Trochę późno ale w końcu to nauka. Przede wszystkim malując aero mogłeś porobić rozjaśnienia. To jest największą przewaga malowania aero nad pędzlem. Kolejna sprawa to sido. Wydaje mi się że użycie go trzy razy pozalewało i tak słabe w tym modelu detale. Teraz wash. Czy przed ścieranie dałeś mu podeschnąć? U mnie to czasami i dwie godziny zanim zacznę wycierać. Osobiście nie robię wash po całości, a nawet tam gdzie robiłeś punktowy to za mocno wyjechane jak na mój gust. Z wieżą nie wiem co się stało, ale używasz gotowego washa czy sam robiłeś?
Malowanie kół można też wykonać inaczej. Malujesz bazą a potem kolor do bandaży rozcienczasz i jak dotknięte pędzlem to farba się.rozplywa i otacza "metalową" część koła. Zjawisko to nazywa się napięcie powierzchniowe cieczy.
No i trochę dziwna kolejność chemii. Ja u siebie robie tak:
1. Kolor bazowy plus rozjaśnienia, kamo itp.
2. Sido.
3. Kalki.
4. Sido, ale tylko na same kalki aby zabezpieczyć je przed wash i zlać z modelem.
5. Wash.
6. Obicia
7. Lakier satynowy z aero.
8. Biedronka i zacieki.
9. Lakier matowy z aero
10. Pigmenty