Skocz do zawartości

Kuba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kuba

  1. Był jak najbardziej widoczny, dodatkowo powinno być widoczne działko wraz z lawetą i skrzynią na amunicję. Przy okazji - Jumo 213 w Tanku miał nieco inaczej wyglądający osprzęt (przede wszystkim sprężarkę) niż to wygląda w silniku Airesa wzorowanym na silniku 213 od 190 D-9 czy Ju 88/188.
  2. Nie powiedziałbym, żeby ten model był gdziekolwiek niechlujny. Jest bardzo ładny, elegancki i podoba mi się. Jedna uwaga do Autora - nie musisz zupełnie żałować, że masz osłonę kabiny od normalnego Fw 190 bo w rzeczywistości nie zawsze Ta 152 H-1 był wyposażony w dwuwarstwową osłonę do kabiny hermetycznej. Ta ciśnieniowa instalacja nie do końca im wyszła w tym samolocie i często była niesprawna...albo jej nie było. Tak że osłona zupełnie na miejscu. Podoba mi się też jak fajnie zrobiłeś przednią ścianę komory podwozia. Gratulacje!
  3. Zależy czego szukasz - zdjęć detali i kilku wewnętrznych struktur czy chcesz sobie poczytać o Blitzu? Jak to pierwsze to poszukaj w sieci zdjęć egzemplarza z Smithsonian + Aerodetail powinien się przydać. Napisz do mnie wieczorem email to odeślę Ci troszkę zdjęć muzealnego Blitza jakie mam w domu na kompie.
  4. Zależy na czym Ci zależy Dragon/Italeri to przepaki Trimastera, świetny model ale nie wolny od pewnych błędów. Oryginał Trimastera posiadał bardzo fajne blaszki m.in. do wykonania komory podwozia głównego w płacie. Późniejsze edycje pod marką Dragona już miały część blaszek zastąpionych elementami wtryskowymi, Italeri o ile wiem ma wyłącznie elementy plastikowe. Montaż jest miejscami utrudniony, wymagana jest ostrożność przy pasowaniu i szpachlowaniu. Zestawy z pudełek Dragona z pierwszych edycji mają jeszcze dość dobre wypraski, późniejsze wydania szczególnie Italeri cierpią na skutek zużycia form. Szczególnie widać to po oszkleniu kabiny wersji A. Wkurzające są gumowe opony kół, brzydkie i trudne do obrobienia. HB to model oparty o zestaw Tamki jak szczotka o ścianę. To praktycznie kopia Tamiya z niewielkimi zmianami własnymi i oczywiście zmianą wersji. HB oferuje wersje Schwalbe, które wszakże były oferowane przez Trimastera/Dragona ale ich zdobycie jest niezwykle trudne (wersja A-1a/U3, A-1a/U4). Modele są całe nitowane, montaż jest bardzo prosty, elementy odlane są czysto i schludnie, oszklenie jest bardzo ładne. Są drobne mankamenty np. obecność widocznych po zmontowaniu listw ustalających położenie wanny kabiny pilota czy wspomniane nity ale generalnie modele warte polecenia. Póki co HB nie wydał wersji dwumiejscowej (ani szkolnej, ani nocnej).
  5. Kuba

    He 219 | Revell | 1:32

    Montowane fabrycznie, integralna część układu wydechowego. Niemiecka nazwa Flammvernichter czy Flammentoter. Nie wiem dokładnie z czego to było wykonane, zakładam że materiał podobny jak ten z jakiego wykonane były rury wydechowe. Nowe wyglądają na malowane czarną farbą żaroodporną choć równie dobrze może to być po prostu ciemny wygrzany mocno metal, może i podkorodowane. Na porzuconych He 219 wygląda na mocno skorodowane. Trudno mi precyzyjniej odpowiedzieć z uwagi na skąpą ilość dobrej jakości i kolorowych zdjęć maszyn z tego typu instalacją (np. Bf 110 G-4 czy Ju 87 D-5). Może choć trochę Ci to pomoże.
  6. Kuba

    He 219 | Revell | 1:32

    Witam Wszystkich, Bardzo podoba mi się ten model, chyba pierwszy Uhu jakiego widzę że jest pomalowany tak, jak to powinno wyglądać. Brawo. W kwestii krzyża tak jak wyżej Kamil napisał - to raczej jest szare wypełnienie i ten kolor wynika z uproszczonego procesu technologicznego. Kadłub po montażu był pomalowany na szaro razem z zarysem krzyża, potem kamuflaż uzupełnił jasny kolor spodu + szlaczki i na plamie pod krzyżem namalowano białe ramiona. Ten 109, który tu robi za przykład takich praktyk jest nieukończony, został sfotografowany w którymś z centrów montażu w trakcie przewożenia na miejsce montażu końcowego i oblotu. Fotka z Czech. Pozdrowienia, K.
  7. Kuba

    ME262B-1a Dragon 1/48

    Szczerze mówiąc, w zasadzie bliżej będzie do poprawnej wersji nocnej. Mniej poprawek i dorabiania Pokrótce - kabina radiooperatora w nocnym była przebudowana i skrócona, za plecami gość miał zbiornik i przez to ledwie mieścił się w kabinie. We wrędze dorobione były - nie wiem jak to nazwać - miejsca na buty? Ty w modelu o ile mnie pamięć nie myli masz właśnie takie coś, za fotelem w tylnej kabinie jest wlew itd. Musiałbyś podorabiać detale anten, odpowiednio zmodyfikować panel z wylotami luf działek zgodnie z wyposażeniem wybranej maszyny, przerobić tą wręgę, zaszpachlować ten idiotyczny duży prostokąt za kabiną po prawej stronie. Jak nie ma zbiorników paliwa to i zbiorniki by się przydały... No kilka poprawek się przyda ale to i tak mniej niż przerabianie tej kabiny do standardu normalnego dwumiejscowego 262. Generalnie duuużo gadania. Jest taka pozycja HT Model o Me 262 - http://www.fmr.net.pl/forum/viewtopic.php?t=2537 Wielce przydatna. ps - dziwny fotel jest w tym modelu, taki był w zestawie? Wydawało mi się, że dragon robił poprawne fotele z siedziskiem przystosowanym do spadochronu siedzeniowego i poduszką na oparciu.
  8. Kuba

    ME262B-1a Dragon 1/48

    Możesz. Pamiętaj że wnętrze kadłuba i wanna kabin od spodu nie była malowana. Jeszcze drobna uwaga, Dragon wznawiając dwumiejscowego Schwalbe wypuścił pod nazwą Me 262 B-1a wypraski samolotu w wersji B-1a/U1 czyli nocnego myśliwca a między wersją szkolną a nocną było kilka większych różnic właśnie w obrębie tylnej kabiny. Inna sprawa, że Dragon nawet tego nocnego poprawnie nie zrobił...ale to inna bajka.
  9. Kuba

    smutny widok

    Rafał, tego Ju 188 D-2 wydobyto z jeziora Mamry w 1961 roku ;)
  10. Czołem! Zbiornik oleju to jedno (chociaż czasem może zwieść, pamiętasz serię 464xxx z 56l zbiornikami czy wrak G-10/U4/R1 z 36l) i masz rację, raczej wskazuje na "AS'a". Jeszcze widać to, że nie ma "bąbli" przy dolnej osłonie silnika i na 100% AS'a poznasz po odprowadzeniu rurek z separatora pary na pokrywie skrzyni korbowej. W DB 605 AS wygląda to tak samo jak w 605 A. Zaś w 605 D jest pojedyncze wyjście skierowane ku tyłowi, rozdwajające się nieco dalej. ;) Zresztą, jest chyba jeszcze jedno zdjęcie tego wraku o ile poprawnie kojarzę i to najprawdopodobniej G-6/AS. pozdrawiam.
  11. Pan szanowny raczy żartować i z rozbawieniem o tej panience wspomina. Ja jak panienka? Z takimi manierami? Żaarty. Temat Junkersa 188 jest mi o tyle bliski, że zabieram się do pocięcia jednego z posiadanych modeli i korekty jego elementów. Dragon zrobił dobry model, jednak posiada on mankamenty które wbrew pozorom łatwo poprawić. Takie coś z pewnością da radę zrobić nawet początkujący miłośnik modelarstwa. Otwierałem ten temat "Ju-188 Dragon 1/48 czyli co jest nie tak" z domniemaniem, iż poruszony jest tu właśnie temat o którym wspomniałem. Wyliczone są mankamenty Ju 188 Dragona jako zestawu i że dowiem się więcej, niż sam zauważyłem. Moja opinia "łopaty śmigła" i ten śmiejący się ludek to tak spontanicznie - przepraszam. No która panienka tak rechocze? Opracowanie PORZĄDNIE tematu zajmie z pewnością bardzo dużo czasu a i sam nie wiem, czy wszystko zauważyłem. O śmigłach jest krócej i jak znajdę chwilę to podstawię zdjęcia łopat śmigła z modelu tego oraz innych, plany oraz fotografie.
  12. Miałem na myśli wady ZESTAWU Ju 188 Dragona, nie pokazanego modelu. Tyle tytułem należnego Szanownym Forumowiczom wyjaśnienia. Serdecznie przepraszam za zamieszanie. pozdrowienia!
  13. Cześć Jacek! Masz rację - lepiej nie. Przepraszam, pomyliłem się bardzo co do tego forum, dziękuję za wyjasnienie. Z pozdrowieniami i życzeniami wszystkiego najlepszego i powodzenia!
  14. Tak? Słucham? Z przyjemnością rozwinę kwestię łopat śmigła VS 111 w zespole napędowym 9-8213 B2 dla Ju 188 A/D i pochodnych.
  15. Łopaty śmigła! (i wiele innych detali)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.