Skocz do zawartości

jpl

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 307
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez jpl

  1. Dobrze, postaram się, choć mój kompresor nie trzyma ciśnienia w dolnych wartościach. Ale może jakoś to rozwiążę. Tymczasem stosując się do rady skończyłem Jaskółkę. Tak się prezentuje:
  2. OK, pora zatem na malowanie reszty samolotu. Zapraszam.
  3. Nie, to dotyczy tylko wlotów powietrza do silników. To, co jest na modelu, to oszlifowana szpachla, bo częściowo zniwelowałem linie podziałowe, które w Me 262 były szpachlowane.
  4. Dzięki za wszystkie wpisy. Postarałem się uwzględnić przynajmniej te najłatwiejsze uwagi wuwumastera, mianowicie amortyzatory. Na szczęście i tak są praktycznie niewidoczne, no ale na wszelki wypadek są. Tymczasem kolejny odcinek. Zapraszam
  5. Bardzo dziękuję za tak obszerną ocenę. Postaram się przynajmniej niektóre błędy poprawić, choć ja co do zasady sklejam modele prosto z pudła, a poprawiam tylko to, co mnie najbardziej razi. Taką mam filozofię budowy i tak też będzie w tym przypadku, choć to, co można uwzględnić z Twojej relacji (płyta pancerna za pilotem, na przykład, czy amortyzatory, choć są praktycznie niewidoczne) postaram się uwzględnić. OK, zatem pierwszy etap składania zestawu, zgodnie z założeniami, o których pisałem wcześniej. Zapraszam.
  6. Ja też. Bardzo ładny. Nawet nie wiedziałem, że to new tool Airfixa. Chyba go sobie sprawię, przy jakiejś okazji.
  7. No, te nie są aż takie złe, na przykład w Spitfire Mk.I są jeszcze gorsze. No ale tak czy siak, na 90% pójdą do zaszpachlowania - Me 262 były dość dokładnie szpachlowane, i w przypadku praktycznie każdego niemuzealnego egzemplarza, te linie są niewidoczne. Więc nie ma problemu, przynajmniej pod tym kątem. Zobaczę jak ze spasowaniem, podobno OK, poza silnikami. No ale nie uprzedzajmy faktów...
  8. A co z nimi jest nie tak
  9. Witam Was wszystkich po raz kolejny. Tym razem coś prostszego niż ostatnie modele. Trzeba czasem odpocząć. Tym razem więc stosunkowo nowy wypust z Airfixa: Messerschmitt Me 262, w wersji jak w tytule, ale, co okazuje się po otwarciu pudełka, niekoniecznie tylko tej... Zatem zapraszam na historię i inbox.
  10. Dzięki za info, może kiedyś mi się przydadzą.
  11. Na szczęście oba są łatwe do usunięcia. Jeśli będę kiedyś chciał ją pokazać, to po prostu to zrobię.
  12. Czyli domontowali później. No to wszystko jasne. A, i dzięki za wszystkie uwagi, gratulacje i słowa wsparcia.
  13. No właśnie, co do czerwonej lampki, to nie miałem pewności, co z nią zrobić - na zdjęciach Iskry 1919 z późniejszym malowaniem już jest - czyli albo domontowali później, albo były dwie Iskry z tym samym numerem bocznym Ale OK, dzięki za wskazanie błędów.
  14. Jest dobrze. Na stateczniku i kadłubie w jedną stronę, na skrzydłach w drugą. http://galeria.aviateam.pl/photos/2014-03-13/17678_wtr.jpg
  15. Ja zawsze miałem duży problem z drącymi się kalkami. Ale myślę, że masz rację - tym razem warstwa lakieru była wyjątkowo gruba. Wymyśliłem coś innego. Zobaczymy, jak się sprawdzi.
  16. No nic, Iskrę jakoś skończyłem, tak oto wyszła. A na ślady po łączeniach form postaram się bardziej uważać... Zapraszam.
  17. Tak, w pewnym sensie tak. To znaczy, ze zdjęć wynika, że Iskra nie była aż tak bardzo "pognieciona", więc starałem się, by ten efekt był, ale ledwie widoczny. Jak teraz patrzę na model, to właśnie tak jest - czyli prawie go nie widać, ale jak się przypatrzeć, to jednak jest widoczny. Dzięki też za pozostałe uwagi. Na szczęście błędów nie będzie za bardzo widać, no, może poza tym drążkiem...
  18. Jej, parę dni mnie tu nie było, a tu temat zbacza w stronę cukierniczą. No i w sumie nie mam nic przeciwko temu, choć na razie nieco powrócimy do wątku zasadniczego. A co dokładnie jest nie tak No ale OK, udało się jakoś pomalować Iskrę. Zapraszam.
  19. Spoko. Następnym razem będzie bez psychodelii.
  20. No i udało się, to i jeszcze parę innych rzeczy. Zapraszam.
  21. Dzięki za zwrócenie uwagi - powinno udać się jeszcze to poprawić.
  22. Dzięki za tę uwagę. Faktycznie, coś jest nie tak. Próbowałem rozwiązać problem, i chyba to albo złe rozmieszanie, faktycznie, albo jednak brak retardera w rozcieńczalniku Hataki daje się we znaki. No ale kupiłem w końcu wielką butlę Mr. Color Leveling Thinnera i to powinno rozwiązać sprawę. ;) Tymczasem kolejny odcinek. Zapraszam! ;) I szczęśliwego Nowego Roku
  23. OK. Pora na kolejny odcinek. Tym razem tablice przyrządów. Zapraszam!
  24. Bardzo ładnie to wygląda. Powodzenia.
  25. To akurat efekt dzielenia relacji na odcinki, co daje efekt "dużego tłoku" w filmach i tego, że kanał działa od trochę ponad roku. No i też tego, że ciągle się uczę, a na Youtube najwięcej wyświetleń zbierają najlepsi, to oczywiste.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.