Jump to content

Zdravko

Members
  • Content Count

    139
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Siedlce/Biała Podlaska

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja od siebie mogę polecić pamiętniki Saburo pt "Samuraj" bardzo ciekawa pozycja. A model całkiem fajnie wygląda Airfix odwala ostatnio kawał dobrej roboty
  2. Dokładnie jak przedmówca pisał całkiem sporo jest modeli współdzielonych przez obie firmy. A różnica cen wynika zapewne m.in. z kosztów logistyki, ceł i innych obciążeń dla produktu z Japonii do Europy, oraz na pewno od rozpoznawalności marki oraz jej renomy.
  3. Po modelu widać, że z niejednego pudełka kleiłeś Montaż i malowanie git. czysto, starannie. Ale brakuje mi wash'a i kilku innych współczesnych technik wykańczania modelu. Niekonsekwencja w śladach eksploatacji - działka przestrzelały, a silnik nigdy nie był uruchamiany. Popracuj może w przyszłości nad tym twoje modele na tym mogą tylko zyskać na odbiorze
  4. Powiem tak. Model z jajem i tyle, jako całość prezentuje się wybornie. Panowie można, by było ciągnąć dyskusje na temat łomu czy braku anten IFF, ale czy tak na prawdę ma to jakieś znaczenie? Widać tu kawał dobrej modelarskiej roboty i z tego należy się cieszyć i podziwiać. Gratuluje.
  5. Fajnie wygląda, podoba mi się Możesz coś więcej napisać na temat tego specyfiku i metody aplikacji, bo już od jakiegoś czasu szukam jakiejś fajnej metody na odpryski. A te twoje wyglądają niczego sobie
  6. No rewelacja, jest kogo podglądać, bo sam buduje corsair'a tylko, że birdcage.
  7. Dzięki Panowie za komentarze, powiem tak: co do obić to robione były na sól w dwóch etapach, pierwsza była osłona silnika (jako próba) i wyszło to na tyle obiecująco, że postanowiłem się poznęcać na nad płatowcem. Problem w tej metodzie polega na tym, że w czasie nakładania soli ciężko jest określić moment kiedy nałoży się optymalną ilość soli, ponieważ sól łapana jest na wodę i w wielu miejscach zrobił się rozpuszczony roztwór solny. Gdy woda odparuje sól nadal powraca do stałego stanu skupienia. Po raz pierwszy robiłem model tą metodą i już wiem co i jak się z nią obchodzić (w mojej opinii jest to na tyle dobra metoda, ze na pewno do niej powrócę - przy odpowiedniej wprawie daje większe możliwości pozbawiania modelu kamuflażu niż popularna zdrapka i jest bezpieczniejsza dla powierzchni. Tylko oczywiście z umiarem). Faktycznie przeglądając zdjęcia modelu doszedłem do wniosku, że trochę przeszarżowałem, a najlepsze w tym jest to, że na żywo ciężko wyciągnąć takie wnioski (może jestem po prostu mało krytyczny do swojej pracy ).
  8. Witam. Zapraszam do galerii przedstawiającej mój ostatni ulepek. Model budował się z całkiem przyjemnego zestawu z Hasy. Dodatkowo wykorzystałem przy budowie Edkowego Zoom'a, rurka Pitota oraz lufy z igieł lekarskich (niestety lufy działek Type 99 miały charakterystyczne zakończenie, czego nie udało się z wykorzystaniem igieł stworzyć). Z dodatków to przerobiony celownik, przewody i popychacze cylindrów, kilka manetek w kokpicie, przewody hamulcowe i kilka innych mniejszych modyfikacji. Malowany przy użyciu emalii Model Mastera i metalizerów z serii "Buffing", brudzony olejnymi artystycznymi i pastelami. Werniks satynowy Model Mastera. Samolot posiada dwa braki (zagubiona osłona wnęki podwozia i coś jeszcze ). Oczywiście nie wszystko poszło tak jak trzeba (zgodność historyczna i oznaczenia, złamana goleń podwozia głównego), ale generalnie z modelu jestem zadowolony. Jeszcze raz zapraszam do galerii. Na zdjęciach widać mało przezroczyste szkło kabiny co jest wynikiem jego zaparowania podczas zdjęć na świeżym powietrzu. Można też dostrzec kropki farby na owiewce, których w rzeczywistości nie widać. No i na koniec dwa zdjęcia spodu; nie bardzo miałem pomysł na wykończenie tej części, zrezygnowałem z obić na "gąbkę" po próbach ponieważ wyglądały dość nienaturalnie, w stosunku do górnej powierzchni.
  9. Po raz kolejny trafiłeś w mój modelarski gust. Podoba się bardzo tylko poprosił bym o fotki na innym tle bo tu ciężko z wyodrębnieniem detalu z bryły.
  10. Chciał bym się do czegoś przypieprzyć, bo taka już moja natura ;), ale nie bardzo mam do czego, wykonania malowania bardzo plastyczne, detal kabiny powala. Nic tylko gratulować i "zazdraszczać" umiejętności.
  11. Podobają mi się twoje prace z samolotami US Navy okresu międzywojennego. Te konstrukcje w mojej opinii są połączeniem finezji i nowatorstwa no i te, żółte skrzydła . Później to już było w tej materii gorzej tylko brutalna siła i osiągi (F6F, F4U, F8F) i to coś czego nazwać do końca nie potrafię uleciało. Ps. zrobiłeś małą literówkę powinno być USS Langley i to są moje jedyne uwagi do galerii. Gratulacje
  12. Bardzo podobają mi się wszystkie Tanki, z twoim nie jest inaczej. Jeśli dobrze kojarzę jest to wypust Dragona?. Model wygląda świetnie tak podręcznikowo zrobiony, jednak w mojej opinii mogłeś go trochę okopcić. Ale po co?
  13. Zdravko

    Aerograf

    Tak na szybko, żeby mieć możliwie cienką linie trzeba malować mocno rozcieńczoną farbą na zmniejszonym ciśnieniu. Proponuje Ci abyś przygotował sobie rzadką farbę, zalał nią aero i po każdej próbie delikatnie zmniejszaj ciśnienie, aż uzyskasz cienką linie (wcale nie musi być wyraźna, bo zawsze możesz ją poprawić) - ważne jest aby powietrze z aero nie rozdmuchiwało jej w "kleksa" - wtedy masz za duże ciśnienie). Jeśli natomiast farbka pada na powierzchnie (nie wiem jak to nazwać) "punktowo takimi gęstymi kulkami" to masz za gęstą farbę.
  14. Nie ma co się szarpać finansowo na jakieś narzędzia do nakładania szpachli; w mojej opinii lepiej kupić dobrą szpachlówkę osobiście polecam tamiy'a white putty - nakłada się/obrabia dużo łatwiej niż używana wcześniej humbrola. Dodatkowo pomyśl nad szpachlą w płynie, wraz z leveling thinnerem ostatnio nie używam nic innego. Nakładasz taką szpachlę w zagłębienie np. wykałaczką (jest w płynie więc wypełnia ubytek samoczynnie) , następnie wacikiem nasączonych thinnerem przecierasz po miejscu szpachlowanym i potem zostaje ewentualna poprawka i lekkie szlifowanie. Przy większych ubytkach, nierównościach powierzchni (np. połączenie centropłatu z kadłubem w samolotach) nakładasz jej większą ilość zostawiasz do wyschnięcia (nawet do 12h) i potem łatwo i równomiernie można ją zeszlifować.
  15. Wojtek, mógł byś opisać jaki masz patent na szablony do malowania oznaczeń? Gdzie kupujesz, zamawiasz lub w jaki sposób je wykonujesz, uchyl proszę rąbka tajemnicy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.