Jump to content

Mr. Jekyll

Members
  • Posts

    131
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mr. Jekyll

  1. Dzięki Panowie! Tymczasem idąc za ciosem wystrugałem również przednią zębatkę: Poprawiłem wygląd tylnego zacisku: Silnik. Nie ma czym się tutaj zbytnio chwalić. Jest trochę ubogi w detale. Na dodatek w sieci prawie w ogóle nie ma zdjęć, na których można by się opierać przy jego budowie. Mam jednak zamiar trochę poprawić uproszczone przez Tamiyę elementy, dodać trochę śrubek, kabelków itp. Stan na dziś. Główne elementy posklejane, pomalowane i złoszowane. Brakuje ''osprzętu'' nad którym obecnie pracuję. Skończony amortyzator. Walczę także z łańcuchem - niebawem poskładam to wszystko w kupę.
  2. Posiadam frezarkę Proxxon MF70 i do tego uchwyt zaciskowy 24264 Bardzo przydatny sprzęt, przynajmniej w ''mojej'' dziedzinie modelarstwa . A faktycznie, z ręki ciężko byłoby taki efekt uzyskać.
  3. Dzięki wszystkim za komentarze. Cieszę się, że Wam się podoba. Staram się zbudować model jak najbardziej zbliżony do oryginału. Nawet Tamiya w tej skali mocno upraszcza swoje modele! Jest to mix dwóch Alcladów: "Pale Gold" i "Titaniu Gold" - 50:50. A propos spawów... Bardzo prosta technika. Te na ramie, wahaczu to płynna szpachla Gunze. Nakładam wykałaczką, czekam kilka (ok. 7 - 10 min) aż szpachla lekko podeschnie, a następnie wyciskam charakterystyczny "wzór'' przyciętą pod kątem wykałaczką lub igłą do strzykawki. Te spawy na układzie wydechowym zrobione tą samą techniką - szpachla nakładana wykałaczką w lekko chaotyczne, nierówne linie. Dopiero po pomalowaniu i łoszu wyglądają całkiem fajnie. Uporałem się chyba z ''przepalaniem'' wydechów. Robiłem to po raz pierwszy farbami clear i miom zdaniem wyszło całkiem ok. Na tłumikach dojdą kalki z imitacją karbonu i metki z logiem firmy. Z tym powinienem uporać się przez łikend. Wersja pierwsza, bez czerwonego ''kliru": i chyba ostateczna (może przyciemnię tamiyowskim smokiem): Udało mi się uporać z zębatką - wygląda całkiem znośnie: Teraz czeka mnie zabawa z fototrawionym łańcuchem
  4. Wracam po dłuższej przerwie do modelu. Plastiki. Na dzień dzisiejszy wszystko psiknięte na biało (TS26 zlane do aero). Producent modelu białe fragmenty zastępuje kalkomanią. Ja postanowiłem, że zamiast kładzenia kalek powycinam sobie maski, przykleję i resztę siknę na czerwono. Maski czekają na wycięcie ploterem. Surfacer 1200... i biały TS26 Aaaa! Dorobiłem z mosiężnej blaszki mocowanie zbiornika paliwa (zgodne z oryginałem). Do wymiany poszedł napęd w którym zębatkę przerabiam po swojemu. Odciąłem ją od łańcucha i pozaklejałem pręcikami. Teraz tylko czekam na nowe frezy, aby powycinać zęby od nowa. Wydech. Tłumiki z zestawu wyglądają źle, tzn mają niewłaściwy kształt puszki. Zresztą szlifowanie i obrabianie ich zajęłoby trochę czasu. Moje "nowe" wykonałem z profilu 5mm i dorobiłem końcówki lekko wyginając je na ciepło. Dodałem spawy z płynnej szpachli oraz nowe, bardziej subtelne mocowania. Teraz czeka mnie malowanie: czarny, jakiś ''metalizer'' i przepalanie. Na puszki pójdzie karbon. Skończyłem malować koła. Kolor to mieszanka złotego i jakiegoś tam innego Alclada.
  5. O rany... XF oznacza, że to mat! Tak opakowane są farby olejne!!! Ale akryle (te w okrągłych słoiczkach) też się pod pędzel nadają.
  6. Witam! Jako odpoczynek od motocykli w skali 1/12 wziąłem sobie na warsztat P-47D "Bubbletop" z Tamiyi w skali 1/48. Chciałbym na nim wypróbować znane mi dotąd tylko z relacji, nowe dla mnie techniki brudzenia, postarzania, priszejdingi, łosze itp. Spróbuję ponitować też kadłub i skrzydła. Skupię się przede wszystkim na poprawnym czystym sklejeniu modelu. Poprawność merytoryczna/historyczna nie jest dla mnie priorytetem, aczkolwiek wszystkie uwagi i sugestie bardziej doświadczonych w tych ''klimatach'' wezmę sobie do serca. Dodatkowo zakupiłem żywiczne wnęki podwozia (Aires), silnik i celownik (Quickboost), koła (True Detail) i podstawowe blaszki (Eduard). Mam jeszcze kilka kompletów kalek i masek do malowania oznaczeń, jednak ostatecznej decyzji co do wyboru malunku jeszcze nie podjąłem. Zaopatrzyć się musiałem także w podstawowe, niezbędne (tak sądzę) kolory do samolotów USAAF: ... i zestaw do pędzla: Tyla mam zrobione na dziś. Kokpit wzbogacony blaszkami Edka. Potrenowałem sobie wash i suchy pędzel - jak wyszło oceńcie sami... :-/ Usunąłem oryginalne, tamiyowskie wnęki by zastąpić je o wiele lepszymi, żywicznymi Airesa. Potrenowałem sobie w ich wnękach i narożnikach priszejding: Musiałem przerobić też odrobinę kadłub: Dżaźni mnie ten "nowy" photobucket
  7. Mam pytanie do speców od ''Arbuzów"... Mianowicie chodzi mi o plany (przebieg linii podziału blach) A320 w 1/144. Zamierzam dokończyć już dawno rozgrzebany model i jestem na etapie skrobania kadłuba. Skąd/czy można takie plany zdobyć? Pobrać i wydrukować? Będę wdzięczny za podpowiedzi
  8. Spróbuj po prostu tego Alclada z werniksem gdzieś na boku. Ja kilkakrotnie werniksowałem już te Alclady, których nie polecają lakierować: Chrome, Polished Aluminium i Airframe Aluminium i zawsze traciły trochę na tym ''błysku''. Koniecznie to poczytaj zanim pomalujesz ''chromem''!!!
  9. Tak szczerze powiedziawszy, to cienko widzę ten chrom alcladowski... Jest mega wrażliwy na macanie paluchami (no i ewentualne maskowanie taśmami). Nie zaleca się także werniksowania - traci wtedy ten ''błysk''. Ja bym go psiknął 2K czyli lakierem z utwardzaczem. Szybko wysycha i tworzy bardzo twardą powierzchnię idealną do polerowania!
  10. Ciekawy temat, będę podglądać. Mój sposób na naklejanie karbonu jest taki... Elementy na które będę naklejać karbon zawsze maluję na czarno półmatem, a najlepiej połyskiem - kalka lepiej ''trzyma się'' takiej powierzchni. Przy skomplikowanych powierzchniach i elementach (takich jak dyfuzory, części aerodynamiczne) korzystam z szablonów które wykonuję wcześniej z tamiyowskiej taśmy maskującej - naklejam na element, obrysowuję krawędzie ołówkiem, potem przenoszę taśmę na papier i (jeśli jest taka konieczność z delikatnym zapasem) odrysowuję kształt szablonu rewersie kalki. Staram się wcześniej przemyśleć etapy karbonowania i zaczynać od tych najbardziej skomplikowanych kształtów i ''wyprowadzać" do łatwiejszych, prostszych powierzchni. Być może pomocny będzie mój niedokończony warsztat Oczywiście nie obędzie się bez płynów: Micro Set i Sol oraz na bardziej ''oporne'' kalki agresywniejsze produkty Gunze: Mr. Mark Setter i Softer. Kalki Studio27 są cienkie i bardzo dobrze współpracują z płynami Micro. Nie zawsze! Przy oklejaniu tak skomplikowanych części istnieje duże ryzyko powstania bąbli. Wtedy idź za radą kolegi PiterATS Mała rada: staraj się unikać kładzenia kalki ''od razu'' i/lub "za pierwszym razem" prób pozbycia się wszelkich bąbli i pofałdowań. Pozwól płynom zrobić swoją robotę, odłóż element i nie patrz na to. Popraw, jak kalka wyschnie Pomocna w takich sytuacjach może być suszarka do włosów. A propos farby - zajrzyj tutaj Powodzenia!
  11. Dorobiłem to coś (włącznik/wyłącznik) przed główką ramy: Dodam tu jeszcze kalki z opisem "RUN'' i "STOP" oraz jakiś kabelek. Skończyłem malować i łoszować ramę z wahaczem i błotnikiem. Tak się to prezentuje w całości: Błotnik chwilowo "zachwycony" blutackiem. Brakuje śrubek w ramie i tylnego amortyzatora, który obecnie jest w fazie produkcji:
  12. Poprawiłem wsporniki do oparcia/podparcia wahacza na stojaku: Teraz wszystko jest już w czarnym podkładzie pod metalizer. Następne zdjęcia po skończonym malowaniu.
  13. Dzięki! Przygotowane do kolorowania i karbonowania (błotnik)
  14. Kolejny motocykl na warsztacie. Tym razem jest to dość rzadki tamiyowski model przedstawiający replikę zwycięskiej maszyny GP-2 z sezonu 1993, na którym zwyciężał Tetsuya Harada. Nie znalazłem w sieci zbyt wielu warsztatów/zdjęć z budowy tego modelu, a tym bardziej takich, na których można by się wzorować i opierać. Nie ma też na rynku żadnych zestawów waloryzacyjnych dedykowanych do tego modelu. Postanowiłem, że go zbuduję i postaram się jak najwięcej "dodać od siebie", poprawić, dorobić, wymienić... śrubki, nity, karbon itp. Być może uda mi się też zaadoptować z jakiś fototrawiony łańcuch z zębatkami. Zestaw. Najpierw kupiłem ten niebieski, ale po jakimś czasie zmieniłem zdanie i postanowiłem zbudować maszynę z 93 roku. Ma ładniejszy zadupek... A tak prezentuje się oryginał: Budowę rozpocząłem od sklejenia ramy. Zanim skleiłem jej połówki postanowiłem, że odetnę tzw. sety, zbiornik płynu hamulcowego, wspornik chłodnicy i przedniej owiewki - elementy, bez których o wiele łatwiej będzie mi się pracować z ramą. Łatwiejsze też będzie późniejsze malowanie/maskowanie. Największym mankamentem sklejonej ramy był "wspornik" owiewki przedniej i jednocześnie mocowanie zbiornika paliwa (część nr A24). Zrobiłem od podstaw i teraz prezentuje się o wiele lepiej. Poprawiam też inne elementy. Wszystkie plastikowe imitacje śrub zamienię na metalowe. Wahacz z błotnikiem. Tradycyjnie będzie ''wypełniony" od wewnątrz polistyrenem i masą MS. Dorobiłem od nowa napinacze łańcucha - te ''imitacje'' z zestawu to tragedia. Nakrętki osi koła również pójdą do wymiany Elementy gotowe do malowania podkładem. Dodałem spawy z płynnej szpachli Gunze. Wszystko to mam już po pierwszej warstwie podkładu. Udało się bez baboli :P Ale żeby nie było tak pięknie, to jak pakowałem elementy do pudełka to spadł mi na podłogę wahacz i ułamał się prawy napinacz łańcucha - ten bardziej pracochłonny w dorabianiu... znowu czeka mnie rzeźbienie
  15. Bebechy tłumika. Siatka z Abera S17. Teraz malowanie.
  16. Dziękuję. Bardzo mi miło A mnie się najbardziej łańcuch wizdi Kolejny odcinek. Wyciągnąłem z szafy pudło z modelem i pogrzebałem przy nim. Niewiele mam udokumentowanych etapów budowy, ale postaram się to nadrobić w przyszłym tygodniu - mam urlop. Tłumik. Oklejony karbonem - chyba S27 - werniksowany tamiyowskim smokiem, a na sam koniec bezbarwną Gaią. Metka z zestawu Dextera. Dorobiłem sobie na próbę (i tak chyba zostawię) bardziej tjuningową końcówkę. Ma dosyć dużą średnicę i mam zamiar w środek puchy wkleić perforowaną blaszkę zwiniętą w walec. Powinna być całkiem dobrze widoczna z zewnątrz. Ciąg dalszy w przyszłym tygodniu.
  17. Moje łikendowe wypociny. Poskładałem tylne zawieszenie. Oczywiście wkładając tyny amortyzator na swoje miejsce ułamał się jego ''zbiorniczek'' , ale na całe szczęście udało mi się go w prawie niewidoczny sposób wkleić na miejsce. Tak to się prezentuje na dziś: Muszę w dalszej kolejności popracować nad detalami wahacza. Złożone w całość lagi przedniego zawieszenia. Dodałem śrubki i końcówki przewodów hamulcowych tradycyjnie już od T2M. Przepraszam za zdjęcia, jakieś kiepskie są.... :-/
  18. Ciąg dalszy monologu... Skończyłem malowanie przedniego zawieszenia. "Lagi'' to metalowe części z dedykowanego do Kawy ZZR1400 zestawu. Przed pomalowaniem zaszpachlowałem tylko otwory na dolną półkę, bo wypadała w innym miejscu. Dolne części zawieszenia malowane Alcladami, potem lekki łosz, lakier semiglos i finito. W łikend mam zamiar poskładać to wszystko do kupy i wziąć się za przednie hamulce. Foty wkrótce.
  19. Oj, z czarnym bym nie ryzykował. Moim zdaniem przy białym kolorze lepsze efekty uzyskasz stosując tamiyowską X-19 Smoke lub jakieś szarości. Tym bardziej przy tak pogłębionych, wyraźnych liniach. ''Skóra'' wyszła fajnie. Trochę za mocne jak dla mnie są te czarne ''cienie'' na fotelach. Czekam na dalsze postępy
  20. Skończyłem silnik. Tak na 98%... brakuje kilku kabelków, opasek i przewodów biegnących od tych króćców pod filtrem oleju... Wkleję je po zamontowaniu silnika w ramie. Wszystkie przewody, rurki (głównie te przy wtrysku) to moja własna inwencja - podejrzane na fotkach z sieci. Wahacz z kołem, napędem i osłoną łańcucha czeka na montaż w ramie. Brakuje jeszcze kilku detali (wentyla w kole, przewodu hamulcowego i ''maskownicy'' na śrubę mocującą koło w wahaczu) - uzupełnię to po jak już postawię model na kołach
  21. Świetnie Ci idzie! Uwielbiam takie modelarstwo. A czy linie na ''klapie bagażnika'' nie są za duże/szerokie? Chyba, że to wina zdjęcia?
  22. Tak wygląda to po złożeniu: .. a zmontowane na modelu znacznie lepiej Postaram się nie robić wiochy
  23. Rozgrzebałem kolejny model... a co mi tam, jestem w tym mistrzem przecież Na warsztacie mam już go od jakiegoś czasu. Można powiedzieć, że dłubię go równolegle z ZX-12. Zestaw startowy: ... i dodatki: Top Studio: i Hobby Design: Literatura: Zestaw Fujimi jest jakościowo trochę ''zróżnicowany" - momentami przypomina lub nawet przewyższa Tamiyę (detale silnika: śrubki, nakrętki, gaźniki...) a czasem jest zdecydowanie gorzej - spasowanie niektórych elementów, ślady po wypychaczach, łączeniach form. Całe szczęście, że te najsłabsze punkty fabrycznego zestawu można bez problemu usunąć stosunkowo niewielkim nakładem dodatkowej pracy ze skalpelem oraz szpachlą i/lub zastąpić wymienionymi wyżej zestawami waloryzacyjnymi. Literaturę natomiast zakupiłem sobie z tego względu, iż bardzo mało jest w sieci zdjęć/materiałów na temat tego ''sprzęta''. Zacząłem od ramy. Wypełniłem od środka masą Magic Sculp. Po sklejeniu połówek ramy wszystko oszlifowałem i wypełniłem pozostałe ubytki. Zmodyfikowałem nieco mocowanie silnika w ramie tak, abym mógłbym go wkleić do sklejonej, wyszpachlowanej i pomalowanej ramy. Usunąłem także ''fabryczne'' wsporniki podnóżków - zamienię je na fototrawione z HD. Uzupełniłem ramę o brakujące spawy. Sugerowałem się przy tym zdjęciami z w/w albumu.
  24. Witam. Czy ktoś mi podpowie... jakiej farby (chodzi o tę ''granatową''; najlepiej producent i nr) użyć do pomalowania współczesnych maszyn PLL LOT?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.