wahacz z błotnikiem. Tradycyjnie będzie ''wypełniony" od wewnątrz polistyrenem i masą MS. Dorobiłem od nowa napinacze łańcucha - te ''imitacje'' z zestawu to tragedia. Nakrętki osi koła również pójdą do wymiany Elementy gotowe do malowania podkładem. Dodałem spawy z płynnej szpachli Gunze. Wszystko to mam już po pierwszej warstwie podkładu. Udało się bez baboli :P Ale żeby nie było tak pięknie, to jak pakowałem elementy do pudełka to spadł mi na podłogę wahacz i ułamał się prawy napinacz łańcucha - ten bardziej pracochłonny w dorabianiu... znowu czeka mnie rzeźbienie
  5. Bebechy tłumika. Siatka z Abera S17. Teraz malowanie.
  6. Dziękuję. Bardzo mi miło A mnie się najbardziej łańcuch wizdi Kolejny odcinek. Wyciągnąłem z szafy pudło z modelem i pogrzebałem przy nim. Niewiele mam udokumentowanych etapów budowy, ale postaram się to nadrobić w przyszłym tygodniu - mam urlop. Tłumik. Oklejony karbonem - chyba S27 - werniksowany tamiyowskim smokiem, a na sam koniec bezbarwną Gaią. Metka z zestawu Dextera. Dorobiłem sobie na próbę (i tak chyba zostawię) bardziej tjuningową końcówkę. Ma dosyć dużą średnicę i mam zamiar w środek puchy wkleić perforowaną blaszkę zwiniętą w walec. Powinna być całkiem dobrze widoczna z zewnątrz. Ciąg dalszy w przyszłym tygodniu.
  7. Moje łikendowe wypociny. Poskładałem tylne zawieszenie. Oczywiście wkładając tyny amortyzator na swoje miejsce ułamał się jego ''zbiorniczek'' , ale na całe szczęście udało mi się go w prawie niewidoczny sposób wkleić na miejsce. Tak to się prezentuje na dziś: Muszę w dalszej kolejności popracować nad detalami wahacza. Złożone w całość lagi przedniego zawieszenia. Dodałem śrubki i końcówki przewodów hamulcowych tradycyjnie już od T2M. Przepraszam za zdjęcia, jakieś kiepskie są.... :-/
  8. Ciąg dalszy monologu... Skończyłem malowanie przedniego zawieszenia. "Lagi'' to metalowe części z dedykowanego do Kawy ZZR1400 zestawu. Przed pomalowaniem zaszpachlowałem tylko otwory na dolną półkę, bo wypadała w innym miejscu. Dolne części zawieszenia malowane Alcladami, potem lekki łosz, lakier semiglos i finito. W łikend mam zamiar poskładać to wszystko do kupy i wziąć się za przednie hamulce. Foty wkrótce.
  9. Oj, z czarnym bym nie ryzykował. Moim zdaniem przy białym kolorze lepsze efekty uzyskasz stosując tamiyowską X-19 Smoke lub jakieś szarości. Tym bardziej przy tak pogłębionych, wyraźnych liniach. ''Skóra'' wyszła fajnie. Trochę za mocne jak dla mnie są te czarne ''cienie'' na fotelach. Czekam na dalsze postępy
  10. Skończyłem silnik. Tak na 98%... brakuje kilku kabelków, opasek i przewodów biegnących od tych króćców pod filtrem oleju... Wkleję je po zamontowaniu silnika w ramie. Wszystkie przewody, rurki (głównie te przy wtrysku) to moja własna inwencja - podejrzane na fotkach z sieci. Wahacz z kołem, napędem i osłoną łańcucha czeka na montaż w ramie. Brakuje jeszcze kilku detali (wentyla w kole, przewodu hamulcowego i ''maskownicy'' na śrubę mocującą koło w wahaczu) - uzupełnię to po jak już postawię model na kołach
  11. Świetnie Ci idzie! Uwielbiam takie modelarstwo. A czy linie na ''klapie bagażnika'' nie są za duże/szerokie? Chyba, że to wina zdjęcia?
  12. Tak wygląda to po złożeniu: .. a zmontowane na modelu znacznie lepiej Postaram się nie robić wiochy
  13. Rozgrzebałem kolejny model... a co mi tam, jestem w tym mistrzem przecież Na warsztacie mam już go od jakiegoś czasu. Można powiedzieć, że dłubię go równolegle z ZX-12. Zestaw startowy: ... i dodatki: Top Studio: i Hobby Design: Literatura: Zestaw Fujimi jest jakościowo trochę ''zróżnicowany" - momentami przypomina lub nawet przewyższa Tamiyę (detale silnika: śrubki, nakrętki, gaźniki...) a czasem jest zdecydowanie gorzej - spasowanie niektórych elementów, ślady po wypychaczach, łączeniach form. Całe szczęście, że te najsłabsze punkty fabrycznego zestawu można bez problemu usunąć stosunkowo niewielkim nakładem dodatkowej pracy ze skalpelem oraz szpachlą i/lub zastąpić wymienionymi wyżej zestawami waloryzacyjnymi. Literaturę natomiast zakupiłem sobie z tego względu, iż bardzo mało jest w sieci zdjęć/materiałów na temat tego ''sprzęta''. Zacząłem od ramy. Wypełniłem od środka masą Magic Sculp. Po sklejeniu połówek ramy wszystko oszlifowałem i wypełniłem pozostałe ubytki. Zmodyfikowałem nieco mocowanie silnika w ramie tak, abym mógłbym go wkleić do sklejonej, wyszpachlowanej i pomalowanej ramy. Usunąłem także ''fabryczne'' wsporniki podnóżków - zamienię je na fototrawione z HD. Uzupełniłem ramę o brakujące spawy. Sugerowałem się przy tym zdjęciami z w/w albumu.
  14. Witam. Czy ktoś mi podpowie... jakiej farby (chodzi o tę ''granatową''; najlepiej producent i nr) użyć do pomalowania współczesnych maszyn PLL LOT?
  15. Dzięki za miłe słowa! Prezentuję kolejny odcinek z przednim zawieszeniem w roli głównej. Zakończyłem już obróbkę wszystkich elementów. Półkę rozciąłem, usunąłem imitacje śrub i wymieniłem na druciane króćce do przewodów hamulcowych. Lagi natomiast postanowiłem odciąć od dolnych elementów z zaciskami. W ten sposób mogłem bez problemu umocować te elementy w futerku wiertarki i na wolnych obrotach przetoczyć z pomocą papieru ściernego.W taki sposób pozbyłem się śladów po łączeniach form i wypychaczach. Dalej połączę je z pomocą CA i metalowych prętów fi 1mm. Miejsca styku z niewielkim śladem cięcia ''zapuszczę'' rzadkim tamiyowskim klejem. Teraz pora na podkład, a potem usunięcie imitacji śrub z zacisków i ich wsporników. A później kolorowanie!
  16. Kontynuuję monolog... Przerobiłem po swojemu widelec i dolną półkę. Golenie wstępnie oszlifowane; muszę jeszcze dopracować dolne części z zaciskami, usunąć z zacisku i półki imitacje śrub oraz naciąć półkę w miejscu mocowania lag. Kolejne zdjęcia po podkładzie.
  17. Powoli do przodu. Wykończyłem karbonem elementy ''obudowy'' zbiornika paliwa. Karbon ze S27 przyciemniony trzema warstwami Tamiya X-19 smoke. Sam zbiornik zaś pomalowany gunmetalem z Gaii. Dodane metalowe śrubki. Ukończyłem prace nad zestawem napędowym wraz z łańcuchem. Chciałem uzyskać efekt eksploatacji łańcucha, ale nie wiem czy nie przesadziłem ze ''smarem'' :-/ Mogę jeszcze usunąć - nie werniksowałem. Gotowa rama. Doklejona lampa i wspornik tablicy rejestracyjnej. Pokusiłem się również o dorobienie modułu zapłonu, który w tamiowskiej wersji w ogóle nie istnieje. Mocowanie trochę ''improwizowane'', ale lepsze to, niż nic. Muszę teraz zająć się jego elektryką.
  18. Mało czasu ostatnio na modelowanie mam... :( Znaczy, jakieś tam postępy są, ale nie na tyle istotne, żeby coś pokazywać. Udało mi się w końcu wystrugać tylny amortyzator. Zrobiłem go całkowicie od podstaw, jedynie sprężyna jest tamiyowska. Zdjełany w większości z różnej średnicy toczonych i nietoczonych prętów plastikowch i aluminium (podziękowania dla Freda i jego tokarki ). Pokrętło regulacji naprężenia sprężyny wyfrezowałem sobie; przerobiłem/dodałem też śrubę regulacji tłumienia pod zbiorniczkiem na olej - teraz tego nie widać, bo wszystkie elementy są białe i mam nadzieję, że wyjdzie to po podkładzie. Dorobiłem także górne mocowanie amortyzatora w ramie. Wszystko, rzecz jasna, będzie poskręcane śrubkami i nakrętkami z T2M. Teraz malowanie. Po ostatnich końcowych poprawkach i szlifowaniu przygotowałem ramę do malowania podkładem, a dalej kolorem. Trochę pracy wymagało szlifowanie (uzupełnionego od wewnątrz i od spodu masą MS) wlotu powietrza do ram airu. A póżniej jego pasowanie do ramy. Dorobiłem wspornik do tablicy rejestracyjnej: ps. Chciałbym się w przyszłości zapoznać i pobawić się w fototrawienie, ale permanentny brak czasu i warunków do tego skutecznie mnie zniechęca :x
  19. Zmieniłem zdanie - będę werniksował lakierem Gaia. Tylko dlatego, że, jak wykopałem z magazynu buteleczki z zestawem lakieru Zero, utwardzacz zmienił swój stan na ''ciało stałe'' Czeka mnie nałożenie o wiele więcej warstw lakieru, niż w przypadku 2K. Jeszcze nigdy nie kładłem Gai na takich powierzchniach (dużych) i nie polerowałem go. Mam zamiar położyć ok. 5 warstw lakieru, następnie wygładzenie/zlikwidowanie schodka na kalkach. Potem kilka warstw trochę gęstszego lakieru i... polerka. Fotki z efektami lakierowania wrzucę wkrótce.
  20. Pomalowałem oraz udekorowałem ''plastiki'' i zbiornik paliwa. Teraz czas na lakierowanie 2K.
  21. Zbiornik paliwa. Z korkiem wlewu postąpiłem podobnie, jak wcześniej przy owiewkach tzn: skleiłem połówki zbiornika, spiłowałem ''schodek'', wkleiłem pasek polistyrenu i wyszlifowałem, żeby było ''na styk''. Dorobiłem rurki do przewodów paliwowych: Dziś mam już zbiornik gotowy - pochwalę się wkrótce Pobawiłem się z obudową wlewu paliwa: Karbonem mam zamiar okleić również ''boczki'' między zbiornikiem paliwa a przednią owiewką.
  22. Dłubię powoli. Pomęczyłem się trochę z chłodnicą. Tamiyowska była baaaardzo uproszczona - nie miała nawet króćca wlewu płynu z korkiem. Dorobiłem króciec z pręta polistyrenowego, a korek sobie wyfrezowałem. Dodałem też czujnik załączania wentylatora chłodnicy, dokleiłem część przewodu wodnego i dorobiłem z blaszki mosiężnej uchwyty mocujące chłodnię do ramy oraz uchwyty (u dołu chłodnicy) przewodu, który biegnie wzdłuż chłodnicy (dodam go po malowaniu). Pozostałe przewody przykleję po zamocowaniu chłodnicy w ramie. Mała przymiarka do ramy i silnika. Silnik mam już prawie gotowy - pozostało doklejenie wtrysków oraz dodanie przewodów, kabelków itp... Przepraszam za fotki, nie wyszły mi za bardzo.
  23. Podoba mi się. Model bardzo dokładnie i czysto wykonany. Gratuluję!!! Zazdroszczę Ci tempa, w jakim budujesz swoje modele. Zdjęcia też dobrze Ci wychodzą, jednak jak dla mnie zdecydowanie za duże - za długo się ładują. Ja na Twoim miejscu zapoznałbym się z ofertą śrubek, nakrętek itp. firmy Tuner Model Manufactory (T2M) - mają ogromny wybór i dość przystępne ceny (Hobbyeasy). Sam głównie z nich korzystam. ps. Co o za gablotki? Jakiej marki? Gdzie się zaopatrujesz?
  24. Zrobiłem zestaw napędowy. Najpierw zębatka. Poskładana z zestawu HD - 3 elementy. Pierwotnie imitacje śrub z nakrętkami chciałem wykorzystać z oryginalnego, plastikowego elementu: Gotowy napęd. Wcale się tego tak przyjemnie nie składało, jak początkowo sądziłem. Najcięższym etapem było przyklejanie zewnętrznych ogniw łańcucha - jest to jeden element i ciężko było trafić idealnie we wszystkie sworznie. Zdecydowałem się także na wykorzystanie ''szpilek'' i nakrętek z T2M (lewy narożnik zdjęcia). Efekt o wiele lepszy Brakuje jeszcze zewnętrznych ogniw (pojedyncze ogniwa) w kolorze złotym. Poprzyklejam je po pomalowaniu całości.
  25. Spoko, wszystko w swoim czasie Tymczasem, mam gotowy wahacz. Uzupełniłem o brakujące spawy i całość zagruntowałem podkładem: Rama. Stan na dziś:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.