LimaOscar
Użytkownicy-
Liczba zawartości
464 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez LimaOscar
-
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
A dziękuję, dziękuję. Zapewne nabędę No tak mniej więcej od dwóch lat są problemy z kupieniem tego modelu. Nawet nie wiedziałem, że Airfixy bywały w marketach. Widziałem tylko Revella i 'chińszczaki' z niższej półki. -
Czołem Ja bym raczej optował za założeniem, że do napisania tej książeczki korzystano jedynie ze źródeł wymienionych w bibliografii. Przeczytaj tekst tego zeszytu to dojdziesz do identycznego wniosku )). Poza tym nie ma żadnych obostrzeń prawnych w kwestii podawania bibliografii. Prawa autorskie nie mają tu zastosowania - to inna bajka ;) pozdrawiam LimaOscar
-
Czołem Chwila czasu dzisiaj była, więc zabrałem się za oklejanie Airbusa napisami eksploatacyjnymi. Teraz na to wszystko warstwa bezbarwnego i przyjdzie czas na wash, a później delikatny weathering.
-
Revell 04232 Boeing 737-200 1:200 jakie farbki???
LimaOscar odpowiedział Curse28 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Cześć Kacper Albo te z instrukcji Revella (ale trzeba mieszać), albo kup Xtracolora X322 (British Airways "WS" Blue) oraz X301 (Boeing Grey). Reszta to już obojętnie jakich użyjesz, bo biały, czarny, aluminium czy stalowy robi każda firma. Xtracolora w Polsce w Martoli kupisz. To na skrzydła (do większości Boeingów): http://www.martola.com.pl/pl2681/produkty40174/boeing_grey_14_ml_ a to na spód kadłuba i silniki: http://www.martola.com.pl/pl2681/produkty40192/british_airways_ba_world_scheme_blue_14_ml_ pozdrawiam LimaOscar -
Luftwaffe powraca! czyli Messerschmitt P-1099 Revell 1:72
LimaOscar odpowiedział kwiatektatek → na temat → [L]Warsztat
Czołem ;) Fajny samolot. Dobrze, że do niego wróciłeś . Tylko może jeszcze trochę przeszlifuj miejsce szpachlowania i łączenia elementów kabiny z kadłubem. Tam jakieś takie zgrubienia się uwidoczniły. Będą szpecić model po pomalowaniu. Teraz jest odpowiedni czas ku temu, aby to zniwelować. -
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
Czołem Piotrze No niestety nie ma tam nitów. W tym przypadku musimy sobie poradzić na podstawie fotek. Na szczęście jest trochę takich, gdzie widać 'co i jak leci po kadłubie'. Co do rysunków Trislandera - poszukam. Kiedyś robiłem to szkaradzieństwo z jakiejś belgijskiej żywicy. Była koszmarna. A przy okazji pytanko - nie wiesz przypadkiem kto produkuje żywiczne fotele do Islandera (nie wiem czy stricte do Islandera, ale pasują)? O takie jak na fotce poniżej: -
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
No dobra. Tyle na szybko znalazłem w necie. Macie może jeszcze jakieś sugestie co do 'oferty internetowej'? http://www.britmodeller.com/forums/index.php?showtopic=234923123#entry1085565 http://www.wingsovereurope.com/britten_norman_cockpit.html http://www.grubby-fingers-aircraft-illustration.com/islander_walkaround.html -
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
Heh, Banny, ja wiem co to 'vintydż'. Dwa lata temu coś takiego popełniłem. Wbrew swoim zasadom i zdrowemu rozsądkowi Szczególnie Artek82 powinien być zadowolony ;). Ma duży sentyment dla takich 'Stasi-modellbau' rodem z DDR. Wprawdzie głównie do Antka, ale i te są leciwe. I równie paskudne. Ale to był jednorazowy wyskok zaczadzonego umysłu - więcej się nie powtórzy, obiecuję -
Czołem Ja w kwestii nitów. Pensetą to raczej tych kulek nie uchwycisz. Są okrągłe i będą permanentnie robić 'ping!' i uciekać z pensety (wystrzeliwać). Raczej zwykły nożyk o szpiczastym ostrzu jest lepszy. A tak w ogóle to zastanawiam się, czy w 1/72 kulki się sprawdzą. Chyba za mały model. W Islanderze też mam ten sam problem, bo nity w oryginale mocno wypukłe. Ale pewnie zrobię małe 'zakrzywienie rzeczywistości' i wykonam je typowo, czyli nitowadłem . Do trasowania linii używam zwykłej, ordynarnej taśmy izolacyjnej. Im tańsza i bardziej parszywa, tym lepiej. Bo twardsza i grubsza . Taka za 3 pln jest idealna O, taka właśnie. Używam jej już od czterech lat. Te droższe i lepsze lepiej nadają się do izolacji, ale do trasowania linii już niekoniecznie, heheh
-
Nie ma szans. Bardzo bym chciał, ale nawet nie jestem w stanie do Arbuza siąść i okleić go kalkami. Jak pisałem, sporo pracy... . Ale co do spotkania - jak najbardziej Tyle, że nie na Nato Days.
-
Chyba jednak nie, ale zgoda że taka jest interpretacja oznaczeń wg Academy. Zapewne się wzorowali na publikacji "P-39 in Action" Squadron Signala. Pomijam tu już fakt że gwiazdy są na modelu omyłkowo umieszczone - skrzydłowe na kadłubie a kadłubowe na skrzydłach... No fakt, ja też sprawdziłem w pierwszej publikacji, którą miałem pod ręką - w Squadronie. A na zamianę miejscami nie zwróciłem uwagi jakoś dziwnie . Masz rację Banny.
-
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
Czołem W większości opieram się na zdjęciach, choć mam też plany w skali 1/72. Jedyna, jakie udało mi się zdobyć. Są z Warpainta z Aviation News z 1989 roku. Dzięki za linka, ale nie da rady kupić z Polski. Sprzedaż tylko w UK. Ottera licytowałem już kilka razy, i zawsze ktoś przebijał Monitoruję eBay. -
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
Czołem No to po kolei Wg mnie to byłoby raczej barbarzyństwo Takie coś nie ma prawa się podobać. Eksponowanie mankamentów modelu to dla mnie zaprzeczenie modelarstwa. W ogóle w moim odczuciu 'styl vintage' to najgorsza moda, jak się ostatnio pojawiła w naszym modelarskim 'światku'. Brrr.... . Oczywiście, każdy robi to co lubi i jak lubi, ale ... nie przesadzajmy. Równie dobrze w ramach 'vintage' zamiast odcinać części z ramek, można je po prostu odrywać - jak w dzieciństwie - wtedy 'vintage' jest już pełny . Mam nadzieję, że nie uraziłem żadnego 'wintadżowca'. Po prostu mi to nie odpowiada. Chcę mieć model a nie zabawkę. Zresztą jak widzę Banny, Ty też zazwyczaj robisz 'normalne' modele - tylko czasem coś tam w stylu 'vintage' ulepisz (na szczęście). Jak najbardziej, klapy będą wychylone, drzwi otwarte (pewnie nie wszystkie, bo wtedy zatraca sylwetkę) Coś tam mam, coś tam jest w necie. W sumie dokumentacji nie brakuje. Na szczęście. Żółte malowanie - no fajne, ale ja uparłem się na Highland Park . Drugie, rezerwowe to brytyjski Coastguard (też mam taką kalkę) - biało-czerwone (jak to Coastguard). Ale to raczej do drugiego Islandera pójdzie. Skyvan już jest; leży spokojnie w szafie i czeka na swój czas. Podobnie kilka innych. Niestety jest problem z Twin Otterem. Niby popularny model - Matchbox lub Revell (w środku to samo). Jeszcze niedawno był w sprzedaży, ale wypadł z katalogu. Nigdzie nie mogę go dorwać, a taką piękną kalkę Pan Am mam na niego.... . Może ktoś ma i chce się pozbyć? Chętnie odkupię lub wymienię na coś innego. -
BN-2B-26 Islander - LoganAir 'Highland Park', Airfix 1/72
LimaOscar odpowiedział LimaOscar → na temat → [L]Warsztat
A to bardzo miło z Twojej strony . Cieszę się, że taki 'cywil' kogoś zainteresował Co do samego modelu - poza tą paskudną fakturą nie jest tak źle. Nie ma zbyt wielu detali, ale to może i lepiej - czasem łatwiej jest coś dorobić niż przerabiać istniejące. Jak już wspomniałem, wczesniej zastanawiałem się nawet czy nie kupić tego czeskiego modelu, ale jak go zobaczyłem, to stwierdziłem, że to przegięcie totalne - za ponad 45 Euro (nie licząc przesyłki - kolejne 10 E). http://www.omega-models.com/index.php?page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=422&category_id=82&manufacturer_id=0&option=com_virtuemart&Itemid=26 Na tym zdjęciu i tak wygląda lepiej niż w realu -
Witam Może niektórych zdziwi ten wątek warsztatowy; głównie ze względu na skalę, ale... Czasem dla odmiany i zdrowia psychicznego trzeba coś zrobić w skali innej niż 1/144. A poza tym pewnych modeli nie ma w innej niż 1/72 skali. No i jeśli się chce je mieć w kolekcji, to nie ma rady... Mam kilka takich samolotów - Skyvan, Jetstream (ten występuje również w 1/144, ale nie zaszkodzi mieć i w/72), HS-125, Twin Otter i kilka innych. No i oczywiście Islander - bohater tego warsztatu; występuje jedynie w 'dużej' (małej) podziałce. Zawsze lubiłem ten samolot i planowałem go zrobić już dawno, ale jakoś dopiero teraz postanowiłem urzeczywistnić to zamierzenie. Wyboru specjalnego nie ma - do dyspozycji jest (heh, słowo 'jest' to nadużycie, bo zestaw nieosiągalny od kilku lat, kupiony na eBay za krocie!) jedynie Airfix. Początkowo planowałem go zrobić 'spudła', ale.... bez przesady ;). To produkt z roku 1971. No i standard wykonania też jest taki jakby mocno ... 'oldschoolowy'. Jak to stary Airfix - można używać go zamiennie z maszynką do golenia. Nity 'poważne' i dość krzywo poprowadzone, linii podziału niewiele. Wnętrze ... no, jest fotel i tablica przyrządów . W ogóle 'detal' słaby, nawet jak na Airfixa. Jednym słowem - nie ma żartów. Jak na złość, do Islandera nie ma w sprzedaży żadnych dodatków żywicznych ani blaszanych. Zatem trzeba wszystko (niestety) zrobić 'na piechotę' (chociaż zdecydowanie wolę 'z podwózką' i do tego 'na skróty'). No ale nic, muszę znowu stać się (przynajmniej na chwilę) modelarzem . Z góry uprzedzam - takich szaleństw jak w przypadku wiadomego Jak-1B czy C-130 Herculesa tutaj nie będzie - 'rączki już nie te', jak powiedziałby Gustaw Kramer. A tak po prawdzie, to umiejętności nie te, po prostu Niedawno ukazał się wprawdzie czeski, żywiczny model Islandera firmy Omega. Kosztuje ponad 40 Euro, i jest po prostu 'przelanym' w żywicy .... Airfixem, tyle, że z naciętymi wgłębnymi liniami. Zdecydownie NIE, dziękuję za taki erzatz. Koszmar! Do tego drogi, jakby był z platyny. No dobra, krótki inbox: No i kilka zbliżeń na dość surową i ponurą fakturę powierzchni. Wszystko trzeba rzecz jasna 'zgładzić' i zastąpić nowymi liniami oraz nitami. Szczególnie irytujące są te ślady po wypychaczach na zewnętrznej stronie kadłuba, buszujące gdzieś pomiędzy nitami Podobnie rzecz się ma z wnętrzem oraz większością detali zewnętrznych, szczególnie tych drobniejszych. W samą bryłę nie będę w zasadzie ingerował - jest całkiem niezła. Jako, że jak juz pewnie zauważyliście, interesują mnie głównie modele samolotów cywilnych, nie inaczej jest w przypadku malowania, które wybrałem dla swojego modelu. Kiedyś TwoSix Decals robił kalkę do samolotu o rejestracji G-BPCA s/n 2198. Maszyna ta, wyprodukowana w 1986 roku została zamówiona przez LoganAir i pozostaje w służbie tej linii do dzisiaj. Początkowo świadczyła usługi dla British Airways Express jako czarter, następnie w barwach macierzystych trafiła na Szetlandy, gdzie do chwili obecnej lata, tyle, że od kilku lat w atrakcyjnym malowaniu reklamującym niezwykle zacną szkocką whisky Highland Park. Cały samolot jest w kolorze czarnym, mocno błyszczącym, natomiast akcenty 'alkoholowe' są srebrne. No i właśnie w tym wariancie malowania (a jakże !) postanowiłem wykonać Islandera. Problemem było to, że w ofercie TwoSix kalki tej nie ma już od ponad dwóch lat. Ale wreszcie udało się ją kupić w Stanach w Airline Hobby Supplies. Tak więc startujemy.... foto Milan Vanećek
-
Czołem No wreszcie jakaś Cobra bez czerwonych gwiazd. Nie, żebym coś miał przeciwko sowieckim P-39, ale ostatnio tylko takie się pojawiają . A tutaj proszę, nie dość, że Jankes, to jeszcze z Pacyfiku . Model wykonany poprawnie. Nieco chyba przesadziłeś z brudzeniem. Może tak jak Banny napisał - lepsze zdjęcia uwidoczniłyby jego zalety. Co do gwiazd - są jak najbardziej poprawne na tym egzemplarzu. pozdrawiam LimaOscar
-
Czołem Wszystkim ;) Dzisiaj dotarła do mnie kalkomania ze stencilami do A320, za które dziękuję niniejszym koledze Karolowi (Karol3414) (chociaż wolałbym na wódkę zaprosić ) Poza tym udało mi się skleić i częściowo pomalować motorki . Ale zarówno fotki jak i dalsza relacja za kilka dni - w tej chwili nawał roboty w pracy. pozdrawiam LimaOscar
-
Witaj Jest ok. Hurri sprawia jak najbardziej pozytywne wrażenie. A z każdym kolejnym modelem będzie lepiej. Tak trzymać ;) pozdrawiam LimaOscar
-
Kalkomania na polskiego Viscounta, a raczej na wszystkie trzy takie samoloty używane przez PLL LOT. W zestawie są wszystkie trzy rejestracje. Dostępna będzie w przyszłym tygodniu. fotka z mojej kolekcji Kalkomania dopasowana jest do zestawu firmy S&M Models oraz Authentic Airliners. Nie wiem jak jest z kwestią kompatybilności w przypadku modelu Welsha, ale myślę, że nie będzie większych problemów. W przygotowaniu dwa kolejne zestawy do Viscounta, ale już nie polskie ;)
-
Witam W ciągu kilku/kilkunastu dni powinna być dostępna kalkomania do Jaka-40 w skali 1/144. Trymowana jest do produktu AZ Model, ale pasuje również do żywicznego Jaka rosyjskiej firmy RusAir (swoją drogą, polecam ten model - jest naprawdę doskonały, choć niestety o wiele droższy od czeskiego; niemniej jakość jest wprost proporcjonalna do ceny.). Nie wiem czy 'podejdzie' do modelu OKB144, ale ten ostatni raczej jest już niedostępny (a w każdym razie bardzo trudno dostępny). Dwa zestawy obejmują malowania pokazane poniżej ;). Pierwszy to maszyny LOTu i Instytutu Lotnictwa, drugi to White Eagle Aviation, Malev oraz Gazprom. W przypadku malowania LOTowskiego jest możliwość wykonania modelu każdego z Jaków, bowiem są litery do wszystkich rejestracji. pozdrawiam LimaOscar
-
Tak, te kickery są również u nas w sprzedaży. Tyle, że w mniejszym asortymencie i zazwyczaj takie uniwersalne - bez 'specjalizacji'. Ale w zupełności wystarczą . Tak jak napisałeś - od razu wiąże i do końca . W przypadku grubszej warstwy warto posmarować powierzchnię 'pod' cyjanoakrylem również. Nawet jeśli od razu wyparuje - nie przejmuj się - tworzywo nim 'nasiąka' i działa jak powinno. Oczywiście 'od góry' trzeba potraktować kickerem zalaną powierzchnię również.
-
Przeczytaj co napisałem wcześniej ;). Zastosuj jakikolwiek kicker, to utwardzisz ca 'na amen' i nie zmieni swojej objętości
-
Dokładnie. Właśnie z tego m. in. powodu używa się kickerów do klejów cyjanoakrylowych, żeby takich niespodzianek nie było Naprawdę polecam zapoznać się z ofertą Five Stars, bo jest tam masa różnych 'różności', u nas zazwyczaj nieznanych, a w zasadniczy sposób ułatwiających życie. Np. mają świetną szpachlówkę (puder) do klejów ca. Taki wypełniacz, który zarazem jest akceleratorem. Albo obłędne, elastyczne (jak guma) kleje ca, o całej masie różnych kickerów, debonderów czy 'niedymiących' ca już nawet nie wspominam. Te ostatnie to m. in. specjalne kleje cyjanoakrylowe do kabin - nie dają tej typowej białej mgiełki . Sporo ich produktów używam już od kilku lat i bardzo sobie chwalę. A ceny są przyzwoite (i koszt wysyłki niewielki). http://www.shop4glue.com/debonder-primer-accelerator-and-accessories-37-c.asp
-
Panowie, a nie prościej po prostu użyć akceleratora? Kiedyś był z tym u nas problem i musiałem kupować w UK czy USA, ale w tej chwili w większości sklepów jest. Dwie minuty i klej jest twardy jak skała i do tego krystaliczny. Polecam taki angielskiej produkcji - Acrylate Activator firmy Five Star Adhesives ( www.starloc.eu ) - przy okazji powoduje, że ca nie bieleje ani się nie 'marszczy' (bez względu na grubość warstwy).
-
Wracając do modelu - wstępnie oklejony kalkomanią ;). Póki co podstawowe rzeczy, reszta, czyli cały 'stenciling' (napisy eksploatacyjne) nałożę jak tylko dotrą do mnie. Pewnie niebawem. Póki co wygląda to tak:
