polch
Użytkownicy-
Liczba zawartości
75 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez polch
-
[11.11] Wagon artyleryjski PP2 ŚMIAŁY - Scratch 1/35
polch odpowiedział Jarekk → na temat → [M]Warsztat
Temat śledzę od początku i słów podziwu brakuje... Podstawka jest super, robi fajny klimat i chyba o to chodziło? Sam wagonik, jego wykonanie i teraz malowanie...cóż pozazdrościć warsztatu i zdolności. Bez wodotrysków i innych ozdobników, które maskują niedoróbki i braki modelarza. Wszystko jest czytelne i bardzo realne. Jedna mała uwaga jeśli można, mam nadzieje że obić i śladów eksploatacji jeszcze nie koniec, bo bufory, czy zderzaki, powinny być obite do czystego metalu? -
Kolba faktycznie drewniana, ale chwyt z bakelitu, przynajmniej takie zdjęcia znalazłem. O ile to mg 34.
-
Ładnie się prezentuje, mnie daleko do takiego malowania Pytanie mam odnośnie mg, czy kolba nie powinna być czarna?
-
Coś ostatnio idzie mi jak po grudzie, no ale jakiś postęp jest. Polepiłem trochę części i mniej więcej spasowałem, ale bez szpachli w paru miejscach się nie obejdzie. Poskładałem na sucho elementy w całość. Obecnie walczę z FuGiem. Znalazłem zdjęcie "Pauli" na którym widać antenę na lewej burcie górnego pancerza. Radio jest na prawej, więc kombinuję jak kabel antenowy poprowadzić i czy w ogóle ma to sens, czy będzie go widać? Radio ma się tak na dzień dzisiejszy To czarne to właśnie kabel antenowy. Zostały do podłączenia kable od słuchawek, laryngofonów i interkomu, (czy jak to się nazywa?) Oprócz tego peryskopy, wsporniki kosza i wizjery. Potem to już chyba gruntowanie. A, i przy okazji wyszło że z zamontowanymi błotnikami nie wejdą mi gąski (a mówili mi dobrzy ludzie, to nie słuchałem:oops: ) Konieczna okazała się amputacja górnych rolek - te zostaną wklejone na samym końcu.
-
Nie mam pytań... Dla mnie to coup de grace...
-
Więc o co, bo nie rozumiem zupełnie? Tak, z tym że one są podtrawione od góry, więc nie wiem jakby było z tłoczeniem, ale mniejsza o to bo teoretyzować nie ma sensu "co by było gdyby". Może przy następnej okazji spróbuję oryginalne przetłoczyć? Dobrze że "kontrolujecie" mnie na bieżąco to może uniknę kolejnych wpadek
-
Dzięki panowie, cieszę się że się podoba moja "świetna nikomu niepotrzebna robota" Dzięki Mierzu za namiary na kalki! Pajpala u mienia niet, ale coś pokombinuję, a tak przy okazji to znalazłem fotkę gaśnicy: Mariusz 72 z tłoczeniami masz zupełną rację, miejscami są za głębokie (dziwne że dopiero teraz to do mnie dotarło ) Gdybyś napisał mi o tym wcześniej, pewnie błotniki podzieliłyby los poprzednich lądując w koszu i robiłbym nowe. Teraz już chyba mi się nie chce... Co do wyginania, to owszem zrobię jak piszesz, ale dopiero po zamontowaniu ich na wannę pojazdu. Za PW dziękuje przyda się z pewnością. Co do męczenia się, cholera nie żebym masochistą był, ale lubię to, choć żona mówi że coś nie tak ze mną bo do modeli cierpliwość mam, a do czego innego za grosz, z czym nie do końca mogę się zgodzić Myślałem o kupnie blach z błotnikami do tego modelu, ale tłoczeń nie miały... Co do naklejek na gaśnicę - cuś się wystruga, ale jeszcze nie wiem co. Spoko, spoko karaluch nastempnom razom będą gwinty z obu stron drzewca. Z robotą nic nie ruszyłem dziś nic, bo czasu nie było. Wieczorkiem pewnie jakiś abdejt zapodam. Póki co szukam jakiegoś schematu do FUGa bo nie wiem gdzie podłączyć słuchawki, laryngofony itp.
-
No to mi teraz dałeś do myślenia - wkręca mnie, czy są kalki do gaśnic
-
Gdzieś czytałem, że to kwestia stosunku rozcieńczalnika do farby, przynajmniej w odniesieniu do akryli? Ja do aerografu rozcieńczam wodą destylowaną pactry, a spirytusem tamyie i jeszcze mi się to nie przytrafiło. Tyle że mało maluję - może dlatego?
-
[WRZESIEŃ 39'] Wz. 29 ARMO 1:35 (czyli walka z żywica)
polch odpowiedział Myski79 → na temat → Wrzesień `39
Piękna fela Ci wyszła, podoba mi się. -
Między innymi na tym właśnie. Patent z trawą po mojemu jest oko, i jak wcześniej zauważył Kacperek315 układa się inaczej niż wszystkie inne - właśnie jakby wiał wiatr... Coś w tym jest, ale trzeba by dopracować pomysł. Tak czy inaczej dla mnie bomba, bo ponoć nie to ładne co ładne, a to co się komu podoba. Ciągnika nie popsuj przy składaniu, bo zepsuje tak piękne okoliczności przyrody Pozdrawiam!
-
Mnie się tam podoba...ale nie znam się i nie potrafię nawet połowy tego zrobić tak dobrze... Interesuje mnie ta siatka "potwornie droga" i trawa. Gdzie to kupić można?
-
Witam po dłuższej przerwie. Tak jak przypuszczałem rewelacji z tymi mocowaniami to nie ma... Pasować niby pasują do wanny, ale strasznie to po partyzancku wygląda. Nie wiem czy przypadkiem nie rzuciłem się na zbyt głębokie wody Po zrobieniu mocowań, zabrałem się za "uzbrojenie" błotników W międzyczasie dorwałem w elektrycznym mikropalnik za całe pięć zeta i trochę mi zeszło przyzwyczajenie się do nowego sposobu lutowania. Te 1300 stopni robi robotę, ale trzeba bardzo uważać, bo wszystko wokół lutowanego miejsca zaczyna pływać, jeśli za długo przytrzyma się płomień w jednym miejscu. Skutki tego widać na wieku skrzynki narzędziowej, ale to i tak pikuś, bo mocowanie gąski stopiłem całkiem Ok, to teraz kilka fotek moich wypocin. Tu klamry od skrzynki narzędziowej - takich dużych jeszcze nie robiłem, ale nawet poszło to składnie. Klamra mocowania nożyc, czyli "standardowa" wielkość - składa się rewelacyjnie. Kompletnie okuty błotnik Skrzynka i nożyce do drutu Mocowanie podnośnika i zapasowa gąsienica O ile to pierwsze składało się świetnie, (mimo że nie do końca jestem przekonany do mocowania podnośnika na paskach zamiast klamer) tak mocowanie gąski w wykonaniu dragona to porażka. Zrobili to zupełnie na sztukę. Jeśli chciałbym wykorzystać oryginalne blaszki, (pomijam już że były za krótkie) to musiały by być one "zaspawane" na stałe, co skutecznie uniemożliwiałoby zdjęcie ogniw w razie potrzeby. Całość zrobiłem na nowo, a skrajna część mocowania odchyla się na zawiasie. Po założeniu pomalowanej gąsienicy zostanie tylko dokleić nakrętkę motylkową. Zabieram się za drugi błotnik - póki wena jest EDYTA Na pierwszy ogień poszło mocowanie łomu? czy co to to jest - łatwizna. Zostało przylutować do błotnika, a paski zagnę już po malowaniu Zabrałem się za wycior. Ładnie był odlany, bez przesunięć i nadlewek, to postanowiłem go trochę abgejdować Drzewce wyciora przed zabiegiem i po zabiegu Wydaje mi się że po malowaniu i odpowiednim wycieniowaniu gwinty powinny się ładnie prezentować, ot małe a cieszy Pozdrawiam i wracam do roboty. Kolejna EDYTA Sprzęt na drugim błotniku już "wisi". Gaśnica tylko jakaś łysa jest... Zabieram się za jakiś plastik, bo od tych błotników mam już metaliczny posmak w ustach
-
I wszystko ok. Ja też nie potrafię dobrze figurek zmalować, ale nie tłumaczę tego tym, że i tak widać nie będzie - bo wtedy po co robić cokolwiek. Walcz dalej. Pozdrawiam!
-
Dobra teoria: "jakości wykonania modelu wzrasta wprost proporcjonalnie do odległości z której się go obserwuje"...
-
Mało prawdopodobne...
-
Coraz ładnie wygląda maszyna. Przypomniałem sobie że mam kilka zdjęć Junkersa, jakość co prawda nie najlepsza bo słaby aparat miałem, ale jeśli chcesz to mogę wrzucić. Może się przydadzą. Pozdrawiam!
-
To wiesz co, to może napisz jaką odpowiedź chcesz dostać i Ci ją ktoś napisze... A na poważnie, to weź pomieszaj kolory i zobacz jaki odcień najbardziej Ci pasuje. Ja miałem to samo (do dziś mi zostało trochę...) że do wszystkiego chciałem mieć nr farby, a tak się niestety nie da. Kombinować cza. Pozdrawiam!
-
Ta dziura w burcie to w założeniu co miała obrazować?
-
Lakieru nie sprawdzałem, za to TO nie jest złe do takich rzeczy.
-
Spoko, człowiek jest mocny - do wszystkiego się przyzwyczai...
-
He he, dzięki Se narobiłem. Zrobienie błotników w porównaniu z mękami jakie przechodzę przy wspornikach - to pikuś i to nawet nie pan pikuś... Ani toto na kowadło położyć, ani młotkiem przy.... przyłożyć Do tego błotniki nie były przymocowane do wanny pod kątem prostym. Jazda na maksa, nie wiem co z tego wyjdzie
-
Nie wyświetla mi zdjęcia.
-
Może i racja, że przeginam z tym gięciem... No nic, stare w razie czego zostają, a ja robię nowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie i lepsze zamontuje na pojeździe. Edyta Prawy błotnik skończony i jest to szczyt tego co mogę w tym przypadku osiągnąć. Szału nie ma ale dużo lepiej wyszedł niż poprzedni z lutowanym rantem. Przy okazji zautomatyzowałem linię produkcyjną Tutaj cały błotnik I detale Poprawiłem przetłoczenia, a przy okazji wyszło, że błotnik do którego lutowałem rant - był niewymiarowy. Dokładnie to część boczna, ta która tworzy "nadkole" koła napędowego. Dzięki za uwagi i słowa otuchy Zamelduję się znów, jak zrobię drugi i wykonam mocowania. Mam nadzieję że do tego nie można się już "przyczepić"...
-
Wiesz nie znam się, ale z budowy okna to mi bardziej pod Gotyk podpada ta budowla, a głowy bym nie dał czy ten styl był w Rosji spotykany. Dwa - wygląda mi to na ruiny jakiejś sakralnej budowli? Cerkwi, nie przypomina, a na tamtych terenach to raczej tylko "pop music" Poszukaj zdjęć - tylko zyskasz na tym. Jeśli okazałoby się że mam rację, to w okno, w miejsce kamiennej ramy w której zapewne siedział witraż, dałbym drewnianą. To oczywiście tylko moje zdanie,
