Skocz do zawartości

Jarekk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 723
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jarekk

  1. Jarekk

    Ił 2m3 1/72 Plastyk

    Mam spore wątpliwości, czy kolejny zrobisz o krok lepszy. Skoro teraz nie chcesz znaleźć nic interesującego w Internecie na temat Iła-2, to po zakupie następnego znajdziesz? Od początku warto zbierać materiały, ile wykorzystasz na warsztacie to inna sprawa.
  2. Jarekk

    Ił 2m3 1/72 Plastyk

    Jesteś niekonsekwentny w swoich zapewnieniach. Nie za bardzo chce mi się wierzyć, że nie potrafiłeś w Internecie znaleźć materiałów o malowaniach Iłów. Budowa starego modelu w stylu vintage jest ryzykowne. Model średniej jakości a na dodatek instrukcja malowania w stylu SF. Prawie wszystko jest nie tak jak trzeba. Czego oczekujesz od innych uczestników forum w tym warsztacie?
  3. Kolejny postęp w pracach. Skrzynia biegów wraz z układem przeniesienia wygląda już w miarę poprawnie. Brakuje jeszcze oczywiście detali. Po analizie materiałów warsztat czeka mała rewolucja. Rama ARMO ma poważne błędy. Przednie resory mocowane są z boku ramy a powinny być pod spodem ramy. Dolna osłona ramy nie powinna być na wysokości przednich resorów.
  4. Rozmiar kół nie powinien być chyba problemem. Przód - 37,5"(1:1) - 95,25 cm (1:1) - 1,32 cm (1:72) Tył - 41"(1:1) - 104,14 cm (1:1) - 1,45 cm (1:72) 1 mm różnicy w średnicy nie powinno być problemem do zgubienia.
  5. Skoro do tej pory nie ma dobrych planów Garforda to ... i złych modeli też nie ma.
  6. Niestety, do głębokiej szuflady.
  7. Postaram się aby warsztat był ciekawy (tak jak i model). Obecny etap nazwałbym "co w modelu ARMO jest złe?" i należy to zmienić. A, że jest tego sporo więc po kolei: - Pod podłogą armaty jest coś co przypomina zbiornik paliwa. Zbiornik paliwa był z kabinie kierowcy, wiec ten jest do usunięcia. - Most przeniesienia napędu z modelu nie ma nic wspólnego z oryginałem. Cały ten element jest do ręcznej roboty. - Rama Garforda jest bardzo uproszczona i domaga się uzupełniń. W miarę możliwości postaram się znaleźć coś z historii „Dziadka" w WP.
  8. Od jesieni ubiegłego roku dojrzewał u mnie temat budowy modelu samochodu pancernego Garford o nazwie własnej "Dziadek". Garfordy to jedne z najładniejszych i najsilniej uzbrojonych samochodów pancernych okresu pierwszej wojny światowej. W skali 1:35 jedynym dostępnym modelem jest produkt firmy ARMO. Model prezentuje się ciekawie. Jakość odlewów dobra. Model ma być bazą do drobnych przeróbek waloryzacyjnych. Pierwszym problemem przy zbieraniu materiałów jest odtworzenie prawidłowych planów Garforda. Niby jest ich sporo, jednak znaczni się różniących. Dostępność zdjęć wcale nie ułatwia sprawy. Podsumowując etap zbierania planów, można stwierdzić, że prawidłowych planów nie ma obecnie. Najbardziej zbliżone oryginałowi są ostatnie plany. Na pierwszy ogień poszła górna płyta przedziału załogi. W dachu powinien być dosyć spory otwór. Bez odpowiedniego freza, byłby to problem.
  9. Staram się zwykle być blisko "oryginalnych" barw, jednak krytyka kolorów Jaka jest chyba zbyt przedwczesna. Za najciekawsze zdjęcie w temacie AMT-11 i AMT-12 uważam to zdjęcie: Mając na uwadze białe tło do zdjęć modelu i wczesny etap malowania, nie widzę zbytniego odstępstwa od mojego „oryginału”. Delikatny filtr lub cieniowanie może łatwo doprowadzić kamuflaż do lekkiego ściemnienie i ... malowanie będzie jak oryginalne!
  10. Sprawnie dotarły do mnie kalki Mig-21F-13 (skala 1:72). Szybka, w stylu Grzesia ocena: PLUSY: 1. Ciekawa z podaniem kolorów instrukcja malowania i oznakowania 2. Kartonik zawiera 4 malowania (803, 809, 1217, 2015), 3. Cenie 17 zł z przesyłką, bardzo dobra. MINUSY: 1. Brak jest na instrukcji rysunku spodnich powierzchni skrzydeł z umiejscowieniem szachownic. 2. Kolor czerwony użyty w kalkomaniach jest zdecydowanie za ciemny. 3. Jednej cyfrze 9 z numery 809 zabrakło trochę czerwonego koloru.
  11. Zacny temat. Trochę wymagający. Gratuluję pomysłu i czekam na więcej.
  12. Nie była to faza eksperymantalna. Poczytaj troszkę, na przykład tu: http://derela.republika.pl/tks20pl.htm
  13. To RPM się pomylił opracowując instrukcję tego modelu. Skoro nie wierzysz, to poszperaj w Internecie i wstaw fotkę w tym kamuflażu. W jednolitym malowaniu można było spotkać tylko prototypy w czasie testów.
  14. Nie było takiego kamuflarzu.
  15. Dostępny jest tylko kartonowy. Z polistyrenu nadal "Zrób to sam".
  16. Wykańczanie wnętrza w przedniej części zakończone. Wszystko co miało być widoczne jest już zrobione. Czas teraz na poprawianie nadbudówki.
  17. Mariusz, w ekspresowym tempie zrobiłeś pięknego Boforsa.
  18. Malowanie ciekawe, przez przypadek wyszło czterokolorowe. Gwiazda na kadłubie zamalowana najciemniejszym kolorem.
  19. Jarekk

    KW 1

    Bardzo ładnie wykonany model. Gratuluję fotki Admina.
  20. Tak. To jednak jest rura i powierzchniowe obicia nie będą pasowały. Połowę ich zamaluję.
  21. 1/3 planowanego wnętrza zrobiona. Pozostała skrzynia biegów i układ kierowniczy. Więcej nie będzie i tak widać:
  22. Prace skupiłem obecnie na wnętrzu przedniej, otwartej części tankietki. Most to chyba największa część do waloryzacji, reszta to same drobiazgi.
  23. Malowanie wz.43 masz podane, dokładam więc wz. 44/45: Zdjęcie z publikacji podawane jako przykład malowania wz.44/45 Z tym kanciastym malowaniem, to chyba pobożne życzenie. Na myśliwcach nie za bardzo się przyjęło. Czy były Po-2 w tym malowaniu? Myślę, że raczej tylko nowe. Tylko czy w 1944 roku produkowano jeszcze Po-2? Szcze-2 w Deblinie w 1945 r. latały w tym kamuflarzu.
  24. Zwracając uwagę, nie mailem na uwadze oczywiście doboru "jedynie poprawnych" barw. Chodzi mi o stosowane kamuflaże. Zdjęcia czarno-białe z epoki nie są najlepszym wzorcem. Sporo oryginalnych materiałów pojawia się od kilku lat na rosyjskich forach. Tak to wygląda w przepisach dla Po-2: - okres 1943-4 (45?) - (rozkaz nr 389/0133 z 3 lipca 1943) – góra i boki AMT-1(szaropiaskowy), AMT-4 (zielony) i AMT-12 (ciemno szary) - takie malowanie jest w modelu ICM. - okres 1945 - (rozkaz nr 194s/045 z 15 marca 1944) -wprowadzony raczej dopiero w 1945r.) - góra i boki AMT11 (szary) i AMT12 (ciemno szary). Kiedy pojawiło się u nas i w CCCP jednolite zielone malowanie , to kolejny problem.
  25. Ze względu na model ICM-u fajna propozycja. Jednak dwa malowania ( "8" i "9") powielają "standardowy" kamuflaż RKKA po 1943 roku który nie istniał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.