Skocz do zawartości

LimaOscar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LimaOscar

  1. Na zdjęciu prezentującym przednią goleń widać wyraźnie, że wewnętrzna strona jest w kolorze aluminium. Myślałem, że o te koła chodzi ;)
  2. Skleiłem skrzydła - górę z dołem. No i na spodzie pojawiły się ponad milimetrowe szpary, które zalałem płynną szpachlówką (Gunze Dissolved Putty). Teraz kilka dni trzeba odczekać, bo tyle mniej więcej ten preperat schnie (najdłużej schnąca szpachlówka, jaką znam - Gunze, zarówno biała w tubce - White Putty, jak i ta 'rozwodniona' w słoiczku). Stąd tak rzadko jej używam. Ale do tego co teraz zrobiłem nadaje się bardzo dobrze.
  3. Chyba go tu jeszcze nie prezentowałem. Enter Air, skala 1/144
  4. Coś tam pokleiłem, coś tam poszpachlowałem... W sumie to potrzebna była druga warstwa szpachlówki przy kabinie. Ale już wygładzone i doprowadzone do porządku wszystko. Teraz muszę wyprofilować statecznik pionowy bowiem górna jego część tak jakoś niespecjalnie pasuje - wystaje poza obrys.
  5. No i jeszcze jedno - dotyczy to większości 'pasażerów' współczesnych. No białe są od strony zewnętrznej, wewnątrz są aluminiowe (srebrne)
  6. Czołem Nieźle Ci to wszystko idzie, i dość s[prawnie. To dobrze. W kwestii silników i tego elementu doklejanego. Rozumiem, że to część nr 141? Spróbuj ją wcisnąć pod kątem, jak sugeruje instrukcje, albo po prostu 'na siłę'. A jeśli nie da rady to go podszlifuj trochę i wtedy może się uda. Ogólnie - 'spaślak' zaczyna fajnie wyglądać
  7. No i tym razem nie udało się stateczników przykleić po pomalowaniu . Były nieco spaczone i zdeformowane, przez co dość spora szpara się uwidoczniła w miejscu łączenia. Pewnie jakaś wada technologiczna - takie odkształcenia się zdarzają niestety (w innych egz. 707 Minicrafta tego nie ma - sprawdziłem). Ale nic to - nie jest to przecież jakiś poważniejszy problem. Tyle tylko, że trzeba szpachlować. Przykleiłem też płetwę ogonową pod kadłubem - będę musiał ją jeszcze doprowadzić do poprawnego kształtu (na szczęście jest za duża a nie za mała). Z silnikami też jest co nieco roboty. Nie znalazłem żywicznych zamienników Conway'ów, więc trzeba wykorzystać to co jest. Na początek nawierciłem wyloty dysz (nie było ich) i posklejałem wszystko do kupy. Teraz będzie zabawa z kształtem i formą - muszę je zmodyfikować, niestety. Skrzydła jak widać sklejone, pylony doklejone. Pasują nawet nieźle, tylko miejscami nieco szpachlówki było potrzeba w miejscu łączenia. Ale to akurat standard i nic nadzwyczajnego. Jednym słowem - jak uporam się z silnikami, to już wszystko jest 'z górki' - tydzień i galeria będzie ))
  8. a potem wyprzedawać na szybko za bezcen, jak czesi zrobią nowy model.. Hahahahahah! Dobre
  9. LimaOscar

    An-2 1/48 Hobby Boss

    Wspaniałe! Ładniejsze nawet niż w oryginale.
  10. Techmod przecież oferuje piękny zestaw kalkomanii do Karasia, a nawet dwa, więc akurat w tej kwestii problemu nie ma. http://www.techmod.pl/aviation-72/72124-pzl-23ab-karas http://www.techmod.pl/aviation-72/72125-pzl-23b-karas
  11. Z takiego starego 'grzmota' wystrugałeś i wymalowałeś naprawdę piękny i niezwykle atrakcyjny dla oka model. Przecież ten Kitech to stary Hobbycraft, który zdaje się u zarania ich linii produkcyjnej powstał. A już wtedy, w latach 80tych powszechnie uważano go za ... syf. Tym większe gratulacje. Nie mogę się napatrzyć (i tutaj przyłączam się do reszty komentatorów - chcemy fotek w normalnym rozmiarze !).
  12. Sorry, źle Cię zrozumiałem. Co do ceny - faktycznie budzi szacunek. No ale, niestety, musimy się powoli przyzwyczajać. Na szczęście w tym przypadku to dobry model (najpewniej). Gorzej, gdy tyle kosztuję modele kiepskie.
  13. No właśnie to chciałem zrobić, ale w takim razie nie wchodzę w paradę ;)
  14. A mi przypomniało, ze nie mam ani jednego A380 . Póki co unikałem modelu tego samolotu, ale w końcu trzeba będzie kupić. Tym bardziej, że kalkomanii już sporo na rynku, chyba na maszyny wszystkich użytkowników, a nawet Pan Am, Brabiff, FedEx oraz DHL Zdjęcie jak zawsze świetne !
  15. Gorąca nowość, prosto z eDay ;). Model miał swoją premierę wczoraj, więc taki inbox robiony na gorąco oraz kilka moich refleksji z modelem związanych. Na pewno pierwszym pytaniem, które się 'samo przez się' nasuwa jest to, jak się ma nowy AZ Model do Eastern Express, i czy mają ze sobą cokolwiek wspólnego. No to informuję, że nie mają ze sobą nic, ale to absolutnie nic wspólnego. Zupełnie inny podział technologiczny i konstrukcyjny. EE jest modelem opracowanym od podstaw, natomiast AZ wygląda dziwnie znajomo - podział przypomina (miejscami do złudzenia) żywiczny RusAir. Który górą? Każdy sam oceni, ale wg mnie lepszy poziom prezentuje Eastern Express. Czeski produkt jest toporny, uproszczony i miejscami idiotycznie podzielony. Czyli klasyczny AZ model. Ciekawostką jest dość kuriozalny sposób sklejania kołpaków śmigieł - dzielone są wzdłuż. Z kolei sposób sklejania komór silników i ich montowania do skrzydeł wieszczy wzmożony popyt na szpachlówkę ... . Wszystko to co napisałem powyżej nie przesądza rzecz jasna o tym, czy warto go kupować, czy nie. Równie dobrze może się okazać, że skleja się go nadspodziewanie dobrze, a ja po prostu histeryzuję ;). Oby tak było. To po prostu takie moje obserwacje - tzw. first look. No i jeszcze jedno - oceniam ten model poprzez pryzmat produktu EE, którego, co zaznaczam, też jeszcze nie kleiłem. Niemniej wszystkie detale typu podwozie, drzwi podwozia, koła etc. są w rosyjskim modelu o wiele subtelniej i ładniej wykonane. W zestawie są dwa malowania - CSA oraz zgodnie z panującą ostatnio modą - obowiązkowo - Interflug. Aha, i jescze jedno - model AZ posiada na grzbiecie kadłuba 'brzechwy' (takie specyficzne osłony anten), co umożliwia wykonanie prosto z pudełka, bez przeróbek, wczesnej wersji LOTowskiej. Takiej opcji nie ma w Eastern Express. Niewątpliwą zaletą AZ Model będzie też dostępność na naszym rynku, bo jak wygląda dystrybucja Easterna (a raczej jej brak), każdy wie. Cenowo generalnie obydwa modele są porównywalne - AZ minimalnie tańszy (pewnie będzie to zależało od sklepu, ale przypuszczam, że będzie oscylowała w granicach 75 pln). No i jeszcze taka mała dygresja na koniec - AZ Model jest chyba najbardziej niechlujną firmą jaką widziałem. Jak można wypuścić dwa modele o tym samym numerze katalogowym? Ił-18 to AZ 14414, natomiast Jak-40 (CSA) to... AZ 14414
  16. No teraz siedzimy nad kolejnym, trzecim zestawem do polskiego Mi-8T/S . Będzie 'rządówka' współczesna, czyli biało-czerwona i coś jeszcze, fajnego i kolorowego.
  17. LimaOscar

    Wietrzenie warsztatu

    Gniot nie będzie na pewno, ale parę stówek może 'ważyć' ;). Wszak to żywica, też coś mi się obiło o uszy
  18. Czołem Bardzo to ładnie wygląda. Linie też dobrze się prezentują. Słowem - duży plus . No i mały minusik za karabiny maszynowe. Przed lotem, a już zakopcone jak nie wiem co; trochę nienaturalne. Acz rozumiem, że w ferworze walki nie czyścili regularnie, ale... estetyka zyskałaby na tym, gdyby jednak taśma (czerwona) wyglądała na świeżo naklejoną, a nie taką sprzed miesiąca. Niemniej nie rzutuje to na moją ogólną ocenę modelu, który mi się po prostu podoba. pozdrawiam LimaOscar
  19. Rozumiem, że lepszy byłby Trumpeter za 48 $ ? Kurcze, i tak źle i tak niedobrze. Jak 'tania' firma wydaje model, to lament, że dziadostwo. Jak droga zrobi coś dobrego, to pretensje, że ... drogo. Ja wiem, każdy wolałby dobrze i tanio, ale... wiadomo jak jest. Nie ma co narzekać póki co. Poza tym trzeba poczekać na produkt finalny. Ale Panowie, gdyby to wydał Trumpek, to i tak pewnie niezbędne byłoby dokupienie różnych rzeczy za drugie tyle co model, więc...
  20. Po kalce do IŁ-18.
  21. A jak tam 'się czują' A340 i 380? Panowie?
  22. Staram się zawsze przed malowaniem odpowiednio te skrzydła dopasować. Jeśli wszystko jest ok, to najpierw maluję, potem przyklejam. Jeśli natomiast w perspektywie jest szpachlowanko, no to nic nie poradzę, trzeba skleić do kupy wszystko, a później malować. Pytasz, czemu wolę właśnie taki sposób - wg mnie to proste. O wiele łatwiej się maluje osobno kadłub i osobno skrzydła. Szczególnie, jeśli jest sporo maskowania. No i kalki też na taki kadłub łatwiej nałożyć niż ze skrzydłami, które zazwyczaj przeszkadzają. A same skrzydła też nieporównanie prościej maskować czy malować jeśli są oddzielnie. Co do 707, to akurat tutaj płat pasuje bezproblemowo (to już mój czwarty 707 Minicrafta), więc nie ma obawy. Natomiast czasem jak się pojawi jakaś szpara, nierówność, etc - zalewam to najczęściej klejem i później nie ma śladu. Ale najczęściej sama spoina 'robi za szpachlówkę' Kolega Pencil37 świadkiem, że długo się do tej metody nie mogłem (nie chciałem?) przekonać, ale jak już 'poszło' to staram się z takiej możliwości korzystać jak najczęściej.
  23. LimaOscar

    Wietrzenie warsztatu

    Bo Broplan mnie odesłał w cholere jak chciałem kupić coś od niego ;). Konkretnie do AVMegastore, gdzie za przesyłkę liczą sobie 25 Euro. Więc stwierdziłem, że sobie odpuszczę wszelkie produkcje Broplana. Ot co. Też coś takiego słyszałem i to całkiem niedawno. Zdaje się nawet kilka dni temu
  24. Proszę mi tu nie siać defetyzmu!!!
  25. LimaOscar

    Wietrzenie warsztatu

    A ten Avanti to jakiej firmy produkt? Choruję na model tej maszyny. Błagam, tylko nie mów, że Broplan...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.