Skocz do zawartości

Zdravko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    139
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zdravko

  1. Początki masz obiecujące. Całkiem ładnie siadł Ci metalizer i bardzo fajnie wyszedł Ci wash. Oprócz merytorycznych błędów, które wymienili poprzednicy ja dorzucę od siebie aspekt warsztatowy. Model jest nie za dobrze po szpachlowany (widoczne za kabiną) oraz w kilku innych miejscach np: zbiornik pod kadłubowy. Może to wina nie najlepszej szpachlówki? Sam długo nie mogłem się nauczyć szpachlować przy pomocy szpachli Humbrola jakoś mi to nie szło, ale od kiedy używam Tamiy'a white putty to uważam, że opanowałem tą sztukę całkiem nieźle - po prostu ta szpachla ułatwia znacznie robotę (nie zmniejsza tak swojej objętości podczas wysychania, nie kruszy się przy obróbce itd. Ale jeśli to są twoje początki to jest nieźle, z fajnymi widokami na przyszłość.
  2. jeśli Twoje informacje okażą się prawdziwe to niestety, ale będę musiał odpuścić sobie ten piękny i niezwykle interesujący samolot. Dla mnie do "przełknięcia" była cena ok +10-20% większa od "ramy" czyli coś w granicach do 160 zł.
  3. Oczywiście, że tak po ukończonym Wildcacie, nabrałem ochoty na modele ze stajni Grummana.
  4. Z racji na to, że sam mam w kolejce ten model, śledzę pracę nad Hellcatem od samego początku i miał bym małą prośbę, którą znacznie by uatrakcyjniła twoją relację. A mianowicie to mógłbyś oszczędzić mi zwrotów tego typu: Nie robię sobie osobistej wycieczki do Twojej osoby, ale moim zdaniem nowomowa tego typu jest nie na miejscu i niepotrzebnie szpeci ten wątek.
  5. O ile pamiętam to HB podaje biały spód, a dlaczego tak? otóż modele jak i akcesoria kupuje na necie i przeoczyłem brakujący kolor i jak się dopiero porządnie rozejrzałem w temacie to nie miałem w planach żadnych zakupów, więc zostało jak jest.
  6. Dzięki za gorące przyjęcie modelu, jak i uwagi. To była część eksperymentu na dodatkowych zbiornikach też wykonałem takie kleksy tylko je przytarłem, ale dla porównania zrobiłem bez tego i też mi się nie podoba ale musiałem się o tym przekonać po werniksie, który go uwydatnił. Tak można by to ująć, jest to biały semi gloss MM łamany kilkoma kroplami szarej farby.
  7. W zasadzie miał być to szybki projekt prosto z pudła, doszło kilka elementów z Zooma do Tamiyi oraz lufy z igieł. Kilka razy model mało co nie lądował w koszu i tak wykonywał patrole wokół tego obiektu o strategicznym znaczeniu w kilku momentach: 1. Po raz pierwszy znalazł się tam na rozpoznaniu w sprawie z całkowicie niespasowaną wanną kadłuba 2. Sam montaż podwozia był dość skomplikowany i miałem wtedy już dość tego modelu 3. Czarę goryczy przelać miała, złamana łopata śmigła (kilkukrotnie wklejana) jak i ułamane kółko ogonowe, ale tak naprawdę to było nic jeśli się weźmie pod uwagę, że podczas wstępnego montażu pękł wiatrochron (widoczne na zdjęciach). Do tego dołożyć by należało sporo szpachli, 2 krotne zmywanie do gołego plastiku i to powinno wam drodzy forumowicze dać do zrozumienia jakie to męczarnie przeszedłem z tym modelem. Ostatecznie nie poddałem się, za co los mnie wynagrodził samolotem o niepowtarzalnej urodzie i rzadko spotykanym na forach modelarskich. Po tym jak już uznałem, że model pójdzie na straty, ćwiczyłem na nim różne nowe nie znane mi techniki takie jak odtwarzanie linii podziału, rozjaśnianie powłoki lakierniczej i mały eksperyment co prawda nie udokumentowany przeze mnie, ale inspiracją jego było życie. Chodzi o ukazanie wycieków oleju na modelu (wyszło moim zdaniem fajnie, ale mało realistycznie) Po tym przydługawym wstępie czas na prezentacje Wildcata (o tym, że nadal przy nim towarzyszył mi pech niech świadczy to iż podczas sesji padły mi baterie w aparacie i zdjęcia są nie najlepsze) W modelu na pochwałę zasługują moim zdaniem kalki, które mimo swojej grubości w sposób przewidywalny reagowały na płyny i ładnie siadały (wyjątkiem jest jedna z "2" na osłonie kabiny, która znalazła się zbyt wysoko a potem nie można było jej poprawić) Zapraszam do oglądania i komentowania:
  8. Jeden z ładniejszych "wintaży" jaki mogłem oglądać kiedykolwiek.
  9. Nada się, tylko ma jedną poważną wadę, gdy zechcesz wykonać na przykład wash (zapuszczenie linii podziałowych w modelu) czy okopcenia, może Ci reagować z farbą i podczas przecierania wash'a zmyjesz farbę do gołego plastiku, dlatego w tym przypadku najlepiej jest stosować medium obojętne dla rozcieńczalników na bazie benzyny a do tego wybitnie nadaje się Sidolux, którym wykonujesz możliwie najgładszą powierzchnię (błyszczącą) ale bez przesady bo model starci detale Więc myślę, że kwestie lakieru pod kalki masz wyjaśnioną. Kładziesz kalki (świetne efekty dają płyny zmiękczające np. Microscale Sol i Set) jak już uporasz się z kalkami, jak chcesz to w tym miejscu możesz wykonać okopcenia i wash'a. Następnie utrwalasz je lakierem matowym lub satynowym i gotowe (w tym miejscu możesz używać zarówno akrylowych jak i olejnych).
  10. W tej skali na pewno na uwagę zasługują nowe modele wypuszczone stosunkowo niedawno na rynek i tak pochlebne opinie w "72" zbierają: Messerschmitt Bf110E Messerschmitt BF109G Supermarine Spitfire Mk.IX C Supermarine Spitfire MkI / MkkIIa Są to zupełnie nowe modele, z tego co pamiętam zapowiadane jest nowe Zero oraz P40. Może niech to rozwiną Ci, którzy siedzą w tej skali, ale zaletą pozostałych modeli airfix'a jest to, że po prostu są - generalnie są to produkcje mające 30 i więcej lat.
  11. Po wstępnym słowie zaprawdę wnosiłem, że nic tu po mnie i me zmęczone tudzież podpuchnięte oczęta nie ujrzą modelu, o którym można by prawić pochlebne opinie. Jakież było me zdziwienie gdy okazało się, żem znalazł się w błędzie Więc tak na poważnie to wyszedł Ci kawałek Jastrzębia i to nawet całkiem miły dla oka, biorąc pod uwagę materiał wyjściowy to mimo wszystko jest to kawałek dobrego modelu.
  12. Podziwiam twoją cierpliwość, ja bym nie się czegoś takiego nie podjął. Jak masz zamiar wykonać zróżnicowanie odcienia niektórych paneli? (odwrócisz folię ze strony błyszczącej na tą satynową?) Jestem pod wrażeniem Twojej pracy i kiedyś widziałem na sąsiednim forum ukończoną w ten sposób fortecę w 1/48 i autor kończył ją kilka lat (2,5 chyba) dlatego trzymam kciuki i życzę powodzenia
  13. Chciało by się powtórzyć sentencje ze znanej reklamy "bądźmy delikatni"... Nie wiem ile masz lat i nie mam zamiaru Cię mieszać z błotem ale: Ale nie mogę przejść obok tego modelu obojętnie bo jest źle, bardzo źle... Przede wszystkim zmyj tą farbę! Do tego potrzebna jest kąpiel modelu w "Krecie" Następnie idziemy do najbliższego budowlanego i kupujemy dwie rzeczy: 1. Terpentynę (jeśli model był mazany olejnymi farbami) 2. Taśmę maskującą może być jakaś niespecjalnie droga, aby była stosunkowo śliska w dotyku Następnie szukamy w sklepach papierniczych czegoś takiego jak Blue Tack (trudno dostępny) lub Faber Castell Tack It (taka plastelina do przyklejania różnych rzeczy na ścianach) W sklepie dla plastyków zaopatrz się w miękki pędzelek "000" i jakiś o rozmiarze "1-2" do większych powierzchni do malowania. Może jakaś szpachla modelarska i arkusik papieru ściernego o gradacji 600, 800 i jeszcze jeden powyżej tysiąca Albo sam nie wiem czy nie schowaj go gdzieś w szufladzie głęboko na dnie i kup sobie ww przedmiotów i jakiegoś taniego Revell'a (dla skali 1/72 to moim zdaniem fajny jest P51B - mała ilość farb bo kamo jest dwubarwne na upartego farby podstawowe już masz na górę i dół) i zacznij od nowa tylko z wykorzystaniem ww przedmiotów. Nie chcę byś odebrał mój post jako złośliwy ale model jest po prostu skopany modelarstwo samo w sobie jest przepięknym hobby i jeśli się do niego nie zraziłeś po tym modelu (to zainwestuj w kilka podstawowych narzędzi) a myślę, że na forum znajdą się osoby które Ci w twoich zmaganiach pomogą) Zacznij lekturę forum od tego tematu http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=40&t=9427
  14. Fajne klimatyczne zdjęcia, ale inna sprawa, że niewiele można powiedzieć o modelu na ich podstawie Zdjęcia podobają się, ale wrzuć kilka przy innym świetle co by można było obejrzeć model
  15. Nareszcie jest jakaś alternatywa dla stareńkiego Bearcata z HobbyCraft/Academy. Cena wahająca się w granicach 60-70 zł myślę, że jest do przełknięcia. Właśnie jestem na ukończeniu Wildcata tej firmy i mimo mieszanych uczuć chyba skuszę się na ten samolot tym bardziej, że ma całkiem fajowe kalki dla Blue Angels. małe inbox od producenta click!
  16. Mam do tego modelu jak i innych z PZW Siedlce ogromny sentyment z racji tego, że moja podstawówka była na przeciwko tego zakładu i często na przerwach było się tam gościem (swoją drogą, wydaje mi się, że przed zamknięciem zmieniła się jej nazwa na PWZ - podlaska wytwórnia zabawek) Pamiętam, że na początku lat dziewięćdziesiątych stała tam gablotka ze sklejonymi wszystkim produktami tej firmy i że zawsze można było po cenach niższych niż rynkowe zaopatrzyć się tam w kolejną "pezetele" czy Czaple Przepraszam za odejście od tematu, ale zaserwowałeś mi małą podróż w czasie, dzięki Ci za to
  17. Możesz uniknąć kąpieli w Wamodzie, która może zmyć Ci farbę z kokpitu, wnęk podwozia i innych miejsc trudno dostępnych. Mniej inwazyjnie możesz to zrobić używając patyczków higienicznych namoczonych zmywaczem, następnie delikatnie przecierasz ściereczką i powinno się obejść bez uszkodzenia powłoki w niewygodnych do odtworzenia miejscach. Sam ostatnio musiałem się pozbyć niezbyt udanej powłoki z Wildcata i aby uniknąć kretowania tak zrobiłem i było dobrze
  18. może zabezpiecz wieżyczkę strzelca czymś doraźnie na czas obróbki, zrób sobie stożek z papieru lub coś podobnego, bo możesz ją niechcący przejechać papierem ściernym.
  19. Pewnie miał sprawioną kąpiel w krecie lub podobnym specyfiku i farba została tylko w liniach.
  20. Dokładnie Kobra Academy oprócz tradycyjnie topornych kalek prezentuje się wyśmienicie (pomijając pustkę we wnęce przedniej goleni). Mam już jedną na półce druga (do której zdobyłem kalki na ciekawą wersję amerykańską, asów ZSSR oraz blaszki do Hellera), ale tak się złożyło, że przeskalowałem się na 1/48 i raczej do niej nie podejdę. Ale wracając do tematu o ile MiG 3 HB jest wydaje mi się najlepszym w tej skali to Aircobra jest co najmniej modelem nieudanym.
  21. Ale musicie przyznać, że art box jest bardzo przyjemny w odbiorze nie wiem jak z bliska, ale wygląda efektownie
  22. Jeśli kolega był w stanie tyle dobra "wyciosać" z modelu MasterCrafta to chciałbym zobaczyć co wyjdzie choćby z Revell'a za 14 zł. Bryła mustangopodobna, praktycznie brak linii, fatalna owiewka to wypadkowa zestawu. Jedynie mi się nie podoba wykończenie modelu w połysku - spróbuj pół mat lub mat. Oraz postaraj się wykończyć lepiej owiewkę bo strasznie nierówno linie wyszły. Ogólnie jest dobrze więc działaj dalej
  23. Model Tamiyi wymiata po drodze wszystkie inne Corsairy i sam już od dłuższego czasu wypatruje swojego, tylko w przeciwieństwie do Ciebie ja bym chciał zlepić sobie Birdcage czyli F4U1, ale cena sklepowa mnie trochę przeraża. Pytanko o wykończenie klapy będą wysunięte? i czy skrzydła w pozycji do hangarowania?
  24. Jest jeszcze Iluszyn firmy Toko łap Inbox: http://www.mojehobby.pl/show_file.php?src=%2Fzdjecia%2F5%2F3%2F4%2F1893_1_TOK132_1.jpg Ponoć całkiem niezły, nigdy nie trzymałem go w rękach, ale kiedyś przewijał się na jakimś forum warsztat i opinie były całkiem pochlebne
  25. Zdravko

    Arsenal VG 33 Azur 1:48

    Oglądanie twoich prac zawsze sprawiało mi przyjemność tak jest też tym razem Nie wiem czemu, ale ogólne rysy VG33 przypominają mi "sklejko-loty" z wytwórni Jakowlewa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.