Zdravko
Użytkownicy-
Liczba zawartości
139 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Zdravko
-
W całkiem fajny sposób Italeri celebruje swoją 50tą rocznicę, reedycja pierwszego modelu, jak i okolicznościowe kalki na naczepę są moim zdaniem bardzo fajnym pomysłem
-
Trójca z Hobby Bossa czyli nowy Corsair, KittyHawk i Mustang
Zdravko odpowiedział Zdravko → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ja natomiast jakiś czas się wstrzymywałem z zakupem Corsair'a (bo mimo wszystkich braków, modele HB uważam za bardzo przyzwoite). Spodziewałem się czegoś trochę innego w stylu (Wildcat'a, Hellcat'a, Bearcat'a) Nie odpowiada mi składanie tak rozdrobnionego modelu i nie ten przedział cenowy jak dla mnie, więc z Corsairów zamówiłem sobie Birdcage z Tamki -
Ostatnimi czasy przeglądając oferty sklepów i portali aukcyjnych można było zobaczyć w ofercie Corsair'a od HB w niemałej cenie bo oscylującej w granicach 120PLN. Po sieci krążyły tylko grafiki. Wreszcie na stronie producenta można zobaczyć wypraski. O ile Corsair wygląda na mocno posiekanego (300+ elementów) to Mustang i Kitty Hawk to modele zawierające odpowiednio (30+ i 40+ części ze spartańskim kokpitem i całościowymi osłonami kabiny) czyżby "Easy Assembly kit" w 1:48? Sam już nie wiem czy jest jeszcze miejsce na rynku dla P51 i P40. Jak na razie cena tych dwóch modeli jest dla mnie nieznana. Oto linki do strony producenta z ww. modelami: Corsair http://www.hobbyboss.com/a/en/product/fly/1_48/2012/0302/816.html Kitty Hawk http://www.hobbyboss.com/a/en/product/fly/1_48/2012/0302/824.html Mustang http://www.hobbyboss.com/a/en/product/fly/1_48/2012/0302/822.html Ciekaw jestem jak to jest z tym Corsaire'm
-
Starannie zrobiony, ładnie pomalowany sprawia wrażenie dopracowanego modelu, nie podoba się natomiast zbyt intensywne brudzenie. Ja rozumiem, że to Front Wschodni :P, ale wygląda jak gdyby ktoś go wykopał z błota i potem przeleciał go wodą z węża ogrodowego.
-
Su-27UB Flanker Erytrea 1/48 Kitech (Academy)
Zdravko odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
To aż tak z nim źle? Pytam bo kiedyś kupiłem w sklepie "wszystko po 5 zł" Leoparda 2 za 15zł i podarowałem go znajomemu i okazało się, że całkiem przyjemnie wyszedł jak na model z tej półki cenowej (sam widziałem go tylko w pudle i ładnie się prezentował) i właśnie zastanawiałem się kiedyś nad tym Su 27, który zapewne gdzieś w tym sklepie leży -
Moja pani chwali sobie ten turkusowy kolor, bo pasuje jej do wystroju mieszkania, więc co się komu podoba :P tyle w kwestii offtopu
-
In Box - Arado E-555 Revell 1:72
Zdravko odpowiedział kwiatektatek → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dorzucę swoje trzy grosze do dyskusji, rozważania choć interesujące to jednak nie uzupełnione są czynnikiem finansowania prac badawczych. Moim zdaniem to kładło się cieniem nad np: opóźnienia Whittle'go spowodowane były brakiem zainteresowania jego nowatorskim napędem, oraz związanymi z tym kłopotami finansowymi. Konstruktorzy w III Rzeszy byli znacznie płodniejsi w latach 30 ponieważ na dobrą sprawę cały przemysł Niemiec był ukierunkowany na produkcje zbrojeniową, nikt nie żałował wtedy kasy na prace badawcze, dzięki czemu możliwe stało się dogonienie i prześcignięcie w wielu dziedzinach myśl konstrukcyjną innych państw. Ogólnie badania nad wieloma konstrukcjami prowadzono równolegle w kilku państwach, tylko poziom finansowania/zainteresowania był różny. Co wpływa w diametralny sposób na kwestie zaawansowania prac i jej owoce. Jeśli chodzi o samą genezę dyskusji na temat "lepszości" niemieckiej myśli technicznej to należy zacząć temat od strony nakładów finansowych. Lecz w tym miejscu nie można zapominać o postawie konserwatywnej np: w Anglii; Niemcy byli pod tym względem trochę bardziej ekstrawaganccy, ale to oni szykowali się do wojny i szukali swojej wunderwaffe. Wybaczcie mi, że nie podałem żadnych źródeł, ani przykładów lecz pisze bez literatury pod ręką, ale jak okaże się to niezbędne w dalszej dyskusji to postaram się powertować kilka pozycji. -
Chyba z tą serią HB jest tak, że jak nie złożysz to się nie przekonasz. Ja mam na warsztacie gdzieś w kącie tego MiGa 3 i powiem tak, że po prostu mi nie podszedł. Ogólnie jest fajny i w sumie godny polecenia, ale jakoś mi cała ta otoczka Easy kita nie podeszła i preferuje modele z większą ilością detali. Zrób może po prostu eksperyment zakup sobie np. Fw 190 z Revella i z HB, zrób sobie oba i będziesz miał porównanie przy czym Ci się fajniej pracowało, który wygląda lepiej. Co do kalek HB to jako zupełny ignorant i laik w tej dziedzinie mogę je spokojnie polecić, fakt są dość grube, ale idealnie współpracują z płynami zmiękczającymi i są stosunkowo wytrzymałe, co w przypadku osób zaczynających przygodę z tym hobby nie jest bez znaczenia.
-
Ogólnie ładnie Ci wyszedł ten Messerek, trochę za mocno się błyszczy ale to zapewne ze względu na lampę. Spory plus w galerii za, krótką historię maszyny i przedstawienie jej losów.
-
1/48th Douglas TBD-1 Devastator Great Wall Hobby
Zdravko odpowiedział egon 66 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Fajnie że wychodzi, będzie co podziwiać w galeriach i na konkursach. W moim przypadku chęć posiadania zderzy się ze ścianą w postaci ceny podobnie jak w przypadku Wdowy, ale kto wie może kiedyś na razie nie mam ciśnienia na te modele, bo jest jeszcze tyle fajnych, które chciałbym mieć i są w przystępniejszych cenach -
Oczywiście to było by bardzo rozsądne rozwiązanie tej kwestii. Jednak że ja uprawiam coś co sam nazywam modelarstwem partyzanckim Korzystając z drogich i markowych produktów modelarskich jest na pewno o wiele łatwiej osiągnąć dobre wyniki ale ja lubię wykorzystywać Macgyverowskie sposoby. Zawsze główkuję jak można zastąpić różne materiały modelarskie tym co można znaleźć w domu. Rozwiązywanie takich problemów daje mi wiele satysfakcji Po takim wyjaśnieniu tej kwestii nie pozostaje mi nic innego, niż jeszcze gorętsze kibicowanie. To co robisz i ten warsztat rodem z PRLu sprawił, że jeszcze bardziej Cię podziwiam. Co w kwestii szablonów do malowania, nie spodziewałem się, że to jest takie proste i będę musiał pogodzić się ze skanerem/drukarką i spróbować
-
Obserwuje Twoje poczynania z dużym zainteresowaniem. Wszystko jak na razie wygląda bardzo obiecująco, ale jeśli mogę coś poradzić w kwestii wyposażenia warsztatu to zainwestuj w dobrą szpachlę moim zdaniem bezkonkurencyjna jest Tamiya white putty.
-
To chyba kwalifikuje się do kategorii OPEN, ponieważ, używamy do waloryzacji elementu nie pochodzącego z ramki producenta. Ale lepiej niech się wypowiedzą moderatorzy. Swoją droga ładnie wygląda sam model (jak na plastyka) mnie osobiście odrzuca podwozie z odlanymi wstępnie kołami.
-
Bardzo możliwe, nie jestem ortodoksyjnym modelarzem, przykładającym poszczególne części modelu do planów, tylko mam na półce model Zvezdy i w porównaniu do ICMowskiego silnik tego pierwszego zestawu wręcz zachwyca.
-
Stosowano również coś w rodzaju tekturowych stabilizatorów na statecznikach bomb, dawało to jeszcze dodatkowy świst gdy bomba została zwolniona Później zrezygnowano z montażu chyba dlatego że zmieniło się przeznaczenie Stukasów - powoli stawały się samolotami szturmowymi. Zapewniam Cię, że nie o ile użyjesz nowego ostrza. Po prostu oklejasz ramkę (lub jej fragment), dociskasz tak by ramka była widoczna i delikatnie z wyczuciem robisz jedno cięcie i gotowe. Ja tak robię i nie mam jakiś większych problemów z oszkleniem.
-
Jak na 72 to naprawdę ładnie wygląda, sam kiedyś próbowałem sił w tej skali, ale nie wychodziło mi tak jak Tobie. Przyczepię się jedynie do tego, że na zdjęciu ze zbliżeniem podwozia model wygląda jak by lewitował.
-
Nie wiem czy chęć wyeksponowania silnika jest uzasadniona, ten motor wygląda fatalnie i chodzi mi o toporność materiału, może zamknij "budę" a w przyszłości kup sobie Me 109 F2 od Zvezdy, gdzie silnik wygląda fenomenalnie.
-
Ja swojego Hellcata będę robił z jednym skrzydłem złożonym a drugim rozłożonym, zawsze to jakieś urozmaicenie i na półce będzie się wyróżniał pośród innych modeli. Wiem, że od strony merytorycznej nie wypada to poprawnie, ale przy dioramie pokładu lotniskowca może wypaść całkiem fajnie.
-
Szczerze powiem taki vintage mi się podoba! Koncepcja obrana słuszna i do tego starannie wykonany. Gratulacje
-
Pytania do regulaminu konkrusu
Zdravko odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Nie neguje tego faktu, po prostu jakoś podpunkt ze skalą mi umknął . Jakie to były założone ograniczenia?, (jedyne jakie mi przychodzi do głowy to znacznie lepsza jakość 1:48 w stosunku do innych produktów tego producenta) Z tego co wiem Mastercraft pakuje Gripena, Tomcata i Falcona. Sam chętnie bym przystąpił do konkursu gdyby nie to ograniczenie. Mimo wszystko będę z uwagą przyglądał się poczynaniom w konkursie Tu się zgodzę z Tobą w całej rozciągłości tego stwierdzenia, może po prostu niejasno się wyraziłem, chodziło mi nie tylko o vintage, lecz także próbę wyciągnięcia maksimum ze starych już modeli przy użyciu wyposażenia współczesnego warsztatu -
Pytania do regulaminu konkrusu
Zdravko odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Sam sobie odpowiedziałem na pytanie, nie zauważyłem w regulaminie, że konkurs odnosi się do skali 1/72 -
Pytania do regulaminu konkrusu
Zdravko odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Moje małe pytanie Czy w ramach konkursu mogę wystartować z następującym modelem? http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?f=88&t=48132 Z rozmów w dziale "plac zabaw" wynikało raczej, że chodzi o konkurs w stylu vintage, ale na dobrą sprawę jest to jedyny dostępny model tego producenta w mojej skali czyli w 1/48. Więc tu rodzi się pytanie czy ten model spełniający podstawowe kryterium udziału w konkursie (producent, a raczej przepak), lecz jest to trochę nowszy model niż, wiekowe formy większości produktów MasterCrafta -
Ogólnie model wygląda fajnie. Jak oceniasz wypust Eduarda pod względem spasowania? Bo nie ukrywam, że mam chęć na cobrę, a te Eduardowskie mają całkiem atrakcyjną cenę. Co mi się nie podoba to brak washa, który by nadał życia temu modelowi. Mam też dziwne odczucia, że niefortunnie wyszło samo brudzenie, ponieważ wszystkie smugi wykonane są jednym i tym samym odcieniem farby.
-
Po prostu obie firmy mają matryce i prawa do ich wykorzystania, ale w różnych latach każda firma miała prawa do danych matryc. Dajmy na to, że (1990-1997 miał je Pruszków, później na przykład odkupił je MasterCraft i on teraz posiada prawa do produkcji Łosia) Oczywiście jest to przykład
