Skocz do zawartości

LimaOscar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LimaOscar

  1. Słowo ciałem się stało
  2. Już pal licho samoloty, ale zobaczcie na rozmiary tych pojazdów Zakładam, że skoro to diorama (a w zasadzie 'dioramka', biorąc pod uwagę rozmiary), to i 'ludziki' będą . Widziałem kiedyś takie blaszane w 1/700. Chociaż określenie 'widziałem' jest użyte raczej na wyrost - po prostu patrząc na ramkę blaszek uwierzyłem, ze to postaci są. Zważywszy, że już te w skali 1/350 wydawały się być baaaardzo małe.
  3. Kadłub wygładzony. Jak widać co nieco szpachlowania było. Kształt przodu kadłuba skorygowany wstępnie. Skrzydła sklejone, spasowane z kadłubem 'na sucho', nie przyklejone jeszcze - to nastąpi na końcu, gdy model będzie pomalowany w całości i oklejony kalkomanią ;) Teraz trzeba będzie poprawić i dociąć wszystkie linie podziału, które zanikły podczas szpachlowania i szlifowania. Myślę też, czy nie zaszpachlować drzwi. Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj gdy te elementy są w kalkomanii integralne z np. kadłubowym pasem, to nie zgadzają się lokalizacją z grawerką modelu. W sumie zawsze gdy robię B707 to dochodzę do wniosku, że to jednak kawał samolotu
  4. Jeszcze nie jest przesądzone. Póki co na kadłub poszedł 'smródserfer' coby ewentualne skazy 'wyszły' i 'niedoskonałości'. Cały czas łamię się, czy nie przeryć go . No i chyba tak zrobię, choć nie chce mi się przerażająco wręcz
  5. Wracając do An-24B (V) z Amodelu... Kalki LOTu raczej nie da się wykorzystać. Pomijając już to, że kolorek jest strasznie jasny (ale przyjmijmy, że wypłowiał) i brakuje okien, drzwi oraz kabiny (nie każdy producent to umieszcza w kalce), to są niestety rażące błędy merytoryczne. Zwróćcie uwagę, że napis Polish Airlines jest z obu stron taki sam - w wersji anglojęzycznej. Szkoda, bo jest mały i raczej ciężko go podebrać z innego modelu :/ Do tego jest czarny miast granatowy. Na domiar złego zapomnieli o znaczkach IATA oraz powtórzeniu końcówki rejestracji przy kabinie. Nie wiem zatem czy jest się z czego cieszyć, bo z tego arkusza kalkomanii poprawnego LOTa nie da się wykonać. Ten w modelu Eastern Express jest natomiast bez zarzutu - poprawny merytorycznie, dodatkowo ma wszystko to, czego zabrakło w Amodelu. No i poprawny kolor. Nie zmienia to wszystko faktu, że sam model jest naprawdę dobry i warto go kupić. Tyle, że radość z niższej ceny nie ma sensu, skoro i tak kalka idzie do śmieci ... . Dokupienie poprawnej może nastręczać w chwili obecnej pewne trudności, bo takowej po prostu nie ma (będzie, jeszcze w tym roku, ale póki co nie ma). Brazylijskiego szajsu nie traktuję jak kalkomanii. Nie wiem czy to duże pocieszenie, ale malowanie Interflug jest za to bez błędów
  6. No cóż mogę powiedzieć... Świetny model. Kawał dobrej roboty. Ulżyło po wstawieniu tej galerii? Bo mi tak . Pamiętam jak w 2009 roku trafił tutaj na warsztat, hehehe. I to zdaje się już zaczęty ;) Po skończeniu takiego modelu trzeźwy od dziesięciu lat alkoholik idzie 'dać w palnik' ;).
  7. Ale ładny! Robi wrażenie. Szczególnie w konfrontacji z pierwszą fotką. Czad
  8. Pełny bajer! Czekam na galerię
  9. Już namierzyłem te koła. W przyszłym tygodniu będą
  10. Czołem Tak, to rynienka nad drzwiami, nie skaza. W rzeczywistości jest bardzo cienka, ale faktycznie chyba zrobię jeszcze cieńszą. Choć ta i tak jest o wiele mniejsza niż oryginalna. Co do szpachlówki - używam kilku różnych w zależności od tego do czego potrzeba. Do takiego wstępnego, 'poważnego' szpachlowania zazwyczaj najlepszy jest 'biały' Squadron - szybko schnie, nawet bardzo. A do finalnego szpachlowania używam białej Tamiyi - White Putty. Doskonała (wg mnie najlepsza szpachlówka wykończeniowa - o bardzo małej gramaturze/ziarnistości). Nią właśnie szpachlowałem tego 727. Poza tym czasem stosuję Gunze White Putty - niezła, tylko bardzo długo schnie - kilka dni, oraz Tamiya Polyester Putty. No a do zaklejania okien w modelach to zawsze albo epoksydowej Tamiyi, Gunze lub Poxipolu. Z górki to będzie jak dokupię gdzieś żywiczne koła do niego. Te z modelu niespecjalnie się nadają. A zamienniki robi Artillery Models (czeska firma). Muszę to gdzieś namierzyć. Gdzieś, gdzie da się to bezproblemowo kupić. I w miarę szybko. Na eBay nie znalazłem... Są w czeskich sklepach, ale irytujące jest to, że za przesyłkę zestawu kosztującego 3 Euro Czesi liczą sobie (wszędzie) 10 lub 13 Euro...
  11. No stówka, ale to dwa modele I w dodatku 'profipack' - czyli jakieś blaszki lub coś w tym stylu. Poza tym zawsze można się z kimś dogadać i kupić 'na spółę'. Cena wg mnie przyzwoita.
  12. Kiedy się pojawi? Tygrys z Francji, RedBull etc... - wszystko zrobione. Trzeba skończyć stenciling i leci do druku.
  13. Czołem To ten model był 'goły'? Bez ani jednej linii? Nawet powierzchni sterowych nie było? Zapowiada się ciekawie Zawsze to jakaś odmiana, heh. No i nie zapomnij o 'hakenkrojcu' na usterzeniu (jeśli znajdziesz takich rozmiarów)
  14. No i 'Smródserfer' poszedł w ruch. Teraz chyba jest ok. Ogólnie wygląda nieźle. Co sądzicie?
  15. A co macie Panowie do zarzucenia arkuszowi Techmodu? Poza brakiem stencilingu i jednym drobnym błędem kolorystycznym? Wg mnie ten zestaw jest i tak nieporównanie lepszy od Mastercrafta, którego da się nakleić naprawdę przy dużym samozaparciu (próbowałem - skończyło się tym, że wyrzuciłem to do śmieci). Wybaczcie, ale wg. mnie ten tak wychwalany zestaw M-crafta to dziadostwo. Wystarczy spojrzeć na jakość druku i właściwości mechaniczne samej kalkomanii. No chyba, że ważniejsza jest ilość napisów a nie to czy da się je przeczytać a tym bardziej nakleić . A wracając do nowego arkusza Techmodu - już pisałem zresztą - będą tam głównie malowania z Francji, Red Flag oraz stenciling. To nie jest 'poprawiony' zestaw, tylko 'inny' zestaw .
  16. Przykleiłem 'oszklenie', czyli przednią część kadłuba. Trochę trzeba było 'pomachać' pilnikiem, żeby skorygować kształt - oryginalny przód wygląda jak napompowany. Na to wszystko poszła szpachlówka. No i schnie...
  17. Wydaje mi się, że to kwestia zdjęcia, oraz faktu, że ma inny kolor (póki co) - i przez to sprawia takie wrażenie. Jak całość prysnę 'smródserferem' to myślę, że będzie inaczej wyglądać . No ale najpierwej muszę go oszlifować i obrobić ogólni. Poza tym jednak chyba wytrasuję trochę linii podziału na tym modelu. Choć chce mi się to robić mniej więcej tak jak psu tańczyć. Ale jest to chyba konieczne - bo alternatywą jest wygładzenie ostateczne - tzn. żadnych linii. Te oryginalne są chyba tylko po to, żeby ładnie wyglądały i model nie był 'goły' - z rzeczywistością wiele wspólnego nie mają. Żebyście mnie jednak źle nie zrozumieli - ten model naprawdę nie jest zły - momentami ma nawet lepszą geometrię niż Minicraft. Jednak znać na nim 'brzemię lat', technologii wykonania formy no i ówczesnego podejścia do modelarstwa w ogóle A tymczasem kadłub wygląda tak (spoina już wyszlifowana wstępnie, nałożona szpachlówka):
  18. Dzięki za dobre słowa Jest test, nawet plastikowy, wtryskowy. Choć trudno dostępny dzisiaj - KMC go zrobił pod koniec lat 90tych. Model był bardzo ładny - czeski short run, do tego sporo blachy i żywicy. A żywiczny 727 właśnie się teraz ukazał z Authentic Airliners. Model jak z bajki. Cena jak z horroru. Konkretnie, to on wygląda dzisiaj tak (niezbyt przyjemny widok): Istotnie, tam chyba nie korodują zbytnio te maszyny. Bo nawet farba zachowana w stanie dobrym, a przecież kilka ładnych lat tam leży . Gdyby trafił do Krakowa lub Warszawy, to po roku stania pod chmurką wyglądałby znacznie gorzej.
  19. Czołem Tak po prawdzie, to to 'niewiele' to 5-10 pln w zależności od sklepu. Też zresztą zamówiłem model, nie widząc wcześniej jakie ma kalkomanie. Co do Tu-134 - się staram, ale pewnych rzeczy nie przeskoczę - kolejki w drukarni. Już o tym pisałem zresztą w innym wątku.
  20. Jest. I kosztuje niewiele mniej niż EE. A do tego ma tak dziadowską kalkę, że w ogóle żałuję, ze go zamówiłem :/ Kalkomania w oryginalnym Eastern Express była nieporównanie lepsza. Tutaj masz tylko napis i żurawia. Resztę trzeba sobie namalować . Nie wspominam już nawet o naklejkach na okna i kabinę, które również są w EE, a w Amodelu oczywiście ich nie ma.
  21. Boeing rozstał się ze starym wlotem powietrza. Element ten odciąłem, nie mając pewności, czy ten żywiczny będzie pasował... Chwila niepewności i lekkiego niepokoju... Ale na szczęście pacjent rokuje dobrze. Żywiczny organ zdaje się pasować, a i organizm nie wykazuje tendencji do odrzucenia przeszczepu. Na poniższych zdjęciach nowy wlot powietrza jeszcze nie jest przyklejony, a jedynie spasowany 'na sucho'. Nie obejdzie się bez niewielkiego udziału szpachlówki, ale to akurat było do przewidzenia - wszak miejsce łaczenia trzeba 'wygładzić'. Niemniej wygląda to nadspodziewanie dobrze.
  22. LimaOscar

    PZL.37B 1:48

    Analogic, dzięki za odpowiedź. Gdzieś czytałem o tej linii wash'ów ProModeler. Ale czy ten, którym oklajstrowałeś Łosia jest metaliczny, czy tylko na fotkach takim się jawi? pozdrawiam LimaOscar
  23. LimaOscar

    MIG-17 - kolorki

    Aha, no to dzięki za uświadomienie mnie w tej kwestii . Nie wiedziałem. Ten mój DDR będzie z wczesnego okresu służby, ale pewnie te sowieckiej produkcji też miały podobnie malowane wnętrza.
  24. Kadłub posklejany. Naładowałem dość sporo balastu, coby uniknąć niespodzianek. Poprzedni mój 707 leciał lekko na ogon. Mam nadzieję, ze tym razem tak nie będzie. No i że podwozie wytrzyma Co by nie mówić to kawał samolotu jest i kadłub trzeba albo sklejać po kawałku, albo z klipsami. Ja rzecz jasna wybrałem tą drugą opcję ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.